Pytanko?:)

Cytat:| co zrobic, kiedy lekarz przepisze niewlasciwe lekarstwo i sie je
| wykupi,i poniesie sie koszta? co nalezy zrobic i czy w ogole cos sie
| da zrobic?

IMHO nie zrobisz nic, no chcyba, że lekarz weźmie i zwróci koszty.
P.



chyba lekarz powinien ponies odpowiedzialnosc za wydawanie niewlasciwego
lekarstwa!
prosisz o szczepionke na grype a przepisuje przeciw zoltaczce.

 

Pytanko?:)


Cytat:chyba lekarz powinien ponies odpowiedzialnosc za wydawanie
niewlasciwego lekarstwa!
prosisz o szczepionke na grype a przepisuje przeciw zoltaczce.



każdy jest ubezpieczony OC, domagaj się odszkodowania od firmy w której się
ubezpieczył.
P.

Pytanko?:)

Cytat:ja na szczescie czy tez nie, nie zdazylam wziasc tej szczepionki przeciw
zoltaczce, chodzi mi tylko o odzyskanie kasy za zakup (przeszlo 50zl)
ponioslam koszty, zakupujac nie ta to trzeba a wina lezy po stronie
lakarzy
ktory przepisal!
i co robic?



No to albo zaszczep sie przeciw zoltaczce ( tez sie przyda ;)), albo
roszczenie odszkodowawcze. Wyslij mu najlepiej na poczatke list, zadając
zwrotu ( za potwierdzeniem odbioru oczwyscie ) i zapowiadajac skierowanie
sprawy do sadu, samorządu lekarskiego, kosztami sadowymi itp itd. Moze odda
sam. Jesli nie - to do sadu.
A teraz ja mam pytanie - odpowiedzialność kontraktowa, prawda? Zobowiązanie
po stronie lekarza do zachowania należytej starannosci?

Pozdrawiam

Pytanko?:)

ja na szczescie czy tez nie, nie zdazylam wziasc tej szczepionki przeciw
zoltaczce, chodzi mi tylko o odzyskanie kasy za zakup (przeszlo 50zl)
ponioslam koszty, zakupujac nie ta to trzeba a wina lezy po stronie lakarzy
ktory przepisal!
i co robic?
Cytat:
| chyba lekarz powinien ponies odpowiedzialnosc za wydawanie
| niewlasciwego lekarstwa!
| prosisz o szczepionke na grype a przepisuje przeciw zoltaczce.

każdy jest ubezpieczony OC, domagaj się odszkodowania od firmy w której
się
ubezpieczył.
P.



 

Pytanko?:)

chcialabym Ci odpowiedziec, ale nie znam odpowiedzi. Wydaje mi sie ze tak.

Cytat:

| ja na szczescie czy tez nie, nie zdazylam wziasc tej szczepionki przeciw
| zoltaczce, chodzi mi tylko o odzyskanie kasy za zakup (przeszlo 50zl)
| ponioslam koszty, zakupujac nie ta to trzeba a wina lezy po stronie
lakarzy
| ktory przepisal!
| i co robic?

No to albo zaszczep sie przeciw zoltaczce ( tez sie przyda ;)), albo
roszczenie odszkodowawcze. Wyslij mu najlepiej na poczatke list, zadając
zwrotu ( za potwierdzeniem odbioru oczwyscie ) i zapowiadajac skierowanie
sprawy do sadu, samorządu lekarskiego, kosztami sadowymi itp itd. Moze
odda
sam. Jesli nie - to do sadu.
A teraz ja mam pytanie - odpowiedzialność kontraktowa, prawda?
Zobowiązanie
po stronie lekarza do zachowania należytej starannosci?

Pozdrawiam

--
Depi.



W Polsce błędów lekarskich już nie ma

Cytat:ja tak na marginesie, ze kolega z kolei przesadza w druga strone. Ja bym
zaszywania nozyczek czy igiel w ciele pacjenta niepowodzeniem nie nazywal,
a o takich przypadkach glownie slyszalem w mediach.



Ależ ja zaszycia nożyczek niepowodzeniem nie nazywam. Tyle, że na ich akurat
stronach o takich przypadkach słowem nie ma wspomniane, a jeśli już, to
gdzieś w zakamarkach. Tam głownie jest o pikietach osób chorych i nie
dofinansowaniu służby zdrowia. A to już z błędem lekarskim ma niewiele
wspólnego. I o to mi chodzi. nazywajmy rzeczy po imieniu.

Nożyczki w ciele pacjenta, to błąd lekarski. Ale brak pieniędzy na
szczepienia przecinko żółtaczce, to sprawa ekonomii, a nie błędów. Wszak
każdy lekarz wie doskonale, że lepiej by było się zastrzelić.

Jedno i drugie z tematyką tej grupy ma - moim zdaniem - związek luźny. I nie
zaprotestował bym przeciwko temu postowi tak radykalnie, gdyby nie to, że
nasz kolega był uprzejmy wysłać te informacje na co najmniej jeszcze trzy
inne grupy dyskusyjne.

Medicover

Cytat:
Witam
czy ktos z szanowych grupowiczow korzysta z uslug miedicovera (karta
niebieska prestige), macie moze wyrobione zdanie o nich? Warto sie do
nich zapisywac na abonament? Jak wyglada obsluga ul. Marynarskiej?



Osobiście nie korzystam, ale moja dziewczyna tak. Jest kilka plusów: np.
umawianie na wizytę zaraz, ale też się zdarza czekać do 3 tygodni, jest
czysto, obsługa (pielęgnizreczki) bardzo miłe.

Co do poziomu usług to mam zdanie negatywne. Lekarz potrafi polecić lek,
który mówi, że jest bez recepty a potem w aptece okazuje się, że jest na
receptę. Więc czeka Cię ponowna wizyta. Tracisz czas i drugi raz pieniążki.

Jak idziesz na szczepienie przeciw żółtaczce to lekarz zapisuje droższą
szczepionkę. Dopiero jak sama powiesz, że znasz inną tańszą to zmieni,
oczywiście stwierdzi, że obie się nie różnią jakością.

Najgorsze jest to, że lekarze kombinują i sugerują, że części zabiegów nie
mogą zrobić i polecają prywatne (pewnie swoje) gabinety gdzie jest cały
potrzebny sprzęt. Wręcz podejrzewam, że części zabiegów specjalnie nie
wykonują, aby potem indywidualnie zarobić.

To opowiada mi dziewczyna, więc mam prawo jej wierzyć.

Ja należę do innej przychodni i jestem zadowolony. Ale nie korzystam ze
specjalistycznych porad.

Pozdrawiam

Gdzie szczepionka WZW A+B

Cytat:gdzie we Wrocławiu można tanio zaszczepić się w ramach promocji "żółty
tydzień" przeciwko żółtaczce A+B???



Szczepilam sie na Kleczkowskiej w sanepidzie. Milo i przyjemnie, pani
szczepiaca tak to zorganizowala, ze wszystkie 3 dawki przyjelam w okresach
ZT.
Ostatnia jakos w kwietniu, cena jesli dobrze pamietam - 110 zl / dawka, do
pelnej odpornosci na kilkanascie lat (a moze sie okazac, na na cale zycie)
potrzeba 3 dawek. Zawdzon i sie dowiedz, szczepionka - TWINRIX (czy jakos
tak).
Pozdrawiam, Anka

Ortopeda- T.Andrzejewski - kto mial kontakt?


Cytat:Lek.med. Tomasz Andrzejewski ze szpitala Euromedicare na pilczycach. Wykonuje
artroskopie kolana - operacje Lekotki. Czy ktos poddal sie temu zabiegowi, a
szczegolnie u tego doktora? Prosze o wszelkie informacje. czeka mnie taka
operacja i troche sie obawiam. Pozdrawiam



Mi w/w operował kręcz szyjny, nacinał ścięgno w szyi żeby nie było przykurczu. Z
obsługi, operacji i opieki w Euromedicare jestem zadowolony. Europa,
przynajmniej te dwa lata temu kiedy tam byłem. dr Andrzejewski osobiscie dbał o
mnie. No i w szpitalu nie wymagali przejścia szczepień przeciwko zółtaczce.
Ale....... zanim poddasz sie jakiejkolwiek operacji, przekonsultuj to u innych
trzech specjalistów. Dla własnego dobra, bo łękotka to nie przelewki, możesz
nigdy nie zatańczyć tanga ;-)
Pozdrawiam

Tatuażowa Miłośc..:)

Cytat:Slyszlas kiedys cos moze o żółtaczce wszczepiennej albo zółtaczce typu B? Albo potocznie WZW typu B? Przyczyną przenoszenia wirusa jest źle wysterylizowany sprzęt lub inne zaniedbania higieniczne;) Wiesz choroba nie jest okropna

Tylko moze sie zmutowac. A to szczepienie to zwykle i bezplatne przeciw zoltaczce

Letnie mamusie o letnich dzieciaczkach czyli I cz.pogaduszek

Cytat:A czy Kubus juz byl szczepiony ?? czy to bedzie pierwszy raz, a jesli tak to na co ??



Agulla - Kubuś jeszcze w szpitalu był szczepiony przeciw żółtaczce i gruźlicy. A teraz w wieku 6 tygodni będzie szczepiony przeciw żółtaczce (2 dawka) i przeciw błonicy, tężcowi, krztuścowi i Hib - wybraliśmy szczepionkę skojarzoną, tak więc będzie kłuty 2 razy zamiast 3

wycięcie migdałków a anty

witam:)
dziewczynki mam takie pytanie niewiecie moze czy przy zabiegu wycięcia migdałków należy odstawić tabletki
pewnie jak bede miec termin ustalony juz na 100% zadzwonie do ginekolog no ale tak chcialam zapytac bo moze ktos mial juz usuwane migdałki i zażywal tabletki i wie cos na ten temat a i jeszcze jedno szczepionka przeciw żółtaczce chyba nieprzeszkadza dzialaniu tabletek?
pozdrawiam:)

parę pytań od początkującej tabletkowiczki

wiem,ze te moje ciągłe pytania mogą stać się uciążliwe, ale niestety czeka mnie zabieg wycięcia [cenzura], i muszę zaszczepić się przeciwko żółtaczce. Zastanawiam się czy taka szczepionka może obniżyć działanie tabletek.l Miałam się spytać farmaceutki przy wykupywaniu owych szczepionek ale niestety uprzedziła mnie mama i już jutro jadę się szczepić dlatego muszę po raz kolejny skorzystać z Waszej wiedzy.

[ Dodano: Sro Lip 16, 2008 10:31 pm ]
ocenzurowało mi slowo pi.ep.rzyk. mam nadzieje ze jak tak napisze,wszystko bedzie ok.

Akcja "Oddaj krew - uratuj życie" 1 grudzień 2004

Cześć,
widzisz jaka obsługa...odpowiedź w mniej niż w 5 minut

1 grudnia nie będą mogły oddać krwi:
1. Osoby, które są chore lub przebyły wirusowe zapalnie wątroby (żółtaczkę zakaźną).
2. Nosiciele wirusa HIV i chorzy na AIDS.
3. Chorzy wenerycznie.
4. Chorzy na gruźlicę.
5. Chorzy na padaczkę.
6. Chorzy na choroby nowotworowe
7. Chorzy na choroby układu krążenia.
8. Osoby mające kontakty seksualne z wieloma partnerami.
9. Osoby przyjmujące narkotyki.
10. Alkoholicy
11. Powracający z Afryki Zachodniej i Środkowej, Tajlandii – przez okres 12 miesięcy.
12. Odbywający karę pozbawienia wolności i w okresie 12 miesięcy po opuszczeniu zakładu karnego.
13. Chorzy na cukrzycę
14. Chorzy na łuszczycę
15. Osoby szczepione przeciw WZW typu B, grypie są dyskwalifikowane na 48 h od momentu szczepienia.
16. Osoby, które przebywały w okresie 01. 01. 1980 r. Do 31. 12. 1996 r. Przez okres 6 miesięcy lub dłużej w Wielkiej Brytanii, Francji, Anglii.
17. Chorzy na chorobę Creutzfeldta – Jakoba (CJD).
18. Osoby leczone kiedykolwiek hormonem wzrostu.
19. Osoby po przeszczepie rogówki, opony twardej lub komórek ośrodkowego układu nerwowego.
20. Osoby chore na chorobę tropikalną.
21. Osoby, które miały wykonywany tatuaż, akupunkturę w ciągu ostatnich 12 m-cy.
22. Osoby leczone krwią w ciągu ostatnich 12 m-cy.
23. Osoby po zabiegach diagnostycznych takich jak np. gastroskopia, bronchoskopia, biopsja przez ostatnie 12 m-cy
24. Osoby po zabiegach operacyjnych lub wypadkach przez okres 6 m-cy.

szczepienia

nie wrzucam wsz do jednego wora,zastanawiam sie nad wsz i dlatego pytam,ale widze ze to temat zbyt kontrowersyjny tutaj. a tak podsumowujac po tym co piszecie to dlaczego np nam podawac martwe szczepy a nie tradycyjne jezeli i tak sa w peln bezpieczne...?
Cytat:Szcepienia tak, ale nie żywymi bakteriami lub wirusami.

i

skoro sa jednak tak bezpieczne to dlaczego wielu lekarzy kaze wstrzymywac sie czasowo,nie szczepi sie dzieci chorych (choc na ogol lekarze karza szczepic nawet chore,przeziebione dzieci),dlaczego jest wiele chorob gdzie absolutnie nie wolno szczepic?
kazdy ma swoje zdanie.
nie rozumiem dlaczego to co napisalam zostalo nazwane:
Cytat:To powyżej to jakiś stek pseudonaukowych bzdur.


akurat na temat szczepien mam troche pojecia.
oczywiscie niemowie o obowiazkowych szczepieniach np przeciw zoltaczce.

szczepienie p/w żółtaczce

z tego co ja wiem, a szczepilam sie na wszystko co mozliwe, to szczepienie przeciw zoltaczce wymaga 3 dawek- druga dostaje sie po miesiacu, a trzecia do ok pol roku. i musza byc trzy aby usyskac pelna odpornosc. jesli ktos wzial 2 i "zapomnial" o 3 na dluzej niz rok, to musi wszystkio powtorzyc. szczepienie jest wazne na 10 lat. tak mam wpisane w miedzynarodowej ksiazeczce szczepien. pozdrawiam

szczepienie p/w żółtaczce

Przeglądam ten temat z dużą uwagą, gdyż ja, kiedy chciałam zaszczepić się przeciw żółtaczce usłyszałam od profesora, który mnie zdiagnozował, że wszelkie szczepienia u osoby z Leśniowskim Crohnem są niewskazane, gdyż mogą spowodować istotne powikłania, w tym ostry rzut choroby i tego do tej pory się trzymałam. Nie szczepię się ani na grypę, ani na żółtaczkę. Dodatkowo profesor dodał, że o wiele poważniejsze jest zarażenie sie WZW C a na to szczepionki nie ma. Ale tutaj widzę zupełnie inne opinie. Mam zupełny mentlik w głowie, tym bardziej, że kiedyś trzeba będzie zrobić znowu kolonoskopie. Na razie jest remisja, chociaż zdarzają sie krwaienia. I póki co wystarcza mi asamax, ale jak długo?
A co Wasze autorytety lekarskie mówią na temat szczepień

Szczepienie p. żółtaczce przed kolonoskopią - robić czy nie

No oczywiście warto sie zaszczepić przeciw żółtaczce. Teraz są nawet takie skojarzone szczepionki na kilka rodzajów żółtaczki łącznie. Zaszczepić się warto nawet bez perspektywy pobytu w szpitalu i badań. Szpitale tego czasami wymagają, bo chcą uniknąć odszkodowań w razie załapania czegoś w czasie pobytu w szpitalu. Ja pytałem o to mojego lekarza, jakie jest ryzyko złapania żółtaczki w związku z kolonoskopią. Stwierdził, że kolonoskopia przeprowadzona w dobrych warunkach i na dobrym sprzęcie jest bezpieczna i nie można uzależniać przeprowadzenia tego badania od wcześniejszego zaszczepienia się.

Jeżeli kolonkę będziesz robić w jakimś laboratorium, to można domyślać się, że nie zaoferują znieczulenia ogólnego. Więc raczej radzę kolonke robić w dobrym szpitalu. Zawsze lepiej mieć całą potęgę szpitala blisko, w razie jakichś komplikacji. A najlepiej, żeby robił ją ten lekarz, który potem będzie Twoim lekarzem prowadzącym, jeżeli oczywiście będzie taka konieczność, bo może okazać się, że jest wszystko w porządku.

CU,mięśniaki, PCO

Nie daje mi spokoju ta ulotka od METYPRED-u cyt. :"(...) w pierwszym trymestrze ciąży wywiera silne działanie teratogenne, szczególnie powodując rozszczepienia podniebienia"....
A przy okazji chciałam spytać o szczepionkę przeciw żółtaczce typu B podczas przyjmowania sterydów. Co prawda czytałam już o tym na forum ale nie znalazłam jednoznacznej odpowiedzi. Dwie wcześniejsze dawki szczepionki mam już za sobą, teraz została mi trzecia. Chyba mogę ją przyjąć bez żadnych obaw....
P.S. Pytam Was a nie ginekologów czy gastroenterologów bo macie za sobą bogate doświadczenia, o wiedzy na temat CU czy CD nie wspomnę.... Lekarze wciąż nie wiele wiedzą.... a szkoda....:(

Informacja dla DZIEJO

Mam przed sobą opis USG jamy brzusznej z 03.07.2001 r. Mężczyzna l.61
Cytuję : " PŻ obkurczony, z widocznymi przy ścianie tylnej złogami ok. 5-13
mm." Rozwijam: Facet ten był na ŻO trzy miesiące, przez m-c 8,9,10 2001
r. Szczepionkę przeciw żółtaczce brał dłużej , bo pół roku. Nie miejsce bym
teraz pisała dlaczego nie jest na ŻO. Wkażdym razie szykował się na zabieg,
dobrze przeczytał książkę dr. Kwaśniewskiego. (wiedział, że 3 miesiące muszą
mu starczyć na pozbycie się kamienia).Przed Żo jak mówi miał bóle napadowe,
przynajmniej dwa razy do roku, potwierdza to jego żona. A od dwóch lat CISZA.
Wiem, że powinno być jeszcze USG na dzisiaj, sam nie pójdzie, będę musiała ja
się w to zaangażować, proszę o cierpliwość, postaram się do końca m-ca. i
jeszcze jedno pod opisem, są dwa zdjęcia. Czy może jeszcze coś potrzeba, to
napisz. Pozdrawiam. Grażyna K.

--
Wysłano ze strony http://forum.dieta-optymalna.info/

..

A propos szczepien.

Użytkownik "MarekF" <marekf@aktis.alpha.pl> napisał w wiadomości
news:aokh1v$9el$1@tryton.plocman.pl...
Cytat:mają mniej łamliwe kości... Ale wracając do sedna... Szczepiłaś się
przeciw
WZW B?
Ja sie, nie szczepilem, podpisalem oswiadczenie przed operacja, ze zgadzam
sie bez szczepienia.



I tym sposobem zdjąłeś ze szpitala odpowiedzialność za ewentualne zarażenie
Cię.

Cytat:Nie interesowalem sie tym tematem, ale podobno WZB sa
rozne, a B to tylko jeden z przypadkow, i wcale nie najczestszy.



Jest jeszcze A, ale to jest tzw. żółtaczka pokarmowa i z zabiegami
operacyjnymi ma niewiele wspólnego, oraz C - bardzo rzadka i nie ma
szczepionki...
Zarazić się można na WZW B także u dentysty, lub udzielając pomocy komuś
zarażonemu, lub choćby podczas stosunku... Ale żebyś nie powiedział, że do
dentysty nie chodzisz, nie opatrujesz rannych i nie współżyjesz, więc Cię to
nie dotyczy, to wystarczy wizyta u fryzjera... Nawet taki nie zapyta, czy
ucho potrzebne i dziabnie przez przypadek... to wystarczy...

Cytat:Nie mozna
sie zaszczepic przeciwko wszystkiemu, a szczepienia przzeciwko grypie to
juz
wogole paradoks.



Dlaczego tak uważasz?
--
Joanna, która właśnie na grypę zaszczepiła całą rodzinkę.
http://jduszczynska.republika.pl

..

Styczniowo-lutowe mamy 2009 (4)

sylvana gratulacje!!!!!!!!!!!

melduję się 2w1, u mnie znowu noc super, coraz rzadziej chodzę do wc i chyba zaczynam się denerwować, że coś nie tak, skoro się coraz lepiej czuję..
Dobrze, że jutro idę do lekarza, to mu wszystko powiem. Mam jakieś takie przeczucie, że przenoszę ciążę, niestety.

Dziewczyny, napiszcie mi, proszę, jak nazywa się ta dobra szczepionka przeciw żółtaczce, ok? Żebym wiedziała, o co w ogóle położną pytać.

Ja znowu zaraz idę na spacer, umówiłam się z koleżanką , ale idę do niej pieszo. Coś w końcu musi mi pomóc, żeby było szybciej.

Przymusowy odwyk

Alienor, Joana, Alicja11, dziękuję Wam serdecznie Chwilowo nie myślę o tym , na to mam jeszcze czas Na wszelki wypadek zaszczepiam się przeciwko żółtaczce - w czwartek idę po drugą szczepionkę już
Alicjo, gdybym miała jak Ty , też nic bym nie robiła z tym . W moim przypadku już mi to za bardzo dokucza i zbyt widoczne jest . Wczoraj w tramwaju tak mi się dziewczyna patrzyła na to że musiałam się odwrócić i trzymać drugą ręką

Dziękuję serdecznie Wam wszystkim za wsparcie

Limit transferu, opcje hostingowe

Dziewczyny, dziękuję, jak tylko pieniążki wpłyną, to dam znać

Staram się zawsze na bieżąco dziękować wszystkim wpłacającym w tym wątku, więc jeśli minie parę dni od wpłaty a nie pojawi się tutaj notka o wpłynięciu pieniążków, to bardzo proszę o wiadomość kiedy przelew miał miejsce.

Rzadziej ostatnio odzywam się na forum, bo zdrowie całkiem wysiadło, ale staram się choć co dwa, trzy dni tu zaglądać. Niedługo na trochę zniknę do szpitala- jeszcze tylko muszę dokończyć konieczne szczepienia przeciw żółtaczce, więc gdybym pod koniec lipca i w sierpniu się nie odzywała, to się nie martwcie

Usuwanie migdałków

Myślę, że nikt nie zdecyduje się wyciąć Ci migdałków poza szpitalem, bo przy wycinaniu i zaraz po może wystąpić krwotok. I pobyt w szpitalu to raczej obserwacja czy coś złego Ci się nie dzieje.

A zastrzyki przeciw żółtaczce są dla Twojego zdrowia, a nie czyjegoś widzimisię. Nie rozumiem Twojego toku myślenia. To lepiej zarazić się niż poczekać. A potem będziesz miał pretensje do lekarzy (w sumie słusznie, bo nie powinni przeprowadzać zabiegu bez szczepienia).
Albo co gorsza zarazisz najpierw siebie, a potem kogoś. Bo tak jak uznajesz wymóg szczepienia za niepotrzebny potem możesz nieinformować podczas zabiegów o przebytej żółtaczce.

Przepraszam, ale zdenerwowałam się

Kochecka też jest mamusią - czyli wątek jej Bejbika - Maksia

Cytat:a my idziemy dzis na pierwsze szczepienie - przeciwko gruzlicy


własnie miałam Cię pytać jaki jest w Anglii program szczepień. U nas gruźlicę jeszcze w szpitalu szczepią razem z żółtaczką.

Przejdzie mu to marudzenie w nocy jak sie nauczy kiedy jest noc a kiedy dzień - czyli na dniach moim zdaniem

Kochecka też jest mamusią - czyli wątek jej Bejbika - Maksia

no i Maks nie dostal szczepionki bo pielegniarka stwierdzila ze jest z lekka zolty...wiec kazala mi isc najpierw z nim do lekarza upewnic sie ze to nie zoltaczka tak wiec w czwartek do lekarza a potem dopiero na szczepienie.
a jesli chodzi o szczepionki to maly nie mial w szpitalu zadnej szczepionki - ani przeciw zoltaczce ani przeciw gruzlicy.mial tylko zastrzyk z wit K.

a wczoraj doczekalam sie pierwszego swiadomego usmiechu od ucha do ucha super uczucie

prywatna porodówka w Łodzi?

Cytat:W trakcie pobytu dziecko poza rutynowymi badaniami ma wykonywane badania w kierunku fenyloketonurii i niedoczynności tarczycy, przesiewowe badanie słuchu oraz szczepienia przeciw żółtaczce typu B i gruźlicy.


Tak tylko słowem uzupełnienia, oprócz niedoczynności tarczycy, to w zwykłym szpitalu pozostałe badania są również badaniami rutynowymi.

zwolnienie lekarskie

Może macie większe doświadczenia z lekarzami, bo ja nie łapię jak to jest. Mam wyznaczone terminy operacji - i w Lublinie i w Warszawie - jeszcze nie wiem którą klinikę wybrać. Byłam u lekarza rodzinnego po receptę na szczepionkę przeciw żółtaczce i zapytałam czy mogę dostać zwolnienie lekarskie bo źle się czuję w związku z chorobą. Musiałam długo tłumaczyć co to za choroba i że przygotowuję się do operacji. Pani doktor z ciekawością wysłuchała, bo nie spotkała się z taka chorobą ale zwolnienia nie dała. Poradziła mi zwrócić się do lekarza u którego się leczę. Czułam się jakbym opowiadała kłamstwa. U lekarzy w Warszawie i w Lublinie byłam prywatnie, a neurolog w dalszym ciagu uważa, że nic mi nie jest. Napiszcie proszę w jaki sposób Wy dokumentujecie swoja chorobę i czy napotykacie podobne problemy. Może jest jakaś procedura, której nie znam?

OBJAWY I CO DALEJ

To dziwne bo w tamtym roku Radek nie musiał mieć nic (oczywiście oprócz szczepienia przeciw żółtaczce,no i rezonansem) wszystko inne zrobili mu na oddziale przed operacja,no ale nasz NFZ bardzo stara sie umilić nam życie i stara się jak może żeby chorzy się nie nudzili,niewiem może liczą że jak każą nam latać od osła do posła to cudownie ozdrowiejemy.Życzę Ci dużo cierpliwości,ja za skierowaniem na rezonans jeżdziłam trzy tygodnie aż nasz mądry pan neurolog nerwowo nie wytrzymał i dał.Grunt to się nie poddawać!!!

Grypa.

Ja pamiętam jak u nas z 5 lat temu na dwa dni zamknęli szkoły bo byłą epidemia i był długi weekend od czwartku... a w poniedziałek oczywiście zachorowałem Teraz zresztąteż coś czuje, że mnie rozłoży, pierwszy raz od klilku lat, nie licząc jednego razu spowodowanego szczepionką przeciwko żółtaczce.

aklimatyzacja

Tu jeszcze nie afryka. Kiedys nie bylo zadnych obowiazkowych szczepien.
Ale warto to zweryfikowac - o ile sie nei myle to zwykle wojewodzkie stacje sanitarno epidemiologiczne maja wykaz obowiazkowych i dobrowolnych szczepien. Pewnie z internetu da sie cus znalesc.

Ja mysle ze profilaktycznie warto zapodac sobie cos przeciw teżcowi
oraz na żółtaczke pokarmową.

Pzdr.

aklimatyzacja

Cytat:Tu jeszcze nie afryka. Kiedys nie bylo zadnych obowiazkowych szczepien.
Ale warto to zweryfikowac - o ile sie nei myle to zwykle wojewodzkie stacje sanitarno epidemiologiczne maja wykaz obowiazkowych i dobrowolnych szczepien. Pewnie z internetu da sie cus znalesc.

Ja mysle ze profilaktycznie warto zapodac sobie cos przeciw teżcowi
oraz na żółtaczke pokarmową.

Pzdr.



wlasnie...

O co można jeszcze spytac chłopaka żeby się więcej o nim....

Czy ma przeszłość kryminalną?
(jeśli nie jest z polski) Czy ma legalną wizę?
Czy przebył szczepienia przeciw odrze, śwince, różyczce i żółtaczce typu B?
Czy stracił kiedykolwiek prawo jazdy (i z jakiego powodu)?
Czy ma jego w jego rodzinie występowały jednostki z zaburzeniami psychicznymi (do trzeciego stopnia pokrewieństwa)?

Chciałaś orginalne...

Pytanie do rodziców nieszczepionych dzieci

Dziękuję.
Ale mam teraz kuuuupę wątpliwości - nie jestem wrogiem szczepień tak jak neo i jestem pewna, że na pewne poważne choroby typu polio maleństwo zaszczepię. Wiedząc jednak o tych wszystkich przekrętach i niestety odkryciu takiego na sobie brakuje mi kogoś kto mógłby mi rzeczowo, bezstronnie (ani za ani przeciw) oświecić co do zagrożeń płynących z jednego i drugiego. Wiele dowiedziałam się z tego forum, ale wciąz wiem mało...

a może ktoś zna dobrego lekarza z którym można porozmawiać o tym we Wrocku? A ta pani doktor, bajaderko, do której chodziłaś? Czy ona jest bardzo stronnicza?

I na co szczepi się dzieciątko zaraz po urodzeniu, jeszcze w szpitalu?

A może jest tak jak napisała Taniulka - że nawet jeśli chcę zaszczepić natalię na polio, to mogę to zrobić później, tylko kiedy wówczas? Ale to było by dla mnie optymalne wyjście. Bo z pewnych szczepionek na pewno zrezygnuję - np zastanawiam się nad żółtaczką...
szczepi się na nią, bo nasze szpitale są tak brudne, że o chorobę nie trudno

Narazie jak Kasieńka szukam szkoły dla Natalki ale chcę te rzeczy wiedzieć zanim urodzi się maleństwo... dzięki w każdym razie wszystkim za rady i opinie - wiele mi pomagają...

Pytanie do rodziców nieszczepionych dzieci

Cytat:A myślę, że jeśli chodzi o pierwszą dobę to brutalnie mówiąc jak będą wredne to zaszczepią nawet jak obiecają że nie Neutral Ja próbuję męża przekonać, by on pomógł mi tego dopilnować Neutral


Mi nie udało się dopilnować... Złożyłam od razu oświadzczenie, że sobie nie życzę szczepień. Za ok godzinę następne razem z ojcem Amelki,że absolutnie sobie nie życzymy... Pani ordynator wysłała faxem zapytanie do sądu rodzinnego i faxem dostała odpowiedź, że może zaszczepić. Pokazała mi fax i oświadczyła ,że zaszczepiła przeciwko żółtaczce Jeszcze teraz jak o tym piszę to mam ochotę ją....(to jest bardzo nie wege ) Więc momentalnie poprosiłam o wypis mnie i Małej oczywiście nie ostępując dziecka już na krok.
Teraz, z tą wiedzą ,którą mam nie doszło by do tego.Nie oddałabym Amelki i byłabym obecna przy każdym badaniu a nawet przy kąpaniu bo mamy takie prawo. A na pewno nie byłoby łatwo bo po porodzie ledwo na nogach stałam...
Myślę dziewczyny,że jeśli będziecie stanowcze i nie będziecie się bać to wszystko będzie dobrze i traficie na rozumny personel. Mnie trochę zgubiło to,że się bałam,że mi dziecko zaszczepią. A przyciągamy do siebie to czego się boimy Podobno...

Niebezpieczne geny

Oto kilka ciekawostek na temat GMO z moich notatek z uniwersyteckich wykładów otwartych:

Podobno żywność modyfikowana ma wiele plusów np. za pomocą inżynierii genetycznej można wyeliminować gluten z ziarna pszenicy badź zredukować ilość solaniny w ziemniakch (jest toksyczna dla człowieka). Można też tworzyć tzw. jadalne szczepionki czyli np. ziemniaki ze szczepionką (genami wirusa) przeciw żółtaczce.
Niektóre produkty żywnościowe z roślin modyfikowanych są już od dawna na rynku w USA i UE (na szczęście ta druga jest dużo ostrożniejsza w dopuszczaniu GMO do spożycia) np. pomidory, koncentraty pomidorowe, mrożone frytki, chleb pieczony z wykorzystaniem transgenicznych drożdży, olej sojowy z soi trans - stwierdzono, że ten ostatni nie zawiera żadnych komponentów trans. W polskich stawach pływają karpie z ludzkim genem - są o 40% większe i odporne na choroby. Amerykańskiej kukurydzy wszczepiono gen skorpiona, aby ją uodpornić. Eksperymenty w drugą stronę czyli wszczepianie zwierzętom genów roślinnych są dużo trudniejsze, bo to organizmy dużo bardziej złożone niż rośliny. Jednak próby trwają np. świniom próbowano wszczepiać geny szpinaku

Mam wrażenie, że mamy bardzo ograniczone możliwości unikania GMO z tej prostej przyczyny, że nie mamy dostępu do pełnych informacji. Poza tym, tak naprawdę trudno jest na jednym polu hodować kukurydzę modyfikowaną, a na drugim nie, przecież nasiona wędrują sobie po świecie, taka ich natura.

Szczepienia

Cytat:Z zalecanych zaszczepimy najprawdopodobniej przeciwko pneumokokom (przed pójściem do żłobka/przedszkola), żółtaczce i kleszczowemu zapaleniu opon mózgowych (pewnie w okolicy pójścia do szkoły).



My tez tak prawdopodobnie zaszczepimy.

Nie zapytalam w przychodni o szczepionke skojarzona. Zaplacilismy za pierwszą i nie wiem czy ta zaplata to jest jednorazowa i z tej samej buteleczki leca kolejne czy za kazdym razem bedziemy placic.

Piercing, tatuaże etc.

chcialabym zachecic wszystkich ,,piercingujacych'' sie nalogowo (jak ja :-D ) o zaszczepienie sie przeciwko zoltaczce!
chcialabym zaznaczyc ze nawet w najbardziej sterylnych warunkach, przy zachowanych wszystkich zasadach czystosci i higieny moze dojsc do zarazenia wirusem!
ci, ktorzy dosc czesto kolczykuja sie maja o wiele zwiekszone ryzyko zarazenia sie!
a naprawde mozna temu zapobiec !
jestem wielkim zwolennikiem tej szczepionki i polecam kazdemu! :->

WZW typu A i B - szczepienia

Szczepiłam się przeciwko żółtaczce, wiem, że po "kilku" latach potrzebne jest ponowne szczepienie. Czy ktoś wie po jakim czasie? Ktoś zna z autopsji?

Na stronie http://www.zoltytydzien.pl/Default.aspx podają:

"Jak długo trwa działanie ochronne szczepionki przeciwko WZW typu A?
Szczepienie przeciwko WZW typu A chroni przed zachorowaniem na co najmniej 15 lat."

Na pewno nie wcześniej?
Jeśli mam być HDK to zdrowym HDK!

mamy po 30.

Magdzinka, chyba kazde dziecko musi zaliczyc lot z kanapy,moj Filip 3 razy zlecial,w tym raz na moich oczach,i przysiegam ze do tej pory nie wiem jak to zrobil
Na jakim szczepieniu byliscie?,bo my juz 1.5 mca czekamy na szczepionke przeciw zoltaczce,bo ponoc byla wycofana bo byla jakas felerna seria?

czy badasz sobie piersi

Ja tez badam co miesiac piersi,ale mialam kiedys taki przypadek.Poszlam do internisty bo myslalam ze mnie boli serce a ten mi zbadal piersi i powiedzial tak bezposrednio ze mam guz jak fasola jas i musze jak najszybciej zrobic szczepienie przeciw zoltaczce.Ja w momencie sie zrobilam blada chyba mialam wszystkie kolory a na odchodne mi powiedzial ze za miesiac mam przysc do kontroli i nie mam sie macac po piersiach.Gdy przyszlam po miesiacu powturzyl badanie i stwierdzil z glupkowatym usmiechem ze to byl zly alarm bo to jest taki gruczol myslalam ze wyjde z siebie ale niestety i tacy lekarze istnieją.Ale co sie strachu najadlam oj nie zycze nikomu tego.

Czy szczepienia niemowląt na żółtaczkę są bezpieczne?

Witajcie!! Niedługo zbliża się termin zaszczepienia mojej kruszynki przeciwko żółtaczce. Właśnie skończyła 6 tygodni. Jednak słyszałam juz tyle różnych opinii na temat szczepić, czy nie, że nie bardzo wiem jak postąpić.
Jak Wy radzicie sobie z tym problemem? Stosujecie się do kalendarza szczepień? Pomóżcie!!!

starania o Maleństwo po stracie

ja w banku to może za dużo powiedziane w punkcie kredytowym, a śniadanko już szykuje sobie.

o lidziu to ty może będziesz wiedziała ja twoje jest zdania na temat szczepionce przeciw wzw typu b bo już 2 szczepionki mam za sobą we wrześniu będę miała 3 ostatnią chyba że wcześniej będę w 2 dawki wystarczą czy konieczne jest ta 3 .
bo moja lekarz trwiedzi że po tych 2 już jestem przeciw żółtaczce uodporniona.

USG, markery - Co dalej?

Witam!
Jestem po kolejnym badaniu USG w szpitalu na Czerniakowskiej.
Lekarz orzekł, że torbiel jet typu potworniakowatego i od ostatniego badania znowu się powiększyła (9 cm). Na konsultację przyszedł dr Wojciech Szczepański i to on ma przeprowadzić operację (laparoskopia). Na zabieg jestem umówiona za miesiąc, w tym czasie mam przygotować rutynowe badania i szczepienie przeciw żółtaczce.

Mam taką wewnętrzną wątpliwość, czy zaufać lekarzom i cierpliwie czekać na operacje, czy może pójść jeszcze gdzieś na konsultacje.
Jeśli możecie kogoś polecić w Warszawie, albo wiecie coś o Czerniakowskim szpitalu, to proszę napiszcie.
Pozdrawiam,

Kasia

USG, markery - Co dalej?

Witam wszystkich. Chętnie podzielę się informacjami, które posiadam, a które dotyczą niestety tematu poruszonego na forum.

Otóż przy którymś z kolei USG TV trafiłam jak się okazało na lepszego niż wcześniej lekarza, bo zauważył coś (w zasadzie zauważyła), czego inni nie widzieli, a podobno można to mieś od urodzenie. Diagnoza - torbiel dermoidalna, inaczej skórzasta czyli potocznie nazywany POTWORNIAK.

No i trochę się przeraziłam, ale mam bardzo dobrą panią ginekolog, szybko zrobiłyśmy wszystkie badania, markery są w porządku, także to nie groźnego. Ale dla mnie i tak świat się zmienił. Dostałam namiary na dr Garwolińskiego, zaznaczę, że mieszkam w W-wie, świetny specjalista w zakresie USG. Poszłam do niego nic nie mówiąc chciałam się upewnić czy "TO" na pewno tam jest. No i jest. Lekarz podał mi dokładnietakie same inf., jak osoba robiąca wcześniejsze usg (zaznaczam, ze nic mu nie powiedziałam, nawet którego jajnika to dotyczy). No ale on faktycznie jest świetny jeśli chodzi o ultrasonografię.

Rezultat jest jeden - mam przygotować się do operacji, czyli przede wszystkim szczepienie przeciw żółtaczce - napiszcie gdzie je robicie, ew. jaki jest koszt i jak to wygląda. Najlepsza byłaby skojarzona, ale podaje się ją 3-krotnie i trwa to jakieś 6 miesięcy, a jest też przyspieszona. Może ktoś to robił?

No i jeszcze jedno osoby, które mają podobną sytuację, do którego szpitala i lekarza wybieracie się na zabieg? Jak długo czaka się na termin operacji?

Jak będę wiedziała coś więcej napiszę, żeby pomóc innym.

USG, markery - Co dalej?

Witam!
Mnie udało się zaszczepić przeciw żółtaczce w 4 tygodnie; trzy dawki szczepionki Engerix w odstępach 1 i 2 tygodnie, odporność już po następnym tygodniu, dodatkowa dawka przypominająca za rok. Szczepiłam się w Centrum Medycznym LIM, koszt jednej dawki 47 zł.
A za tydzień jestem umówiona na operację. Trzymajcie kciuki!
Pozdrawiam,
Kade.

MMR II

Wiecie co, a ja mam coraz większą pewność, że nie podam żadnej szczepionki Jagodzie i będę walczyła jak lwica o moje następne dziecko(czy mi się uda???), dr.Ziembowski przy ostatniej naszej wizycie u niego powiedział, żebyśmy kazali podpisać ordynatorowi szpitala, że w razie powikłań poszczepiennych u dziecka oni podejmą się leczenia i wezmą na siebie odpowiedzialność...żaden lekarz nie podpisze czegoś takiego....on sam operując w stanach nie zgodził się na podanie mu szczepionki przeciw żółtaczce, a oni nie mieli prawa mu tego nakazać...daje to wszystko do myślenia...
u mojej Jagody, o czym już pisałam, zaostrzyły się objawy azs po podaniu szczepionki potrójnej, pediatrzy mówili, że nic to(to nic,że moje dziecko miało rękę rozdrapaną do żywego mięsa, nic to...) przejdzie nie przeszło, zostały uszkodzone jelita...póżniej dowiedziałam się , że przy objawach rumienia, pokrzywek, wysypek na skórze dziecko nie powinno być już szczepione...dowiedziałam się tego za póżno...
nie pozwolę aby moje dzieci zostały okaleczone, wczoraj oglądałam ten film, pomyślałam o chłopcach Neo, o Oli autystycznej, to wszystko jest wpisane w tzw. statystykę

Pytanie do rodzicow nie szczepiacych dzieci

Mój synek był do tej pory szczepiony zgodnie z kalendarzem szczepień. Po wczorajszej wizycie u lekarza i wcześniej wyczytanych informacjach zdecydowałam, że Jaś nie dostanie potrójnej szczepionki przeciwko odrze, śwince i różyczce.
Nad resztą szczepionek się będę zastanawiać później . (lekarka odradzała m.in. też tą przeciwko żółtaczce)

szkodliwość szczepień

znajoma mam,ktora lezala w szpitalu na sali z moja pania-byla przeciwna jakimkolwiek szczepieniom,urodzila corke z zoltaczka(corka jej jednak dostala szczepionke i naswietlanie)!po wyjsciu ze szpitala okazalo sie,ze ta znajoma ma zoltaczke typu b(byc moze"dostala"ja w szpitalu-nie wnikam)-musze sie jej zapytac co teraz sadzi o szczepieniach

swoje dziecko+pania i siebie zaszczepie przeciwko zoltaczce

szkodliwość szczepień

Cytat:znajoma mam,ktora lezala w szpitalu na sali z moja pania-byla przeciwna jakimkolwiek szczepieniom,urodzila corke z zoltaczka(corka jej jednak dostala szczepionke i naswietlanie)!po wyjsciu ze szpitala okazalo sie,ze ta znajoma ma zoltaczke typu b(byc moze"dostala"ja w szpitalu-nie wnikam)-musze sie jej zapytac co teraz sadzi o szczepieniach

swoje dziecko+pania i siebie zaszczepie przeciwko zoltaczce



Ta znajoma najprawdopodobniej zaraziła się w szpitalu, ale nie w czasie tego pobytu, bo objawy żółtaczki typu B pojawiaja się dopiero po kilku tygodniach od zarażenia. Nie rozumiem, skoro dziecko urodziło się już zarażone, to po co podali mu jeszcze szczepionkę? A może to dziecko miało jednak żółtaczkę fizjologiczną, którą po urodzeniu miewa mnóstwo niemowląt, wtedy można zrozumieć dlaczego je zaszczepiono na żółtaczkę typu B. ( ale jednak za zgodą przeciwnej temu matki?). Poza tym zazwyczaj osoby chore leżą na osobnych salach, a Ty piszesz, że ta osoba leżała z Twoją kobietą, na sali. Dziwne, że wirusa typu B wykryli u niej dopiero po wyjściu ze szpitala czyli po urodzeniu dziecka, skoro badanie na obecność tego wirusa jest standardowo robione wszystkim kobietom w ciąży.

Naczyniak jamisty mózgu

no i nic się nie dowiedziałam. Lekarz jest na urlopie i powinien być planowo w przychodni 11 lutego dopiero.

Zaczynam myśleć, czy nie zaszczepić się przeciw żółtaczce przed tym badaniem. Raz powinnam zdążyć, może nawet dwa ( muszą być w odstępie miesiąca). Zostałoby tylko potem trzecie szczepienie przypominające po 6 miesiącach od pierwszego.

jestem w ciąży !!! słodkie mamy czekam na wsparcie

Shulah to Tytusek wręcz waga i miara książkowa, tym większe gratulecje

lolalola jesli chodzi o przygotowania przed ciążą to trzeba wyleczyc zęby, bo w czasie ciąży stan zębów sie pogarsza a zepsute zęby wiadomo żle wpływają na wiele organów, no i lepiej w czasie ciąży a przynajmniej na początku nie leczyć zębów ze znieczuleniem, szczepienie przeciw żółtaczce jest wskazane, tylko trzeba pamietac o tym dużo wcześniej bo szczepienie jest w 3 dawkach i rozwleczonych do pół roku. Pozatym trzeba porobic wszystkie podstawowe badania, jesli zapytasz swojego diabetologa i ginekologa to napewno dostaniesz skierowanie. No i kwas foliowy przynajmniej 3 miesiące przed ciążą. A cukry masz rewelacyjne więc jeden kłopot Ci już odpada
Powodzenia

starające się?

CZESC WSZYSTKIM
PIERWSZY RAZ PISZE NA TYM FORUM, KTORE NIEDAWNO ODKRYLAM I OD RAZU STALO MI SIE BLISKIE
JA JESZCZE SIE NIE STARALAM, W MAJU ODSTAWILAM TABLETKI PO PIECIU LATACH ICH PRZYJMOWANIA, ALE JUZ CHYBA WROCILO WSZTSTKO DO NORMY I STWIERDZILAM ZE CZEMU BY NIE SPROBOWAC TYM BARDZI4J ZE PO PRZECZYANIU WASZYCH WYPOWIEDZI TO NIE AK LATWO ZACIAZYC JAK BY SIE MOGLO WYDAWAC
JESTEM WLASNIE W TRAKCIE LECZENIA ZEBOW I PARE DNI TWMU WZIELAM PIERWSZA SZCZEPIONKE PRZECIW ZOLTACZCE, LECZE TEZ STAN ZAPALNY PRZY NADZERCE, NO I WLASNIE NIE WIEM CZY NIE ZA DUZO TEGO JAK MYSLICIE
W PRZYSZLYM MIESIACU ZACZNE STARANIA O BABY A CO, NIECH SIE DZIEJE WOLA BOZA
POZDRAWIAM

Planujesz ciaze, starasz sie? TU JEST TWOJE MIEJSCE!!!!

monika_21, skoro bylo male plamienie a nie bylo @ to bym testowala
no i trzymam kciuki!!!

teresa123. nie wiem gdzie mam te badania ale znalazlam cos takiego:

Zrób badania. Po pierwsze, musisz znać swą grupę krwi. Konieczna jest też jej morfologia, by wykryć ewentualną niedokrwistość, której częstą przyczyną są niedobory żelaza (zazwyczaj już w ciągu miesiąca udaje się je uzupełnić, stosując odpowiednią dietę i preparaty żelaza). Oznaczenie poziomu glukozy we krwi to sposób na wykrycie cukrzycy. A stwierdzenie obecności przeciwciał przeciwko toksoplazmozie będzie dla Ciebie informacją, że nie jest potrzebne leczenie.

Warto też zrobić cytologię i posiew bakteriologiczny z szyjki macicy, by od razu wyleczyć infekcję czy nadżerkę, nim pod wpływem hormonów ciążowych staną się problemem. Wskazane jest również badanie USG narządu rodnego, aby upewnić się, że nie ma nieprawidłowości w jego budowie.

Zaszczep się. Jeżeli nie byłaś szczepiona na różyczkę, sprawdź, czy masz we krwi przeciwciała (lekarz skieruje Cię na badanie). Po szczepieniu odłóż starania o dziecko na trzy miesiące. Dotyczy to także szczepień przeciw żółtaczce typu B.

oprocz tym badan mialam jeszcze na tarczyce (nie wiem po co)
i test na uczulenie na psy.
bo gin sie pytala czy mam kontakt z kotami to powiedzialam jej ze nie,
ale z psami, no to kazala mi zrobic.

polecam stronke zarowno przed ciaza jak i wtrakcie:
http://www.babyonline.pl/...kul&cmn_id=2561

STARANKA NA 2007 przy kawie !! ZAPRASZAM :)))))

anetko piszemy o szeczepieniu przeciw zoltaczce.
moja ginka mnie skierowala na to szczepienie.
po kilku wywiadach dowiedzialam sie ze jednak wskazane to jest,
a szkoda bo myslalam ze sie obejdzie bez....

ja juz mam obsesje na punkcie brzucha

moj maz tez wie o bb forum, ale nie pozwalam mu czytac
tylko sie czasem denerwuje ze czesto tu siedze

Zimowe mamuśki 2005/2006

Gosiu to szczepienie przeciwko żółtaczce DTP i my wykupiliśmy dodatkowo Hib Trzy ukłcia . Wszystkie dzieciaczki są szczepione w 6 tygodniu życia. Grześ też będzie, połozna da Ci znać co i jak i wyznaczy termin

Bonnie mi wczoraj lekarz powiedział, ze tak naprawdę to może wszystko uczulić A nawet jak na na cos uczelenia nie ma to może się pojawić później
Ja to jem chlebuś razowy, masło, bo nic jej po nim nie jest, dzemik morelowy i brzoskwiniowy i z owoców leśnych, jabłka, ziemniaki, makaron, marchewkę, pietruszkę jadłam rybki ale je odstawię na jakis czas i potem znowu zjem i zobaczę czy ją wysypie. Gneralnie jest taka zasada, że można jeść wszystko o ile maleństwu nie szkodzi , więc wprowadza się nowość i obserwuje dziecko jak nic się nie dzieje to można jeść
Ale ja bym Ci radziła poradzić sie pediatry odnośnie wysypki, bo maluchy są często wysypane a przyczyny są różne i może to nie jest uczulenie a pokrzywka albo trądzik niemowlęcy albo potówka I może wcale nie musisz stosować tak drastycznej diety,

===LUTÓWECZKI 2006r. część 2 czyli:===

dorczus Bidoczku to przezyłas kochana.........Mój tez wkłada odwrotnie smoka.........i tak jak Filipek ma smoczek aventu , może one faktycznie sa większe??????

Ja także jutro idę do pediatry na szczepienie przeciw żółtaczce i na zważenia małego . Daje mu jakies 8 kg. Zobaczymy czy się sprawdzi

Dzisiaj Luki był bardzo grzeczny..............zjadł chrupki chlebek ryzowy.........biszkopcika ale przyjednym i drugim musiałam asekurować żeby sobie całego nie wepchnął.

Wysyłam wam zdjęcia ale te z wakacji jeszcze nie zmneijszone;( na nic niemam czasu:9 po tym przyjezdzie.......

<(*?*)>LETNIE MAMUSKI "06 CZ.III

My po basenie, zmarnowana jestem, ale Kaśka tak się wyszalała, że teraz odsypia, przez to pewnie pójdzie spać o 22

Magda - dzięki za linka, uspokoiłaś mnie. Jakbyś coś więcej wiedziała, to daj znać.

Ja też na wszystko dziecka nie szczepie, np. na grype nie szczepie. Z tych szczepionek skojarzonych wolałam 5w1 niż 6w1, bo ta ostatnia nie potrzebnie zawiera tą dodatkową dawkę przeciw żółtaczce. Staram się być rozsądna, ale nie zaryzykuje u dziecka zapalenia opon mózgowych, nawet jeśli ryzyko jest niewielkie.

Kasia jeszcze się nie przewraca, ani nie ma ząbków. Ona spokojna i nigdzie się nie śpieszy

MAMY -pogaduchy i porady 17

No to Hubi sie wyrywal i wyl jakby go ze skory obdzierali.
Przez moment sie balam ze zanim pielegniarka mu to wstrzyknie do konca to on mi sie wyrwie i jeszcze mu sie igla zlamie w rece.
Fakt ze pielegnairka uprzedzila ze ta szczepionka przy podawaniu boli. Podobno tak jak i ta przeciw zoltaczce.

Nad szczepionkami to ja sie tylko przy pierwszej wizycie zastanawialam. Wybralam Infanrix, dostalam kalendarz szczepien i tez z wizyty na wizyte zapisuja mnie wg tego kalendarza.

STYCZNIOWE MAMY

Basiu F Baby Einstein to takie filmy dla bardzo małych dzieci. My mamy o zwierzątkach i jeszcze jakiś (nie wiem o czym bo nie oglądałam).
Mój Tomek był juz szczepiony 3 razy. Teraz mamy iść w lipcu doszczepić żółtaczkę. Ja mu kupowałam Infanrix IPV+HiB. Zależało mi na zaszczepieniu przeciw HiB no i żeby nie beczał przy iluś zastrzykach. Zapierwszym razem miał 2 zastrzyki, bo był Infanrix i żółtaczka. Ostatnie szczepienie robiliśmy na urlopie (małe miasteczko) i pani dr i pielęgniarka patrzyły się na mnie dziwnie, że ja chcę inną szczepionkę niz bezpłatny standard. One tam nie proponują płatnych szczepionek. Jak spytałam czy mogę kupić w przychodni (u mnie w Warszawie się kupuje w przychodni) to patrzyły na mnie jak na wariatkę.
serenity twój kolos? A co ja mam powiedzieć? 7400 żywej wagi i 68 cm wzrostu. Już mam ręce bardzo powyciagane od noszenia.

LETNIE MAMUSIE odcinek 5

Boksi my teraz mamy szczepienie przeciw żółtaczce.

Pierwsze to było : szczepionka p/w żółtaczce + skojarzona
Drugie: skojarzona
Trzecie: skojarzona
I teraz to czwarte: żółtaczka

Dora ale u Was cudnie. Zazdroszczę spaceru po plaży. Ale chyba o tej porze nieźle wieje?

Wy dwie jak modelki

Kojec fajny macie. I widzę, że Majusia dobiera sobie niezłe towarzystwo

Fajnie ci masz koleżanki z dzidziusiami Moja przyjaciólka hajta się 16 września więc dzidziolka spodziewam się gdzieś za dwa lata

Mlode mamusie czyli "ciezarowki po rozpakowaniu"

Mam pytanko. Jak rozwiazalyscie sprawe szczepien. Z tego co widze wszystkie powielaja sie z polskimi, poza szczepieniem przeciwko zoltaczce i gruzlicy. Nie naleza do podstawowych i angole nie szczepia sie. Oczywiscie my chcemy i narazie czekamy na odpowiedz ze szpitala jak to bylo u Was??? Jeszcze jedno pytanko z ciekawosci. Czy dawalyscie na wlasna reke witamine D3 bo rowniez tutaj sie jej nie podaje? Ja tego nie robie, w Polsce to sie robi profilaktycznie co slyszalam ze nie do konca jest dobre bo nadmiar szkodzi podobnie jak niedomiar a nie ma gwarancji ze dziecko jej tyle potrzebuje. Czy ich sloneczko wystarczy na produkcje tej witaminki Oni uwazaja ze tak, pocieszam sie ze mam dziecko w okresie letnim.

Mlode mamusie czyli "ciezarowki po rozpakowaniu"

Witam w klubie Moj maly potrafi zglodniec po godzinie. Wczoraj bylismy w przychodni to tak sie rozdarl ze nic go nie bylo w stanie uspokoic po za cyckiem. Tak wogole to nie chce smoczka. Oczywiscie miejsca do karmienia tez tam nie bylo. Wiec usiedlismy gdziec w rogu zdala od ludzi i jakos wyszlo. Dzisiaj natomiast bylismy w szpitalu bo maly jest ciagle troche zolty na pobraniu krwi i znowu sie rozdral a byl karmiony doslownie 50 minut wczesniej. Troche nas tam przetrzymywali i stwierdzilam ze nie bede go glodzic zaslonilam sobie te zaslony i go nakarmilam

Czy w centrum Birmingham jest jakies miejsce do karmienia W piatek sie wybieram i pewnie z raz bede musiala go tam gdzies podkarmic.

Tak na marginesie jutro idziemy na szczepienie przeciwko gruzlicy, co do zoltaczki typu B jeszcze nic nie wiem ale moze sie jutro dowiem.

Mlode mamusie czyli "ciezarowki po rozpakowaniu"

powracam do tematu szczepien - w mojej przychodni niestety nie ma szans na szczepienie dziecka przeciw gruzlicy i zoltaczce. co do gruzlicy mam zamiar skontaktowac sie z Chest Clinic, ale pojecia nie mam gdzie moglabym dostac nieodplatnie szczepienia przeciw zoltaczce - czy ktoras z Was gdzies to zalatiwala? a moze ktos robil takie szczepienia w uk prywatnie i zdradzilby mi ile to kosztuje?

[ Dodano: Wto Lip 21, 2009 17:00 ]

Mlode mamusie czyli "ciezarowki po rozpakowaniu"

yoko, ja tez jestem na etapie tych dodatkowych szczepionek, w szpitalu dzien po urodzinach Julki poprosilam o szczepionke przeciw żółtaczce i mi ja dali, w tym tygodniu powinna dostać druga dawke i kazali mi sie skontaktowac z moim GP, ale w mojej klinice tez tego nie robia, wiec zadzwonilam do lekarza, ktory dal mi pierwsza dawke i na druga musze jechac do Heartlands Hospital. No i mam zamiar o gruźlice sie spytac, zbaczymy jak wyjdzie..

Cukry

Orzechu a "nie ścigają" was w przychodni za obowiązkowe szczepienia?
A odnośnie szczepionek i o głośnej ostatnio wycofywanej szczepionce przeciw żółtaczce Euvax, to o niej mówiła mi koleżanka (jest przedstawicielem medycznym) już 2,5 roku temu, że coś z nią nie tak, że dzieci mają alergie i coś tam jeszcze... a dopiero teraz o niej głośno.

Kiedy zacząć przygotowania?

nie sądziłam że kiedyś doczekamy takiego wątku

Z przygotowań na pewno szczepienie przeciw żółtaczce, w dobie częstych cesarek to bardzo ważne.
I kompletne wyleczenie uzębienia, w ciąży nie można stosować mocnych znieczuleń, a ja bynajmniej bez takowych na fotelu nie siadam

Moja historia - Gosieńka

Tego się właśnie obawiałam, jak dobrze że z kopyta pobiegłaś na badania nie czekając na przyszłoroczne.Dobra wiadomość jest taka - Będziesz to miała Gosieńko po prostu z głowy, zobaczysz jak bardzo kondycja Ci się poprawi , a strach związany z wiecznym pytaniem" Czy cos zlego się nie dzieje?" zniknie albo pozostanie w śladowych, zdroworozsądkowych ilościach. Także jesli będziesz w ciąży - znacznie bezpieczniej rodzić po zabiegu, a raczej to jedyna możliwość, przy poszerzającej się aorcie - naprawdę lepiej nie ryzykować.Pędź więc na szczepienie przeciw żółtaczce, do dentysty na kontrolę i głowa do góry! Będzie dobrze! Założę się, że nawet roku nie zawalisz....

Przekłuwanie języka

Najlepiej poznane są wirusy wywołujące żółtaczkę typu A i B i przeciwko nim mamy szczepionki. Wirusem A zarażamy się głównie drogą pokarmową, np. pijąc zanieczyszczoną wodę czy jedząc niemyte warzywa. Wirus B przenosi się z krwią. Szczególnie łatwo zarazić się nim np. w szpitalu, gabinecie zabiegowym (np. podczas pobierania krwi) czy u kosmetyczki. Masowo zarażają się nim narkomani, używając wspólnych igieł. Rzadko pamięta się natomiast o tym, że prawie połowa zakażeń to wynik uprawiania seksu bez prezerwatywy. Żółtaczka typu A zdarza się zwykle u dzieci, a jej przechorowanie nie pozostawia zazwyczaj żadnych śladów poza dożywotnim kompletem przeciwciał chroniącym przed powtórnym zachorowaniem. Typ B powoduje dużo poważniejszą chorobę. Wywołane nim zapalenie wątroby może w postaci ostrej doprowadzić do całkowitego zniszczenia narządu i zgonu chorego. Często choroba przechodzi w postać przewlekłą, która latami, powoli, lecz nieuchronnie prowadzi do marskości wątroby i jej niewydolności

prosze co do igly to zalezy od piercmana jak robi jesli robi to profesjonalnie to bol jest minimalny chodzi o to zeby piercing byl bezpieczny a tak naprawde ludzie daja sie kluc leszcza i poem maja problemy lepiej sie przebadac dla bezpieczenstwa siebie innych ewentualnego parntera

Tu dawać ciekawe linki

Zaciekawiła mnie Ukraina

"Szczepienia, służba zdrowia
Zalecane są szczepienia przeciw żółtaczce. Stan sanitarny kraju jest bardzo zły, turystom zaleca się zabranie ze sobą leków na żołądek. Nie należy pić wody z kranu. Corocznie notuje się wzrost zachorowań na gruźlicę i AIDS. Okresowo, głównie latem, szczególnie w południowych regionach Ukrainy, występują ogniska zapalne żółtaczki i duru brzusznego. W regionach północnych Ukrainy utrzymuje się podwyższony poziom promieniowania po katastrofie w Czarnobylu. Wyposażenie szpitali państwowych jest bardzo złe. Każdy pacjent musi sam płacić za leki, a obcokrajowiec także za opiekę lekarską. W Kijowie dzień pobytu w prywatnym szpitalu bądź klinice wynosi ok. 100 USD za dobę, bez wliczonej opłaty za wykonywane badania. "

a tak na poważnie, zarąbista stronka, choć niektóre kraje potraktowane po łebkach

Chcę powiedzieć, że...

ze wlasnie wrocilem z badan okresowych i ze nadaje sie do pracy. a przy okazji zrobilem sobie pierwsze szczepienie z serii szczepien przeciw zoltaczce. jeszcze troche i bede mogl sie znowu wytatuowac (tym razem juz rozsadnie, a nie z fantazja ulanska)

aaaaaaa - i chcialem, korzystajac z okazji, zapytac czy nie wiecie skad ludzie biora te fajne flagi Polski na okna w samochodzie. tez bym se w barwach pojezdzil...

*** WRZEŚNIÓWKI 2005 - MAMY PÓŁ ROCZKU ***

Cytat:

Miniu a jaką szczepionką Emilkę szczepicie ?, ciekawa jestem, czy ona jakoś szczególnie wrazliwa , czy może cos innego się stosuje jak w Polsce.



Infarix hexa przeciw tezcowi, krztuscowi, dyfterii, polio, haemophilus influenzae i zoltaczce typu B. To byla druga dawka, nastepna za 6 tygodni. A potem zaszczepimy mala na pneumokokki (na razie nie ma kontaktu z dziecmi w wieku przedszkolnym, wiec sie nie spieszymy).

Cytat: Mama_Kinia, Miniu, i inne nadrabiajcie zaległości, bo fajne tematy były, a Lolka konkurs ogłosiła na NAJ, ale nie doczytałam, jakie nagrody będą.



Tylko od czego zaczac...???

Mmal slodkie zdjecie Marcinka w tym rozowym

Opinia lekarza o szczepieniach

pomijając celowość tego szczepienia, warto się chyba zastanowić na ile starcza ta szczepionka, bo jeśli np. na rok, to szansa, że dziecko zarazi się tężcem w tym okresie, jest chyba żadna. z tego co wiem i tak przy okazji jakiegoś wypadku w większości przypadków podają w szpitalu szczepionkę p/tężcową , więc może w ogóle nie ma sensu, bo po co 2? co do argumentu, że to taka ciężka choroba, to mnie w podobny sposób lekarze przekonywali do szczepień p/żółtaczce . chyba w ogóle szczepieniaprzeciw ciężkim i niebezpiecznym chorobom, ale nie o to w tym chodzi. chodzi o nieosłabianie ukł. odpornościowego szczepieniami tak, żeby radził sobie z każdą chorobą.

Opinia lekarza o szczepieniach

Cytat:Z katastrofalnej szczepionki wieloskładnikowej z 7 składnikami zrezygnowano na razie, ponieważ dochodziło po niej do wczesnej śmierci łóżeczkowej niemowląt, a poza tym już 6-składnikowa szczepionka miała wielokrotnie śmiertelne następstwa. We wrześniu 2005 r. wycofano z rynku szczepionke skojarzoną Hexavac firmy Pasteur MDS/Leimen, która miała chronić przed dyfterytem, tężcem, krztuścem, żółtaczką typu B, polio oraz Hib. Wycofano ją ponieważ rzekomo nie dawała wystarczającej ochrony przeciw żółtaczce typu B. Powtórnych szczepień na żółtaczke u dzieci szczepionych tą szczepionką jednak nie zalecono. Wiadomo poza tym, że dochodziło do wypadkow śmiertelnych po podaniu tej szczepionki.


http://www.melhorn.de/Impfen/indexpolnisch.htm (nie piszę tego po to, by udowodnić, że ta szczepionka jest z gruntu zła, tylko żeby było wiadomo, że też nie jest w 100% bezpieczna)
wspomniany Haxavanac: http://64.233.183.104/sea...lient=firefox-a

Opinia lekarza o szczepieniach

Witam !!!

Jeżeli jesteście zainteresowani to poczytajcie sobie tutaj ( w Polsce toczy się śledztwo czy zgon dziecka miał związek ze szczepionką przeciw żółtaczce):

http://www.forumveg.webd.pl/topics11/3666.htm

POZDRAWIAM Z ZIELONEJ GÓRY

Chwalnik 2007

Cytat:hm... nie wiedzialam ze bydgoszcz aż tak szkodliwa.. ale to moze po przejsciach myszorka z panem na uczelni.. szczepienie przeciwko wsciekliznie?



No, tygrysko, to jest świetny pomysł Bo sama Bydzia raczej mało szkodliwa. Na pewno mniej niż takie np. Katowice.
A szczepienie tak serio to przeciw żółtaczce. Te truposze w prosektorium...

A w ramach odwdzieczenia się ulubionemu moderatorowi bydgoskiego forum - zacytowałam go i napisalam:
Cytat:Drogi moderatorze, człowieku małej wiary. A jednak marzenia się spełniają. Pozdrawiam.


Jakiż entuzjazm wykazywał to sobie nie wyobrażacie. Cieszył się niebywale, że sie dostałam. Burak.

kobietki 1981

Dziewczynki Kochane, a ja jestem jeszcze z Wami. Niedawno wrocilam z Krakowa, dr bardzo dokladnie mnie zbadal, najpierw na kozle, a potem robil mi bardzo szczegolowe badanie USG (dopochwowo i normalnie). Stwierdzil, ze nie wyglada to bardzo groznie, i zeby sie nie martwic za wiele, ale jak tu sie nie martwic jak okazalo sie ze: guz ktory mam wychodzi z prawego jajnika, guz ten jest podobno wielokomorowy, i siega az do pepka! zeby tego bylo mala to przy USG dopochwowym wyszlo, ze na lewym jajniku tez cos jest, tylko ze małe!
a pozatym musza mi usunac prawy jajnik bo jest calkiem zniszczony przez ten guz, ktory dr twierdzi jest tam juz jakiec pol roku jak nie wiecej!!!!
We wtorek jade na wizyte z anastezjologiem, ktory ustali jak bede znieczulona. Potem we srode mam isc na 2gą dawkę szczepienia przeciw żółtaczce i mam nadzieje ze około czwartku będę miala operacje . To czekanie jest najgorsze...

Zaprosić dziecko na świat (wątek dla starających się) cz. IX

Zu-a, dziekuję. Pocieszyłaś mnie tym co piszesz. Poza tym jakoś juz mija mi złe samopoczucie, tylko troche na mężu sie jeszcze wyżywam.
Dziewczynki, czy moge teraz zaszczepic sie przeciw żółtaczce, jesli nie mam pewności, że w ciążę nie zajdę w tym cyklu? Czy to nie zaszkodziłoby? Słyszałam, ze takie szczepienia robi sie ok. 3 m-cy przed ciążą, a lekarz kazał mi zaszczepić się teraz ( ze względu na laparo w najbliższym czasie).

1

Doktorze, pytanie dość pilne. Czy przed zabiegiem chirurgicznym po obecnej chorobie dziecko może zostać zaszczepione przeciw żóltaczce, czy taką szczepionkę wogóle robi się takim małym dzieciom? Jeśli tak, to może jednak zrobić te 2 pierwsze szczepienia i przesunąć o trochę zabieg na przepuklinę? Odporność chyba osiąga się 2 tygodnie po II szczepieniu? Proszę o odpowiedż, bo pilnie czekam.

1

jestem dziolchy, jestem :) Jestem i mam sie dobrze, ostatnio od 1,5 miesiaca mam spokoj i czuje sie dobrze.
Chwilowo nic sie nie dzieje, bylam u kardio mojego na kontroli, wszystko w normie, nic niepokojacego sie nie dzieje. Konczyl mi sie Betaloc i Metocard, wiec juz musialam do niego polezc ;) Narazie nic nie wiem o zabiegu (nie dzwonili), ale tez sobie mysle, ze moze w ciagu najblizszych paru dni zadzwonie do szpitala sie upomniec o swoje, a przynajmniej przypomniec sie, zeby o mnie nie zapomnieli ;) Chociaz na troche jednak o tym zapomnialam, bo mialam troche spraw samochodowych, rejestracja itp, a to dosc mocno absorbuje ;)

Co do szczepienia przeciwko zoltaczce, to w spzitalu MSWiA, tam gdzie bede miala robione badanie elektrofizjologiczne, jest wymagany dokument zaswiadczajacy, ze sie bylo szczepionym przeciwko zoltaczce WZW B.

Ja szczepilam sie pelnym cyklem szczepien, 7 lat temu ostatnia dawka byla, ale kazali mi sie doszczepic jedna dawka. Po tym doszczepieniu robilam test na przeciwciala, i mam poziom odpowiednio wysoki, tak ze musza bez szemrania pmnie przyjac do szpitala ;) Elektrodoktorek przystojny, co mi to bedzie robil, powiedzial, ze poziom przeciwcial powinien byc powyzej 100.
Oczywiscie wiece, ze to po to, zeby potem szpital nie ponosil odpowiedzialnosci, jak Wam cos wszczepi.

Jezeli juz kiedys sie szczepilyscie, nie dawniej niz 5 lat temu, to bardzo mozliwe, ze macie poziom przeciwcial ok - zrobcie sobie najpierw test.

A te z Was, ktore sie nie szczpily - lepiej sie dowiedzcie w Waszych szpitalach czy wymagaja szczepienia. Zeby nie bylo potem placzu i zgrzytania zebow ze Was nie przyjma z jego braku ;)

3mcie sie, i nie czestoskurczujcie zbyt czesto!
kika

Indie @ Nepal (temat Mrowki)

11.09.2003. CZW,

Bardzo dziekuje Panu za odpowiedz. jest Pan rasowym podroznikiem. wciaz waham sie co z tym lariamem. kupic go czy nie. jest to lek na recepte. niestety lekarz do ktorego sie udalem nie przepisal mi leku, bo jest niezarejestrowany. wypisala mi skierowanie do poradni chorob zakaznych w bytomiu. niestety na wizyte czeka sie kilka tygodni i trzeba zrobic dodatkowe badania (wytlumaczono mi, ze kazdy chce zarobic), nastepnie dzwonilem do katowic do instytutu choro tropikalnych. tam rowniez odprawiono mnie z kwitkiem. nie obsluguja indywidualnych turystow. a sanepid katowicki jak wspominalem zalecil mi stosowanie lariamu. zostalo mi wiec "skombinować" recepte na lewo. w internecie sa wypowiedzi osob, stosujacych lariam i raczej nikt nie narzekal. i wciaz stoje w martwym punkcie. moze zastosuje sie do Pana rad i bede uzywac to co Pan zalecil? odnosnie szczepien to zaszczepilem sie juz przeciwko zoltaczce A i B, tezec, blonica a w przyszlym miesiacu polio i dur brzuszny. i jeszcze czego sie obawiam to biegunek, ze zastanie mnie akurat wtedy, gdy w poblizu nie bedzie wc. a w ogole jak wyglada tam wc. czy sa np. na dworcach, na ulicy, w sklepie, w pociagu, hotelu, gast housach i jaki jest ich stan.
A-ha. wspominal Pan jeszcze, ze trzeba zabrac ze soba lancuch i klodke. nie bardzo wyobrazam jaki to ma byc lancuch, jakis specjalny? i jak nim zabezpieczyc plecak. jakie zabrac leki z polski, czy moze lepiej kupic cos na miejscu? LE

DWORCOWE POGAWĘDKI WETERANEK CZ. 2

hej Dziewczyny,

u mnie tez nic wesołego w zeszły czwartek byłam u gin /to był mó 14 dc/ i niestety gin stwierdziła ze to na pewno cykl bez owu /endo 7, pecherz -torbiel 30, zero objawów owu, brak skoku tempki/ czyli dupa ze sie wyraze....

W perspektywie została mi laparo /jestem juz po pierwszej szczepionce przeciw zółtaczce / i pod koniec pazdziernika umówie sie na termin laparoskopii najpewniej w listopadzie

no to tyle jakos nie moge sie zdobyc na optymizm....

pozdrawiam wszystkie Weteranki

Wakacyjny wątek pogaduszek o maluchach do 6 mcy :)

Witam w ten upalny dzień. Gonię pochwalić się, że Blanka przez tydzień bardzo ładnie przybrała na wadze. Tydzień temu ważyła 2850, a dziś 3120!!!. Wziąwszy pod uwagę, że miała wagę urodzeniową 2650, to pani dr stwierdziła, ze bardzo ładnie przybiera na wadze i pewnie szybko dogoni rówieśników.

Ale się cieszę...szkoda tylko, że ta żółtaczka tak długo nie przychodzi, niby bilirubina w ilościach śladowych, ale żółtaczka nie mija...może macie jakieś sposoby, żeby szybciej ją wyczyścić z organizmu?
Mam jeszcze pytanie odnośnie szczepień. Teraz szykuje Nam się po 6 tygodniu obowiązkowe II dawka WZW i przeciwko tężcowi i krztuścowi, Pan dr powiedziała, że te są bezpłatne, ale możemy zaszczepić ją taką kombinowaną 6 w 1 ale już odpłatnie za 190 zł. Co sądzicie o tych kombinowanych szczepionkach, czy warto?

Kwietniowe cieplutkie temperaturki

Dziękuję kochane moje. Na razie oficjalnie się nie ogłaszam

Aischa wcześniej pisałaś o chlamydii - ja tez ci radzę wykonanie tego badania. My z mężem też robiliśmy - ja miałam robiony wymaz z szyjki w kierunku chlamydii, a mój mąż badanie z krwi. Co do szczepień, to jeżeli jesteś po owu - to musisz na pewno czekać na rozwój wydarzeń. Ja jak szczepiłam się przeciw żółtaczce - to ginka kazała mi w trakcie @, żeby mieć pewność że nie jestem w ciąży. A jak jest z innymi szczepionkami to nie wiem, pewnie też w trakcie @ albo tuz po.

MAGICZNY POCIĄG WETERANEK

chwilko

wszystkie dziewczyny

u mnie właśnie @ sie skonczyła /od czasu kiedy biorę bromek to jest bardzo skąpa moja gin jakoś to zbywa ja sie niepokoje bo skąpa @ (wczesniej była normalna) to nic dobrego - no ale LAPAROSKOPIA na którą czekam (5 listopada mam ostatnią szczepionkę przeciw zółtaczce i wyznaczam dokładny termin zabiegu) mam nadzieję ze wszystko wyjaśni....

jak tam nasze najświezsze ciężaróweczki niech przybywaja i zarażają !!!!

pozdrawiam

Przygotowania do Invitro nadzieje i dylematy NR 3

Cat - ależ to szybko poszło...... tak się cieszę.... ale Wam nie kazali jakichś badań robić?? poczytam sobie jeszcze wszystko od początku i się dowiem.... my zaczniemy od szczepienia przeciw żółtaczce i chyba zrobimy to w Łodzi - podobno jest o połowę taniej niż w Warszawie.... chyba nie ma już co liczyć na cud, więc trzeba się szykować do in-vitro i to pewnie z mikromanipulacją..... ale Cat - mam dobre przeczucia co do Ciebie - myślę, że jak na wiosnę podjadę do Norymbergi to się spotkamy i będziesz ze ślicznym brzuszkiem

Wisienko - też się cieszę, że już zaczęte - teraz to z górki poleci jak u Cat..... trzymam kciuki

Danulko, Betuszko - nam pozostaje nadzieja

oby się udało - pozdrawiam ciepło,
A.

Noworoczne Weteranki

Hej, Kochane Weeteranki.
No rzeczywiscie ja juz po lekarzu, 20 marca laparo, wcześniej raczej sie ie da bo nie mam szczepionki przeciw żółtaczce.
wczoraj byłam nawet w dobrym nastroju - lekarz mnie dosć pozytywnie nastawił, tzn ta wizyta była bardzo mila, zbadał mnie , stwierdził: zdrowa dziewczyna!
no tylko te jajowody niedrozne.
moze rzeczywiscie mi to pomoze.
moze.
powiedzcie , czy podczas laparo mozna usunać kawałek jajowodu i wstawic nowy? nie wiem czy ja sie dobrze wyrażam, ale wszytsko to dla mnie jakies nowe... czy po prostu tylko mozna zrobić "przetkanie"?
ech. zobaczymy.
Grażynko nieustające kciuki.
Sam
Annpio -
całusy.

Noworoczne Weteranki

Cześc Kochane.
Najpierw - kciuki dla Grażynki. Nieustające.
poza tym kicha. prycham i kaszlę, boję sie w zwiazku z tym iść na szczepienie, a to kolejny miesiac w plecy. a na szczepienie przeciw żółtaczce iśc muszę bo inaczej nie da sie zrobić laparoskopii. Jezusie jakie to wszytsko zagmatawane. no czy musialam teraz zachorować? no musialam? Mówię sobie ze to mój szkolny i pracowy stres tak ze mnie wychodzi.
w ogóle to zaczynam mieć jakieś myśli takie, ze już tu nie pasuję, ze to juz nie są starania tylko droga przez mękę... i takie tam.... głupie to.
Dobrze, ze jesteście. Choc zyczę Wam wszytskim, zebyscie były tu krótko już.
Morelko - wiem co czujesz. Ale cały czas tli sie nadzieja, prawda...?
annpio - i jak endokrynolog?

Noworoczne Weteranki

Słoneczka Wy moje Kochane, laparo w MARCU:) lub nawet w kwietniu, bo przecież szczepionka przeciw zółtaczce dopiero co zrobiona....
dc 11, przytulania zamarły, mąż pada na pysk ze zmęczenia w pracy, jakoś tak... staraniowo nic nowego pod słoncem. trzymam kciuki za wszystkie weteranki i życzę powodzenia w planach:)
buziaki gorące.

Ciężarówki nr 7 :-)

Witam!!!!!!!
Ruda 25 ja tez cos czuje, ze chyba na dwudziestu kilo skoncze 9 miesieczna przygode, bo tyje na potege.
Ani, moja lekarz powiedzial ze tylko jeden Apap na dobe, bo ona nie jest zwolenniczka tabletek w ciazy. Mowi, by ich unikac.
A jesli chodzi o szczepionke przeciwko zoltaczce to mowila, ze sie dowiadywala w sanepidzie i gdzies tam jeszcze i nie ma ona wplywu na plod i jest jak najbardziej zalecana, by nie doszlo do zakazenia podczas porodu. i tak teraz w kwietniu wypada mi trzecia seria- przypominajaca, kazala mi ja wziac. No to mimo braku przekonania, chyba wezme.
Życze wszystkim milego dnia.

Starające sie ponownie łączmy się cz 5.

pytanko w sprawie rózyczki Przed 1 ciążą robiłam wynik wtedy wyszedl watpliwy Teraz dla pewnosci wole sie zaszczepić.

Szczepila sie ktoras z Was Ile kosztuje szczepionka?

I teraz takie pytanie Jak pare miesiecy temu szczepilam sie przeciw zoltaczce to pytalam sie o rozyczke i babka w przychodni powiedziala tak,ze nie ma szczepionki tylko przeciw rozyczce ( nie wiem moze wtedy to bylo w sensie ze trudno kupic).

Powiedziala ze chciala syna zaszczepic ale sa tylko rozyczka jako skojarzona z innymi.

Wiecie cos na ten temat?

Przygotowania do IVF nr 8-bo szczesliwsza niż 7!!

witajcie kochaniutkie
No i powrót do codzienności praca, praca i jeszcze raz praca, pogoda beznadziejna pada od wczoraj deszcz, brrrrrr.
Dzisiaj dzwoniłam do poradni genetycznej mamy wyznaczona wizytę na badanko 11.01, no a 14.01 do Novum kurde sparawy nabieraja tempa
Coraz bliżej do szczęścia, mam taką nadzieję, że bedzie wszystko oki.
No i jeszcze jutro szczepionka przeciwko żółtaczce.
Startujemy pełna parą.
baba a kiedy masz punkcję ?

Pozdrawiam Monia

Mamy i przyszłe mamy z Niemiec cz. VII - wiosna :)

Cytat:Weronisiu czym tate zarazili, ze musi chemie miec ??
przykro mi, ze cierpi i nie dziwie, sie ze tak reaguje ....



Moj tata ma hepatitis C czyli zoltaczka typ C , na ktora nie ma ani szczepionki ani lekarstwa. Jedynie mozna probowac chemia utluc tego wirusa lub zatrzymac jego rozwoj.

Moj tata 3 lata temu mial operacje jednego oka z powodu zacmy. Wczesnie szczepil sie przeciw zoltaczce A i B.

Po dwoch latach mial operacje drugiego oka i podczas badan wyszlo, ze ma zoltaczke typu C i to w bardzo zaawansowanym stadium.

Sa 4 etapy tej choroby. Moj tata jest pomiedzy 3 i 4.

Rok walczyl o chemie, bo uznano ze jest za stary, ze leczy sie ludzi tylko do 50 roku zycia, a on mial 53, wiec sie nie nadawal do leczenia.

W koncu dzieki swemu uporowi wywalczyl chemie, ale jak widac jego organizm nie jest w stanie tego wytrzymac.

Ostatnie wyniki wykazaly, ze wirus juz nie niszczy narzadow wewnetrznych.
Jednak ogolne wyniki sa grubo ponizej jakichkolwiek norm.

Po ostatnim zastrzyku-cud wyniki sie nieco poprawily i od razu dali mu kolejna chemie, dzieki czemu nastroj mojego taty zdecydowanie sie polepszyl. Moj zreszta tez

Poza tym moj mezus wreszcie do mnie wraca, ten cudowny dzien nastapi 6 wrzesnia

Nigdy bym nie przypuszczala, ze tak zle zniose rozlake z mezem. Tym bardziej, ze jak ciagle siedzi w domu to momentami mam go dosc i wyganiam go do roboty.
Tym czasem baaardzo tesknie

WRZEŚNIOWE TEMPERATURKI

Cześć kobitki.
Melduję się na nowym wąteczku.
Szkoda że to nowe forum tak marnie działa. Stronki się ładują potwornie długo, a zmiana była żeby było szybsze

Susełku i pamiętaj, że my twarde baby jesteśmy! Więc sobie odsapnij, ale nie za długo i wracaj do nas
pomimo niepewności i strachów. Życie jest jak jazda konno - jak zlecisz to musisz natychmiast wsiąść, bo jak się zawachasz to możesz już nigdy nie podjąć kolejnej próby.
Będę trzymać kciuki, żeby Ci na górze wysłali do Ciebie małą duszyczkę szybciej niż się będziesz tego spodziewać.

Aneczka24 za wykorzystaną owulkę.

Anika+ z tych "zagubionych" owulek to najwięcej ciąż powstaje.

A mi przez moją łepetynę zaczynają paskudne myśli przelatywać. Według lekarzy o owu nie mogło być mowy z
powodu torbieli, ale jak sobie na temperaturkę zerknę to mi się gorąco robi, bo szczepienia przeciw żółtaczce, które
sobie parę dni temu zafundowałam i leczenie uczulenia na skórze miało by nie najlepszy wpływ na ewentualną....
Rany, jak to człowiek sobie sam problemy robi

Was wszystkie

WRZEŚNIOWE TEMPERATURKI

Kangur, Anika+ przecież ja cały czas ślę wszystkim temperaturkom pozytywne wibracje,
bo przecież jest ustalone, że zanim sama się z tąd wyniosę muszę większość z Was powyrzucać na przedpołowinki.
Wprawdzie u mnie wizja jesiennej ciąży się niestety przesuwa na ewentualną zimową, bo owu wypada
w terminie szczepienia przeciw żółtaczce i muszę odpuścić cały cykl staranek
(chyba że się na listopad załapię )

Ściskam Was bardzo mocno i proszę na wszystko BEZ ZAŁAMEK!
Bo wiem, że już niedługo kolejne dwie krechy się ogłoszą.

WIOSENNO-WIELKANOCNE TEMPERATURKI

Cytat:Dziewczynki czy może któraś z was wie czy przed zabiegiem laparoskopii szczepeinie przeciw żółtaczce jest niezbędne i konieczne?


Ewelek ja nie musiałam się szczepić, nikt też w szpitalu nie pytał mnie o te szczepienia. Wprawdzie był ekspresowo przyjęta (załatwione przez prywatnego gina) i być może dlatego obeszło się bez szczepień.

WIOSENNO-WIELKANOCNE TEMPERATURKI

Witam was gorąco, u mnie w końcu cykl na luzie, juz się nastawiłam psychicznie na laparoskopię, i mam nadzieję że będa jej efekty. Teraz jescze poczekam aż zawita@ , potem szczepienie przeciw żółtaczce 1 dawka (kazano mi wcześnie zrobić badanie HBS- już je mam za sobą), nastepny cykl tak by całkowicie wykluczyć ewentualną ciążę i wtedy 2 dawka szczepionki, potem badania przed zabiegiem i 27 maj zabieg. Trzymajcie kciuki. Pozdrowionka dla Wszystkich bez wyjątku a dla Ciebie Szaitis specjalnie

PAŹDZIERNIKOWO-LISTOPADOWE TEMPERATURKI

A co tu tak strasznie cicho?
Kochane mam nadzieję, że nie dopadło Was jesienne choróbsko, a co za tym idzie brak chęci do czegokolwiek.
Karla33, Kaskasto, Kropka zdrówka życzę.

Szaitis za dobre wyniki badań

Ewelek mi pielęgniarka, która szczepiła żółtaczkę powiedziała, że trzeba się po szczepionce wstrzymać ze starankami ok. 2 tygodnie. Dłużej tylko wtedy, gdy organizm jest lekko osłabiony i w przeszłości źle reagował na jakiekolwiek inne szczepienia. Jak widać co przychodnia to inna teoria. A co do szczepionki przeciw grypie to jest dobra dla osób, które często na nią chorują, bo zapobiega tylko powikłaniom, ale nie chorobie. Ja osobiście nie miałam grypy od wielu lat i się nie szczepię.

Niunia77 łapię bardzo chętnie takiego bobasa i oby zadziałało.

Susełek z tego "co ma być to będzie" niech już "będzie"

Matty- jak nie jesienna , to zimowa
Karla33 nawet nie wiesz jak bym chciała.

A ja już czekam na @ z utęsknieniem, doleczam gardziołko i od przyszłego cyklu do roboty. USG trza zrobić, sprawdzić czy torbiel zniknęła, doszczepić wzw i jazda na laparo...chyba.

Ściskam Was bardzo mocno.

PAŹDZIERNIKOWO-LISTOPADOWE TEMPERATURKI

Witajcie,
nie piszę ja często, ale czytam Was kilka razy dziennie. I widzę, że smutki jakieś tu zagościły i choroby jesienne. Taka pora roku...trzeba przeczekać, łykac witaminy i jeść czosnek
kaskato, kropka3103 szybkiego wyzdrowienia życzę
liotta - nos do góry, doły były i będą...
aneczka24 - objawów ciąg dalszy?
Matty - idziemy łeb w łeb...także z planami laparo...

Właśnie - laparo, ginek powiedział, że jeszcze jeden cykl na CLO, i jesli będzie bez rezultatów w postaci pęcherzyków to mam się szykować na laparo. Tylko jeszcze muszę się zaszczepić przeciwko żółtaczce. a powiedzcie mi, pewnie muszę do lekarza ogólnego iść po receptę i skierowanie na szczepienie?

Mojego P. też jakieś przeziębienie łapie. A ja się nie dam! Tymbardziej, że jutro przyjeżdżają do nas teściowie - pierwszy raz od ślubu (niedawno rok minął), więc robię generalne porządki, szykuję menu itp. I się stresuję, jakoś z teściową dobrego kontaktu nie mam, zresztą nikt z nią nie ma dobrego kontaktu Jedno co dobre to to, że teściowie mieszkają 700 km od nas.uuufffff Tylko teraz muszę jakiś tydzien z nimi przezyć. Trzymajcie kciuki, żebym spokój zachowała...

FWD: Bezsens wiwisekcji

----- Original Message -----

Sent: Tuesday, August 14, 2001 12:13 AM
Subject: Bezsens wiwisekcji...

Jak podał telewizyjny "Monitor" z dnia 9 sierpnia 2001, wycofano z
handlu
kolejny lek przetestowany na zwierzętach LIPOBAY firmy Bayer, który
spowodował w USA śmierć ponad 30 osób. Sprawa jest tym więcej
absurdalna, iż
ekolodzy już od dziesiątków lat dysponują preparatem, który obniża
lub
likwiduje całkowicie cholesterol w organizmie człowieka.

Wycofano także koreańską szczepionkę przeciw żółtaczce sugerując PZH,

może ona być niebezpieczna dla ludzkiego zdrowia (była przetestowana
na
zwierzętach). Okazało się jednak, iż środowiska naukowe, które
najbardziej
protestowały, były jednocześnie związane z rodzimym producentem
szczepionki
przeciw żółtaczce (dwa razy droższym). W rozmowie z prof. Wiesławem
Magdzikiem (PZH), redaktor "Monitora" stwierdził: "Wydaje się, że nie
chodzi
tutaj o dobro dzieci, lecz o dobro jednej z firm farmaceutycznych,
która
przyzwyczaiła się do monopolu".
Cała sprawa stanie się bardziej zrozumiała, gdy uświadomimy sobie, że
wielkie koncerny farmaceutyczne często organizują na całym świecie
konferencji naukowe poświęcone swoim produktom. Na konferencje
zapraszają
przedstawicieli świata nauki, którzy mają wpływ na rejestrację leków,
przyznawanie atestów i certyfikatów. Finansują im uczestnictwo w
takich
konferencjach, bilety lotnicze, pobyt w hotelu i wiele innych
udogodnień.
Naukowcy często czują się więc w obowiązku jakoś odwdzięczyć się
danej
firmie popierając w różny sposób jej produkty.

Artykuł na temat korupcji i powiązania biznesu z medycyną: John
Robbins,
"Jak odzyskać zdrowie" [w:] "Wegetarianin" 1997, nr 4 (9).

Robert Surma

Gdzie szczepionka WZW A+B

Witam,

gdzie we Wrocławiu można tanio zaszczepić się w ramach promocji "żółty
tydzień" przeciwko żółtaczce A+B???

pozdrawiam,

tomek

Zawalenie hali w Chorzowie

Cytat:
| Okazaloby
| sie ze sa miejsca w szpitalach, ale ludzie na lozkach umieraja z braku
| krwi?
Przykro mi, ale to jest normalne. W czasie wakacji zawsze są przekładane
planowe zabiegi bo wystarczająco wielu honorowych wyjeżdża a wypadków
jest trochę więcej. Krew jest zawsze deficytowym towarem, szpitale muszą
kupować (ceny . Honorowym dawcom zmniejsza się ciągle przywileje
(niektóre zostały tylko na papierze) i w ten sposób zniechęca...
Przyczyn jest zresztą więcej. W każdym większym wypadku, przy zamachu, w
czasie jakichkolwiek działań na większą skalę gdzie są ranni, ludzie
będą ginąć w większości z braku krwi (bo najszybciej) i w zasadzie tak
jest wszędzie.



 Z tymi krwiodawcami faktycznie kiepsko jest. Kiedyś poszedłem oddać krew.
Było fajnie. Schody zaczęły się przy moim pytaniu o szczepienia... Na taką
żółtaczkę to powinni szczepić krwiodawców we własnym interesie (nawet nie
to, że załapie u nich, bo tam ponoć dbają, ale gdziekolwiek może w szpitalu
podłapać - higiena jest jaka jest - planowane zabiegi wykonywane są
wyłącznie po szczepieniu), bo po przebytej żółtaczce nie można oddawać
krwi. I co? I nic. Nawet zniżki nie dają. IIRC 450 ml krwi było wtedy warte
ok. 70-80 zł (można było sobie nawet darowiznę od podatku odliczyć),
szczepienie przeciw żółtaczce jakieś 60 zł. Oczywiście prywatnie. Czy jest
wielkim problemem danie szczepienia za darmo krwiodawcy pod drugim/trzecim
oddaniu (po drugim lepiej, wtedy też wpisywali grupę krwi do dowodu itp.)?
Tym bardziej, że służba zdrowia pewnie może mieć te szczepionki sporo
taniej...

Cytat:BTW dziennie jest rannych w Polsce średnio ponad 160 osób w wypadkach
drogowych (najwięcej w weekendy, w długie weekendy dziennie bywa
kilkaset osób), wystarczy że jeden wypadek jest większy i już brakuje
krwi w okolicznych szpitalach. Gdyby zabrakło we wszystkich to skąd mają
brać krew, jeśli źródło jest to samo (pożyczki i kupno z banków
przyszpitalnych)?



 Hm. Z tego, co mówiła kobieta w stacji, mają spore zapasy, na tyle duże, że
nie mogą mieć większych, bo w grę wchodzi termin przydatności do użycia,
który jest dość krótki. Apeli w radio też jakoś dawno nie było, a to jest
pierwsza rzecz, którą można zrobić, jeśli _naprawdę_ brakuje krwi.

Zawalenie hali w Chorzowie

Cytat:
|  Z tymi krwiodawcami faktycznie kiepsko jest. Kiedyś poszedłem oddać
| krew. Było fajnie. Schody zaczęły się przy moim pytaniu o szczepienia...
| Na taką żółtaczkę to powinni szczepić krwiodawców we własnym interesie
| (nawet nie to, że załapie u nich, bo tam ponoć dbają, ale gdziekolwiek
| może w szpitalu podłapać - higiena jest jaka jest - planowane zabiegi
| wykonywane są wyłącznie po szczepieniu), bo po przebytej żółtaczce nie
| można oddawać krwi. I co? I nic. Nawet zniżki nie dają. IIRC 450 ml krwi
| było wtedy warte ok. 70-80 zł (można było sobie nawet darowiznę od
| podatku odliczyć), szczepienie przeciw żółtaczce jakieś 60 zł. Oczywiście
| prywatnie. Czy jest wielkim problemem danie szczepienia za darmo
| krwiodawcy pod drugim/trzecim oddaniu (po drugim lepiej, wtedy też
| wpisywali grupę krwi do dowodu itp.)? Tym bardziej, że służba zdrowia
| pewnie może mieć te szczepionki sporo taniej...
Ja zupełnie nie rozumiem dlaczego zlikwidowano np. odliczenie od podatku
(bodajże 67zł za oddanie jednostki), takie cięcia nie są już nawet dobre
do naśmiewania się z - nomen omen - krwiopijczego fiskusa... :(
Co do tanich szczepionek to niekoniecznie, hurtowe ceny  nie są dużo
niższe, a zwracać by musiał jakiś płatnik - w tej chwili system jest
praktycznie prywatny, tylko że rządowa agencja (zwana NFZ) wykupuje
usługi od ośrodków zdrowia.



 Znaczy nie potrzebują krwi? Dobrze. Mi tam akurat na tej żółtaczce zależało
o tyle, że każda wizyta (także oddawanie krwi) to jakieśtam jej ryzyko. A
oddawanie krwi super przyjemnością nie jest. Koniec końców nie oddaję. Będą
potrzebowali, to w radiu ogłoszą.
 Co do podatku - za dużo biurokracji, jak dla mnie - iść na koniec roku po
zaświadczenie, wypełniać PIT, czekać nie wiadomo ile... Wolałbym talon na
szczepionkę. Tyle odliczenie od  podatku z jednej jednostki, a nie muszę
ganiać, wypełniać itd. No i mógłbym spokojnie chodzić oddawać później...
Trochę nie rozumiem ich podejścia, ale co tam.

Zóltaczka

szczepienie przeciw żółtaczce bywa przydatne w życiu... tak ogólnie, a nie tylko ze względu na tatuaż

czy szczepionka przeciw zółtaczce ma wpływ

Witam dziewczynki
mam takie pytanie czy szczepiona przeciw żółtaczce robiona w czasie 7dniowej przerwy może jakoś wpływać na skuteczność tabletek Mi sie wsumie wydaje że nie: )
pozdrawiam

Bo ze mnie to taki niedowiarek co do diagnozy:)

Ja moje odebrałam po roku od operacji- już były w archiwum, ale były - i jeszcze zwrócono mi potwierdzenie szczepienia przeciw żółtaczce Wszystko pocztą, do domu Co za kultura

Szczepienie p. żółtaczce przed kolonoskopią - robić czy nie

Jestem tu nowa
dzisiaj dostałam skierownie na kolonoskopię za 2 m-ce i mam pytanie czy powinnam zaszczepić się przeciwko żółtaczce przed tym badaniem? Niestety byłam tak zdenerwowana że zapomniałam o to zapytać lekarza
proszę o Waszą pomoc

Szczepionki

Cytat:Niechętni szczepionkom rodzice zauważają także, że w szczepionkach zawarte są metale ciężkie, jak na przykład rtęć. – To prawda – potwierdza dr Płońska. – Choć w coraz mniejszej liczbie szczepionek stosuje się thiomersal [związek rtęci stosowany jako substancja konserwująca – przyp. MW] to nawet w dawnych czasach ilość substancji zawartych we wszystkich przyjmowanych przez człowieka szczepionkach nie dawała sumarycznie takiej ilości rtęci, która mogłaby zabić.

Kolejny argument przeciwników: niemowlęta przyjmują identyczne dawki szczepionki jak dorośli, mimo znacznie mniejszej masy ciała. – Tych szczepionek nie przelicza się na kilogram żywej masy ciała, tylko na układ immunologiczny, który nie ma żadnej masy – odpowiada dr Płońska. – Układy immunologiczne różnią się między sobą nie masą, a stopniem odporności na choroby.

A co z faktem, że w Polsce szczepi się dzieci już pierwszego dnia życia, podczas gdy w innych krajach w znacznie późniejszym okresie? – Pierwszego dnia życia dzieci przyjmują szczepionkę przeciwko gruźlicy oraz żółtaczce wszczepiennej typu B – potwierdza dr Płońska.



Cytat:Przeciwnicy szczepionek twierdzą również, że istnieją osoby, które jednoznacznie źle reagują na szczepionki. – Faktycznie, niektórzy ludzie ciężej znoszą szczepienia – mówi dr Płońska. – Wynika to z „pewnego rodzaju wad” ich układu odpornościowego. Problem jest skomplikowany: może się zdarzyć, że zaszczepimy osobę z ukrytym defektem tego układu i w takim wypadku możemy "wywołać” u niej jakąś chorobę układu immunologicznego. Więc na przykład wcześniej ujawni się białaczka. Tyle, że ta osoba z wadą układu odpornościowego i tak by na nią zachorowała, jeśli nie po szczepieniu, to po jakiejś banalnej infekcji.



Cytat:Doktor Elżbieta Płońska była jedną z kilku popierających stosowanie szczepionek lekarek i lekarzy, którzy byli gotowi udzielić mi wypowiedzi do tego artykułu. Skontaktowałem się także z lekarzami, którzy są przeciwnikami szczepionek. Jednak żaden z nich nie zgodził się porozmawiać ze mną przy włączonym dyktafonie. Jeden z nich powiedział, że boi się „odwetu ze strony środowiska”.

Usuwanie migdałków

Miałam wrażenie, że nie chcesz się zaszczepić przeciw żółtaczce i dlatego szukasz miejsca, gdzie zrobią bez szczepienia.
Widać źle Cię zrozumiałam. Przepraszam.

Jest nas troje :)

no dobra... czast troche nadrobic zaleglosci..
w czwartek Franek zostal zaszczepiony przeciwko zoltaczce i teraz mamy spokoj przez najblizsze 5 miesiecy. nastepne szczepienie dopiero jak skonczy roczek!! hura

przedwczoraj moje slonko nauczylo sie mowic... niestety na razie nie ma sie czym chwalic. mowi uparcie tylko "bla bla bla" i inne tego typu zwroty, a raczej kombinacje tych literek. ku uciesze mojej mamy wczoraj powiedzial jej prosto w nos "bababa" malo nie padla z wrazenia... dobrze, ze nie padla, bo byl u niej na kolanach, ale przeszczesliwa jest ja mniej... liczylam, ze uslysze cos, ze czego na upartego stworze swoje upragnione "mama" ech... poczekam jeszcze... ale cos czuje, ze niedlugo, bo strasznie mu sie gadanie spodobalo i juz dzisiaj obudzilo nas donosne, ale jakze slodkie "BLA BLA BLA"

Frankoni postanowil tez nie budzic sie w nocy wiecej niz raz, zapewne nie budzilby sie wcale, gdyby jego lozeczko mialo 2 metry dlugosci.. niestety nie ma i mlody budzi sie jak wciska sie w szczebelki tym malym lebkiem.. wtedy sie zlosci i trzeba go za nozki w dol lozeczka i mozna isc dalej spac... taki maly nocny wedrowniczek.


hmmm... co jeszcze... no tak... siedzimy.. czasem jeszcze padniemy na nos jak zabawka za daleko i trzeba sie wychylic.. ale idzie nam to coraz lepiej...


niestety najlepiej wychodzi mlodemu czolganie sie... w 5 sekund potrafi "dobiec" do gazetnika z drugiego konca pokoju.. czytelnik nam rosnie.. a prase uwielbia od rana do wieczora przegladac


prowadzi nadal bujne zycie towarzyskie, odwiedza wszystkie ciotki, zmiekcza im serca bezzebnym usmiechem

a wujkom psuje sprzety, bo zaraz po gazetach na liscie Top Ten Franka sa komputery....

probuje chodzic, co na szczescie udaje mu sie tylko w duecie z kims, kto juz opanowal te trudna sztuke. niewatpliwie jednak sprawia mu to mase radosci, bo piszczy, az szyby drza w oknach
niestety proby podciagania sie w lozeczku doprowadzily do jego opuszczenia i podobno juz nie jest tak fajnie.. chociaz w spaniu to nie przeszkadza


przewijanie stalo sie teraz prawie niemozliwe, bo w międzyczasie robione sa fikolki i turlanki.. czasem zle sie to konczy (sorry sister za kanape)



noooo i tak... pomimo tego, ze jest wiertaczkiem i pelzaczkiem blyskawicznym nadal sie kochamy i pewnie tak juz zostanie

Czy koreańska szczepionka "Euvax B" zabiła noworod

Niepojęte! szczepionka Euvax B miała już być wycofana rok temu-apelowała ?wiatowa Organizacja Zdrowia. Szczepionka jest prawie o połowę tańsza od innych rekomendowanych szczepionek i dlatego była wciąż podawana pacjentom. Straszne, że musiała się wydarzyć taka tragedia-choć o powikłaniach po zażyciu leku było wiadomo już wcześniej...

?ródło: http://www.wiadomosci24.p...fana_28880.html

Dziennik Łódzki | 2007-05-25 09:01, aktualizacja: 2008-04-06 22:27:25

"Główny Inspektor Farmaceutyczny nakazał wycofanie z obrotu wszystkich serii szczepionki przeciw żółtaczce typu B - Euvax B, którą wyprodukowano w Korei. Niestety, wiele osób zdążyło jej użyć.

Tak drastyczną decyzję podjął po tym, jak ?wiatowa Organizacja Zdrowia ostrzegła, że szczepionka może wywołać poważne powikłania, a nawet śmierć. Chodzi nie tylko o serie, które znalazły się w aptekach, ale i o szczepionki dostępne wyłącznie w szpitalach, przeznaczone do obowiązkowego szczepienia noworodków.

Nella Jagodzińska z Łodzi kupiła szczepionkę, zanim wydano nakaz jej wycofania i zdążyła już przyjąć dwie dawki. Aby szczepienie chroniło przed zakażeniem żółtaczką, musi przyjąć jeszcze jedną dawkę. Kobieta jest przerażona, bo nie wie, co ma dalej zrobić.

W takiej sytuacji znalazło się wielu mieszkańców Łodzi i województwa, którzy zdecydowali się zaszczepić Euvaxem B. Połaszczyli się na koreański wyrób, bo jest prawie o połowę tańszy od szczepionek innych producentów. Jedna dawka Euvaxu B kosztuje niewiele ponad 26 zł, podczas gdy za inne, np. Engerix, trzeba zapłacić 49-50 zł.

Wydział Zdrowia Publicznego UMŁ wystosował już pisma do przychodni podlegających miastu, aby zaprzestały wystawiania recept na Euvax B. Podobne pisma zostały rozesłane do aptek komunalnych.

Zdaniem eksperta

Prof. Daniela Dworniak, konsultant wojewódzki ds. chorób zakaźnych w Łodzi: - Radziłabym wszystkim, którzy są w trakcie szczepień szczepionką serii wymienionych przez GIF, aby z niej zrezygnowali. Jeśli pacjent musi się zaszczepić przeciwko WZW typu B, bo jest przed operacją i szpital nie chce go przyjąć, niech dokończy szczepienie inną szczepionką, nawet jeśli już zaaplikował dwie dawki. Z noworodkami sprawa jest łatwiejsza, bo szpital je szczepi i ma obowiązek wycofać niebezpieczną szczepionkę.
Lucyna Krysiak"

[ Dodano: Pią Paź 17, 2008 4:12 pm ]

prywatna porodówka w Łodzi?

ale ten czas leci... dopiero się martwiłam, że jednak nie będę tam rodzić, a tu już prawie miesiąc od porodu minął w swoim wątku już Salve wychwalałam więc więcej nie będę, a miałam opisać jak wygląda procedura, może komuś się przyda. Cena to W KOŃCU 3900 za cesarkę i 2900 za sn, czyli NFZ połowę finansuje...

Na wizycie u dr Wilińskiego (polecam wizytę u niego, jest extra ) dostałam cały wydrukowany instruktaż, który mówi mniej więcej, że:

jeśli chce się rodzić w Salve to koło 36/38 tc należy wybrać się na wizytę do dr Wilińskiego, Lecha bądź Sobkiewicza i wziąć ze sobą wyniki wszystkich badań wykonywanych w ciąży. Najważniejsze to grupa krwi i badania USG. Konieczne jest też wykonanie badania antygenu HBs i przeciwciał anty-HCV (badania te sa ważne 3 miesiące i mogą być wykonane po wizycie kwalifikacyjnej, a przed porodem). Na wizytę trzeba też wziąć wyniki badań specjalistycznych i karty informacyjne pobytu w szpitalu dotyczące stanu zdrowia sprzed ciąży oraz z okresu ciązy. W przypadku chorób towarzyszących konieczne będą konsultacje lekarza danej specjalności z opinią co do wpływu na poród i sposób rozwiązania.

Następnie trzeba wpłacić zaliczkę 1500 zł na podany numer konta o tytule "pakiet startowy":lol: Potwierdzenie wpłaty oraz wynik badania antygenu HBs i przeciwciał anty HCV należy przesłać faxem na podany numer

Następnie podana jest cała seria numerów telefonów, na które trzeba dzwonić w podanej kolejności, jeśli:

wystąpią regularne skurcze macicy(co 10 min. od conajmniej godziny)
odpływają wody płodowe
pojawi się krwawienie lub plamienie
ruchy płodu są wyjątkowo słabe
coś nas zaniepokoi

Ten telefon jest bardzo ważny. Najpierw telefon, a potem wyjazd do szpitala.
Jeśli nic się nie wydarzy do terminu porodu również proszą o kontakt.

W przypadku planowanego cc poprzedniego dnia można zjeść obiad i lekką kolację do godz. 18.00, później do północy można pić.

Pobyt w szpitalu po sn trwa 48 h, po cc 72 h. Może być przedłużony na życzenie pacjentki za dodatkową opłatą (350 zł).

W trakcie pobytu dziecko poza rutynowymi badaniami ma wykonywane badania w kierunku fenyloketonurii i niedoczynności tarczycy, przesiewowe badanie słuchu oraz szczepienia przeciw żółtaczce typu B i gruźlicy.

W szpitalu wszystkiego pod dostatkiem. Ja w zasadzie nie rozpakowałam swojej torby oprócz kapci i kosmetyków . Ubranka dla dziecka potrzebne dopiero na wyjście.

Przygotowania do ciąży - badania, leki itp.

Szczepienia przeciw żółtaczce mam zrobione. Kiedyś był "żółty tydzień" i moja mama stwierdziła, że ponieważ mam sporąwadę wzroku, więc istnieje prawdopodobieństwo, że kiedyś mogęmieć "cesarkę", więc trzeba wczesniej o siebie zadbać.

badania przed ciążą

Moja koleżanka właśnie jest po robieniu tych wszystkich badań i lekarz kazał jej zrobć szczepionki przeciw żółtaczce - słyszałyście o tym?

Fryzurka ślubna dla każdej z nas :)

Hej Dziewczyny!
Ja miałam ten sam problem, ale rok temu - a dokładnie w grudniu - miałam zabieg. Teraz spokojnie zapuszczam włosy i cieszę się kucykami.
Pytałaś olgaxyz o wrażenia z zabiegu - ja robiłam w Warszawie - w Klinice Damiana, co już nie jest jakąś dużą odległością od Ciebie i można sobie poradzić, jeśli tylko ktoś Cię odwiezie samochodem do domu (po zabiegu najwyżej 2 godz się zostaje w szpitalu, ja wyszłam od razu). Łącznie już ze wszystkim, czyli niezbędne badania i wszystkie konsultacje - 3000zł. Sam zabieg 2500zł. Jeśli poważnie o tym myślisz, lepiej się za to zabierz teraz. Wybierz się na konsultacje, lekarz da Ci skierowanie na szczepionkę przeciw żółtaczce typu B. To najbardziej opóźnia zabieg, bo przyjmujesz pierwszą szczepionkę, po 4 tyg drugą. I jak miną kolejne dwa tyg to dopiero masz odporność i dopiero wtedy możesz mieć zabieg. Po 6 miesiącach robi się trzecią szczepionkę i wtedy masz odporność na ok 5 lat, ale to nie ma znaczenia pod kątem zabiegu.
I tak jak kamija pisze - lepiej zrobić wcześniej, żeby na ślubie przy tańcach np nie bać się, że Cię ktoś trzepnie w ucho - na początku nawet lekko boli
Zabiegu się nie bój, bo jest bardzo fajnie, gra muzyczka i gadasz sobie z lekarzem, znieczulenie miejscowe. Najdziwniejszy moment to elektrokoagulacja, kiedy czujesz swądek własnego przypalonego mięsa (niezbędne, bo zmniejsza krwawienie z naczynek). Pierwsza noc nieprzespana, bo -jak kamija - nie można znaleźć pozycji i na plecach nie sposób spać całą noc. Tabletki przeciwbólowe po zabiegu nie niwelują całkowicie bólu, ale nie jest on jakiś straszny - po prostu trzeba się czymś zająć i się wtedy nie myśli o nim - proponuję gruntowne porządki w domu albo inne pasjonujące zajęcie.

I gorąco polecam, bo nawet przez chwilę nie żałowałam Tzn żałuję jednego - że tak późno się zdecydowałam!
Oj, się rozpisałam...

Krzywa przegroda

Na tomografie dostaniesz skierowanie od lekarza prowadzacego. Lepiej pomysl o szczepieniu przeciw zoltaczce typu B. Na to skierowanie nie bedzie Ci potrzebne a szczepienie jest niezbedne do wykonania zabiegou chirurgicznego.

J.

MENINGOKOKI

Tak angel, tylko skad wiadomo na 100 procent ze to na pewno skutek szczepien?? (mam na mysli dzieci, ktore zachorowaly po szczepionkach), co do szczepionce przeciw odrze, rozyczce i swince, tak byla jedna taka co szkodzila, dlatego tu ja wycofali i moje dziecko zalapalo sie juz na ta "ulepszona", ale pierwsza wlasnie ta wadliwa dostala, z tym ze ta szczepionka jest obowiazkowa i nikt mnie nie pytal, o to szczepimy czy nie, choc pewno gdybym chciala to moglam zrezygnowac.
Tyle ze my mamy w rodzinie ciezkie przejscia z powodu nie zaszczepienia, moja siostra nie zdazyla zaszczepic synka od zoltaczki typu B, pisze nie zdazyla, bo chciala go zaszczepic, ale odkladala, no i mlody zarazil sie zoltaczka u dentysty, nie pytajcie co przeszlismy, rok w szpitalu, kilka miesiecy walki o zycie, lekarze nie dawali zadnych szans, wyszedl, ale jego odpornosc jest rowna zeru, dieta do konca zycia, problemy skorne, teraz leczy sie u bioenergoterapeuty i ilus tam lekarzy
pewno jakbym miala jakies 100 procentowa pewnosc, ze szczepionka naprawde szkodzi, to bym nie szczepila....
ale ja najzwyczajniej w swiecie boje sie, ze bardziej zaszkodze dzieciom nie szczepiac niz szczepiac, nie mam odwagi ryzykowac zycia wlasnych dzieci, jakby nie bylo szczepienie sa ludzie na calym swiecie i ta wiekszosc jednak ma sie dobrze....
skad pewnosc, ze dziecko, ktore zapadlo by na odre powiedzmy, dostajac lekarstwo nie zareagowalo by tak jak po szczepionce ??

ja, ogolnie nie jestem zwolennikiem chemii, tym bardziej, ze mamy jej wystarczajaca w jedzeniu
ale, skoro u nas jest zagrozenie, i podobno dzieki szczepionce da sie go uniknac, to wolalabym uniknac...
jako laikowi pozostaje mi miec nadzieje, ze szczepionki i ich skutki uboczne sa przebadane...
ja, najpierw pytam lekarza, czy on zaszczepil by swoje dziecko, a ze on zawsze odpowiada co mysli, to jak mowi tak, szczepie, czesciej mowi nie, na meningokoki odradzal nam, w ubieglym roku, w tym, jak widzial umierajace dzieci w Opolu, powiedzial, ze lepiej szczepic....

sama jestem pelna obaw, ciezko mi, pozostaje miec mi nadzieje, ze dokonuje tych wlasciwych wyborow
ale, nie szczepie dzieci na wszystko jak leci, nie zaszczepilam od gruzlicy, nie zaszczepilam od grypy (lekarz radzil), od kleszczy tez nie zaszczepie, choc powinnam, bo jest ich bardzo duzo w tym roku..

teratoma w ciąży

Witam,
Proszę o pomoc osoby, które mają ( miały) podobną sytuację do mojej.
W Grudniu 2008 wykryto u mnie zmiane na jajniku- zmiana cystyczno- lita, 3,5 cm lita i 2,2 cm cystyczna.
Lekarz nie robił z tego tragedii ( jako, ze byłam tuż przed miesiaczką) i zapisał mnie na następną wizytę za 3 m-ce. Poszłam do innego ginekologa już za miesiąc a ten z miejsca skierował mnie na operację ( laparoskopię) z rozpoznaniem potworniaka. Konsultacje u innych lekarzy wyglądały w ten sam sposób, sugerowano mi niezłośliwy charakter zmiany ( markery w normie, słabe unaczynienie, brak widocznych na usg zmian na przydatkach i w jamie). Wykonałam pierwszy etap szczepień przeciwko żółtaczce, oczekując na operację 2 miesiące. Dwa tygodnie przed operacją dowiedziałam się, ze jestem w ciąży. Dwóch lekarzy ginekologów - położników z Ginekologiczno-Położniczego szpitala w Poznaniu ( praktyków z bardzo dobrą renomą) zasugerowało mi odłożenie operacji do czasu porodu ( cięcie cesarskie), sugerując ew. laparoskopię ale bez wskazań.

Dwóch kolejnych ( w tym jeden ginekolog-onkolog) zasugerowało wykonanie zabiegu w 10 tygodniu ciąży, jako okresie najkorzystniejszym ze względu na najmniejsze zagrożenie dla dziecka. Onkolog stwierdził istnienie dwukomorowej cystycznej zmiany o dł. 4,4 cm ( łącznie) przedzielonej strukturą litą.Zdecydowanie z punktu widzenia onkologicznego zalecił laparotomię i usuniecie guza w całości Za niepokojące uznał brodawkowate struktury wewnątrz guza. Wykonałam drugie szczepienie przeciwko żółtaczce, do zabiegu mam 2 tygodnie.
Proszę o jakiekolwiek informacje na temat ryzyka wykonania laparoskopii i laparotomii w pierwszym trymestrze ciąży. Jakie - poza poronieniem- taki zabieg może nieść konsekwencje dla dziecka? Czy muszę podpisywać zgodę na ew. usunięcie ciężarnej macicy w przypadku rozpoznania śródoperacyjnego nowotworu złośliwego? Czy operacja oszczędzająca, bez wdrożenia chemii do dnia porodu- ma jakiś sens?

Ciąża a szczepionka przeciwko żółtaczce

Witam
Mam pytanko czy mogę przyjąć trzecią szczepionkę przeciwko żółtaczce WZW typu B jeżeli jestem w piątym tygodniu ciąży?. Niestety nie mogę skonsultować tego z moim lekarzem ponieważ jest na wczasach.
Będę bardzo wdzięczna za szybką odpowiedź

jestem w ciąży !!! słodkie mamy czekam na wsparcie

szczepienie przeciwko zoltaczce WZW tak na wszelki wypadek

Jesienne mamusie 2006

hej, lulula co to jest ten objaw zachodzacego slonca?

kurcze, duze te wasze dzieciaczki. my dzis wlasnei wrocilismy z szczepienia przeciw zoltaczce, maly wazy 4800g. czyli przy waszych to kurdupelek, ale mysle ze nadrobimy.

JESIENNO-ZIMOWE WARIATKI 2007 I PRZYJACIELE

Nie nie, Zuzka nie ma żółtaczki tfu odpukać. Napisałam, że dostała zaległą żółtaczkę, czyli szczepienie przeciwko żółtaczce

LeeLoo, ślicznego masz synka

Mlode mamusie czyli "ciezarowki po rozpakowaniu"

O szczepionke przeciw żółtaczce ja poprosiłam już w szpitalu. Powiedziałam ze za kilka miesiecy wracamy do Pl , a tam sie szczepi kazde dziecko, i dostala niunia pierwsza dawke juz w szpitalu.

EGIPT SHARM 12-02-2008

Hmm... jak się jedzie wygrzebywać faraonów z ziemi to są obowiązkowe... no ale przecież szczepionkę przeciw tężcowi i żółtaczce i tak każdy chyba ma...

Kiedy zacząć przygotowania?

Straw. widzę, że poważnie się za to zabrałaś

Pamiętaj jeszcze tylko o jednym - po każdej szczepionce trzeba odczekać zanim zajdziesz w ciążę. To dotyczy także tego 3 szczepienia przeciwko żółtaczce czyli to nie wystarczy 6 miesięcy

Medyczne kontrowersje

Wycofano partię szczepionek dla najmłodszych z rynku. Jak wynika z zamieszczonej informacji nie po raz pierwszy się to zdarza w przypadku tego producenta. Dziwne bo na zdrowy rozum jeżeli jakiś producent a już szczególnie szczepionek dla niemowląt nie spełnia wymagań , to nikt u niego nie kupuje drugi raz, a tu co najmniej kilka razy miało miejsce wycofywanie z rynku. W tym co najmniej jedna śmierć niemowlaka. Jak zwykle nie wiadomo o co chodzi.

Podejrzana szczepionka wycofana z rynku
W BUTELECZCE PŁYWAŁY "KŁACZKI"
Podejrzana szczepionka wycofana z rynku

Podejrzana szczepionka dla dzieci została wycofana z obrotu na polskim rynku. Powodem decyzji było zauważenie przez jedną z pielęgniarek "kłaczków" w buteleczce ze specyfikiem.
Produkowana w Korei szczepionka Euvax B przeznaczona jest dla dzieci. Podawana jest jako lek przeciwko żółtaczce typu B. Główny Inspektorat Farmaceutyczny zdecydował o całkowitym wycofaniu z obrotu w Polsce tej szczepionki z serii o numerze UVA 06014 z datą ważności 04.2009. Produkty z tej serii nie spełniają wymagań stawianych przez Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego.

Pływały "kłaczki"

- Przed podaniem preparatu pielęgniarka zauważyła w jednorodnej zawiesinie "kłaczki" koloru kremowego. Zawiesina ta powinna być jednorodna - powiedziała w TVN24 Izabela Machorowska-Kiciak z Wojewódzkiego Inspektoratu Farmaceutycznego w Lublinie. Na tej podstawie Główny Inspektor Farmaceutyczny wydał decyzję o wstrzymaniu tego leku w obrocie na terenie całego kraju. "Badana próbka (..) nie spełnia wymagań specyfikacji wytwórcy ze względu na niehomogeniczność" - czytamy w uzasadnieniu decyzji.

- Jeśli ktoś z rodziców rozpozna, że jego dziecku podano szczepionkę z tej serii, powinien obserwować dziecko i być w stałym kontakcie z lekarzem - powiedziała Machorowska-Kiciak.

Euvax B był już kilkakrotnie wycofywany z obrotu - ostatni raz stało się tak w październiku z powodu podejrzenia, że szczepionka spowodowała śmierć niemowlęcia w Strykowie.

kg/mlas

link : http://www.tvn24.pl/-1,15...,wiadomosc.html

RADOśCI... SMUTKI... NOWINY... -Pogaduchy cz. 3

witam i ja!
Kasieńko
a ja jakaś sadomasochistka jestem... wczoraj szczepienie kolejne przeciw żółtaczce, potem podkręcanie zębów, we czwartek usuwanie ósemki... nic tylko sie pochlastać.. do tego problemy w domu, nawał pracy w pracy.. no chyba ide się pochlastać...

nasze dzieciaczki 2007

mnie na sali operacyjnej w trakcie cesarki też lekarz na tę szczepionkę namawiał (powiedział, że rozumie, że mogę nie chcieć innych szczepień) - odpowiedziałam mu, że gdybym miała zamiar kogoś szczepić przeciw żółtaczce to chyba przede wszystkim siebie przed cesarką

Szczepienia a SANEPID

Witajcie

W poszukiwaniu w necie informacji na temat jak uniknąć szczepień trafiłam na Wasze forum. I widzę, że są tutaj osoby które tak jak ja nie chcą szczepić swoich dzieci i borykają się przez to z konsekwencjami nie wypełnienia obowiązku szczepień.
Na początku opowiem Wam nasza historię.
Mój synek właśnie skończył 3 lata. Był szczepiony szczepionką skojarzoną INFARIX tzw. 5 w 1. Po 1 dawce miał bardzo duże zaczerwienie na udzie (w miejscu szczepienia) i płakał. Ten rumień był tak duży, że mnie zaniepokoił, dzwoniłam w tej sprawie do przychodni do lekarza oraz na infolinię od spraw szczepień ogólnopolską. Powiedziano mi, że taki objaw może sie pojawić. Po drugiej dawce synek miał ponad 40 stopni gorączki cała noc i na drugi dzień. Tym razem osobiście wybrałam sie z nim do przychodni i usłyszałam od lekarza: po co pani przyszła przecież może być taki objaw po szczepieniu i jest on normalny. Wiec odpowiedziałam, ze w ulotce jest napisane, ze te szczepionki skojarzone nie powodują aż tak wysokiej gorączki. Ale bez skutku. Po kilku dniach synek zachorował, dostał antybiotyk. A po kolejnych kilku okazało się ze zachorował na cukrzyce typu I.
Od tamtej pory, było to w 06.2006r. nie byliśmy na żadnym szczepieniu, dostaliśmy 2 razy
zaświadczenie od lekarza rodzinnego o odroczeniu szczepień, ale teraz juz nie chce nam go wydać. lekarze tłumaczą to tak, że szczepionka tylko uaktywniła cukrzycę, bo i tak by na nią zachorował. Oczywiście nikt nie jest odpowiedzialny.
Wczoraj pielęgniarka powiedziała, ze mamy sie stawić dziś na szczepienie przeciwko żółtaczce typu B (3 dawka, które nie dostał) bo ona sporządza sprawozdanie do Sanepidu i nas wykaże. Prywatnie jak rozmawiamy z lekarzami, to każdy rozumie i sam by nie zaszczepił już po tym Dawida, ale oficjalnie nikt nie chce wydać takiego zaświadczenia.
Teraz jest juz nowa lekarka w naszej przychodni i ostatnio na wizycie, mówiła, ze rozmawiała o ans z jakimś profesorem i on poradził, abyśmy zaczynali szczepić od tych "delikatnych szczepionek". To jakaś paranoja, mam zaszczepić aby oni mieli OK w papierkach i liczyć na szczęście że na nic juz nie zachoruje.
Czy ktoś może mi coś poradzić?

Usuńcie ten post -.-"

Pokażesz aktualne szczepienie przeciw żółtaczce, zrobisz test na HIV i nie będą robić problemów.

Żywność modyfikowana genetycznie

Cytat: O badaniach nad GMO pisze wspomniany przeze mnie profesor.
Profesor Chorąży jest mi znany choćby z faktu, ze jest doktorem honoris causa naszej jakże wspaniałem AMB. Poza tym jest czołowym specjalistą ds onkologii. No i jest znany ze swoich wypowiedzi o GMO (ostatnio nawet bardziej z tego niż z sukcesów na polu onkologicznym). To tak dla wyjaśnienia o kim mowa

Cytat: Mimo wszystko, jesteś wciąz tylko studentem. A w pewnych sprawach wolę opierać się na stanowiskach ludzi z tytułami i dokonaniami, niż na opinii nawet najbardziej zaangażowanego studenta.

No ja sie za autorytet nie uwazam Bogini bron Po prostu lubie szperac Poza tym w GMO jako takie zaangazowany nie jestem. Interesuje sie nieco rekombinowaną insuliną ludzką, sposobem jej wytwarzania itd no i sałatą ze szczepionką przeciwko żółtaczce. Z mojego punktu widzenia Chorąży będzie więc raczej średnim autorytetem. Prędzej to bedzie np. profesor Płucienniczak, kóry pracował nad Gensulinem (polska insulina rekombinowana na E.coli) a teraz pracuje nad sałatą-szczepionką i jest zwolennikiem takich rzeczy. Jak wyszperam w necie jakiś jego artykuł w temacie to podrzuce.
W kwestii kukurydzy wypowiadał sie też jeden z komitetów PANu:
http://www.wir.org.pl/aktualne/stanowisko_pan.rtf

Dla tych co to nie wiedzą za bardzo jak sie to GMO robi i z czym to sie je niech poczytają:
http://www.biolog.pl/content-56.html

Czeski będąc na Zachodzie żarłem modyfikowaną kukurydze i zobacz co sie ze mną zrobilo Masz kolejny dowód na to, ze GMO to ZUO
Mówiąc powazne zjadłbym zmodyfikowaną kukurydzę albo pomidora. Ma to malo chromosomów i wiadomo gdzie jaki gen lezy i za co odpowiada. Jakby mi dali coś "bardziej skomplikowanego" to bym sie pewnie zastanowił.

ZLOT FKP 2004

Cytat: [...]
- będa extra laski, miłośc , muzyka i rock&roll [...]



hmmm, moge przywiezc szczepionki przeciw grypie i przeciw zoltaczce (WZWB) i testy ciazowe, tak profilaktycznie :wink:

ZLOT FKP 2004

Cytat:hmmm, moge przywiezc szczepionki przeciw grypie i przeciw zoltaczce (WZWB) i testy ciazowe, tak profilaktycznie :wink:


Lepiej przywieź zestawy kroplówek z solami fizjologicznymi i koktajlami witaminowymi. Na drugi dzień jak znalazł.

Niedowład łapek c.d

Te dwie pozostałe są przeciw żółtaczce, parwowirozie, nosówce(CHP) i leptospirozie (L)
To psie szczepionki, nieodpowiednie dla fretki.