szczeniaki pitbull


Cytat:mam pytanie , moze ktos w 3city zajmuje sie hodowla pitbuli badz bokserow
.Szukam jakiegos szczeniaka ( o krotkiej siersci) ulozonego w "normalnej
cenie".



a moze nie szukasz pitbula tylko amstaffa ? jesli tak, to wiem kto ma i
niedlugo bedzie je mozna juz brac.

 

[spam] Amstaff

 Witam! Wiem, ze to nie jest post na ta grupe no ale gdzie moge sie
lepiej dowiedziec niz na grupie mojego rodzimego miasta. Mam takie pytanko,
a mianowicie czy orjentujecie sie gdzie moge dostac szczeniaki rasy Amstaff?
Z gory dziekuje i czekam na odpowiedz.

Pozdrawiam
Piotrek

[spam] Amstaff


Cytat: Witam! Wiem, ze to nie jest post na ta grupe no ale gdzie moge sie
lepiej dowiedziec niz na grupie mojego rodzimego miasta. Mam takie pytanko,
a mianowicie czy orjentujecie sie gdzie moge dostac szczeniaki rasy Amstaff?
Z gory dziekuje i czekam na odpowiedz.



pl.rec.zwierzaki

Mało wiarygodny powód odwolania

Cytat:http://www.allegro.pl/item140992895_levi_s_jeans_dzinowka_z_futerkiem...

Leje wode ten sprzedawca. Zakladam ze normalni ludzie trzymaja ubrania w
szafie to Amstaf musial otworzyc szafe wybrac sposrod kilkunastu ciuchów
akurat ta kurtke ktora jest na aukcji.

hehehehe



miales kiedys szczeniaka ???
jesli tak to widocznie byl jakis ulomny.
jesli nie to ...  mniejsza z tym i tak nie uwierzysz

zdrowie prawie wszystkich WHYSKY

Cytat:


 

pies bez kaganca a konsekwencje...

Cytat:



Cytat:przytoczona sytuacja nie wymaga komentarza - jednak nie sadze aby byla
analogiczna do sytuacji ze szczeniakiem wlasnie dlatego ze jest to



szczeniak

Szczeniak szczeniakowi nierówny. 3-miesięczny amstaf to kawał psa. W
środkach komunikacji miejskiej kaganiec powinien obowiązywać wszystkie psy
(a raczej ich właścicieli) z wyjątkiem psów zupełnie kieszonkowych -

głupsze, a młode, głupie i duże to dla współpasażerów naprawdę żadna
przyjemność.
Krótko mówiąc, Millo, nie masz racji. Kup psu kaganiec, albo chodź na
piechotę. Niestety, całkowicie popieram kierowcę autobusu.
Anka

pies bez kaganca a konsekwencje...

Cytat:
| przytoczona sytuacja nie wymaga komentarza - jednak nie sadze aby byla
| analogiczna do sytuacji ze szczeniakiem wlasnie dlatego ze jest to
szczeniak

Szczeniak szczeniakowi nierówny. 3-miesięczny amstaf to kawał psa. W
środkach komunikacji miejskiej kaganiec powinien obowiązywać wszystkie psy
(a raczej ich właścicieli) z wyjątkiem psów zupełnie kieszonkowych -

głupsze, a młode, głupie i duże to dla współpasażerów naprawdę żadna
przyjemność.
Krótko mówiąc, Millo, nie masz racji. Kup psu kaganiec, albo chodź na
piechotę. Niestety, całkowicie popieram kierowcę autobusu.
Anka



dobrze ale pieski miniaturki to tez pieski i w dodatku w wiekszosci sa
bardziej wredne niz duze pieski i maja bardziej ostre zeby. apropo
szczeniaka to nie wyobrazam sobie 3-miesiecznego psiaka rasy malej (20cm
dlugosci?) w kagancu chyba ze takim dla lalek. niektore dorosle czworonogi
maja wiekszy pysk niz jest caly piesek w tym wieku.

pies bez kaganca a konsekwencje...

Cytat:| Szczeniak szczeniakowi nierówny. 3-miesięczny amstaf to kawał psa. W
dobrze ale pieski miniaturki to tez pieski i w dodatku w wiekszosci sa
bardziej wredne niz duze pieski i maja bardziej ostre zeby. apropo
szczeniaka to nie wyobrazam sobie 3-miesiecznego psiaka rasy malej (20cm
dlugosci?) w kagancu chyba ze takim dla lalek. niektore dorosle czworonogi
maja wiekszy pysk niz jest caly piesek w tym wieku.



pozostawiajac dysputy prawne na boku musze stwierdzic, ze posiadamy ( z
zona) psiaka - ma rok teraz). To york terrier. Male to i niepozorne, 2,15kg,
ale skurkowaniec jest taki ze zagryzlby (no powiedzmy "pogonil") chyba
kazdego innego psa (zreszta i ludzi) - moze to byc nawet owczarek niemiecki.
Dlatego utrzymanie w ryzach takiego malego terierka byloby chyba bardziej
uciazliwe a zagrozenie wieksze podczas jego przewozenia niz niejednego
potulnego cockera czy owczarka.
ArS

pies bez kaganca a konsekwencje...

Cytat:
dasz mi 100% gwarancji, ze zaden AST mnie nigdy nie prowokowany nie
ugryzie? jesli tak, to zgadzam sie na wozenie amstaffow bez kagancow i od
dzisiaj spie spokojnie. jesli nie, to wole, zeby kazdy spotkany przeze
mnie
AST mial kaganiec.

jerry



jesli AST jest wychowywany w normalnych warunkach - czyt. socjalizowany
do moge dac ci nawet 200% gwarancji, ze nic zlego ci nie zrobi jesli go nie
sprowokujesz.........zreszta zalezy co masz na mysli prowokacja, sprobuj
bedac
na spacerze i widzac jakiegos amstaffa przywitac sie z psem, na pewno
bedziesz
milo zaskoczony i nic zlego sie tobie nie stanie........a poza tym szczeniak
i nie jest
 swiadomy tego, ze moze byc agresywny w stosunku do ludzi sprobuj zabrac
szczniakowi
miske z zarciem gdy pies je i jestem pewien, ze pies nie zmarszczy nawet
pyska,
co najwyzej zacznie sie glupio rozgladac........

millo

Niesnaski 2

Ja jak obserwuje niektórych ludzi mam wrażenie , że im co ś uciska na mózgu..
Na moim osiedlu poprzedniego lata przybyćo kilka amstaffów . Jeden z nich należy do s ąsiada z bloku obok i dlatego codziennie ogl ądam jego specerki ze swoim panem(vis`a vis mojego balkonu). Kiedy być szczeniakiem chodzić bez smyczy, teraz jest juz dorosćy i nadal lata luzem.... do czasu.
Nie potrafię też zrozumie Ś, na jak ą cholerę ludzie w blokach kupuj ą sobie duże psy , potem zamykaj ą je w czterech ścianach (najlepiej w ćazience, żeby nic nie pogryzć) i rano wszyscy wychodz ą do pracy, do szkoćy - pies praktycznie przez 3/4 dnia siedzi sam w domu. Potem 1 lub 2 rundki dokoće bloku i to jest wszystko co się psu należy. PO CO to robi ą ? , bo jest moda na bokserki, amsstaffy, rottweilery ? dla szpanu ?
Chciaćabym , żeby kiedy ś role się odwrócićy.... , może wtedy taki wća ściciel zrozumiaćby jak należy traktowa Ś zwierzęta.

AGRESYWNE PSY ??

Racja, Amstaffy i inne terriery to czesto bardzo kochane psiska. I to jest zasluga ich wlascicieli. Zawsze jednak istnieje ryzyko, ze znienacka takiemu pupilkowi cos odbije. Moze na przyklad niechcaco lub "dla zabawy" zlapac za gardlo, tak jak suka lapie szczeniaki. Ludzkie gardla sa niestety bardzo wrazliwe...

Amstaff zaatakował w lubelskim klubie

Po pierwsze, czy to był AMSTAFF czy kolejny bezpapierowy produkt pseudo-hodowli, gdzie pewien nacisk kładzie się na eksterier (pies musi przypominać rasę, aby znalazł się kupiec), ale na pewno żadnego na psychikę i socjalizację szczeniaka?

Po drugie, Rohirrim, widać że masz małe pojęcie o rasie, o czym świadczą te dwie tony nasisku w szczękach. O ile dobrze kojarzę, jesteś studentem weterynarii. W psach musisz się jeszcze trochę doszkolić.

Po trzecie amstaffy i pitbulle nie mają zakodowanej w genach agresji do ludzi. Zostały ukształtowane do walki z innym psami. Pies z hodowli dbającej o psychikę, od małego socjalizowany i dobrze prowadzony, nie zachowa się agresywnie wobec człowieka. Te psy były ręcznie rozdzielane przez właścicieli podczas walki, w największym podnieceniu, właśnie wtedy, gdy "poczuły krew".

Po czwarte ich siła szczęk jest ogromna. Wystarczy UDERZENIE, nie ugryzienie, aby spowodować obrażenia u człiwieka, czy innego zwierzęcia. W związku z tym zgadzam się, że przy dzieciach amstaffy i pitbulle (oraz wszystkie inne duże, silne psy) powinny być wyłącznie pod kontrolą opiekuna.

Po piąte, ostrożniej szafujcie opiniami dot. tego, kto kupuje sobie amstaffy, czy pitbulle, no chyba, że chcecie zacząć obrażać. Ja mam pitbulla red nose, mam bo mi się podoba eksterier i charakter rasy i również dlatego, że potrafię takiego psa ułożyć i wziąć za niego ospowiedzialność.

Przygarne...

Zawsze marzylam o psie rasy amstaff i buldog francuski. W zeszle wakacji duzo oszczedzalam i udalo mi sie zebrac pieniadze na szczeniaka (amstaff) byl piekny odrazu go pokochalam. Pół roku temu skradziono mi go Nie stac mnie teraz na nowego pieska a bardzo bym chciala miec. Mam domek z ogrodem, bardzo dobre warunki. Wiem,ze niektórzy chca sie pozbyc psow w skutek róznych sytuacji. Ja mam wielkie serce i z miła chcecia wzielabym np. buldoga francyskiego(oczywiscie do warunkow domowych) rodzice nie dadza mi pieniedzy na nowego psa a ja sama moge ofiarowac 300zł. Jesli ktos ma dobre serce i chce mi pomoc bylabym wdzieczna...

Dożywotni zakaz posiadania zwierząt

"Dożywotni zakaz posiadania zwierząt za znęcanie się nad nimi, rejestr agresywnych psów i egzaminy dla ich posiadaczy. Takie nowe przepisy chce wprowadzić Platforma Obywatelska - podaje TVP Info. To reakcja na coraz częstsze przypadki dręczenia zwierząt oraz sygnały o psach atakujących ludzi.
Kilka dni temu pod Lublinem grupa nastolatków podpaliła szczeniaka, a następnie sfilmowała jego męczarnię telefonem komórkowym. Z kolei w sobotę w Jarosławiu na Podkarpaciu amstaf rzucił się na 3-letnią Gabrysię. Dziewczynka przebywa w szpitalu w Przemyślu z ranami głowy.
Według pilotowanego przez Joannę Muchę z PO projektu ustawy, który ma trafić do Sejmu jeszcze w lipcu, minister spraw wewnętrznych i administracji będzie mógł wydać całkowity zakaz hodowli konkretnych ras. Rejestrowane mają być też mieszańce powstałe z ras agresywnych - podaje TVP Info..." reszta na www.Dziennik.pl

ZWROT: MLODY (7 M-CY) SETER IRLANDZKI DO ADOPCJI

Ja też zgadzam się z Grażyną, gdyby chciał Cię udziabać to by to zrobił i to też nie byłaby tragedia - to jest jeszcze szczeniak , któremu trzeba pokazać właściwą drogę. Co innego gdyby sprawa dotyczyła już dorosłego psa - byłaby dużo bardziej poważna (chociaż też nie niemożliwa) znam dwa podobne przypadki dotyczyły dorosłych amstaffów (chęć zdominowania kobiet wyniesiona z pierwszego domu)jeden przypadek skończył się niestety tragicznie dla psa.

POZOSTAWIENIE psa w dotychczasowym domu moim zdaniem nie jest jednak dobrynm rozwiązaniem, po pierwsze właściciele chcieli oddać psa (więc pozostawienie będzie robienie czymść na siłe, a bez wykazania woli zmiany układu to nie ma sensu), a poza tym w takim układzie to się może skończyć źle, pies sam od siebie w baranka się nie zmieni, z wiekiem to się wszytko jeszcze umocni. Decyzja oczywiście należy do właścicieli, ale chyba dobrym rozwiązaniem byłoby szukanie dla gościa mądrego domu.

Potrzebuje porady odnośnie wyboru broni do samoobrony.

Kiedys u mojego sasiada amstaf przez siatke zaatakowal szczeniaka kilkumiesiecznego labradora albo jakiegos innego.
Amstaf ugryzl szczeniaka w glowe i dostal szczekoscisku, wlasciciel amsa bil go jakas decha nie dalo to skutku, az w koncu pobiegl po paralizator.To dalo efekt ams puscil i padl nieprzytomny.Oczywiescie szczeniak nie przezyl bo nie mial polowy pyska.
Ten paralizator to nie byl jakis skorpion czy inny syf tylko jeden z amerykanskich TechGuradow, a bydle walzylo z 40 kg najmniej.
Z pryskaniem na sciezke to bym nie probowal, ale jesli skutkuje.
Polecam Ci paralizator.

Amstaff

Witam,interesuje mnie rasa American Staffordshire Terrier (amstaff) oraz Owczarek Niemiecki poniewaz niedlugo chce sobie sprawic psa.O owczarku wiem duzo.Teraz chcialbym aby ktos mogl podac mi informacje o rasie American Staffordshire Terrier,jakie ma wymagania,czy to dobry pies rodzinny itd. to bedzie moj pierwszy pies ale wiem jak sie z nim obchodzic,jestem konsekwetny.Moj kuzyn ma psa tej rasy i jeszcze jako szczeniaka nauczyl go aby nie byl ostry a wiec mysle ze sobie poradze,jego pies jest potulny,kocha dzieci,jak przyjezdza do mnie to skacze na kazde dziecko i je lize :p.Prossze jakiegos znawce o informacje.

Amstaff

Jeśli ma to być Twój pierwszy pies - odradzam amstaffa. To jest bardzo wymagająca rasa i nie ukrywajmy jedna z ras groźnych mimo iż nie znajduje się jeszcze na liście ras uznawanych za groźne. Są to psy bardzo dominujące, zwłaszcza jeśli chodzi o inne psy. Były chowane jako psy do walki i nie da się ich oduczyć do końca agresji w stosunku do innych psów. Szczeniaka trzeba socjalizować od małego poświęcać mu wiele uwagi, oczywiście jak każdemu innemu psu, ale są rasy mniej i bardziej wymagające, amstaffy należą do tej drugiej grupy.
Są to psy z silną osobowością i dużym temperamentem, więc są one dla osób stanowczych, opanowanych, a przedewszystkim konsekwentnych.

rana u szczenięcia

mojemu 1,5 tygodniowemu szczenięciu amstaffa prawdopodobnie nadtroskliwa mama wygryzła olbrzymi płat skóry na plecach; szczeniak jest słaby, ale żyje, pije pokarm, na razie odstawiłam go od suki i trzymam w osobnym miejscu. nie wiem, w jaki sposób mu pomóc, jestem na wsi, weterynarz nie zna się na takich sprawach. opatrzyłam ranę i zdezynfekowałam. co zrobic, by rana sie wygoiła, oraz by suka przestała się dziwnie zachowywać? dodam, ze w miocie było 6 szczeniąt, został tylko jeden. wszystkie prawdopodobnie urodziły się z zespołem słabego szczenięcia. pozostałe 5 znajdywałam rano w pobliżu legowiska suki, niektóre częściowo obdarte ze skóry.
co dzieje się z suką (przedtem miała szczenięta,była dobrą mamą), jak pomóc szczenięciu?
bardzo proszę o pomoc.

Psy vs Koty

Cytat:ShoSho słyszałam o psach które zjadły części swoich martwych a NAWET ŻYWYCH właścicieli. Ta kobieta której przeszczepiono twarz to pies jej ją zerzarł.


nie jestesmy na bieżąco z prasa.
pies, suczka znaczy się zareagowała w ten sposób bo:
włascicielka miała chyba padaczkę, albo jakos zasłabła, nie pamiętam dokładnie, ale zasłabła. pies chciał jej pomóc tak jak robi ze szczeniakami: łapie za kark i przenosi w bezpieczne miejsce. poza tym to była amstaff albo inny ch... który szczerze i z całego serca nienawidze bo brzydkie to i wredne.
pitbulle maja jakąś własciwośc charakteru, która to niepozwala im sie poddać w czasie walki. nawet jak sa śmiertelniue ranne będa gryźć do ostaniej chwili...
ale po co takie psy ludzie kupują to ja nie wiem. sa strasznie żarte na innych przedstawicieli gatunku.
paradoksalnie najwięcej w gazecie jest ogłoszeń typu: sprzedam szczeniaki amstaffa albo coś w tym stylu.
drugi paradoks to sprawa taka, że najczęsciej te psy kupuja jacys pokreceni emeryci i ogólnie starszy ludzie.
głupota ludzka i tyle. no i ludzka głupota że wychodowali takie niebezpieczne bydlaki.
Cytat:Można je przytulać - psa się nie da, bo się wyrywa.


chyba jest na odwrót własnie. pies sam kłądzie mordke na kolanach oczekując pieszczot.[/i]

Sprzedam szczeniaki rasy Amstaff

Sprzedam szczeniaki razy Amstaff. Szczeniakow jest 7. Pieski maja po 7 tygodni. Jedza juz wszystko, nie tylko mleko od suki. Posiadają ksiazeczki. Sa odrobaczone. Cena 250 zl.

A tu kilka fotek.







Jak cos to pisac PW, lub na gg: 3400001, albo na kom: 792734419

Przygarne lub kupie

Nawet jesli bullek bedzie ok, to nikt Ci nie zagwarantuje, co wyrosnie ze szczeniaka amstaffa i jak sie uloza relacje miedzy psami po okresie dojrzewania, a szczegolnie co w tymze okresie dziac sie bedzie lub moze.
Wydaje mi sie, ze troche na goraco podchodzisz do tematu.
A zywe zwierze to najgorszy prezent - jesli nie jest omowiony i ustalony co do ostatniego klaczka sierci.

Suczka York-ciąża

A ja się dołączę, napisze po raz setny to, co już pisałam. Doris, zapraszam do hodowli psów "rasowych bez rodowodów" pochowanych po wsiach, do hodowli psów bojowych, jak ta zamknięta około pół roku temu na Pomorzu, gdzie suka miała sutki dosłownie do ziemi, bo co cieczka to ciąża, gdzie rodziło po szopach czterdzieści suk bojowych, z czego większosć nadawała się tylko do uśpienia z powodu zaniedbania, głodu, chorób, zdziczenia. Zapraszam do schronisk pełnych amstaffów, dalmatyńczyków, shar-pei, ostatnio w Zgierzu uśpiono jużaka, bo tak był zdziczały i agresywny, pochodzenie nieznane standardowo. Oh, zapomniałabym, shih-tzu też trafiają do schronów, podobnie yorki, jamniki i szpice, ale nie siedzą tam długo, bo większe psy załatwiają je dosć szybko. Słodziutkie, malutkie zagryzione szmatki, które ktoś bezmyślnie naprodukował, bo "pieski tak ładnie sie kochały, a szczenięta były takie urocze i jeszcze kaska wpadła". To, ze Ty masz kontakt, nie znaczy, ze większość "hodowców" ma.
Suki idą potem często na smalec, całe mioty trafiają do studzienek kanalizacyjnych, u mnie na osiedlu nagminnie znajdujemy pudła szczeniąt, ostatnio martwych, bo zamarzły. Chyba miały to być jakieś yorkowate, ale bark chętnych czy coś...
Dla mnie takie rozmnażanie, jak Twoje, droga Doris, powinno być karalne. Przyczyniasz się idiotycznie do rozmnazania liczby bezdomnych psów, czym nie różnisz się zupełnie od rzeźników wystawiających swoje psy na bazarach. Rozrody kontrolowane przez Związek Kynologiczny i tym podobne mają jakieś szanse, jeśli są czipowane, tatuowane, znamy ich historię. Twoje... Przypdakiem zdechł..

ZA?agodna akita :)

o ile problem w przypadku jednego z forumowiczow byl nieco zrozumialy (Endriu) tak w twoim jest zupelnie nie na miejscu. wiele posiadaczy amstaffow, pitbulli i bulterierow zwraca sie z podobnymi prosbami nie patrzac na jeden wazny szczegol - wiek psa. to ze pies jest rasy groznej nie oznacza ze od szczeniaka bedzie trzasc cala okolica. w wieku 5ciu miesiecy psina jeszcze pragnie zabawy, nie do konca wie co to znaczy bronic swojego. jesli zdarzylo mu sie obszczekac kogos to nie powinienes sie martwic o jego lagodny charakter. wiekszosc psow dopiero w pozniejszym wieku zaczyna sie stawiac, podajac przyklad mojego dobermana; kiedy mial 6 miesiecy zdarzylo mu sie obszczekac obcych, ale wystarczylo ze tupneli noga a on zaczynal uciekac. w wieku 1,5 roku takie tupniecie juz wywolywalo w nim wieksza agresje, jesli obca osoba zaczela na niego naciskac on robil to z jeszcze wieksza agresja; tak jest do teraz, niczego sie nie boi (chyba ze jak trzeba to swojego pana;). ta kwestia nie dotyczy tylko mojego psa lecz tez wielu innych. nie probuj wzbudzac w psie agresji, ona sama nadejdzie w odpowiednim czasie. jedynie mozesz nieco zmniejszyc dostep do psa obcym osobom, ktore chca sie z nim bawic, niech czasem dadza mu spokoj i nie zwracaja na niego uwagi.

Jak oduczy? gryzienia

Okres od 6-7 tygodnia ?ycia dla psa jest najkorzystniejszy na rozpocz?cie nauki, najpierw delikatnie a nast?pnie coraz bardziej intensywnej. W wieku ok 2,5 - 3 miesi?cy mo?na zacz?? juz normalne ?wiczenia, zw?aszcza w przypadku amstaffa, który uleg?ym psem bynajmniej nie jest.
W wieku od 6,7 tygodnia ?ycia szczeniaki zaczynaj? najbardziej instensywnie postrzega? otoczenie i nabieraj? w?a?ciwych (lub niew?a?ciwych) zachowa? które zostaj? ju? im na ca?e ?ycie. Po up?ywie kilku miesi?cy psy przestaj? ju? tak intensywnie przyswaja? nowo?ci i "normalniej?" .. co dla w?a?cicieli psów bojowych oznacza ci??k? przepraw?
W tym okresie nie wolno sobie pozwoli? na niekonsekwencj? poniewa? zemsci si? to na nas w pó?niejszym okresie !

rasowy = rodowodowy ?

Eksterier to - o ile się nie mylę - wygląd.
Co do reszty, nie ma co się wściekać o to, że ktoś ma INNE, acz niekoniecznie NIESŁUSZNE zdanie na temat posiadania psa. Nigdy nie miałam psa z rodowodem, nigdy nie miałam też w domu szczeniąt. Moje psy były na początku nieprzewidywalne, ale kupowanie psa jakiejś rasy, szczególnie "modnej" uważałam i uważam za snobizm. Teraz w łódzkich schronach jest około 30 amstaffów, w tym rodowodowe, bo była moda, ale minęła. Na moje psy nigdy mody nie bylo, ale liczę na to, ze będzie - na sterylizowane, nierodowodowe, wzięte ze schroniska czy ulicy.
Dla mnie OSOBIŚCIE, PRYWATNIE

rasowy = rodowodowy ?

Cytat:Jednak nie należy generalizować też myslenia, bo takie coś wyrządza zwierzakom krzywdę, gdy produkuje się wsobnie szczenięta, ewentualnie miesza psa w typie rasy z rasowym zmieniając wzorzec


Miesza się słabe psy...

Ja sobie kupiłam szczeniaka Amstaffa - za 20zł ze schroniska.

amstaff

witam , mam pytanie i bardzo prosze o odpowiedz , znalazłam suczke amstaffa ma około 3 miesiecy , w domu juz mam psa kundla tez suke i dwa koty , chciałabym zostawic tego szczeniaka ale nie wiem jak on bedzie sie zachowywał jak urośnie . czy nie bedzie atakował drugiego psa i kotów ? jak pies tej rasy zachowuje sie w stosunku do dzieci ? prosze o pomoc w odpowiedziach na moje pytania !!!

Szczeniaki rasy Amstaff

Ogloszenie

Dnia 16 lutego przyszly na swiat szczeniaki rasy American Staffordshire Terier (Amstaff, Stafford). Za 6 tygodni beda wystarczajaco duze aby trafic do nowych wlascicieli.

Wszelkie informacje pod nr gg 5980423


AMERICAN PIT BULL TERRIER - z rodowodem


19,21,23 listopada odbyło sie krycie Chain knl's STORM & Talent's CHELSEA , Planowane narodziny na przełomie styczeń/luty. szczeniaki można rezerwować...

ps. cena do negocjacji

suka: silna, dynamiczna

pies: jeden z lepszych psów

Best Polish Sporting Dog -2007
Best Polish Sporting Dog -2008
Polish Champion 2008 (Weight Pulling)

Kontakt, cena...

Pies rasowy, a rodowód

apel do...no własnie nie wiem jak to określić kretyni!! zapinajcie psy w parku! cholera ide parkiem z moimi dwoma borderowatymi kundlami-moje w kagańcach, na syczach (gdzie nigdy nikogo nie ugryzły, ale szanuje obawy innych)...a tu idzie pół umysłowy "paker", wywala ramionami idąc jaki to on wspaniały i oh ah z amstaffem...bez smyszy, obroży i kagańca oraz czegokolwiek na co to bydle mógłby zapiąć. Pies leci na mnie i moje psy z zębami, dre się do gościa "łap kretynie tego kundla" a on nic...idzie bo przeciez jest królem parku ze swoim kundlem z dzikiej hodowli jak mnie tacy ludzie dobijają! sorry za uniesienie, ale to jest po prostu puste!! tego nie da sie opisac...ludzie nie myslą o jakichkolwiek konsekwencjach. Takiego psa trzeba umieć ułożyc i wiedziec skąd się go kupuje...większość brzeskich amstaffów to giełdowe kundelki za 300zł ze Swiebockiego. Bo psy bez metryki to nie są psy rasowe. Jak wiesz skąd kupujesz to wiesz jacy byli rodzice... a kurde nastała sobie moda na kupwanie amstafopodobnych psów, w cholere tego dużo, schroniska się pod nimi uginają a większosc jakies sflustrowane bo 17-latkowi pozwioliło sie wziąc do domu szczeniaka dla szpanu z którym nie bardzo wiedział co ma zrobic...i nie zrobił. A teraz masz ci babo placek ! czekac tylko na tragedie...
Pozdrawiam takich co myślą jak ten koleś z parku pozabijac normalnie.

BEAGLE hodowla Sfora z Prabut FCI

BEAGLE dobrze zapowiadające się szczenięta rodowodowe po Interchampionie, Championie 6 krajów.

Cena: zł 1800



Kontakt:
Bartosz Kuter
600237642

Adres e-mail: bjkk@interia.pl

Źródło: http://www.amstaff-pitbull.net

Pitbullowa Mama-wyeksploatowana, zabrana z pseudohodowli

Suka roboczo nazywana MamąPitbullową jest płową pitbullką, ma ok 3 lat i w lipcu została w wyniku interwencji odebrana z rozmnażalni, gdzie rodziła co cieczkę. Przyjechała z dwoma bardzo słabymi szczeniakami.

MamaPitbullowa musiała być kiedyś psem domowym. Nie lubi załatwiać się w kojcu, cieszy na widok smyczy, zna podstawowe komendy, umie biegać za patykami. Z mieszkania trafiła (oddana? sprzedana?) do ciemnej obory, gdzie na łańcuchu rodziła szczeniaki, jak kilkadziesiąt innych suk tej samej rasy.

Jest łagodna, spokojna i cierpliwa. Nie okazuje cienia agresji w stosunku do ludzi, także przy szczeniakach, ani podczas jedzenia. Mężczyzn trochę się boi. Na spacerach można ją bez obaw puścić ze smyczy, trzeba tylko uważać, aby nie chwyciła tropu sarenki, bo wtedy trudno MamęPitbullową odwołać. W stosunku do psów nie okazuje agresji. Niestety koty to dla niej zwierzyna łowna.

Kontakt:
http://www.amstaff-pitbul...zenia-1346.html

Oddam szczeniaka w dobre rece.

Jakis czas temu znalazlem psa. Nikt sie nim nie zainteresowal mino, ze pytalem sasiadow i zamiescilem ogloszenie. Prawdopodobnie zostal porzucony w lesie przez jakiegos "kochajacego" wlasciciela kiedy zrobilo sie chlodno i nie chcialo mu sie psa na dwor wyprowadzac.
Wyglada jak Amstaff. Jest brazowy w ciemne pregi. Jego wiek oceniam na okolo pol roku. Ja nie mam niestety dla niego miejsca bo juz mam swa spore psiska.
Jesli bylby ktos zainteresowany to prosze o kontak na GG lub PW.
Dodam, ze pies jest bardzo spokojny i przyjacielski.

pieski

sprostowanie małe dam. pittbull amstaff to jedna z odmian tej rasy tak samo jak amerykanski pittbull terrier. miałam styczność z tymi psami. nieuczone agresji nie atakują. ugryzą jeśli się je uderzy.
faktycznie człowiek wyhodował je do walk. są niemal nieczułe na ból bo mają mało nerwów (włukien nerwowych?). są cholernie silne. ścisk szczęki u szczeniaka jest porównywalny do ścisku szczęki dorosłego owczarka niemieckiego ale... wystarczy złapać go 2 palcami za mordkę a jej za nic nie otworzy. taki pies jak jest w domu dziecko nie da go za nic skrzywdzić. będzie siedział przy łózku płaczącego dziecka i zawodził aż przyjdzie ktoś i to dziecko uspokoi.
i naprawdę tylko bite atakują człowieka. za dobrym właścicielem skoczą w ogień.
dlaczego ich tak bronię? bo kiedyś też się ich bałam. też widząc pittbulla czułam się nieswojo a teraz jak poznałam tą rasę lepiej przestałam się bać. pewien respekt przed ich siłą mam. ale nie strach. to tak jak z koniem - dopóki nie pokażesz że się boisz to będzie miał do ciebie szacunek.

Spotkania psiarzy??

Ciekawe w czym Amstaf jest gorszy...wszystko zależy od właściciela bo wiadomo ze jak przyjdzie gościu w dresie, łańcuch, beema i amstaf to też bym się nie pobawił raczej ale jeśli właściciel dobrze prowadzi psa to jest wszystko w porządku...a można i mieć groźnego jamnika który będzie wszystkich podgryzał itp. Owszem Amstafy długi czas były przystosowywane i krzyżowane specjalnie do walk ale teraz hodowcy uciekają od tego wizerunku i Amstafy stają się psami tak samo przyjaznymi rodzinie jak np. mopsik jakiś. Oczywiście jeśli nie kupisz szczeniaka od typa spod ciemnej gwiazdy ;/

Szczeniak, czyli jak wyszkolić małego pieska na dużego psa;)

Silnet spoko, czasem reaguje dość inpulsywnie jeśli chodzi o zwierzaki, bo w Polsce nadal są uważane jak rzeczy, po prostu wiem ile psów rasy husky, doberman, rottweiler czy amstaff trafiają do schroniska.. zgroza a wszystko dlatego iż szczeniaki słodkie i modne.. ale gdy husky zaczyna rozrabiać, bo właściciel zapewnia mu 15 minutowe spacerki to pies staje się problemem i sio do schroniska.. a te inne rasy ktore wymieniłam? wystarczy jakaś nagonka że rottek zagryzł dziecko.. i już kilka psów tej rasy na nastepne dzien jest w schronisko, po mimo że nawet nie zawarczały ludzie nie rozumieja ze wszystko zalezy od wychowania psa.. a zresztą gazeta nie napisze że dziecko czy osoba dorosła drażniła psa zza płotu bo już w tedy pies "morderca" miałby powod zaatakować.. eh ale to inna gadka. Beagle się w schronach raczej nie spotyka jak już to sporadycznie bo to znow modna rasa i nawet osobnika dorosłego da się sprzedac za jakąs kase, a asty? dobki? nie.. szczeniaki "rasowe" (rasowy=rodowodowy) kosztuja po 200 zł to jaka wartość ma 2 letni pies? tak troszkę brzydko to napisałam bo dla mnie moj 15 letni kundel jest bezcenny i nie oddałabym go za nic w świecie, ale mówie o polskich realiach

Rodzinka i zwierzaki

Ja opisze psy i inne zwierzeta ktore znam. A więc:
od strony mamy:
Kuzyn miał patyczaki(pozdychały) , chomika Harrego ktory dozył 3 lat , zdechł miesiac temu. Teraz chyba bedzie miał kota perskiego.
Moj wujek miał 7 psów:6 kundli i 1 spanielke:
Roger zwiał mu
Rocky wpadł pod samochód
Dżeki wpadł pod autobus
a 4 i 5 to nie wiem ale chyba tez zwiały
i 6 suczka Cocker spaniel Saba była najcudowniejczym psem pod słoncem. Była do mnie bardzo przywiazana a ja do niej... Mając 4 lata uciekła z domu i przezyła przygodę miłosną z pewnym kundlem, czego owocem było 8 szczeniaków. Nigdy ich nie widzialam , tylko na fotkach. W roku2003 mając 7, 5 lat zachorowała na ropomacicze(rak macicy) i przeszła operacje, niestety nieskuteczną... $ sierpnia(akurat gdy tam bylism) Saba odeszła do psiego raju. Okropnie to przezylismy.

Od strony taty i nasza rodzina:
pies Kobi rasy shih tzu obecnie ma 17 mieś. To moj psiak bardzo zywiolowy ale chorowity, nie moze nic zjesc oprocz karmy i gotowanego kurczaka bio potem jest z nim zle.Okropnie ciagnie gdy jest na smyczy.
Maja ciocia ma 6 mies uke owczarka niemieckiego długo wlosego Sonie.Kobi jej nie lubi bo go bije łapami. Okropnie na nas skacze i lekko chwyta zebami ale nie gryzie. Obok niej mieszka starsza suka bernardynka Sara.

Na moim osiedlu jest masa psow:
W mojej klatce mieszkaja(oprocz Kobiego) Amstaff Nestor który mimo ze jest amstaffem nie jest grozny ale chodzi bez kaganca.
Sznaucer miniaturowy Rafi ktory nie jest wcale łagodny.

Ja jeszcze znam # inne shih tzu , dalmatanczyka, rottweilera, labradora, jamnika, yorka, amstaffa, iles kundli.

I to na tyle. Aha moj brat chce mies w przyszłposci Husky.

Zaatakowany przez innego psa

zuzia, powiem ci szczerze że mój psiak jak będzie u mnie za kilka dni tez będzie mam nadzieje " zaprzyjażniony" z amstaffem półrocznym i tak samo mam obawy co do spotkania tych 2 jakże różnych charakterów psa bojowego i psa rodzinnego . Niby wiadomo że szczeniakami są oba wiec wielkiej krzywdy nie powinny sobie zrobić ale jednak lepiej dmuchac na zimne ,patrzeć na dalszy rozwój znajomości psów, uważam że jeśli w dalszym ciągu amstaffka będzie agresywna to może czas zmienić towarzystwo? . A co do ogólnego charakteru amstaffa no to cóż to już taki pies że jak złapie innego to nie raczy puscić , dużo też zależy od wychowania ale ten pies już ma w genach takie zachowania które ciężko jest wyeliminować. Tak samo jak ja bawię sie z tym 6 miesiecznym amstaffem koleżanki jak mnie złapie za ręke mocno albo cokolwiek to nie ma zamiaru puścić nawet jak mówie zeby puscil bo boli .Wtedy pomaga tylko jak koleżanka złapie go za ogon , w ogóle jak jest u mnie nie ma dosłownie rzeczy której nie wziąlby do pyska jak sie go czyms nie zajmie czymkolwiek to wtedy zaczyna boleśnie gryżć ludzi ostatnio nawet dałam mu mój pasek do spodni który akurat miałam pod reką zeby już mnie nie gryzł, taki mały cwaniak Chociaż wydaję mi sie że amstaffka próbuje sie po prostu popisać , jak miałam psa kundla dość dużego to bardzo był "zaprzyjażniony" z psem sąsiada podobnej wielkości jak tylko psy widzialy albo mnie albo sąsiada natychmiast zaczęły sie gryżć warczeć szczekać na siebie jak tylko nie było nikogo z nas w pobliżu psy biegały sobie razem bawiły się no jak widziałam je przez okno aż uwierzyc nie mogłam .

Kilka slow o AMSTAFFACH

To ja powiem tak
Moja sunia ( tez amstaff) ma obroże zwykła i z ćwiekami. cwieki były po ty by wygladała grozniej a to dlatego ze moja własnie to taki pies co zalize na smierc. uwielbia dzieci. do obcego nie pojdzie ale jak ja z kims na ulicy rozmawiam to temu "komus" pozwoli sie pogłaskac. jest agresywna tylko w stosunku do pijanych i niestety inwalidów. Teraz jest grozna dla wszystkich ale to z uwagi na szczeniaki chyba. Wczoraj zaatakowała mojego sąsiada ktory do mnie na kawe przyszedł i zblizył sie do kojca ze szczeniakami.
A co do ubioru jeszcze. przestałam zakładac suce obroze bo niesatety trudno mi ja było utrzymać. Kupiłam kolczatke i połkolczatke. Kolczatke suka miała tylko kilka razy na sobie bo zal mi jej " te kolce sa okropne" w poł kolczatce wyglada ładnie jak w naszyjniku i prowadzi sie w miare dobrze.
kaganiec mam skórzany dokłądnie taki jak pokazała Klaudia A czasem jak idziemy na spacer to suka ma czerwona chuste na szyi i wyglada cool

Psy w przyszłości..

Cytat:Przy pitbullu miałabym słabe szanse na drugiego psa



Dlaczego?

Ja bym chciała mieć sukę amstafa kiedyś. Kurcze...ale to by musiał być mój trzeci pies, bo na razie się nie czuję na siłach i bym się bała, że nie podołam wychowaniu.
Na pewno nie razem z Emilem.
Do Emila bym chciała wziąć jakiegoś psa nie mającego skłonności do dominacji, bo wiem że Emil będzie chciał rządzić i koniecznie to musi być szczeniak z hodowli.

Zastanawiam czy taki amstaf z 2 psem by się dogadał na tyle żebym nie bała się ich samych zostawić.
Musiałabym chyba jakiegoś uległego psa znaleźć, co by nie walczyli o dominację...
No nie wiem. Jest to na pewno plan na daleką przyszłość.

Psy w przyszłości..

Cytat:Zastanawiam czy taki amstaf z 2 psem by się dogadał na tyle żebym nie bała się ich samych zostawić.
Musiałabym chyba jakiegoś uległego psa znaleźć, co by nie walczyli o dominację...
No nie wiem. Jest to na pewno plan na daleką przyszłość.

Agata, sukę, jak pisała Foxy. Albo zwyczajnie przed narodzinami szczeniąt w jakiejś hodowli zgłosić się do hodowcy, porozmawiać, zarezerwować sobie szczenię i powiedzieć, jakie masz wymagania względem niego. Hodowca 8 tyg. obserwuje maluchy i potrafi ocenić, jakie będą w przyszłości. Cechy charakteru typu uległość, dominacja da się określić na podstawie właśnie relacji między rodzeństwem.

A co do wyboru rasy, obstaję jednak w najbliższej przyszłości przy beauceronach. Bo lubię wyzwania, a z wymienianych wcześniej ras jedynie z francuzem nie miałam do czynienia. No i fajnie wygląda taki klopsiczek ganiający za dyskiem, może też pomyślałabym z nim bardziej nad zawodami PT

Wybór rasy, czyli jaki pies dla mnie?

Cytat:Pies nie będzie w domu demolował, jak na spacerach będzie wybiegany, będzie zmęczony psychicznie i fizycznie. Dotyczy to KAŻDEJ rasy.

odwazne stwierdzenie ;-) Ja bym powiedziała inaczej: dotyczy każdego psa, dobrze prowadzonego od szczeniaka. Ale to moja skromna opinia.

Cytat:A czy któryś z tych psów się nadaje?:
-amstaf
-golden retriever
-[...]


napisalam na temat goldena (strona wczesniej).
Amstaf moim zdaniem nie, chodzi o dziecko. zle poprowadzony amstaf to nie źle poprowadzony golden (choc przy obecnych trendach eksterierowych nie duzo brakuje). Choc sa to świetna psy, ale przy dziecku ja bym sie troszke obawiała.
reszty ras zupełnie nie znam.
Ja dalej proponuje poczytac o labkach ;-)
Pozdrawiam, Majka

Wybór rasy, czyli jaki pies dla mnie?

Cytat:amstafy bardzo lubią dzieci??

Poraz setny milionowy raz napiszę - to zależy od WYCHOWANIA. Amstaffa można wychować na super towarzysza dzieci, ale łatwo to zepsuć. Inna sprawa, że ŻADNEGO psa nie zostawia się sam na sam z dzieckiem, to tylko zwierzę i to tylko dziecko.
Niech Twój kolega pierw wybierze rasę, potem hodowle, a na końcu niech "zarezerwuje" szczeniaka. Nie na odwrót.
Aha, w dobrej hodowli szczenię kosztuje ponad 1000zł i nieraz się na nie czeka, trochę dłużej niż 1 dzień. Pamiętaj w grę wchodzi tylko rodowodowy pies, z udokumentowanym pochodzeniem.

Wybór rasy, czyli jaki pies dla mnie?

Cytat:A czy mógłby wziąść on amstafa?? I jest jeszcze jedna ważna sprawa do niego przychodzi 4letni kuzyn i siedzi około 2h on miał taki pomysł że gdyby wzioł pitta to by brał pitta na spacer ale słyszałem że amstaffy są bardzo przyjazne dla dzieci to prawda



Więc nie słuchaj głupot:
http://www.policja.pl/por...d=2261&search=7
http://polskalokalna.pl/n...zez-psa,1121181
http://www.epoznan.pl/ind...subsection=news
http://www.tvn24.pl/-1,1546548,wiadomosc.html
http://www.policja.pl/por...d=2454&search=7

powiem szczerze, że nie chce mi się szukać więcej. Przypadki pogryzien i zagryzień dzieci przez psy rasy bull dotyczą zarówno dzieci obcych, jak i własnych wychowywanych z psem od szczeniaka.
Jeżeli Twój kolega ma tak głupie pomysły (dziecko +pies) przy kompletnej nieznajomości psychiki psów ( nie mówię już o psychice ras typu bull) to niech omija psy z daleka. Dyskwalifikuje go to nie tylko jako właściciela ras niebezpiecznych, ale jako właściciela niemal każdego psa.

RASOWY = RODOWODOWY

Cytat: wśród szczeniaków z metryka też zdazają sie szczeniaki które póżniej chorują lub są agresywne bo w dużym stopniu zależy to od wychowania bo kazdy pies moze być agresywny



W morzu pogryzień ludzi przez amstaffy, zdaje się że żaden z tych psów (a przypadków było naprawdę dużo) nie był psem rodowodowym, wszystkie pochodziły z pseudohodowli. To chyba o czymś świadczy. Podobnie było z rotkami.

RASOWY = RODOWODOWY

Cytat:zgadzam się ale żadnym psycholom , którzy robią z psów nieobliczalne maszynki do gryzienia nie chce się wydawać kasy na psa z chodowli


Dlaczego nie... sprzedają później szczeniaki po kilkaset zł za sztukę, chwaląc się przydomkiem hodowlanym "rodziców" szczeniaków..
Ostatnio na Allegro była taka aukcja - szczeniaki bez papierów za 600zł, tylko zastanawiające czemu suka nie ma uprawnień hodowlanych. Za 800zł można kupić szczeniaka z rodowodem... lub w przypadku amstaffów nawet za 400-500zł pieska "do kochania" czyli z oznaczeniem, że jest niehodowlany. Zaliczają się do tego szczeniaki mające umaszczenie ponad 80% białe...

RASOWY = RODOWODOWY

Każdy popełnia błędy, najważniejsze to przyznać się do błędu i więcej go nie popełnić, a psa kochać nie ważne skad pochodzi.

Przykład nawrócenia psudohodowcy.
Jakiś miesiac temu trafił do nas szczeniak półroczny amstaffa. Piękny, łagodny, cudo.
Naszczęście jego poprzedni właściciele- pseudohodowcy go wypatrzyli na ogłoszeniach i przyjechali.
Wydali już go raz do domu do Katowic jako 3 miesięcznego psiaka, niestety tam mu się nie poszcżęściło. Znalazł sie w schronisku w Katowicach. Właściciele jak tylko się dowiedzieli odebrali go.
Miesiac temu wydali go znowu, ale i tym razem się nie udało. Pies został przywiązany pod sklepem i zostawiony, trafił do nas do Rudy Śląskiej.
Właściciele po tym jak sie dowiedzieli wsiedli w pociąg i przyjechali po niego, powiedzieli, że nie wiedzieli, ze tak to wygląda, nie mieli pojęcia o ludzkiej głupocie. Postanowili wysterylizować swoja suczke i juz nigdy jej nie dopuścić do rozmnożenia. Nie chcą aby psy nie posiadajace rodowodu zabierały dom zwykłym kundlom a dodatkowo same zasilały schroniska.
Dodatkowo powiedzieli, ze jak tylko małego znowu wydadzą to wezmą opłate za niego (kilkaset złotych), którą przekażą na schronisko.

Nie mam do nich pretensji o rozmnozenie psa, wszak nie byli doinformowani, doświadczeni, ale potrafili się do tego przyznać i zejsc na dobrą droge

Masz amstaffa? Lubisz tą rasę psów? Przeczytaj

Marcin właśnie o tym mówimy...
Papierki i te sprawy...
Bo Amstaff to Amstaff a nie "Amstaff" od sąsiada.
Po to sa hodowle, żeby utrzymywać wzorzec rasy, po to są wystawy by oceniać psy, wygląd, jak i zachowanie, by wybierać najlepsze.
Psy tego typu zostały stworzone do walki, ok, ale jeżeli od "X" lat hodowcy wystawiają psy, szkolą, pracują nad zachowaniami tłumią agresję i rozmnażają te najlepsze, to geny jednak przechodzą.
Przecież żaden sędzia wystawowy sobie nie pozwoli by pies na niego warknął, jak by nie patrząc jest obcą osobą dla zwierzaka a w zęby spojżeć musi.
Suka, zanim zostanie mamusią, musi zdobyc tytuł suki hodowlanej, a to nie jest jedna wystawa... Tak samo jak pies, który ma być ojcem, MUSI zdobyć tytuł reproduktora.
Inaczej się nie da mieć rodowodowego (rasowego) szczeniaka.
Hodowcy naprawdę dużo serca i cierpliwości wkładają w wychowanie takiego psa bo zależy im aby się świetnie prezentował i by swym potomkom przekazywał jak najlepsze cechy.

Może jeden z drugim zamiast wypowiadać się negatywnie, mając wiedzę "telewizyjną" lub "prasową", poświęcili by troszkę czasu i wpadli na jakąś wystawę ?
Każdy hodowca chętnie porozmawia o swoich, jak i innych psiakach.
Można na żywo ocenić zachowanie AST'a.

Nasze kochane PIESKI!!!

Ciekawy artykuł o handlarzach szczeniętami i prawdziwych hodowcach-miłośnikach tutaj
oraz kolejny artykuł o pseudohodowlach gdzie można kupić wspaniałe szczenię, bez rodowodu za jedyne kilkaset złotych i fotogaleria przedstawiająca koszmar takich przybytków.

Jeśli ktokolwiek nabędzie przypadkiem np. gazetę KONTAKT w dziale "zwięrzęta" można zobaczyć szereg ogłoszeń dotyczących kilkunastu ras psów, pod którymi jest jeden i ten sam numer telefonu (zwykle powtarzają się trzy te same linie) z namiarami na okolice Gorzowa. Jest tam znana w "psim" środowisku peudohodowla wielorasowa. Facet rozmnaża psy na potęgę, gdzie hów wsobny nie jest rzadkością. Po Policach chodzi dużo psów stamtąd.
Z racji swoich dobermanich zainteresowań - wiem o dwóch psach tej rasy, pochodzących z tamtejszej fabryki szczeniąt i "mających rodowód" - tak mnie zapewniali właściciele Byłam zaskoczona naiwnością i niewiedzą, że tak łatwo dali sobie wmówić "papiery i znakomite pochodzenie". Dla wielu z takich osób papierem jest książeczka zdrowia, a pochodzenie w przypadku rasy obronnej...przecież nie ma znaczenia. Piszę to wszystko bo oprócz tych dobermanów, po naszym miasteczku chodzi również pełno amstaffów i pittbulli - zupełnie nieznanego pochodzenia, z psychiką będącą jednym wielkim znakiem zapytania.

Śliczna sunia szuka domku!

Foqsica nikt nie twierdzi, że dasz zły dom dla psa, ze go nie będziesz kochać. Dużo ludzi ma psy i je kocha jednak świadomość ile złego przynosi nieprzemyślane rozmnażanie, niesterylizowanie psów nie przeznaczonych do rozrodu jest niestety niska. 99% psów, które są w schroniskach, które się "dzięki" swoim właścicielom przywiązane w lesie lub szczeniaki utopione w rzece znalazły się w takiej sytuacji przez człowieka, przez jego nieodpowiedzialność. Swego czasu pomagałam w pewnej psiej fundacji i widziałam mnóstwo psich nieszczęść, które z własnego wyboru się tak nie urządziły, zawsze był winny człowiek. Poznałam też kiedyś psa pobitego przez właściciela i rzuconego przez dwumetrowy plot na beton (na posesję schroniska) tylko dlatego, że pies miał być amstaffem a jak urósł to się okazało, że kolo amstaffa nawet nie stał. Smutne.
Poza tym sterylizacja i kastracja chroni psy przed wieloma chorobami. Tez nie byłam kiedyś do nich przekonana, teraz jak więcej wiem i rozumiem jestem za
Pozdrawiam
PS. tylko nie odbierzcie mojej wypowiedzi jako atak
PS.2 Arachne co innego znajdki-kundelki a co innego świadome kupowanie psa bez rodowodu Sama jestem za przygarnianiem kundelków

Śliczna sunia szuka domku!

Te mini charty mogą być charcikami włoskimi http://pl.wikipedia.org/wiki/Charcik_w%C5%82oski
Co do Yorków to tez terier I jak to terier mają swoja naturę Odrobina dobrych chęci, szkolenie i Yorka tez się da ułożyć
Ja choruję na Golden Retrivery (http://www.goldenretriever.pl/) i Białego Owczarka Szwajcarskiego (http://bialyowczarek.pl/.) A z mniejszych to Satffik (wygląd amstaffa ale dużo niższy, takie "małe czołgi" napakowane http://www.staffik.republika.pl/nowosci.html) i Basset (http://pl.wikipedia.org/wiki/Basset_Hound) A najlepiej to mieć całą czwórkę na raz Tylko skąd ja bym wzięła kasę na ich utrzymanie...

Oj ja mam Retrivera u rodziców...gdy mieszkałam z nimi chowałam go od maluśkiego do roku....powiem tak...
Myślałam że to takie przytulańce, takie słodziutkie ajajajaj...okazało się że to wieczny szczeniak, non stop prosi o zabawę, non stop trzeba chociaż z nią węzełek ciągać i się w ten sposób bawić, albo rzucać piłeczkę a potem drażnić się żeby oddała...Jednak pociechą jest straszną bo jej miny, spojrzenia i chęć przytulania nadrabia całą naturę psotnika. Nie należy jednak mylić retrivera z psem takim jak owczarek, dasz jeść a on sam potem pójdzie się zajmie sobą, retriver potrzebuje "towarzystwa"

Sieradz - wystawa międzynarodowa ACE - 31.08.2008

Ostatni raz , jak teraz mi zje to już mam dośc

Dostalam troche fotek z wystawy i cześc wynikow, niestety nie wszystkie

BEST BABY

HANTA INOWROCLAWSKI DWOR - Cocker Spaniel - suczka

BEST SZCZENIĄT

TORRI PRZEMYŚLANA INTRYGA - Basset Hound - suczka

BEST JUNIOR

ASHIRA z KOZIARNI - Owczarek Belgijski - suczka

BEST WETERANOW

MAX MORIN z PIASZCZYSTEJ GORKI - pies

BEST IN SHOW

1- American Staffordschire Terrier

ZET BOSTON FILIP RINGSTAR STAFF - pies - Łotwa

2- Mops

BEATRIS SENDI - suczka - Łotwa

3- Chihuahua

SUŁTAN FLY IŻ NIKITALAL - pies - Ukraina

Przedstawmy się

Witam, z racji ze grzeczność wymaga się najpierw przywitać znalazłem temat ten i oto jestem . Co do tematyki forum - bokserów, niemam większego doświadczenia z rasą, tak naprawde jedyne psy z którymi miałem styczność to kundelki babci, prawie cały czas trzymane na łancuchu i zdziczałe, oraz amstaf ciotki. Jedyne zwierze jakie miałem to nimfa, bardzo lubiłem tego ptaszka niestety musiałem wyjechać za granice, w polsce niema pracy . Wracając do bokserków, mieszkając już w szkocji chcialbym zdobyć takiego towarzysza. Dlatego jestem tu na forum, zaczerpnąć porad na temat rasy i takie, tam .

Zajrzałem właśnie do "zanim kupisz szczeniaka tylko do kochania" i pierwszy post ktory teoretycznie tworzy sens całego tematu niema zdjęć, które to z kolei nadają sens postowi. Wie ktoś dlaczego?

1

Cytat:co innego jezeli piesek załatwi sie na chodniku- to juz wiadomo co trzeba robic


Jak dobrze, że moja suka nie robi na chodniku, bo spaliłabym się ze wstydu.

U mnie nawet w klatce ludzie nie potrafią posprzątać po swoich zwierzakach. Swego czasu były dwa szczeniaki mój i mały amstaff. Amstaff narobił koło swoich drzwi, ale ludzie nie posprzątali chyba chcąc zwalić to na mnie. Ja sprzątałam po swoim psie, a w klatce trafiały się nawet qpy. To jest dopiero dobra kultura.

1

Bardzo ciekawe ogłoszenie:
LABRADOR biszkoptowy z rodowodem 2letni.Z jednej z najlepszych chodowli w polsce "NIEWIERSKIE ŁĄKI"(z lini Duńskiej) bardzo poteznej budowy.Dajacy liczne mioty oczekuje na partnerki.Pies pokryje każdą suke nawet te ktore bardzo ciężko się kryją.Cena za krycie nie podlega negocjacji.

Fajna Chodowla :shock: A ciekawe czy kryje papierowe czy co popadnie...

kupię psa za niewielkie pieniądze ok 65zł . Psa rasy spaniel(koloru złoty) albo beagle lub white terriera.Chciałabym żeby był on z okolicy góry. może być miasto leszno lub głogów.chciałabym żeby to był szczeniak kilku tygodniowy.Mam nadzieje że ktoś sie zgłośiprosze mi pomuc . bede sie opiekować psem bardzo

Kontakt:
góra ślaska woj. dolnośląskie

Mod Info:
[
tel: 887402887 ]
nr zmoderowany

witam!!!bardzo pragne mieć psa rasowego!!mam bardzo duzy dom i zapewnie mu odpowiednia opieke medyczna oraz wszystko co bedzie dla niego niezbedne.jest jedna rzecz nie moze byc to grożny psiak. Bardzo prosze o kontakt telefoniczny!!!bede naprawde bardzo wdzieczna.pozdrawiam serdecznie oraz czekam na wasze zgłoszenia;)Marta

Kontakt:
woj. pomorskie

Mod Info:
[
tel: 514 808 404 ]
nr zmoderowany

brak słow żeby komentowac cos takiego....

oddam amstaffa na walki

Kontakt:
woj. dolnośląskie

Mod Info:
[
tel: 602345652 ]
nr zmoderowany

Mam nadzieję że to jest głupi dowcip

[ Dodano: Wto 09 Maj, 2006 06:55 ]

1

Cytat:Więc chociaż jest nadprodukcja psów, to jedni z tych czy innych pobudek (chwilowo nie będziemy tu ich oceniać) mogą mieć szczenięta, inni nie?


rasowych szczeniąt boksera rodzi się w naszym kraju rocznie może ze sto, psów podobnych do boksera kilka tysięcy. jesli już tak stawiasz pytanie, że oczekujesz odpowiedzi tak/nie to odpowiem :tak, jedni mogą rozmnażać i sprzedawać boksery a inni nie. dlaczego? bo ci "inni" okłamują kupującego, mówiąc, ze to pies danej rasy co nijak ma się do prawdy po czym zawiedziony po pewnym czasie kupiec dostarcza nam pracy w schroniskach i każe patrzeć na psie tragedie.
po co mówią "bokser", "york", "amstaf" czy "owczarek niemiecki" skoro jest ledwo podobny? po to by ktoś kto chce kupić psa o pewnych cechach skusił się na zakup, wręczył gotóweczkę i kropka. dlaczego nikt nie napisze uczciwie "kundelki po 300 zł podobne do..." ?

dlaczego niektórzy nie powinni rozmnażać zwierząt? :
http://pies.onet.pl/14629...,1,artykul.html
http://pies.onet.pl/15108...,1,artykul.html

Agresywność!!

Niedaleko nas mieszka suka amstaff lub amstaffopodobna (nie wiem, nie znam sie). Zawsze chodzi bez smyczy, ale co najwazniejsze nie jest wcale agresywna i bardzo dobrze dogaduja sie razem z Malibu. Na poczatku nie pozwalalam Klusce sie z nia bawic, bo myslalam, ze moze sie cos stac, ale teraz obie sa happy, gdy moga razem pobiegac.
Wydaje mi sie, ze u takich psow bardzo wiele zalezy od wychowania i socjalizowania od malego.
Widzialam juz kilka szczeniakow amstaffa, ktore od malego chodzily tylko na smyczy i nie mogly bawic sie z innymi psami. Nic dobrego z nich nie wyroslo i teraz jako dorosle tym bardziej sa trzymane na smyczach, kolczatkach (im wieksza tym lepsza) i w kagancach (tez im straszniejszy tym lepszy). Jak wygladaja ich wlasciciele chyba nie musze dodawac.

pozdrawiamy
Marta & Malibu

Agresywność!!

no ja mam taki problem prawie na codzien.
pies mojego chlopaka(foxiak) nie toleruje innych psow.tzn.chetnie bawi sie ze szczeniakami i suczkami natomiast psow w szczegolnosci duzych nie znosi.kiedy idziemy z nim na spacer i na horyzoncie zobaczy jakiegos psa wbija sie pazurami w chodnik,albo chowa w trawe i czeka na swoja"ofiare".taka agresja moze wynikac z wychowania, ale przeciez malo ktory wlasciciel uczy taiego zachowania(no chyba ze jakis blokers amstaffa).
foxiak jako szczeniak nie wykazywal agresji wobec innych psiakow,problemy zaczely sie gdy dorosl.taka rasa.teraz ma calkiem dluga smycz,skaracamy ja gdy widzimy innego psiaka.zeby mogl sobie pobiegac to wychodzi na spacery o 1-2 w nocy jak jest male prawdopodobienstwo spotkania innego psa
w innym topicu(pt.glupota)ktos opisywal proby socjalizacji amstaffa,ktore chyba i tak nic nie daly.sa po prostu rasy malo"przyjazne"innym.
mam nadzieje ze jesli wlasciciele agresywnych psow po ulicach prowadzaja je tak na krotkiej smyczy i w kagancu to te psiaki maja mozliwosc wybiegania sie gdzie indziej.bo faktycznie taki rezim(choc bardzo sluszny ze strony wlasciciela)moim zadaniem moze przyczynic sie do zdziczenia psa a i tym samym jeszcze do wiekszej agresji.

Labradory na Allegro [Archiwum]

Cytat:Kolejny miot w mojej ulubionej 'hodowli', kiedyś już o nich pisałam, poprzednie szczeniaki też były takie kolorowe http://www.allegro.pl/ite..._dysplazji.html



O rany! przeciez to sa krzyżówki z amstaffem!!! niedoinformowani przyszli wlasciciele powinni zostac wyprowadzeni chyba z bledu, ale... Eh... Brak mi slow... "Domowa hodowla"...

Gdzie NIE kupować szczeniaka?

Cytat:Zobaczymy jak się temat rozwinie .
A jeśli chodzi o to kto daje matryki a kto nie tu juz każdy chyba wie przy kupnie szczeniaka na co się decyduje.



Jak widzisz Abi nie wiedziala, ze ma miec metryke, zeby w ogole myslec o hodowli.

Moze ktos zainetesowany przeczyta kiedys na forum, ze jak pseudo "profesjonalny" hodowca twierdzi, z wyrabianie metryczek i wystawianie psa jest za drogie, a pies "oczywiscie, ze jest rasowy, przeciez widac", to to zwykly naciagacz jest.
Kiedys na usenecie widzialam ogloszenie faceta o hodowli amstaffow, z linkiem do strony. Okazalo sie, ze szczenieta z tej "hodowli" oczywiscie nie sa rodowodowe, a suka w momencie dopuszczenia miala 9 miesiecy!!!

rasowy=rodowodowy

Podnoszę temacik bo jestem bardzo zbulwersowana po wtorkowym wypadzie z kumpelą na rynek.
Nie wiem czy dobrze zamieściłam ten post ale cóż
Wiec tak we wtorek przechodziłam przez rynek i jak zwykle poszłam oglądać pieski.
Była tam jakaś pani z 'huskimi' i jeden pan który miał: białego 'huskiego', 'dobermana', 'amstaffa' i 2 'jamniczki'. Jedna pani wraz z córeczka była zainteresowana zakupem 'jamniczka' , czy jak ona myślała jamniczka. Właściciel szczeniaków oczywiście bardzo chwalił swoje szczeniaki, mówił, że maja bardzo ładną budowę i takie tam bejery.
Najbardziej podobała mi sie odpowiedz na to jak pani kupująca powiedziała 'Krótka sierść będzie sie 'wbijać' w dywan" właściciel odpowiedział "Ten piesek jest szorstkowłosy, jego mama była gładkowłosa, a tata miał długi włos" (to prawie jak 'zmieszać' goldena i czarnego labka, a wyjdzie flat).
Najbardziej wkurzyło mnie to jak pani kupująca spytała się swojej córeczki czy chce jamniczka, czy poczekają tydzień aż pan przywiezie spanielki
No wreszcie sie wygadałam.
Oczywiście zaczęłam tłumaczyć tej pani, że nie ma pani co liczyć na to ze psiak jest rasowy i szczepiony na choroby zakaźne (no bo skoro koleś sprzedawał psa po 80zł to by nie zarobił) i myślałam, że ten koleś mnie zabije
Czy ludzia naprawdę nie przejdzie nigdy moda na kupowanie psów na rynkach/giełdach itp?

Mój labrador został pogryziony

Cytat:mój Gringo ma o miesiąc młodszego kolegę amstaffa, dosyć reguralnie się bawią... jednak coraz częściej mam obawy czy rzeczywiście powinnam na to pozwalać ....



Musisz uważać - na razie oba psy są młode i to jest zabawa, takie zagryzanie na niby to też zabawa.
Zwracaj jednak uwagę na odruchy dominacyjne - wskakiwanie na siebie nawzajem i ruchy kopulacyjne. To oznaka, że sytuacja może stać się poważna i wymaga bliskiej kontroli właścicieli.
Mieliśmy kolegę dogo de canario. Dopóki był szczeniakiem (wielkości Baguta ...) panowie bawili się ładnie. Potem jednak Herman zaczął dorastać, hormony zrobiły swoje i niestety, mimo bardo rozsądnego właściciela, pewnego dnia zabawa skończyła się bardzo nieprzyjemnie dla Baguta. Tym razem jedno warknięcie ostrzegawcze zamiast skończyć hermanie wskakiwanie, doprowadziło do tego, że Herman ugryzł Baguta. Trzymał go za kark (na szczęście wtedy jeszcze Bagut chadzał w kolczatce) i zaciskał sie na nim coraz mocniej. Aż moja biedna czarna sierota zaczęła dosłownie płakać. Rany nie były glębokie, rozdarta skóra na karku, ale siła tego ucisku musiała być bardzo duża - przez kilka minut dosłownie nie mogliśmy Hermana zdjąć z Baguta, mimo używania wręcz przemocy fizycznej.
Niestety, ale kiedy Gringo i jego kumpel osiągną wiek męski, może zdarzyć się coś podobnego - dlatego Cię uczulam.

Szkoły w W-wie, ale ratujące nas ...ludzi

Cytat:no no nie szczeniak rok kończy zaraz


przepraszam za szczeniaczka ale tak naprawde pies jest dorosly w wieku 2 lat...
fakt tez mi sie wydaje, ze ten amstaf jest miedzy 7 a 8 miesiacem...ale jak zacznie dominowac u nich w domu to nie dadza sobie z nim rady...

w takim razie zaproponujcie te ww. cwiczenia treserowi, rownie dobrze moga prowadzic to te dziewczyny ze zwiazku bo tak naprawde to jedna z nich by wystarczyla...albo ktos kto juz jest po PT moze prowadzic np. Monka, ten chlopak od Rexa itd....

Atos z Radomska

Dzięki Michał odpowiedź była bardzo wyczerpująca fajnie się czytało.
Troche o psach róznych wiem również wiem że bulldog to nie labrador wiem co brałem. Interesowałem się amstaffem i bullmastiffem ale uznałem że amstaff oczywiście terier i kurcze zbyt ruchliwy i troszke mały choć i spotyka się przerośnięte. Bullmastiffa super znalazeł w Łodzi ale nie stać mnie na niego ojciec waży 65kg piekna głowa i charakter - ale ja mieszkam w bloku i bałem się odysplazje jakby ważył z 70kg to straszne obciążenie na schodach. Owszem bulldog może być opanowany a to że pracujący to zrozumiałe owczarki niemieckie też podszczypują jakby zaganiały stado itd.
Myśle że Atos nie bedzie taki aż bardzo masywny, ładnie się porusza jak biegnie.
Suka Nuka u Roberta jest taka bardziej pewna siebie niż Evil ale bardziej podoba mi się głowa Evil, krótszy pysk.
Ja karmię pieska karma suchą ProPac LargeBreed - amerykańska karma,
musze jakieś na stawy kupić jeszcze preparacik .
Chrząsteczki też podaje, a mięso z puszki peddigree dla szczeniąt - bo melonego nie chce jeść narazie a to mu smakuje. Musi troszke nabrać masy wiesz bo Robert w Ostatnim tygodniu zaniedbał szczeniaki i nie miał kto je nakarmić i atos troszkę wychudł skórka troszku wisi ale ja teraz o niego zadbam i bedzie miodzio.

A tez do Anglii pojechałeś z Marcinem
Pozdrawiam

Neska w roli mamy - jej dzieci z Othello

Cytat:Może nie jest to coś w stylu "hodowla amstaffów -Pachnący Kwiatek" ale jest zabawnie


Dobre, dobre
Dobermany i owczarki niemieckie "Milusie łapeczki"

Sory za off topa, tu mamy się rozciumkiwać nad Twoimi wnuczętami w drodze, a nie przydomkami - jeszcze cudzymi, zatem wracając do tematu - pisałaś że kompletujesz niezbędne wyposażenie - jako żem zielona w temacie jako ta traweczka majowa - co to za wyposażenie (może już musze zacząć zbierać na szczeniaki za 1,5 roku )?

Tak bardzo się boi.....

niestety ale to i tak za daleko mam juz szczeniaka wczoraj wieczorem przywiozła mi go pani mieszka niedaleko mnie jest słodeziutki amstaff ma 2,5 miesiąca.Pani ktora p[rzywiozła mi tego pieska ma 1 psa i 2 suczki zaden z nich nie jest zazdrosny o drugiego są to bardzo spokojne pieski pani ma bar i moga siedzieć przy ludziach nic nikomu nie zrobią ...zresztą w tym barze mieszkają.

Tak bardzo się boi.....

Cytat:niestety ale to i tak za daleko mam juz szczeniaka wczoraj wieczorem przywiozła mi go pani mieszka niedaleko mnie jest słodeziutki amstaff ma 2,5 miesiąca.Pani ktora p[rzywiozła mi tego pieska ma 1 psa i 2 suczki zaden z nich nie jest zazdrosny o drugiego są to bardzo spokojne pieski pani ma bar i moga siedzieć przy ludziach nic nikomu nie zrobią ...zresztą w tym barze mieszkają.



czyli pseudohodowla kwitnie?
Tylko pogratulowac-tobie i jej...

pies rodzinno obronny jaka rase wybrać????

Wenecja! Ty po prostu nie chcesz zrozumiec Kupilas psine i to Twoj wybor skad. Ale jesli nie byloby takich kupcow jak Ty nie oplacalne byloby "hodowanie" rasopodobnych psow, ktore potem zapelniaja schroniska.
Niestety taka nasza rzeczywistosc, ze w schronach usypia sie nawet zdrowe psy bo po prostu nie ma na nie miejsca. A taki jeden czy drugi "hodowca" kupi suke podobna do rasy , ktora jest akurat modna i dopuszcza ja co cieczke. Bo ma zbyt na szczeniaki i tyle! Husky,malamuty, yorky, boksery, sznaucery, amstaffy, pitbulle - mozna wymieniac bez konca bo moda na dane pieski ciagle sie zmienia. Teraz nastaje moda na mysliwskie i juz uwidacznia sie to w schroniskach. Coraz wiecej wyzlow, seterow, zaraz zaczna sie pojawiac tez beagle bo to przeciez takie ladne pieski
A suczki koncza potem tak:
[img]http://img110.imageshack.us/img110/194/img58817oh.jpg[/img]

pies rodzinno obronny jaka rase wybrać????

o przepraszam saddam raz zostal "zdenerwowany" przez pana 2x2 m- chlopak szczul go jak przechodzil obok niego saddam warczal a facet podchodzil mimo moich uwag ze nie ma tego tego robic bo pies zaatakuje
saddam gdy facet nadal podchodzil popuscilam smycz, ruszyl i usiadl przed facetem z zebami na wierzchu i czekal na polecenia a nie byl to szkolony pies.
podczas karmienia moja suczka zaatakowala go bo (tu moj blad nie zauwayzlam ze sadek zaczal wyjadac jej) jedno moje slowo i saddam biegiem odskoczyl i usiadl przy nodze choc rozwscieczony to siedzial grzecznie.

sa to bardoz silne psychicznie psy ale nie robmy z nich mordercow ktorymi nie sa. sa bardzo inteligentne, saddam byl u mnie najdluzej stad przytaczam jego historie ale mam i mialam u siebie od wielu lat psy rozne rozniaste i duzo bardziej balabym sie oddac szczeniaka mieszanki wybuchowej czyli powiedzmy ast z bull niz doroslego amstaffa do domu z dziecmi, taki sadek byl juz uksztaltowany a szczeniaka tych ras bardzo latwo zepsuc i zniszczyc.

bulle to na prawde nie mordercy czy maszynki do zabijania, chyba ze ktos je w ten sposob ukierunkuje.

pies to tylko pies ale to od nas zalezy czy taki saddam usiadzie pomimo ataku przy nodze czy bedzie dalej atakowal.

wenecja bardzo prosto powiedziec "to ty zrob ty mi poszukaj..." a sama probowalas? dzwonilas po hodowlach? jezdzilas? pytalas? ja saddama zabieralam do stajni mimo ze chlopak byl u mnie pierwszy raz na spacerze w swoim zyciu, wpuszczalam go miedyz dzieciaki z ktorymi uwielbial sie bawic i byl bardoz delikatny, wiec gdziet woj argument ze musi to byc szczeniak? dorosle psy tez sie nadaja na towarzyszy dzieci i koni.

Kilka pytan przed zakupem psa

hej co sądzicie o suczce Fanaberia z hodowli Lo-Re-Laj? Mam już 6 miesięcznego Amstaffa bez rodowodu i poważnie zastanawiam się nad zakupem drugiego brzdąca. Myślałam o suczce ponieważ mam już Tajrona i jednego kundelka (co prawda kundelek ani Tajron nie mieszkają u mnie w domu na stałe ale spędzałyby czas ze sobą codziennie). Stąd też moje pytanie czy wg Was lepiej teraz wziąć drugiego szczeniaka czy lepiej jak już Tajron będzie miał ok 2 lat ?

Allegro

Odpisała:

To jest Twoje zdanie, które z resztą mnie w ogóle nie obchodzi i nie wiem po co mi to wszystko piszesz!!! To, że są durni ludzie którzy nie potrafią się zająć psem i oddają go do schroniska to nie jest moje zmartwienie i nie próbuje tego zmienić bo niestety nie mam na to żadnego wpływu. Ja mam śliczną sunie, którą się opiekuję i bardzo ją kocham. A gdyby wszyscy ludzie myśleli tak jak Ty to w końcu psy by wymarły. A poza tym to nie jest pseudohodowla. A jeśli myślisz, że pieski urodziły się po to aby była z nich kasa to się grubo mylisz - mam pracę i nie narzekam. Ciąża była zaplanowana ze względu na zdrowie matki.
Pozdrawiam i życzę Ci Wesołych Świąt i czasem lepiej najpierw się zastanów, a potem oceniaj.

Odpisałam:

A jak się będziesz czuć jak za 2 lata zobaczysz w schronisku któregoś z tych szczeniaków? Jaką masz pewność że one trafią do odpowiedzialnych ludzi a nie to "durnych" jak sama piszesz? Będzie Ci milo jak zobaczysz wychudzonego, pogryzionego psa, który siedzi w koncie boksu i to w jakimś stopniu przez Ciebie... Bo to tylko i wyłącznie Twoje widzimisię że dopuściłaś suke, może i jest ładna i kochana i dbasz o nią. OK ja rozumiem, sama mam psa w typie amstaffa ale to nie znaczy ze mam zamiar go dopuszczać tylko dlatego że jest śliczny i kochany...

Allegro

Cytat:http://allegro.pl/item626428471_amstaff_amstafy_rodowodowe_o_k_a_z_j_a_tanio.html

Czy tylko mi się wydaje, ale ta suka ma chyba coś za bardzo obwisłe sutki... Wygląda jakby była dopuszczana za każdą cieczka...



Moj kolega ma od nich suczke tylko ze po innej matce a ojciec ten sam,on w papierach ma przydomek radosna sfora.Szeroka jest ładnie wyglada,ale według mnie to ryjek ma za mały moj Tayson ma od niej wiekszy a jest młodszy i jest pitem. Moze jej sie jeszcze rozrosnie ale to takie moje spostrzezenia a one chyba nie były wystawiane i moga po nich szczeniaki miec rodowod??, jak to jest z Amstaffami???

Allegro

Cytat:Ciekawe,ile zapłacili za ,,cięcie" uszu,skoro same pieski sprzedają tylko za 300 złotych
Może się mylę i tak mu się po prostu uszka ułożyły w danym momencie,ale jeden piesek (na pierwszym zdjęciu drugi od lewej) ma strasznie ściachane te uszka.
Widać go też na innych fotkach i nie wygląda to dobrze. Czyżby komuś się siekiera omsknęła? Straszne.

http://www.allegro.pl/item668410159_szc ... aszam.html



Ten Pan już od dobrych kilku lat produkuje szczenięta. Uszy jak się dowiedziałam obcina sam- kilkudniowym szczeniętom!! Na czarnym forum jest temat suczki, właśnie od tego człowieka. Akurat tu gdzie mieszkam większość ludzi kupuje psy właśnie tam- łatwo poznać po masakrycznych uszach, psiaki gdy dorastają wyglądają jak gremliny. Końce uszu wychodzą na zewnątrz, dają efekt wyciętego C od zewnętrznej strony ucha. Najgorsze jest to,że jeśli pokryje sukę którą uważa za amstaffa- psem, który ma być wg "hodowcy" pitem to szczenięta sprzedają sie jako pit bulle. Jeśli ta sama suka zostaje pokryta "astem" szczenięta automatycznie zostają amstaffami.

Jak wasze psy reagują na inne zwierzęta?np. psy

Angel moja ma podobnie

mój kolega ma 7 miesięcznego amstaffa-obecnie.Moja dodatkowo nie toleruje szczeniaków i nienawidzi psów szczekających na nią
2 miesiące temu bawiła się z nim a teraz to chyba by się pobawiła,ale kto pierwszy straci więcej krwi
Wszystkie psy z okolicy boją się jej,sama nie wiem czemu,na ani jednego z nich nie zawarczała chyba,ale sąsiad wypuszcza same na spacer 2 duże psy-jeden wielkości owczarka niemieckiego a drugi mniejszy,atakują każdego psa a jak do mojej podbiegają to odrazu uciekają jakby myślały " o jej to ona a ja ślpy nie zauważyłem"
Jak pies jest bardzo pozytywnie nastawiony to powącha się,pomerda ogonkiem i zachęci do zabawy,czy malutki czy gigant.
Ale jak jakiś pies gapi się na nią za długo to już ma irokeza od karku po ogon
akurat yorka mojej koleżanki uwielbia

Psie bójki?

Zgadzam sie z wiekszoscia z was ze nie powinno sie szufladkowac ras ale.....jak sobie przypominam pewna historie to az mi cierpnie skora na plecach.Moj pies (baardzo przyjacielski husky)dorastal razem z amstafem -pisze dorastal bo kazdego wieczoru spedzaly okolo 2 godz na zabawach - tamten byl starszy o jakies pol roku .Zawsze w bardzo pozytywny sposob wypowiadalm sie o tym psie i przeczylam wszystkim doniesieniom o samoistnej agresji u tej rasy...Az do tego dniam.Moj pies mial wtedy okolo roku tamten poltora po okolo godzinnym spacerze naszych psow postanowilam wrocic do domu schylilam sie zeby zapiac mojego psa na smycz i wtedy moj ulubiony amstaff rzucil mi sie do gardla -nie wiem co by sie stalo gdyby nie moj wypracowany ciezka praca przy koniach refleks i refleks mojego kolegi ktory zlapal psa w powietrzu.Wole nawet nie myslec i niech mi ktos wytlumaczy co sie moglo stac bo do dzis mnie to zastanawia .Od tamtej pory znajomy amstaff peni sie na widok mojego psa moj i kogokolwiek z mojej rodziny.Dziwne prawda?Nwaet teraz kiedy pies jest ze mna za granica on warczy na moich rodzicow.Nie bylam z moim kolega 24 na dobe wiec nie wiem jak pies byl traktowany ale ja nigdy nie zauwazaylam zeby wykazywal agresje- zreszta znal mnie od szczeniaka.

Ceny Szczeniąt w Polsce i nie tylko...

i wlasnie dlatego -w roznych hodowlach ceny za szczenieta sa rozne,same psy sa rozne -mixy euro-amerykanskie,ameryka,niemcy,polskie -ogoniaste,bezogoniaste,piekne,brzydsze,zdrowe i chorsze......

ludzie ,ktorzy je sprzedaja tez sa rozni-tak samo jak nabywcy ,ktorzy potrafia przyjechac do hodowli po goldena,a wychodza z amstaffem......-bo byl ladniejszy

uwazam ,ze to indywidualne podejscie hodowcy do klienta ,kupujacego do szczeniecia i jego oczekiwan warunkuja ceny.

Nie popieram rozmnazania psow bez rodowodu i kryc po najmniejszej linii oporu-to niszczy rase..............

P.S-edukacja nabywcy to proces bardzo mozolny-bo ten na ogol kupuje jednego pieska na 10 lat .....Jesli przy wyborze psa kieruje sie glownie iloscia wydanej na niego kasy-to ja nie koniecznie chcialabym-zeby kupowal psa ode mnie-bo przeciez obroza przeciwpchelna za 7 zlotych tez dziala....a to ,ze nie tak jak kiltix....coz-wazne ze tansza......

nie sprzedaje psow za setki tysiecy dolarow ,ani euro,nie rozdaje ich tez za darmo-ale jesli ktos dzwoniac do mnie ,nie widzac szczeniat,nic nie wiedzac o nich ,omnie o rasie,suce i calej reszcze negocjuje ze mna przez telefon cene-"bo na allegro sa tansze-"-to na ogol odechciewami sie dyskusji z taka osoba.Kupilam juz w swoim zyciu kilka psow,stalam po tej stronie barykady i wiem,ze nie cena byla dlamnie najwazniejsza! (mysle,ze Ci co wiedza-to wiedza o czym mowie.... )

Hybrydy

Jeżeli masz zamiar wklejać zdjęcie jakiejś hybrydy w forum "Hybrydy",to:
-Podpisz temat jej nazwą.
-Podaj opis hybrydy.
-Wklej min. DWA zdjęcia.
-Podaj źródło zdjęć,oraz (jeśli opis został skopiowany z jakiejś stronki) podaj źródło opisu.

Uwaga!
Forum obejmuje TYLKO hybrydy psów.

Psia hybryda to zmieszanie dwóch (lub więcej) ras psów,obejmujące późniejszą hodowlę i sprzedaż szczeniaków.Hybrydy tworzone są głównie w Ameryce Północnej i obejmują mieszanie najpopularniejszych ras psów typu Yorkshire Terrier czy Amstaff.Hybrydy mają swoje własne nazwy,które wymyśla hodowca.Najczęściej rasy są łączone,by otrzymywać później hybrydę,która posiada atrakcyjne cechy przodków.Pojęcie hybryda to nie to samo, co mieszaniec.Hybrydy raczej nie powinny kojarzyć się z pseudohodowlą.Popularnymi hybrydami są:
-Goldendoodle-połączenie Pudla i Golden Retrievera
-Yorkie-Poo -połączenie Yorkshire Terriera i Pudla
-Beaglier- połączenie Beagla i Cavalier King Charles Spaniela
-Wolamute -połączenie Alaskan Malamuta i Wilka

Najczęstszą krzyżowaną rasą jest Pudel.

Wszelkie pytania proszę kierować w "Pytania dotyczące forum". dnia Pon 20:56, 04 Sie 2008, w całości zmieniany 1 raz

Lhasa Apso szczenięta

18.06 w mojej hodowli Kudłate Serce przyszły na świat małe Lhasa Apso (kuzyn Shit-zu )3 suczki i 2 pieski
Mamą jest Bohema Kudłate Serce Rawipon a ojcem ORLANE'S AMERICAN MADE
Szczeniaczki będą do odbioru końcem sierpnia z wyprawką ,metryką ,zaszczepione ,odrobaczone !!!!!!!!!!

Bosman

Nie podoba mi się to, bardzo mi się to nie podoba.
Kropeczki to też psiaki z charakterem, jak mały podrośnie to nie da sobą manipulować. Z drugiej strony źle jest brać szczeniaka to takiego psa, to szczenior będzie sie uczył od tej suni, nie na odwrót Ludzie nie potrafili wychować amstaffa, czy kropka tez nie zepsują? A za rok będziemy szukać domu i pomocy specjalisty dla agresywnego do ludzi i zwierząt dalmata z rodowodem?
Bardzo nie podoba mi się to w jaki sposób hodowla 'pozbywa się' szczeniaków, wybaczcie, ale ja tego inaczej nazwać nie potrafię.

Młody dalmatyńczyk w gdańskim schronisku

poszukóje psa małego wilczóra będzi inego

Tel.: 516405300 e-mail: lolek@wp.pl
GG: 5758998

ogłoszenie ze strny elbląskiej i kolejne:przyjmę szczeniaka(pieska) duzej rasy do pilnowania posesji.

Kom.: 503-444-631

i jeszcze jedno:chetnie przyjme psa rasy amstaff bardzo dobre warunki.

GG: 2596162

Wasze opinie o materiale pseudohodowle

Moja kolezanka koniecznia chciala miec psa. Po skonsultowaniu z rodzicami wybrali boksera( oczywiscie zeby bylo taniej to bez rodowodu tylko z pseudohodowli). Pojechali wiec tam zeby wybrac szczeniaka ("hodowca" oprocz bokserow mial jeszcze 5 roznych ras) i tak padlo na sunie (teraz o imieniu Abra). Wlasciciel pokazal im dwa boksery masci takiej brazowej (nie wiem jak to okreslic) i powiedzial ze to rodzice tego szczeniaka (pomimo tego ze szczeniak byl pregowany) Poczatkowo jak to szczeniak co nieco przypominal boksera ale z czsem przestal go przypominac. Po wizycie u weterynarza okazalo sie ze bardziej jest to amstaff niz bokser!!! To taka hostoria z naszego podworka!

Kupie staffika :)

Poza tym nie każdy kto chce psa jest odpowiedzialną osobą do jego hodowania czy jak to nazwać. Ostatnio spotkałęm się z tym jak dziewczywa chciała psa i wzięła jakiegoś szczeniaka mieszańca amstaffa z czymś tam i po paru dniach chciała wieźć psa do schroniska bo pies na nią szczeka i warczy i że agresywny jest. No kurcze.. jak można po miesięcznym psie powiedzieć czy jest agresywny czy nie. Wiadoma sprawa że szczeniaki tak się zachowują i to jest naturalne zachowanie psa. A to czy będzie agresywny zależy od ułożenia psa przez właścicieli ale jak ktoś w taki sposób podchodzi do psa to wiadomą sprawą jest że nie jest sam w stanie ułożyć sobie pieska i nie nadaje się do opieki nad psem.

co się dzieje ?

Nie pisalam akurat o mojej corce, bo ona mowic nie umie:), tupac tez nie:), a Batman to raczej chlopcow sie tyczylo. Nie rozpieszczam rowniez jej, bo ma prawie wszystkie ubranka uzywane. Rowniez nie dostalam zadnych z forum- mozna latwo sprawdzic, a na allegro sprzedawalam ubranka od 0-4 mies wiec na forum kiedy moja corka miala tyle nie bylam nawet zarejestrowana. Podalam przyklady jak to ludzie rozumuja na wsiach... Ze po co pracowac jak mozna w domu na dupie siedziec i trzepac kase na psach. My akurat oboje pracujemy i nie mamy zamiaru trzepac kasy- planujemy nawet prawdopodobnie wykastrowac Draco z pewnych wzgledow, ale nie tu o tym mowa. Przylaczylam sie do dyskusji zeby napisac jak to jest w Lubelskim, a wyszlo ze tak u mnie jest. No to smialo napisze ze nie! Nie mam budy ani kojca, nie mam doroslych psow wiec na czym? Pewnie na yorce po sterylce. Dla zainteresowanych moge wyslac umowe kupna sprzedazy z kwota 1zl- zarobilam na niej na chleb i to nie:) A "straty" jesli mozna to tak nazwac- byly kosztami sterylki i operacji guza sutka- widocznie ktos sie juz dorobil i stwierdzil, ze nie bedzie inwestowac. I wlasnie tacy ludzie sa i u nas w Lubelskim- zuzyte to do kosza.
Jesli chodzi o Teqiule to u nas doplaca nawet zeby pozbyc sie amstaffa- szczeniaki sa po 50zl:) wiec raczej sie nie dorobilam, bo uspienie tez kosztuje.

Powiem ze na szczescie staffikow na gieldach nie ma i mam nadzieje ze tak zostanie.

Poturbowana....podczas zabawy :((((

Bajeczka jest pechowa...to juz wiemy. Wczorajszy wieczorny spacer mial byc mily i przyjemny i byl..do czasu az nie spotkalysmy 7 miesiecznego boksera. W koncu to szczeniak i to szczeniak wiec oboje skorzy do zabawy. Bajka ma 4 miesiace, i rzeczywiscie jest troche mniejsza od boksera. Zabawa trwala 15 minut, bokser poturbowal ją tak, ze na koniec zabawy Bajka juz piszczala i szczekala. Non stop lezala na plecach a on po niej skakal. Fakt, ze moglam zareagowac wczesniej, ale tyle tu czytalam, ze przeciez szczeniak szczeniakowi nic nie zrobi, nawet jak jest troche wiekszy. Sama zreszta tak uwazam. Efekt po koncowej zabawie byl taki - sztywny chod Bajki, kulawizna na tylnia lape, potem na przednia... Myslalam, ze przejdzie....Dzis nadal kuleje na przednia lapke, lekko bo lekko, ale jednak. Jak na zlosc rano podbiegl do niej a'la amstaf i tez ja przygniotl cielskiem swym, po czym znowu byl pisk. Dzis jedziemy do weta w zwiazku z umowieniem sie na rtg i z paroma innymi sprawami, wiec obejrzy jej te lapki i pewnie da cos przeciwbolowego. Mam wyrzuty sumienia, ze pozwolilam na taka zabawe...Mam tez nadzieje, ze takie ekscesy nie powoduja dysplazji... Bajka jest obolala, praktycznie caly czas spi, jedyny plus jest taki, ze ma apetyt. Takze ja juz wiem, ze na zabawy z wiekszym psem jej nie pozwole. Pisze to jako przestroge dla innych wlascicieli szzceniakow. Choc zaabawa wyglada fajnie, to trzeba pilnie uwazac, zeby psiurowi nic sie nie stalo.

Krajowa, Kielce 16.XI.2008r.

Jest stawka, udało mi się wyfiltrować spis goldasków.
Spis alfabetyczny, a nie w/g nr startowych, jak mi sie uda to dodam jeszcze wystawców.

Miło powitać debiutantów z forum

Golden Retriever

Psy

młodzież
BRABI Anwies
CZEDAR z Zagłębia
ENEASZ Królestwo Olimpu
NORMAN Adekatos

otwarta
Ambergold GK DANIEL DEFOE
EROL CASSOVIA WHITE STAR
HAMMER od Adamczewskich
HUNTER is Friendly
LORCAN BRAVE SIR Skarb Avalonu FCI

pośrednia
Ashbury CALVIN KLEIN
BORAT Myślenice
GRIN Buklowe Marzenie FCI
MAJOR Golden Gaj
XCENTRIC Oligarchia
ZORAN z Rydzyńskiego Lasu

szczeniąt
ARGO pod Zamkiem Chęcińskim
I'M YOUR MAN Alter Idem

użytkowa
EBRO Marakita
FUNT Gordius

suki

młodzież
Agent Specjalny (FCI) SAVANNA ETERNO
ASHA Pacio Paradis (FCI)
AUMENUS BEAUTY FULL
LISA z Góralskiej
NOMI Adekatos
TASTE OF CHICAGO BEERSE HOEVE

otwarta
AFRICAN QUEEN z Psiego Zakątka
Aurora Firstfield FCI
BETTY de Can de Villa Julia
BORÓWKA z Maciachowego Pola
LUCKY LADY LOVE STORY
ŁAJTKA Olea Primo
MOIRA 1001 Drobiazgów
NIMFA MARAKITA
Qdore AMERICAN BEAUTY

pośrednia
AURIS Sfora Gajowego
FLAKE Sneh Tatier
GOLDI Buklowe Marzenie FCI
REINA Marakita
TOSCA Butterfly z Karczewskich Szuwarów

szczeniąt
FORTUNA TIBI EST Adsum
HONDA Szczęśliwy Słoń
KORA Perła Północy

użytkowa
Galans STRASSZ
WHITE SHADOW Oligarchia

Psy na smyczy


Cytat:
zostawili go właściciele potrafi dać w kość całemu blokowi. U moich



Nie nauczony zostawać, z zaburzoną hierarchią - stado mu się
zdekompletowało i je nawołuje. To oczywiście tylko jedna z możliwych
przyczyn wycia.
Co do meritum - masz świętą rację.

Cytat:rodziców taka jedna sprawa skończyła się w sądzie z powództwa TOZ-u
przeciwko właścicielowi psa o znęcanie sie nad zwierzakiem. Do TOZ-u
dotarli zdesperowani sąsiedzi. A po pekińczyku kolei ślady mam do tej
pory na nodze choć to już ze 20 lat.



Ja po pudelku, jak jeszcze dzieckiem byłem... ale wina moja była.
Gros złych psich zachowań wynika z winy ludzi. Pies nie jest winien, że
albo pańcio mu na wszystko pozwala i pies siłą rzeczy dominuje, choćby
nawet nie chciał, albo, że zwyrodnialec bije go za każde byle co, np.
nie takie spojrzenie, za głośne szuranie łapami... To w psie narasta i
taki pies może być potem agresywny. Kiedyś jeden taki pies (na ile źle
traktowany w domu, tego nie wiem) ugryzł mnie (lekko, nawet bez krwi,
ale odczuwalnie), ale za chwilę schował się za mną przed kijem
właściciela, gdy zobaczył, że ode mnie nie zazna krzywdy, że mimo jego
"zgryźliwości" odnoszę się do niego z sympatią. Mały piesek wielkości
wyrosniętego ratlerka. Innym razem... spotkałem się z takim przypadkiem
jeden jedyny raz w życiu - 5-miesieczny szczeniak gryzł nie z zabawy,
tylko z prawdziwej agresji. I widać po nim było, że nie była to agresja
wrodzona. Mój pies też mało co, a nie wiem, jak źle by się to skończyło,
gdyby nie przypadkowa grupa ludzi  na trasie ucieczki... po ataku suki
amstaff (inny przypadek, niż we wcześniej podanym linku)... na szczęście
skończyło się na niewielkiej rance na uchu. Psiunia oczywiście bez
smyczy i kagańca, a jakże... I to nie pierwszy przypadek... a były
drastyczniejsze, jak mi ludzie opowiadali. Pies winien? Tak, jak
ciupciające się psy to od razu seks... terefere kłębek drutu na
księżycu.

[spam] Amstaff

Cytat:Na giełdzie samochodowej na Słomczynie widziałem ostatnio nawet sporo.
Jeden
nawet to był taki bydlak że bym do niego nie podszedł w życiu, nie mówiąc
o
trzymaniu w domu.



Żaden bydlak ty...bydlaku! Może trafiłeś po prostu na chodowcę psów do
walk...
Ja mam właśnie Amstaffa - suczkę. To są super psy. Fakt - większośc ludzi
się ich boi, ale to dlatego że ich nie zna - a kojarzą im się jedynie z
walkami psów. Ale przecież psa można tak wychować, że będzie "ro rany
przyłóż". Odpowiednio prowadzone są wierne, cierpliwe i przede wszystkim
przewidywalne. Wiadomo, że trzeba na spacerze mieć takiego na smyczy, ale
wiadomo także, że jak podejdzie np. obce dziecko i zacznie głaskać to pies
NA PEWNO nie zaatakuje (bez kagańca). Ja sam aż się dziwię czasem ile mój
piesek ma cierpliwości w kontaktach z dziećmi.
Oczywiście - można z takiego psa zrobić "ludojada" - ale to juz zależy od
właściciela - jak będzie od małego miał kontakty z innymi psami (nigdy nie
należy dopuścić do sytuacji w której inny piez rzuci się na szczeniaka
amstafa - ja tak miałem - to była wilczyca - od tamtej pory WSZYSTKIE
wilczyce to wrogowie) oraz z ludźmi to wszystko będzie  dobrze. Jeśli
natomiast reagujesz nerwowo, szarpiesz psa, niedopuszczasz do kontaktów -
możesz mieć duże problemy. Niestety większość osób "trzecich" w ogóle tego
nie rozumie i wydaje im się, że jedynie pies w wyprowadzany w kagańcu, na
krótkiej smyczy a na dodatek najlepiej w klatce jest niegroźny - nic
bardziej mylnego - właśnie tek traktowany pies, jak już się kiedys "wyzwoli"
będzie nie do opanowania.

Marek D.

Amstaffy rodowodowe!!!

HODOWLA  AMERICAN STAFFORDSHIRE TERRIER
RODOWODOWE SZCZENIĘTA PO CHAMPIONIE.
WIECEJ INFORMACJI NA STRONIE  www.skorzanekarki.prv.pl

Filmy podczas ktorych wychodzi sie z kina

Cytat:| Każdy prawdziwy miłośnik kina kiedyś miał/będzie miał taki kryzysowy
| moment.
| Oczywiście, wyjątkiem był przytoczony przez MRW śp. Zygmunt Kałużyński
i
| ja go
| za tę jego dziecięcą wiarę

| A Ty to jesteś taki stary i cyniczny?

| Wcale. Na jakiej podstawie wnosisz?

Dlaczego nazwałeś to "dziecięcą wiarą"?



Dziecięcą, naiwną - sam tak pisał. Mimo że bardzo ubolewał nad poziomem
dzisiejszego kina, wciąż wierzył, że jeszcze kiedyś dane mu będzie przeżyć taką
magię jak za dawnych lat. I za to szacun, bo ja na przykład jestem coraz mniej
przekonany czy pochłonie mnie bez reszty w najbliższych latach choć jakiś jeden
film w stopniu, w jakim za szczeniaka pochłaniało mnie nie raz.

Cytat:| Widzieliście kiedyś recenzję
| któregoś "Strasznego filmu" czy "American Pie" jego autorstwa?

| Seans nie musi owocować recenzją.

| Patrząc po ilości tekstów, jakie po sobie zostawił, przypuszczam, że o
niewielu
| zobaczonych nie pisał.

Czysta matematyka: "Polityka" oprócz ZK miała innych recenzentów, a dwóch
recenzji tego samego nie tytułu było.



Czysta matematyka: ZK prócz pisania do Polityki, pisał też do Wprost, publikował
książki samodzielnie i z Raczkiem, i mówił o filmie w kilku programach
telewizyjnych.

Cytat:| Raz, krytyk to mocne słowo, na razie obracamy się tu w kręgu
recenzentów.
| Dwa, jeśli czujesz taki mus, taką mękę, to jest to jakiś rodzaj blazy.

| Co żeś się tak uparł na tę blazę? Wciskasz tekst o zblazowaniu w każdym
wątku.

Taki sobie keyword wybrałem. Możesz to inaczej nazwać, jeśli chcesz.

| Jaki rodzaj blazy? "Zmęczenie materiałem" występuje w każdej dziedzinie.
Poza
| tym - ile filmów oglądasz w miesiącu?

Nie wiem, nie liczyłem. Ale spokojnie ponad 30 będzie.



Wow, nieźle. Zaliczasz co najmniej 1 dziennie czy też robisz sobie weekendowe
maratony? Musisz mieć dużo wolnego czasu. Zazdroszczę.

Oddam Psa w Dobre Rece

Mam 2 miesiecznego szczeniaka amstaf(mieszaniec)z pitbullem,pisac

Nasi milusińscy...

A ja zawsze się bałem mieć kota i jakoś za nimi nie przepadam, a ostatnio doszedłem do wniosku, że to dlatego, bo właśnie go nigdy nie miałem... Za to pierwsza sprawa we własnym mieszkaniu, to pies
Kot bardzo ładny, a te dwa szczeniaki to normalnie pełen czad! Też amstaffy?

Dres z psem

Cytat: Trochę teorii: Jak Cię pies atakuje to zwiń się w "żółwika: i się ni erusza, pies sobie kiedyś pójdzie. Jak pies atakuje Ci nogę, to się nie ruszaj, jeśli masz pasek, torebkę,jakąś linkę, szybko przewić podpsiąszyją i psa uduś(zła pasek, linkę mocno i klęknij psu na karku). Jak niemasz niczegodo duszenia to złąp psa mocno obiema rękami za szuję do tyłu, przybij jego głowę do ziemi iuklęknij na niej możliwie mocno, to albo kark złamiesz albo go udusisz. Jaki się pies wyrwie to nawet nie zdążysz się w "żółwika" zwinąć.

Dobrze że dodałeś to słowo klucz "teorii". W praktyce niestety to nie działa. Mówię o żółwiku . Niestety tą bzdurę kilka lat temu rozdmuchała policja, a ludzie do tej pory w to wierzą.
Co do akcji z linką, to my mówimy o jamniku czy amstafie? bo już się gubię

Poza tym w temacie amstaff

(Zakładam że o takiego psa chodzi, dresy innych nie kupują. Z amstaffem dres to jest gość, generalnie szczeniaka można kupić poniżej 100, a przypuszczam że już między sobą sobie dają za darmo. Na pitbulle dresików nie stać)

nie jest żadym psem obronym. Amstaff generalnie jest psem do walki z innymi psami, podobnie jak pitbull, tyle że pitbull z założenia (w rzeczywistości różnie bywa) nie powinien być agresywny wobec ludzi, u amstaffa tego "założenia" nie ma.
Po za tym z tą agresją u tych dresiarskich amstaffów to bym nie przesadzał, te psy coraz częściej chowają się za swoich właścicieli niż atakują.
Kiedyś szedłem z moim piesem i musiałem akurat przejść przez stado dresów + amstaffa. Gówniarze myśleli, że ich pies się rzuci na mojego i będą mieli ubaw, niestety dla nich, mój piesior warknął, szczeknął, a tamten się schował za ktoregoś dresika i tyle było z ich akcji.
Potem za plecami usłyszałem "Ale była by awanturka"

Ale niestety w temacie psich mutantów pomimo krzywienia rasy amstaff nie należy popadać w euforię i przyjmować za pewnik że za każdym razem mamy do czynienia z psem tchórzliwym. Trzeba się pilnować, a w ogóle to temt był już wałkowany.

pozdarwiam

amstaff

chce kupic psa szczeniaka konkretnie amstaffa wie ktos gdzie moge znalesc w birmingham jakas hodowle albo moze ktos z panstwa ma do sprzedania?

Amstaf - Pitbull

Witam.

Mam pytanie czy ma ktoś na sprzedaż szczeniaki rasy Amstaf lub Pitbull ?
Lub też może ktoś zna osoby, które mają owe psy na sprzedaż ?
Proszę o informacje.

Fundacja EMIR

Cytat:
Od niedawna jestem wolontariuszką w fundacji EMIR. Nie wiem, czy słyszeliście o pseudo schronisku w Maciejowicach i we wsi Krążel. Kto nie widział, podaję link: http://interwencja.interia.pl/news?inf=1175216
Uwaga: Reportaż jest drastyczny.
Niestety EMIR nie ma miejsca na psy z tych ''schronisk'', dlatego błaga o adopcję czworonogów, które przebywają u nich. Nawet jednego, jedynego psa. Dlatego jeśli chcecie albo znacie kogoś, kto chciałby przygarnąć psa, to proszę, przygarnijcie psa z EMIRA.
Tutaj są zdjęcia piesków do adopcji:
Dredek
http://www.allegro.pl/item425151787_...brzym_mix.html
Boss
http://www.allegro.pl/item425736155_...aucer_mix.html
W typie Amstaff
http://www.allegro.pl/item427248125_...a_na_domy.html
Gerda
http://www.allegro.pl/item433921702_...loda_suka.html
Java
http://www.allegro.pl/item433921891_...ardyn_mix.html
Lord
http://www.allegro.pl/item433927301_...ialy_pies.html
Bari
http://www.allegro.pl/item433928666_...rzyjaciel.html
Klara
http://www.allegro.pl/item433929002_...loda_suka.html
Berta
http://www.allegro.pl/item433920584_...bernardyn.html
Giaur
http://www.allegro.pl/item433923421_...woim_domu.html
Tola
http://www.allegro.pl/item433930608_...zuka_domu.html
Paria
http://www.allegro.pl/item433930044_..._fila_mix.html
Szczeniaki
http://www.allegro.pl/item433931297_...zczeniaki.html

Psiaki czekają na nowy dom I bardzo proszę, nie piszcie głupich komentarzy. [/quote]

JAS i MALGOSIA odebrane z meliny-Jas w stanie TRAGICZNYM

Jas i Malgosia to 2 szczeniaki amstaffy odebrane przez dziewczyny z Czestochowy z meliny.

Wczoraj szczeniaki przywiezlismy do Warszawy i w domkach tymczasowych czekaja na nowe domki

Malgosia to ta jasniejsza z bardziej stojacymi uszami.
Jasiek to ten ciemniejszy.

Warunkiem adopcji jest sterylizacja i kastracja.

W sprawie adopcji prosze dzwonic:
0 501 797 018

RAZEM:



JASIO:





MALGOSIA:



Jasio i Malgosia sa obecnie leczone. Z Malgosia jest lepiej, natomiast z Jasienkiem jest tragicznie.

Nie wiadomo co im dolega. Diagnozowalo je 4 lekarzy w Warszawie i leczymy je niestety objawiowo.

Wyniki krwi maja tragiczne.

Wyniki USG zle nie sa.

Jednak szczeniaki ciagle wymiotuja, maja rozwolnienie, nie przyswajaja pokarmu. Od 3 dni juz nie jedza. Codziennie dostaja kroplowki, zastrzyki, antybiotyki.

Z Malgosia jest lepiej, dzis zjadla i nie wymiotowala.

Jasiowi dzis zrobilismy kontrast, ktory sie zatrzymal. Zapadla decyzja, by go operowac.

Okazalo sie jednak, ze kontrast nie przeszedl poniewaz Jasio mial strasznie spuchniety odzwiernik.

Teraz sobie spi. Przez najblizsze 3 dni bedzie na kroplowkach.

Teraz modlimy sie o jakis przelom.

Na razie koszty leczenia szkrabkow wyniosly 1000zl. Jesli ktos chcialby pomoc nam w oplacaniu leczenia bedziemy bardzo wdzieczni.

Wplat mozna dokonywac na nasze konto, z dopiskiem imienia psiaka.

AST - Fundacja na Rzecz Zwierząt Niechcianych

nr. konta: 79 1160 2202 0000 0000 8061 3463



[ Dodano: 2007-11-09, 22:36 ]

Dwa szczeniaki w typie bullteriera szukają domów

Ogłoszenie Fundacji Emir

Cytat:Szczeniaki trafiły pod opiekę Fundacji Emir z ulicy.Prawdopodobnie urodziły się w jakiejś pseudohodowli,nie sprzedały się,a utrzymanie ich kosztuję...więc się ich pozbyto.
Mają ok.4-5 miesięcy.Oba szczenięta to pieski.Najprawdopodobniej są mieszańcami bullteriera z amstaffem.Pomimo młodego wieku już teraz wykazują dużo charakteru i wymagają od początku stanowczego,mądrego prowadzenia.Do adopcji tylko w doświadczone ręce! Właściciel będzie musiał zobowiązać się wykastrować psiaki po osiągnięciu dojrzałości płciowej.Obecnie przebywają w Poznaniu.

Warunkiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej.Zastrzegam sobie prawo wyboru przyszłego właściciela.Pieski nie są na sprzedaż-są do adopcji.

Kontakt:
kajetanwarzecha@op.pl
602751299

link: http://ale.gratka.pl/oglo...ra_szukaja.html













Przygarne lub kupie

Cytat:

Cytat:jeśli trafi się okazja to kupie lub zadoptuje bullterriera.


jesli juz taką decyzję podjełas, to dobrze bedzie aby psy były róznych płci, Twój amstaff to pies czy suka??

tylko musisz wiedziec coś jeszcze, niektórym ludziom sie wydaje, ze dwa takie psy zajma sie sobą itp, ze nie bedzie im sie nudzic jak zostaną same... to napisze Ci cos z doświadczenia, mam dwa psy samca bull i suke w typie pitbull, moje psy bardzo sie lubią, spią razem, sa nierozłaczne... ale gdy wychodze z domu, separuje je, nie zostają nigdy same bez nadzoru, gdy biegają luzem, trzeba to bardzo nadzorowac, bo nieraz zdarzy sie, ze poprostu któres ma gorszy humor i o głupi kawałek patyka moze dojśc do awantury, ja juz je znam na tyle, ze poprostu wiem, gdy taki momemt sie zbliza i zabawe wtedy przerywam.... a dodatkowo moja suka nie lubi obcych psów, a niestety jest tak ze jakby ona wdała sie w jakas bójke, to i mój pies wstawi się za nią i wtrąci się w bójkę równiez, więc na kazdym spacerze trzeba mieć "oczy dookoła głowy"
czyli jednym słowem... to wszystko nie jest takie proste, zastanów się naprawde dobrze i czy masz dośc duzo czasu i cierpiwości dla dwóch psów.

Zgadzam się w 100% takie psy trzeba mieć ciągle na oku albo mieć możliwość rozdzielenia podczas gdy będą same.

Dlaczego tak Ci się spieszy? Lepiej poczekaj z 1-1,5 roku, zobaczysz co wyrośnie z amstaffa to, że jako szczeniak jest słodki i chętny do zabawy nie znaczy, że będzie taki jak dorośnie…domowe przedszkole zamienia się w domowe piekiełko i będziesz zmuszona któregoś oddać. Z jednym psem jakoś myślę przeżyjesz, a za rok jak szczeniak wydorośleje będzie bezpieczniej kombinować z drugim. Miałem dwa psy młody póki był szczeniakiem dogadywał się ze starszym, jak młody skończył rok doszło do dwóch starć i to były ich ostatnie spotkania na terenie domu…miałem to szczęście, że starszy pies był psem, który całe życie spędził w ogródku i nie było problemu z rozdzieleniem ich …nawet gdybyś miała możliwość trzymania w ogródku psa to ani amstaff ani bull nie jest typowym psem „ogrodowym” więc mogą być problemy.

Jaką rasę wybrać?

Huh... Ras to ja akurat nie znam, ale coś nieco od siebie wrzucę
Po pierwsze spaniel tez wymaga pielęgnacji, miedzy innymi uszu, zresztą jak każdy pies.
Od wychowania zalezy, czy bedzie dobry dla dziecka. Jeśli weźmiecie szczeniaka, nauczycie go miłosci do synka z wzajemnoscią, to bez względu na rasę pies bedzie go bronił na smierc i życie, bo tak to często działa. Tak mozna nawet amstaffa wychować Wszystko w Waszych rękach. Szczekliwość - też w dużym stopniu zalezy od tego, jak psa ułozycie, jesli go rozpuścicie, będzie szczekał o wszystko jak małe dziecko.
Rasa, jaką wybierzecie, jest Waszym wyborem, ja osobiście mam dwa kundle i je uważam za absolutnie najlepsze dla dzieci (mój Felek jak widzi płaczące dziecko, leci je ratować i od razu usiłuje dac buzi w rankę, siniaka, czy inny powod rozpaczy).
Co do suki i szczeniąt - BZDURA. Można suke wysterylizowac przed pierwszą cieczką. Szczeniaki to problem, szczególnie u suki bez rodowodu, same nierasowe. Dlaczego? Otóz trudno im znaleźć dom, dużo trudniej, niż rasowym. Poza tym opieka nad maluchami zawsze sporo kosztuje. No i jeszcze suka, niewysterylizowana ryzykuje ropomacicze, ciąże urojone, które mogą prowadzić do guzów sutków (a te mogą stać sie złośliwe). Poza tym ciągłe cieczki, pilnowanie, majtki itd. Sukę nierasową najlepiej OD RAZU wysterylizować, żeby nie miała młodych, bo i tak zbyt wiele nieszzczęsliwych psów się błąka. Moja została wysterylizowana, jak miała 9 miesiecy i dozyła 13 lat bez żadnych kłopotów, do samego końca żyła pełnią zycia, a umarła na zawał tego lata.
Tu kwestią podstawową jest naprawde dobry weterynarz, który rzetelnie przeprowadzi zabieg, zrobi przedtem badania krwi (pod katem dotlenienia, odczynu wątrobowego, pracy nerek), osłucha serduszko i w ogóle wykluczy mozliwosć powikłań podczas zabiegu (lub zmniejszy do minimum)

MAM PSA

Cytat:ale nie bede nim szczul slyszalem ze amstaff nie lubi agresji tam jest tak jagby afresja



ale maja wieksza predyspozycje do agresji..jak zle bedzie prowadzony od szczeniaka....

Mały szczeniaczek

Mój pies (bo to z nim ma sie spotkać maleństwo; malutki amstaf) jest zdrowy zaszczepiony!! co do akceptacji to spoko.. szczeniakom da sobie zrobic wszystko!! Gryźć za uszy, ogon Dzieki za rade

Pit bulle itp.

bardzo mozliwe ze jest dla niego jeszcze za wczesnie. juz wielokrotnie spotkalem sie z taka sytuacja, dlatego wiem, iz amstaffy jako mlode szczeniaki czesto bywaja lagodniutkie. agresor pojawia sie wraz z wiekiem, niekiedy nawet dopiero w wieku 2 lat.

Pit bulle itp.

Jesli ktoś miałby jeszcze jakieś wątpliwości:

Ustawa o ochronie zwierzat:
Art. 27. ust.1
Zabiegi lekarsko-weterynaryjne na zwierzętach są dopuszczalne dla ratowania
ich życia lub zdrowia oraz dla koniecznego ograniczenia populacji i
mogą być przeprowadzane wyłącznie przez osoby uprawnione.

Zabieg kopiowania uszu i ogona nie jest zabiegiem ratujacym zycie, więc jest niezgodny z Ustawą. Jest to tylko i wyłacznie zabieg "kosmetyczny" dla popawienia wizerunku psa.

Dalej:

Główny lekarz weterynarii w piśmie do wojewódzkich lekarzy weterynarii poparł stanowisko obrońców zwierząt ze stowarzyszenia Empatia. Stowarzyszenie napisało do niego pod koniec stycznia o masowym naruszaniu przez weterynarzy zakazu obcinania psom uszu i ogonów. Zakaz wynika z ustawy o ochronie zwierząt. Dopuszcza ona tylko zabiegi konieczne dla ratowania życia lub zdrowia zwierzęcia albo dla ograniczania rozmnażania. "Zdaniem stowarzyszenia Empatia okaleczanie psów z powodów estetycznych jest przejawem braku wrażliwości opiekunów zwierzęcia i dowodem na to, że wielu lekarzy weterynarii stawia wyżej interes finansowy niż interes zwierząt" - napisała Empatia. Główny lekarz przypomniał podległej sobie Inspekcji Weterynaryjnej, że powinna kontrolować przestrzeganie prawa zarówno przez weterynarzy, jak i opiekunów psów. Według ustawy inspektorzy mogą odebrać psa lub zarekwirować weterynarzowi narzędzia służące do przycinania uszu i ogonów ("kopiowania").
Przycinanie psom uszu i ogonów jest okaleczaniem zwierząt, za które grozi odpowiedzialność karna.

Według nowych przepisów szczeniaki nie mogą mieć kopiowanych uszu. Wiele aktualnych wzorców ras mówi o zakazie kopiowania ogonów i uszu. Na wystawach chyba źle patrzyłeś bo sa też psy niekopiowane i nie ma to wpływu na ocenę.

Wzorzec amstaffa:
Ogon: Krótki w porównaniu z wielkością psa, nisko osadzony zwężający się ku koniuszkowi. Nie jest zakręcony ani noszony powyżej linii grzbietu. Nie kopiowany.
Uszy: Preferowane są uszy nie ciete, które powinny byc krótkie, załamane w płatek róży, lub wysoko załamane do przodu.Uszy wyraźnie obwisłe stanowią wade.

rasowy = rodowodowy ?

to i ja się dołączę do tej ognistej dyskusji...

na sam poczatek napisze, że moim psem jest kundel. Możecie go nazywac mieszancem, krzyżówką, owczarkiem gdańskim czy psem wieloowocowym, ale to nie zmienia faktu że jak pies nie nalezy do jakiejs rasy to jest kundlem. Być może to słowo ma dla różnych ludzi negatywne znaczenie... ale co z tego? słowo 'morda' tez moze miec negatywne znaczenie a nie da sie ukryć ale psy te mordy mają

a teraz co do r=r, to jestem jak najbardziej ZA! zobaczcie ile psów jest w schroniskach, czy są tam te z rodowodem czy bez? bo psiaki z rodowodem to naprawde rzadkie przypadki w schronisku... za to boksy sa pełne od prawie amstaffów, husky czy owczarków niemieckich.
Kupując psa bez rodowodu kupujemy kundelka, który w mniejszym lub wiekszym stopniu moze przypominać jakąś rase... ale przypominac to nie to samo co być rasowym. Skąd wiemy, że piesek jest rasowy? bo tak nam sie wydaje? a jak komus sie wydaje że mój pies to husky to bedzie on husky? dla innej osoby jest do Onka podobny, to co jest tym onkiem czy nie? odpowiedz jest jasna, NIE JEST. Jesli nie ma udokumentowanego pochodzenia to nie jest rasowy, słowa własciciela są w tym wypadku niewiele warte, równie dobrze szczeniaka moze sprzedać jako amstaffa, staffika czy pit bulla. no bo czemu nie? jak czesc z was uważa że rodowód to zbedny papier to dlaczego nie wyrzucą swoich dowodów osobistych, to takie same zbedne papierki.

Kupując psy w typie rasy napedza sie ten biznes, gosc widzi że małe pieski wcisnał jako yorki za 1000 to zaraz dawaj suke znowu rozmnozy z psem sąsiada i interes sie kręci. I tak w kółko, dlatego ważne jest aby nie kupowac psów bez rodowodu, jak ktos chce psa okreslonej rasy niech ma 99% pewnosci i kupi psa z rodowodem, jak komus ine przeszkadza, że z pieska wyrosnie nie wiadomo co i tak bedzie sliczny to niech wezmie pieska ze schroniska. Nie trzeba napędzać interesu na którym cierpią psy, tak nie robią miłośnicy zwierząt.

Nasze psy

Gadałam kiedyś z policjantem. Nie mają dowodów, jakimś cudem są psy, ale nie ma ich włąscicieli, nie ma swiadków, nie ma konkretnych osób. Rozpływaja się. Zbyt duże pieniadze tu lecą... No i psy oczywiście za to płacą najwyższą cenę.
Prawo jest, tyle, ze policjanic po prostu się boją dzialać na przykąłd w centrum Łodzi, tam jest zupełnie inny świat. Każda rodzina ma tam pittbula, amstafa albo innego psa bojowego. Najgorsze są dziesięcio-dwunastoletnie dzieciaki "z pieskiem na spacerze"... Przy czym piesek waży przynajmniej tyle, co dziecko. Prawo jest u ans po pierwsze dziurawe, po drugie niektóre kwestie sa dosłownie ignorowane.
Poza tym wierzę, ze amstaf potrafi byc miłym psem, ale większosć z tych mi znanych była hodowana tak, by uwydatnić gen agresji. Niestety, sa całe mioty szczeniąt z bardzo zlymi uwarunkowaniami. W moim regionie tylko prawdziwi hodowcy mogą się szczycić łagodnym psem. Reszty ja sie po prostu boję. Zresztą, mojego chłopaka kiedyś zaatakował jeden, ale na szczęscie Piotrek miał gaz pieprzowy i dobry refleks, do tego kurtkę grubą i tylko rękaw został rozszarpany.

Prawo w Polsce powinno ograniczac liczebnosć psów ras bojowych i obronnych, powinno stosowac licencje na takie zwierzęta. One są wspaniałe, ale w nieodpowiednich rękach stają sie maszynkami do zabijania. Niestety, ogromna większość tych psów trafia w nieodpowiednie ręce...
Inna sprawa, ze biora je też ludzie dobrzy, ale niedoswiadczeni. Te psy są inteligentne i umieją dominowac. Jeśli zdominują rodzinę, to jest ogromny problem, który moze skonczyć się tragedią. Miałam taką sytuację na osiedlu z wyżłem, który chciał dzieciakowi rozwalic gardło, ale zdołał tylko ucho, bo chcial pokazać, kto rządzi w domu. Okazało się, ze rodzina nie umiała się nim opiekowac, a pies fiksował cały dzień sam w domu, do tego wyprowadzany przez czternastolatkę. Trafił w końcu do domu z ogromnym terenem i się uspokoił. Ale było bardzo blisko tragedii... Dziewczynka do tej pory panicznie boi się psów.

Informacja dla mieszkańców

Cytat:W Warszawie suka mieszańca amstaffa zagryzła swoją nastoletnią właścicielkę. Stało się to, gdy ta zasłabła, a koleżanka próbowała jej udzielić pomocy, między innymi chcąc ją ocucić, kilkaktotnie uderzyła w policzki. Suka najpierw rzuciła się na koleżankę, a gdy ta uciekła, na właścicielkę.

Krążą teraz różne opowieści dziwnej treści: a to, że ojciec dziewczynki szkolił psa do walk, a to, że suka zawsze była łagodna jak baranek i dobrze traktowana, a to, że była rozpuszczona i kopletnie nie ułożona... Prawdy trudno będzie dociec.

Prawdopodobnie suka zgłupiała w nowej, niepokojącej sytuacji, akcję ratunkową koleżanki odebrała jako atak na właścicielkę i usiłowała jej bronić, a potem była już tak pobudzona, że nie wiedziała, co robi i gryzła na oślep.

Co można zrobić, żeby takich tragedii uniknąć?
- zastanowić się PRZED kupieniem psa - czy rasa, która nam się tak strasznie podoba, jest odpowiednia do naszych potrzeb? czy jesteśmy w stanie sobie z takim psem poradzić? Nie ma sensu demonizować amstaffów, znam wielu przedstawicieli tej rasy o wspaniałym charakterze, ułożonych, przyjacielskich etc. Ale są to twarde psy o zdecydowanym charakterze i dużej sile fizycznej - nie dla każdego.
- szkolić, szkolić, szkolić. Im więcej szkolenia, tym większa nasza kontrola nad psem, tym większe zaufanie psa do nas, że panujemy nad wszystkim i pies nie musi sam podejmować decyzji, co zrobić w nowej sytuacji.
- socjalizować psa z różnymi sytuacjami od szczeniaka. W im większej liczbie dziwnych dla psa sytuacji nauczymy go zachowywać się spokojnie, tym większa szansa, że na kolejne nieprzewidziane zdarzenie pies też zareaguje spokojnie... Ot, chociażby zaaranżować ćwiczenie, w którym ktoś nam udziela pierwszej pomocy, a pies ma siedzieć czy leżeć...