Z blogu Prezydenta :
cyt.:
wcale nie chodzi o jakis meneli, jest to argument za
zabudową placu kościuszki co najmniej trzeciorzędny. Tu chodzi o coś zupełnie innego, otóż taka inwestycja budowa wielopoziomej galerii handlowo- usługowej (w dodatku z kinem, którego nie ma w bytomiu) z parkingami podziemnymi to może być tylko i wyłacznie plus dla miasta, szczególnie naszego. Ta inwestycja ma kilka plusów:
1. stanowi podstawę pod odbudowę klasycznej roli centrum miasta. Centra największych miast Polski(a bytom jak na polskie warunki nie jest miastem średnim tylko dużym) nie wyludniają się po godzinie 18, gdy lokalni sklepikarze idą do domu, ale dopiero wgodzinach wieczornych zaczyna się tam życie, ludzie spotykąją się w knajpach, restuarcjach, chodzą na zakupy, idą do kina, galerii i taką rolę spełniać będzie galeria na kościuszki.
2. stanowi podstawę do odbudowy roli Bytomia przynajmniej wśród okolicznych miast. Grupa potencjalnych klientów galerii to nie tylko mieszkańcy Bytomia, ale Radzionkowa, Tarnowskich gór, Świętochłowic, Rudy Śląskiej, Zabrza, miejscowośći powiatu tarnogórskiego, Pyskowic. Ci ludzie będą tu przyjeżdzać i zostawiać pieniądze i zyskują na tym wszyscy nie tylko BPP i sklepy wynajmujące tam powierzchnie, ale takżę okoliczne resturacje, knajpki, galeria kronika może zyskać więcej zwiedzających itd
3. unikalność tego budynku (galerie w centrum miasta są w Polsce rzadkością), jego koncepcji nie tylko jako miejsca konsumpcjonizmu, ale także atrakcyjnej przestrzeni publicznej. Wizualizacje tego obiektu raczej mogą napawać optymizmem powiew nowości w zdegradowanym centrum Bytomia powinien cieszyć każdego komu dobro miasta choć troche leży na sercu. jeżeli o argument, że zaburzy to jakiś dotychczasowy ład urbanistyczny miasta jest to bezpodstwane , ponieważ do lat 70 plac kościuszki był praktycznie cały zabudowany, a z zabytkowością centrum też bym nie przesadzał nie mieszkamy w krakowie, paryżu czy gdańsku, żeby ściągnąc ludzi do nas nie wystarczy odnowić kamienic, trzeba wymyślęć coś w miarę unikalnego, ciekawego a wizja BPP taka jest. Poza tym galeria budowana jest na jakimś placu gdzie przechodzi droga krajowa a nie na rynku (wtedy też bym oponował)
4. wybudowanie takiego kompleksu podniesie standart usług i handlu w mieśćie, skoro na dworcowej dominują lumpeksy to najprostszym sposobem na ich wyplenienie jest stworzenie konkurencji z prawdziwego zdarzenia. w galerii powstaną różne sklepy zarówno luksusowe jak i o średnich cenach, każdy znajdzie coś dla siebie.
5 Kolejny plus rozwiązanie w dużej mierze problemu parkowania w mieście
6. ewentualne zablokowanie inwestycji stanowić będzie dowód dla innych potencjalnych inwestorów, że władze miasta Bytomia są niewiarygodne, a klimat inwestycyjny niekorzystny. więc rolą urzędu miejskiego powinno być jak najszybsze wydanie zgody na budowę a nie rozważąnie jakiś pomysłow pana Paczochy jako argument przedstawiąjący zbyt głośne otoczenie dla mieszkańców centrum, gdy mieszka się w centrum zawsze jest głośno. Jeżeli chcemy trochę choć podnieść Bytom to skorzystajmy z tej szansy, chyba że dalej wolimy by miasto umierało o 18 sklepy sprzedawały odzież drugiej klasy. Miasto już nie może sobie na to pozwolić czas nagli, okoliczne miasta nie tracą czasu
www.ppa.blox.pl~PPA, 2007-01-09 11:27
Ale na Boga nie w tym miejscu! Nie w sercu miasta! Piszesz o innych miastach, pokaż mi w którym powstał taki obiekt w jego samym centrum?
Nigdzie. Bo i nigdzie nie buduje się czegoś takiego pośród zabytkowych, renesansowych kamieniczek. Takie obiekty powstaja dalej od centrum lub na obrzeżach miast. Przykład - Zabrze - Multikino. Swoja drogą podziemne parkingi w miejscu podziemnych ruin grodu?
Ps.Powiedz mi jeszcze że architektonicznie to "coś" jest ładne i będzie się dobrze komponowało z charakterem pobliskich kamieniczek?
~Szatynka, 2007-01-09 15:46
obecnie centrum naszego miasta umiera o 18 to w nawet w trzykrotnie mniejszych tarnowskich górach aż tak nie jest. Bardzo dobrze że powstanie właśnie na tym placu, gdyż może stanowić to impuls do rewitalizacji całego centrum. trudno żeby w XXI wieku stawiano kamieniczki ale projekt dla mnie nie przypomina żadnej blaszanej budy tylko coś co jest zbudowane z pomysłem( w specyfikacji jest napisane że ma zostać wykończonej wysokiej jakości kamieniem i szkłem). jeżeli chodzi o serce miasta to właśnie dopiero teraz miasto będzie mogło stać się tym sercem, a bytomianie nie będą się już musieli tak wstydzić swego miasta zapraszając tu znajomych z polski i zagranicy. a tak w ogóle należy się cieszyć że w ogóle ktosś wydał 15 mln złotych by to kupić i jeszcze wydać ponad 50mln euro by to zbudować i wykończyć Bytom długo jeszcze będzie czekał na inwestycje rzędu takich sum.www.ppa.blox.pl
~PPA, 2007-01-09 17:02
Popieram szatynke
Budowa tego molocha nie powinna miec miejsca na pl.Kosciuszki,
jest wiele miejsc na iwestycje aktualnie okolo 10sztuk.
POZA TYM BYTOM NALEZY DO BYTOMIAN A NIE DO PREZYDENTA KTORY JEDNA MOZE DWIE KADENCJE itp BEDZIE PREZYDENTEM... czego dowodem byly ost.wybory, szkoda tylko ze pewnie sprzedajac nie swoja wlasnosc tej firmie pewnie napchal sobie kieszenie z kolegami...trudno juz nie odkrecimy tego :(
Najdogodniejszym miejscem na budowe bylo by miejsce w okolicy al.JPII a Kedzierzynskiej. bytom.pl
(
http://sitplan.um.bytom.pl/start .php4 )
A nie wlasnie wsrod kamieniczek ze zdobieniami wiedenskimi...
Prosze myslec perspektywicznie takze pod katem wygladu srodmiescia!
Mam przed oczami obraz 5letniego molocha szarego od brudu zaharkanego i obsikanego przez meneli, popisanego sprayami.
Moloha kolo ktorego noca bedzie strach przejsc, bo nie wiadomo czy za rogiem ktos nie bedzie czekal z siekiera, by mnie zabic i okrasc...
Wyolbrzymiam teraz by zobrazowac sytuacje jaka sie wytworzy w kilka lat po budowie
szklanego i blaszanego monstrum w srodmiesciu...
Juz jeden moloch stoi w centrum i nazywa sie Super Sam, tam to strach isc nawet w dzien bo mozna zarobic sliwke i byc okradzionym. Wiele moich znajomych tam oberwalo w bialy dzien.
No ale dobra zalozmy ze legalnie plac zostal sprzedany i zbuduja tego molocha...
Jestem przerazona bo by cos taki duzego postawic trzeba sie gleboko wkopac! A przeciez kilkanascie mentrow pod ziemia sa zabytkowe piwnice...Nie wyobrazam sobie tam garazy.
Zreszta motyw podziemnych garazy byl juz w wizjach fantasy poprzednich wladz, ale ostatecznie zadecydowano, ze nie bo srodmiescie sie zapadnie....
Wiec jak to jest z planami na budowe na to cudo?
Poczulam niesmak czytajac, ze nie ma u nas restauracji, kina, parku..
Poniewaz park jest,tylko trzeba tam przystrzyc drzewa krzewy,posadzic trawe i inne rosliny i uporzadkowac kosze...
Restauracji jest cala masa i knajp. Sklepow tez sporo. Pasaze z butikami mozna znalezc w Plejadzie czy w Silesi, do niedawna byli kina, nie wiem dlaczego zniknely :( Jedno mialo przeobrazic sie w Cytryne,ale chyba plan nie wypali...
Wiem ze moje narzekanie do niczego sie nie przyczyni, moze bedzie jedna z wielu literek dyskusji na temat placu Tadzia..
Ale nie zapominajmy ze pieniadze zarabione przez molocha nie wroca do budzetu miasta,bo wprowadza sie tam butiki i firmy spoza miasta.
Lokalni handlowcy w miescie- przynajmniej wiekosc bedzie pewnie zmuszona do zamkniecia wlasnych interesow przy Dworcowej itp. i tym samym zyskamy wieksze grono bezrobotnych.
Mam w sercu gleboka niewypowiedziana wiare jednak,ze powyzsze brudne moje wizje sie nie spelnia...
Mam tez wielka nadzieje ze chociaz dzieki postawieniu tego nowoczesnego blaszaka faktycznie marzenia o rewitalizacji srodmiescia stana sie faktem.
:)))
~b:, 2007-01-09 18:36
Zapomnialam dodac, przy hasle ze BYTOM NALEZY DO BYTOMIA, ze winno byc oficjalne referendum przeprowadzone wsrod mieszkancow miasta :]
Albo mam skleroze,albo takiego nie bylo :>?
Pamietam tylko oburzenai mieszkancow kierowane do Zycia Bytomskiego, jako jedynego medium w tym miescie :))
~B:, 2007-01-09 18:38
wśród ludzi zajmujących inwestycjami typu galerie wielofunkcyjne handlowo- rozrywkowe obiekty zlokalizowane w centrach miast nie tylko zdegradowanych nazywano są inwestycjami "czwartej generacji" czyli czymś więcej od pierwotnych obiektów typu np lidl, ich rozwinięciem typu np Plejada w Bytomiu oraz w tej hierarchii czymś wyżej od np silesii city center inwestycja mająca mieć miejsce w Bytomiu jest obiektem właśnie czwartej generacji. Jak powtarzałem już taka inwestycja jest celowo zlokalizwana w śródmieście a nie przy ulicy kędzierzyńskiej, żeby odbudowywać centrotwórczy charakter naszego quasi Starego Miasta. A sklepikarze zostaną poddani po prostu mechanizmowi wolnego rynku czyli dworcowa w Bytomiu może przestac być miejscem gdzie są second handy albo inne dziwne sklepy np wszytsko za 4złote bo chyba zauważyliście jak wygladają i jakie sklepy są na wolności w chorzowie albo zwycięstwa w gliwicach, jeżeli chcemy konserwować syf na dworcowej możemy zrobić skok do przopdu za 50 milionów euro. a jezeli chodzi o głebokość to spójrzmy na dziurę po kwartale tam sśmiało zmieściłby się jeden poziom parkingowy a nic się nie zawaliło
www.ppa.blox.pl~PPA, 2007-01-09 19:53
Chcecie przykładów? Oto one:
- Wrocław - Galeria Dominikańska na placu Dominikańskim w samym sercu miasta.
- Poznań - Stary Browar także w centrum.
- Gdańsk - Galeria Manhatan stojąca niedaleko ścisłego centrum.
- Gliwice - budowane jest centrum o nazwie Forum (tak się składa, że jest to inwestycja tej samej firmy, która kupiła pl. Kościuszki), znajdujące się zaraz obok głównego dworca PKP i autobusowego.
- Kraków - albo właśnie budowane jest albo już zbudowano centrum obok głównego dworca PKP, czyli kilka minut drogi piechotą od Rynku Głównego.
- Łódź - jeśli się dobrze orientuję, to tam też jest jakaś duża galeria w centrum.
- Warszawa - tam tego cała masa jest.
W całej Europie takie praktyki są stosowane, tylko Polacy tego zrozumieć nie potrafią. Jeszcze nie widziałem żadnego Poznaniaka niezadowolonego ze Starego Browaru lub Wrocławiaka gardzącego Galerią Dominikańską. Jak w Bytomiu stanie takie centrum, to każdy będzie się z tego cieszyć. Tak samo było z Unią Europejską - cała Polska się jej bała, a teraz wszyscy nie widzą w niej nic złego. W sumie rozumiem was, bo boicie się nieznanego.
Ja całym sercem popieram
zabudowę placu Tadzia. Aktualny plac Kościuszki, to twór SZTUCZNY, istniejący nie od 100 lat, ale zaledwie od 20! Dwadzieścia lat temu stał tam cały kwartał budynków, który spełniał tą samą funkcję, którą będzie spełniać nowe centrum - były tam ekskluzywne sklepy, drogie restauracje i popularne kawiarnie. Plac Kościuszki to dla mnie takie samo miejsce jak dziury po wyburzonych kamienicach. Moim zdaniem trzeba to "zakleić", a nie trzymać, by pokazać potomnym, co komuchy zrobiły z miastem.
ZABUDOWIE PLACU KOŚCIUSZKI MÓWIĘ TAK!
~MephiR, 2007-01-09 20:43
no tak piekne przyklady miast, ale zauwaz ze te molochy stoja glownie z dala od Rynq glownie przy dworcach ;) , a nie tak jak w naszym przypadku kilkadziesiat metrow na zachod od Rynq...
Oby wasz optymizm dal efekty :D
Nie czuje sie pesymistka, niemam tu zdania, jednak mam pare zastrzezen...
A co do komuchow,to fakt sprzedazy placu i chec wybudowania owej galerii to slad po komuchach ;)
(wypchali kieszenie i poszli)
zlosliwosc mnie sie czepia,wiec juz zamilcze :))
Grunt to dobry humor!
~B:, 2007-01-09 22:15
wg mnie wypali i będzie i parking i sklepy i nie będzie to moloch tylko budynek o dość dobrych walorach architektonicznych, zobaczycie że miasto zmieni się in plus w końcu jakiś powiew nowości wśród bytomskiego marazmu P.S. komunizm w Polsce skończył się w 1989 roku więc poprzednia ekipa nie była komunistami tylko członkami Sojuszu Lewicy Demokratycznej
www.ppa.blox.pl~PPA, 2007-01-09 22:45
Blisko Rynku, czy daleko... Nieważne. Ważne, że NIE na Rynku (chociaż moim osobistym marzeniem jest, by kiedyś odbudowano stary ratusz i kamieniczki zburzone przez komuchów).
~MephiR, 2007-01-09 23:20
Odpowiem MephiR na jego wpis pod wczorajszą notatką:
Słabo widzę znasz historię swojego miasta, oj słabo ... Radzą Ci poszperać, poszukać chociaż trochę wiadomości na ten temat, pooglądać stare fotografie Bytomia, których nawet w internecie jest pełno, wtedy przestaniesz być może pisać bzdury o mieście, w którym mieszkasz i przekonasz się jakie to miasto było kiedyś ładne, nim przyszli tacy, myślący podobnie do Ciebie i burzyli co się dało, budowali gdzie popadło, i to w szybkim tempie, a marnej jakości, a tym co jeszcze zostało zupełnie się nie przejmowali.
Co do tanich sklepików za 4 zł, to muszę Cię rozczarować... Za granicą też takie są. Przykład w Niemczech - Tacco, Urbanek i inne. Nawet powraca u nich handlowanie wprost ze straganów na ulicy, robiąc wyprzedaże upadających dużych sklepów sieciowych.Co raz częściej słyszę opinie od ludzi na stałe, od lat mieszkających za naszą zachodnią granicą, że teraz to u nas jest ładniej, wygodniej, ekskluzywniej, na poziomie.I nie pisz proszę, że w całej Europie jest przyjęte stawiać duże pawilony w samych i to najczęściej zabytkowych centrach miast, i tylko my Polacy jesteśmy tacy ograniczeni i zaściankowi, że nie potrafimy tego pojąć.Troszkę tej Europy zwiedziłam i nigdzie takich rzeczy nie spotkałam.
Jako przykład podałeś Kraków ... Jeśli masz wyobraźnię, to wyobraź sobie budynek, podobny do tego który ma stanąć na naszym Pl.Kościuszki postawiony obok Sukiennic, albo w Poznaniu na jego rynku, albo w Warszawie na Starówce ... Teraz kumasz bazę? Podobałby Ci się taki Kraków, Poznań, Warszawa?...
W centrum, w pobliżu centrum, a w dzielnicy centrum to spora różnica.
Jeśli chcesz nadal na ten temat podyskutować zapraszam na
http://bytom.tk/ind ex.php
Temat znajdziesz bez problemu.
~szatynka, 2007-01-10 03:19
Spójrzmy na chociażby śląskie miasta każde z nich ma coś czego my nie mamy zabrze ma multikino, dom muzyki i tańca, gdzie odbywają się koncerty i jeszcze teatr choć widać tam jeszcze poprzednią epokę to jednak jest. Chorzów ma bardzo dobry teatr rozrywki i większą część WPKiW, gliwice i katowice wyprzedzają nas już o właśćwiei dziesięciolecia. Więc jeżeli ktoś się będzie zastanawiał czy pozwalać komuś inwestować 50 mln euro w naszym mieście to w ogóle jest dla mnie niepoważnym człowiekiem tym bardziej ze BPP zobowiązało zbudować się w centrum 2 sale o przeznaczeniu kulturalnym. W ogóle porównywanie Bytomia do krakowa albo wrocławia jest trochę nie na miejscu te 2 miasta to dziedzictwo światowej kultury, a sukiennice bądź kościół mariacki bądź ostrów tumski zna każdy mały Polak, więc czym innym byłoby naruszenie tych symboli, a czym innym jest
zabudowa jakiegoś placu w Bytomiu. Gdzie tam byłoby to naruszenie świętości tu jest to
zabudowa nienatutralnie pustej przesztreni. Oczywiście były tam kamienice ale dziś nikt ich nie będzie odbudowywał a ten budynek jak już mówiłem nie jest molochem a wizualizacje pokazują że jest nawet atrakcyjny a przede wszystkim oferta jego jest na tyle szeroka że trafioa do wszystkich w końcu wszyscy czy chemy czy nie jesteśmy konsumentami
www.ppa.blox.pl~PPA, 2007-01-10 08:01
Moze i madre slowa...
Nie mniej nie zgadzam sie z porownywaniem do Krakowa!
To wlasnie przez nasze miasto przebiegaly pierwsze glowne szlaki handlowe w sredniowieczu, kiedy bylismy tylko zwyklym grodem wiejskim!!
W koncu u nas bylo srebro, olow, potem wegiel i masa kupcow z innymi kowarami.
A zeby bylo zabawniej nasze miasto predzej otrzymalo prawa miejskie od Krakowa. Wiec szacunek nam tez sie nalezy. :)
Dla niedowiarkow cytat ze strony o Krakowie:
"W roku 1257 miasto otrzymało nowe prawa. Wytyczono wtedy Rynek i do dziś zachowaną sieć ulic w obrębie Plant. " w tym roku beda obchodzic swoje 750lecie :))
Niestety przez lata mielismy u wladzy imbecyli, ktorzy nie zdolali wypromowac naszego regionu, a tym bardziej miasta...
Jacys idioci dopuscili, by nasz zamek zamienial sie w totalna ruine, wojny natepnie doprowadzily do rozebrania murow i zaginiecia wszelakiej dokumentacji, ze dzis szukamy wlasnego zamku-zenada...jak tak wszystko mozna puscic w niepamiec...
Ktos mi kiedys z odwiedzajacych Bytom rzekl: ze gdyby dopiescic kazda kamienice w srodmiesciu i centrum, Bytom ze wzgledu na swoja zabytkowa architekture moglby byc piekniejszy od Pragi....
Poza tym ile znanych ksiazat i osobistosci tu mieszkalo/przebywalo, moznaby bylo to jakos uwydatnic, np. malenkie muzea przyblizajace pamiec tych ludzi mogly by w tych miejscach powstawc etc.
(w naszym miescie jest zatracony patriotyzm lokalny :| )
Wlasnie potega w rozwoju miasta tkwi w przypominaniu o historii oraz dbalosci o kazdy chodniczek, dach, balustrade, cegle, latarnie,l aweczke, trwaniczek czy krzaczek :)) tak by mieszkalo sie przyjemniej, a turystom spacerowalo bezpieczniej i z zachwytem.
Tak pomyslalam o Kazimierzu Dolnym. Wala tam drzwiami i oknami turysci by spedzic tam sylwestra i podziwiac architekture....
A maja oni tylko do poszczycenia sie pare kosciolow i pieknych zadbanych pare kamienic; no i akurat szczesci im sie, bo maja baszte i resztki zamku :)
My za to mamy piekna choc burzliwa historie, wspaniale zabudowania zabytkowe, ruiny palacyku w Miechowicach. Swietne tereny zielone (parki,laski DSD,Stolarzowice etc). Wspaniale zabytki koscielne (do najcenniejszych nalezy NPM ktora jest jednym z pierwszych w regionie kosciolow, sw. Trojca czy Malgorzatka-b.historyczne wzgorze!), mamy cala mase pokopalnianych zabytkow, ktore trzeba odswiezyc i zorganizwoac cos w nich ciekawego do zwiedzania. W nich w zasadzie mozna porobic galerie sztuki. Mamy z rewelacyjna scena, piekna Opere Slaska i BCK, mamy slynna Kronike, piekne cmentarze, rozkradane...
W innch miastach sa nasze rzezby i inne historyczne i cenne zabytki.
Wiele rzeczy zginelo z naszego miasta; zaczelo sie od lwa o ktorego jest walka z Warszawa, okazalo sie, ze zaginely piekne witraze schowane do skrzyni na czas remontu jednego z budynkow, Ruda Slaska ma naszego aniola z Mater Dolorosa, a my tylko jego kopie :/
Do tego zlodzieje nie oszczedzaja i kradna drewniane i kute, zabytkowe elementy zdobiace kamienice...a ile jest rzeczy o ktorych nie wiemy?
Krakow oprocz Wawelu, fortyfikacji i rozslawionego Mariackiego ma takie same rzeczy jak My :P
I co pokusi sie ktos zaprzeczyc tym slowom ktore tu sporzadzilam?
Zaprzeczy ktos, ze to miasto nie ma olbrzymiej wartosci?
Polecam wycieczke do Biblioteki przy pl.Sobieskiego i poglebienia wiedzy o naszym miescie, jest w niej taki dzial historyczny w ktorym sa przerozne zbiory i wystarczy isc tam z dowodem osobistym, majac troche czasu, usiasc i utopic sie w masie pieknej historii miasta :)
Serdecznie pozdrawiam, szczegolnie tych niedowiarkow, ktorzy mysla ze w naszym miescie inwestycje to jedyna droga do sukcesu.
Owszem maja one byc napedem, ale musza one wspolgrac z cala reszta.
A poniewaz male szanse sa na nie powstanie obiektu na pl.Tadzia, ponawiam tu swa nadzieje, ze nie zaszkodzi on miastu.
Nie chcialabym by za 2 lata ruszyla budowa i by okazalo sie ze rozkopia caly plac i tak jak budynki przy Kwietniewskiego i Webera staja puste, tak plac Tadzia bedzie wiecznie rozkopany, a my mieszkancy bedziemy musieli te dziure obchodzic dookola...
Wtedy to juz doslownie beda mowic, ze Bytom to dziura zabita dechami :|
~B:, 2007-01-10 12:15
Wiesz co gościu, Ty chyba masz jakiś drobnomieszczański kompleks niższości, żeby o własnym mieście, w którym mieszkasz a być może się w nim nawet w nim urodziłeś mówić, że to nie Kraków, czy nie Poznań i co mi tam jakiś placyk, niech szlak trafi historię, zabytki czy inne tam. Rozejrzyj się człowieku, mało Ci w Bytomiu galerii, restauracji, kafejek?
Mamy to co mamy , ale nawet to jest cenne i zabytkowe.Pewnie mieszkasz gdzieś na "nowoczesnym" blokowisku, bo inaczej byś wiedział, że chcąc wymienić sobie okna, mieszkając w takiej kamieniczce, jakie stoją przy pl.Tadzia, ale nie tylko, trzeba mieć zgodę konserwatora zabytków. Bo te domy czy Ci się to podoba, czy nie, są zabytkamii takową ewidencję posiadają. Polecam lekturę o Bytomiu, a przynajmniej fotografie, być może Twoich nawet przodków z Bytomia, to może coś zrozumiesz.
Kina nam brak owszem, ale miast szukać inwestora dla tego projektu, poprzednie władze powinny go poszukać dla kina Gloria, czy poprzedniego Bałtyk. Ale to już inna historia.
A co do projektów, to ja (nie wiem jak Ty) pamiętam niedawne jeszcze zachwyty nad pewnym wykonanym już dzisiaj (niestety) projektem - Rynkiem czy jak wolisz Placem Czerwonym. Ten też jako projekt wyglądał nienajgorzej.
~szatynka, 2007-01-10 13:58
Szat6ynka ja czaje baze... :)
Kocham Olsztyn,Bielsko, Wroclaw i ...jak wiekszosc Krakow...
Co do Krakowa wlasnie Ci od ochrony zabytkow w miescie, pomimo ze jakas przestrzen na rynku jest nie pozwolili by do budowy blaszaka na rynku glownym!
Jest obok jeszcze Rynek maly gdzie parkuja samochody, tam jednak tez by tego nie wybudowali,boto za blisko serca miasta (czyt.rynek).
Tylko bezmozgowcy naszego miasta szukaja dla siebie wytlumaczenia by dopiac swego :]
Smutna prawda,ale skoro pisza o ogromnych plusach tego to czekam z niecierpliwoscia na te plusy....
mniejszym i srednim handlowcom naszego miasta juz wspolczuje...
~B:, 2007-01-10 11:12
Widać, że to ty nie znasz historii tego miasta i nie oglądasz starych zdjęć. Porównaj sobie wygląd placu Kościuszki z początku XX wieku z tymczasowym i znajdź jedną różnicę. Jeżeli uznasz, że wtedy też było widać kościół z Dworcowej, to gratuluję - potrafisz widzieć przez ściany. Plac Kościuszki w obecnym kształcie jest SZTUCZNYM TWOREM. Pierwotnie znajdował się tam kwartał budynków, który czynił to miejsce najbardziej ekskluzywnym w mieście i okolicy. Teraz placu Tadzia nie można nazwać ekskluzywnym... Nowe centrum znów do tego doprowadzi.
Nie wiem dlaczego wszyscy tak uczepili się bezsensownego argumentu, że na Krakowskim, czy Wrocławskim Rynku galerii się nie stawia. A czy na Bytomskim się stawia? NIE! Stawia się na placu, którego nigdy nie powinno być, który w północnej części jest martwy, a na ławkach siedzą tylko menele. A co do pobliża centrum... Galeria Dominikańska i Stary Browar są w SAMYM CENTRUM, a nie w jego pobliżu.
Jeżeli chcecie o tym porozmawiać, to zapraszam na
http://www.forum.bytom.plW architekturze wyrozna sie dwa terminy srodmiescie-czyli scisle serce miasta jak rynek i przylegle place i uliczki oraz centrum jakos srodkowa czesc miasta czyli wszystko to co otacza owe serce :) Dalje to juz sa dzielnice porozmieszczane...
~B:, 2007-01-10 16:40
Nie ładnie ... Wiem że byłeś na naszym forum, bo Cię Widziałam, szkoda tylko że nie przypatrzyłeś się fotografiom Kaiser Franz Josef Platz kiedyś i dzisiejszemu placowi Kościuszki ... Sam przyznajesz w swoim wpisie że to miejsce ma już przeszło sto lat. Owszem, kiedyś było to miejsce dużo mniejsze jako, sam plac, ale i wtedy nosiło nazwę placu, a i w czasie wojny był to Adolf Hitler Platz.Od kiedyś do dzisiaj istotnie został przebudowany, co nie zmienia faktu że jest placem. W czasach swej świetności nazywano go też bulwarem i tam rozkwitało życie towarzyskie.
Dzisiaj jest zaniedbany, to też fakt, ale nie lepiej przywrócić mu wygląd przyzwoitego skweru i mieć w tym ciasnym i dusznym mieście choć skrawek "placu" (w znaczeniu miejsca, przestrzeni) i przypilnować porządku, niż wstawiać w niego dla mnie architektonicznego potworka, a dla Ciebie współczesny cud duńskiego inwestora???
Czy wszystko umiesz przeliczyć na pieniądze, które ci wspaniałomyślni wykonawcy zapłacili?
A swoją drogą, to kiedy dożyjesz starości. to podpierając się laską też będziesz po galeriach w takich obiektach biegać? Czy może nim spoczniesz na ławeczce, by odpocząć chwilkę niezłą wędrówkę sobie urządzisz? Pomyśl o tym , nikt nie będzie wiecznie młodym, Ty też.
W Bytomiu mieszkają nie tylko ludzie młodzi i biegający po mieście, galeriach, marketach i multikinach.
~szatynka, 2007-01-10 17:09
jeżeli chodzi o moją znajomość historii to wszystkie te fakty są mi znane tym bardziej że jeszcze kiedyś w latach 90 byłem laureatem jakiegoś konkursu o historii Bytomia organizowane przez urząd miasta albo Muzeum. a jeżeli chodzi o kompleks niższości to go nie mam, gdyż jestem zadowolony że mieszkam właśnie w Bytomiu i to że tak gorąco popieram
zabudowę tego placu przez BPP to wyraz tego że dobro miasta leży mi na sercu. Pomimo tego niezaprzeczalnym faktem jest że nie dogonimy takich mkiast jak wrocław bądź kraków bo to jest zupełnie inna "liga" miasta rozpoznawane na świecie, mające bardzo duże lobby w stolicy, centra kultury, sztuki i historii. Oczywiście, że niegdyś przecinały się tu szlaki handlowe, a wzgórze małgorzatki jest starsze niż kraków ale jakie to ma dziś znaczenie jest wolny rynek, przewartościały się role różnych miast i zadaniem naszego miasta może być prześćignięcie miast w naszej aglomeracji by po jakimś czasie stać się w ogóle równorzędnym partnerem dla gliwic bądź katowic. Dlatego odmowa inwestycji wartości 50mln euro mogącej odtworzyć centrum miasta z prawdziwego zdarzenia byłaby jak strzał w głowę. Bytom posiada bardzo dużą liczbę placów że wymienię Sikorskiego, Akademicki, grunwaldzki, sobieskiego, klasztorny, słowiański nie mówiąc o rynku jest jeszcze park miejski więc są miejsca gdzie można pójść na spacer bądź posiedzieć na ławeczce. zreszta w szerokiej perspektywie gdyby odbudowano ratusz z kamieniczkami i wyprowadzono tramwaje z pl sikorskiego łącząc te konceppcje z placem kościuszki byłoby bardzo ładnie. ale mówiąc realnie miasto o takiej kondycji jak Bytom nie może sobie po prostu pozwolić na zignorowanie tej inwestycji. aha a jeżeli w bytomiu jest dużo knajp(może jeszcze o wysokim poziomie- może na średnim suplement i jazz) galerii bądź teatrów to polecam przejachac sie autostradą do krakowa (skoro już niektórzy traktują te miasta jako równorzędne) i zobaczyć co to jest lokal albo klub (nie w sensie dyskoteka). choć wystarczy do katowic...
www.ppa.blox.pl~PPA, 2007-01-10 17:40
aha i kraków bądź wrocław a nawet katowice to miasta uniwersyteckie a to już powoduje że są co najmniej o 2 kasty wyżej
www.ppa.blox.pl~PPA, 2007-01-10 17:42
Sorry ale ja pasuję. Z takimi argumentami, że w Bytomiu zostało jeszcze parę placów (pewnie też wiesz jak je zagospodarować i co tam by można było jeszcze "wsadzić"), pieniądze - przecież nam za to zapłacą i tramwaje też wysłać w kosmos, bo jeszcze i plac Sikorskiego został, nawet nie chce mi się polemizować.
Pewnie nawet nie wziąleś pod uwagę kwestii praw własnościowych do gruntów nabytych przez inwestora, któremu może zachcieć się za lat ? zmienić plany co do tego co i kto ma z tym placem zrobić ...
http://bytom.tk/portal.php~szatynka, 2007-01-10 18:01
tzn ja przedstawiłem już argumentację dotyczącą plusów budowy bodajże pod notką z wczoraj i to właśnie one powodują że ta inwestycja winna być zrealizowana natomiast argumnet o placach był podniesiony przez kogoś innego tweirdzącego, że gdy nie będzie placu Kościuszki to nie będzie gdzie odpocząć starszym ludziom czy coś takiego, jeżeli to jest argument przeciw to ja pasuję, bo to jest nic wobec plusów
www.ppa.blox.pl~PPA, 2007-01-10 18:17
drogi PPA a skoro juz tak kwitnie dyskusja miedzy nasza trojca, poza tymi plusami czy moglbys nam powiedziec jakie widzisz tej inwestycji minusy?
Co do wypowiedzi ze mamy wiele placow...owszem sa one w centrum, w srodmiesciu mamy dwa place Sikorkiego i Rynek i Tadzia, ktory zostal sprzedany.
(cisna mi sie slowa: jak Jezuz przez Judasza :P w ostatecznosci jednak jak by sie tak zastanowic to J.Ch. umarl na krzyzu by zbawic swiat...oby wiec sprzedaz Tadzia zbawila Bytom!)
Nalezy zauwazyc, ze na pl. Sikorskiego jest ruch uliczny (glosne tramwaje i samochody i masa ludzi, a wiadomo gdzie tlum trzeba sie pilnowac, bo mozna nawet nie odczuc bliskiego spotkania z kieszonkowcem).
Na rynku nie ma lawek z oparciami jest kilka drzewek,smierdzaca fontanna, a jak stoja ogrodki to pelno piwoszy i mlodziezy chacharskiej, ktora po spozyciu alkoholu jest agresywna...
Moze sie myle, ale Tadziu byl wyjatkowy, mial mnostwo kwiatow, krzewow i pare drzew, duzo laweczek i mniej tloczno na nim bylo i mialo sie oglad na historyczne kamienice...
balkon z ktorego Hitler przemawial, a obok zeby bylo smieszniej budynek podziemia...Miejsce gdzie Hakuba czesto bywal... bez liku mozna by wymieniac.A przede wszystkim byl ZIELONY lisciasty a nie czerwony betoniasty :) Tam snulo sie okno na historie, teraz bedzie nieco inaczej :]
Staram sie byc optymistka co do tej inwestycji.
Jednak chetnie poznalabym panskie obawy, bo narazie zelazna reka pan broni plusow tej budowy :)
A jakie pan widzi minusy?
~B:, 2007-01-10 19:17
Praktycznie nie widzę minusów tej inwestycji, ale to nie znaczy że po niej wszystko będzie już pięknie i wspaniale jeżeli chodzi o rewitalizację centrum. Prezydent powinien umięjętnie wykorzystać środki z funduszu Urban na rewitalizację zdegradowanych centrów miast, zacieśnić współpracę z prywatnymi właścicielami kamienic i w pewnym momencie podjąć starania o gruntpowną przebudowę rynku, który właśnie powinien być bardziej zielony, pozbawiony wielkopowierzchniowych ogródków piwnych ( czyli spełniał by funkcję rekreacyjno- reprezentacyjną) i wzbogacony o odbudowaną zachodnią pierzeję rynku z ratuszem (już całkiem subiektywną opinią jest likwidacja salonu mebli bodzio i w jakieś szerszej perspektywie bloku przy strażackiej- chodzi tu o walory estetyczne oraz podnoszące prestiż). Więc w dalekiej perspektywie tam będzie można odpocząć i kulturalnie zjeść obiad, pozwiedzać galerię, wybrać się na koncert bądź wypić drinka, a jeżeli chodzi o dzień dzisiejszy to plac grunwaldzki posiada jakiś zasób ławek podobnie Rynek, ale większy spokój jest dopiero w parku miejskim, który prawdę mówiąc nawet niezrewitalizowany jest dość ładny.
Jak mantrę powtórzę, że jeżeli ktoś inwestuje 50 mln euro to należy go gorąco popierać a nie stwarzać atmosferę nieufności (chodzi o władze miasta), a w szczególności ignorować apele radnego Paczochy, który szerzy pewnego rodzaju nihilizm, ale o jego nieoficjalne wykluczenie z życia politycznego apelowałem już niegdyś w jakimś artykule na
www.ppa.blox.pl~PPA, 2007-01-10 22:03
Czytanie ze zrozumieniem się kłania. Z czego Ty wywnioskowałaś, że mam gdzieś swoje miasto? Tu się urodziłem i tu zamierzam umrzeć. Kocham Bytom jak nikt inny i chcę dla niego jak najlepiej. A tak dla Twojej wiadomości - mieszkam w kamienicy w starej części Rozbarku, na ulicy Brzezińskiej (niegdyś jednej z bogatszych, a dziś jednej z biedniejszych i najbardziej zaniedbanych). Nigdy w życiu nie chciałbym mieszkać w bloku. Tyle przygód w starym budownictwie przeżyłem, tyle wiaderek z węglem nanosiłem się na trzy piętra, tyle historii o moim budynku słyszałem, że przenigdy nie chciałbym się z niego wyprowadzić. Poza tym moja rodzina mieszka w tej kamienicy, w tym samym mieszkaniu już od wielu pokoleń. Ale co ty możesz o tym wiedzieć, jak pewnie jesteś przesiedleńcem z Lwowa i Twój ród wcale nie jest związany z tym miastem...
Moim osobistym marzeniem jest odbudowa zburzonych kamienic i ruin pałacu w Miechowicach. Niestety zdaję sobie z tego sprawę, że to raczej nie nastąpi, ale miło czasem zamknąć oczy i przejść się po granitowym bruku zabytkowych uliczek Bytomia.
A co do kina Gloria - zarzucasz mi że wolę wielkie multipleksy, ale nie zdajesz sobie sprawy z tego, że wydzwaniałem do właściciela łódzkiej Cytryny, by dowiadywać się co dalej z projektem i czy są jeszcze jakieś szanse, że w Bytomiu zostanie otwarta filia. Najłatwiej powiedzieć, że ktoś ma wszystko gdzieś, bo zapewne Twój wódz - Paczocha - tak Ci kazał mówić na wszystkich ludzi, którzy chcą poprawić sytuację w mieście, a nie doprowadzić do jego bankructwa.
I chciałbym Cię uświadomić, że Bałtyk został zamknięty nie z powodu złej sytuacji finansowej, ale złego stanu budynku, w którym się znajdował. Gdyby tamta kamienica została wyremontowana, to zapewne do dziś mielibyśmy dwa kina w Bytomiu, bo w dwójkę łatwiej sobie poradzić z konkurencją.
A za zczerwienieniem Rynku nigdy nie byłem, ale lepsze to, niż rozkopana dziura otoczona blachą, która szpeciła serce Bytomia przez lata. Jeśli tego nie pamiętasz, to Ty lepiej zapoznaj się ze zdjęciami tego miasta, bo chyba nie wiesz gdzie żyjesz.
Jeśli nie chcesz, by zabudowywano dziury po wyburzonych kamienicach, bo Twoim zdaniem nie pasuje to do naszego miasta, to lepiej się z niego wyprowadź - swoim gadaniem działasz tylko na jego szkodę.
Teraz odpowiedź na Twoje pytanie - "Rozejrzyj się człowieku, mało Ci w Bytomiu galerii, restauracji, kafejek?" - Tak, mało mi. Bytom dawniej był znacznie żywszym miastem, w którym znacznie więcej się działo i znacznie więcej było do robienia. Dziś trzeba wybierać pomiędzy kilkoma lokalami. To nie jest dobry wynik dla miasta z taką ilością ludności, z taką historią i taką tradycją.
Zabudowa Placu Kościuszki jest szansą nie tylko na "reanimację" serca Bytomia, ale także na poprawę jego wizerunku, bo obecny plac nie jest do d**y podobny.
~MephiR, 2007-01-10 22:20
Oj pojechałeś po bandzie ... ale uważaj, bo ze mną zacząć, to tak jakbyś na minę wleciał. Otóż pragnę Cię uspokoić i uświadomić, że jestem rodowitą bytomianką, 27 lal przeżyłam w Szombierkach, 6 również na Rozbarku, prz ul.Tuwima, więc tuż przy kopalni Rozbark.Rodowód mojej rodziny jest związany z Bytomiem i innymi miastami na śląsku i m.in. z Krakowem, o którym tyle się rozpisywałeś.
Mnie podobnie jak Tobie zależy na Bytomiu, tu żyję ja, moje dzieci i moja rodzina, inaczej już dawno bym stąd wyjechała i to nawet nie do innego państwa, ale może i miasta w Polsce.Jednak to nie ludzie tacy jak Ty będą o tym decydowali, gdzie powinnam mieszkać, a gdzie nie i co mam mówić, pisać i myśleć. To wolny kraj i nie Ty w nim ustalasz normy co jest, a co nie jest szkodliwe we własnej, wolnej wypowiedzi.
Nie mam wodza, bo nie należę do jakiejkolwiek organizacji, ani partii, do PdB też nie.
Co do Kina Bałtyk to miałam na myśli właśnie inwestora który porwałby się na taki - gruntowny remont, bo tylko taki inwestor z pewnie sporym kapitałem może porwać się na coś takiego.A znając życie kapitał trzeba by mieć spory, by to miejsce doprowadzić do funkcjonalności iporządku.
Kilkanaście lat temu, interesując się możliwością dzierżawy lokalu Akwarela przy ul Piekarskiej, dowiedziałam się w wydz. geodezji, że ten lokal nie nadaje się na jakąkolwiek działalność, ani handlową, ani usługową , jego stan techniczny wymaga kapitalnego remontu całej kamienicy, przy zapewnieniu na czas remontu jej mieszkańcom mieszkań zastępczych. Powiedziano mi, że tylko jakaś duża firma, koncern np. Cocacola mógłby sobie pozwolić na takie koszty.
Stąd wiem, że remonty obiektów, pomieszczeń w starych kamienicach, które często są pod ochroną konserwatora zabytków, czekają tylko na inwestora z dużym kapitałem, albo na prawowitego właściciela.
Jeśli chodzi o Rynek, to "załatanie" dziur, októrych piszesz mogło zupełnie inaczej dziś wyglądać. No właśnie mogło ... Czas przeszły. Teraz mamy to co mamy.
Co do lokali, to żeby do nich chadzać, trzeba mieć pieniądze, żeby mieć pieniądze trzeba mieć najpierw pracę. Sam się rozejrzyj ilu Bytomian stać dzisiaj na wędrowanie po lokalach, kafejkach, galeriach, na drinkowanie, zachwycanie sie muzyką jazzową, czy nawet kino. Nie jest to oczywiście argument, żeby w Bytomiu nic z kultury szeroko pojętej nie powstawało, ale większość mieszkańców ma większe problemy egzystencjalno-bytowe, przy tak dużym bezrobociu w mieście niż rozrywki społeczno-kulturalne.Cociaż nie tylko. Spróbuj w Szombierkach wyjść na spacer, po 18-stej jesienią i zimą ze względu na bezpieczeństwo odradzam. Do spacerów został Fazaniec bez ani jednej ławeczki i stadion, z zasypanym basenem, którego okrążanie może się po kilku spacerach serdecznie znudzić. O ławkach, można zapomnieć, takowych tu od lat nie ma.
Na przyszłość radzę Ci nie przybierać tak ostrego w swych osądach innych osób tonu. Zwłaszcza jeśli nie masz zielonego pojęcia o tych osobach. Na koniec powiem Ci, że pozostaę przy moim forum
http://bytom.tk/ind ex.php, i nie będę się wypowiadać forum na reklamowanym przez Ciebie, chcąc uniknąć takiego właśnie traktowania ludzi o innych niż Ty poglądach, jakiego przykład właśnie tutaj przedstawiłeś.
~szatynka, 2007-01-11 03:29
szatynko nie denerwuj sie ten czlowiek zbladzil bo jest b.mlody, gdyz pewnie jest miedzy 18 a 22r. zycia ;)
Dobrze jednak jest wymienic poglady, najwazniejsze by nie obrazac przy tym innych :)
Podoba mi sie ta Twoja wypowiedz :P
Pozdrawiam!
~B:, 2007-01-11 13:18
B, ty za to nie wiesz to ma tam stanąć. To nie będzie Tesco, czy Real. Przejdź się na plac Kościuszki i przeczytaj, co napisano na tablicach informacyjnych i przyjrzyj się wizualizacjom.
~MephiR, 2007-01-11 11:07
Slucha jakbym nie wiedziala to bym tak nie pisala.
Sprawe dobrze znam wbre temu co pisze i tym bardziej boli mnie serce, i nie chce doczekac sie moich tu przytoczonych przykladow za iles lat dot.tego jak to miejsce bedzie wygladac w kilka lat po rozpoczeciu budowy.
Chyba nawet zaczne sie modlic w tej intencji by bylo rzeczywiscie tak jak piszesz.
Ciezko jest jednak z moja wiara w to co piszesz...
~B:, 2007-01-11 13:22