Rower Blazeja :-((

Cześć Paweł
Cytat:
A ztych programów po prostu chce mi się śmiać



Mi też.Ale one mają jedną zaletę.
Im więcej ludzi (tj. młodzieży) ogląda taki bzdury tym więcej
ma ochotę na owoc zakazany i więcej zaczyna pali MJ.
Tak że można powiedzieć że programy uświadamiają społeczeństwo :)
Tak samo palenie tytoniu powoduje raka i choroby serca jak to mawia
nasz minister zdrowia i os., co nie przeszkadza wcale palić papierosów
kilku milionom polaków więc nie należy się przejmować taką durną propagandą.
Ja mam w dupie to co oni mówią i ostatnio pokłóciłem się z moją rodzinką
o szkodliwy wpływ MJ na człowieka.

 

Świat się kończy...

Cytat:Aluzju poniał...



Tego zdania nie kierowałem wprost do Ciebie,
bo nie byłem pewien czego się tyczy Twoja aluzja.

Cytat:Twoja poprawność polityczna może zostać wystawiona na ciężką próbę
w kontakcie z twórczością Pani A.



Nawet jeśli jakimś cudem zdarzy się, że jej książka w swojej
kategorii rzeczywiście będzie "gniotem", to nie widzę powodu,
żebym miał w najmniejszym nawet stopniu zacząć zgadzać się
z kategorią ludzi, którzy wydolność umysłową człowieka mierzą
według jego koloru włosów.
Jeśli wątpisz w jakość tych książek, to proponuję
uruchomić nieco wyobraźnię, i zauważyć sztab ludzi,
którzy będą się zajmować tym projektem, a także elementarne
prawa rządzące konkurencyjnością rynkową. "Jakość" zapewne nie
będzie oznaczała dzieła sztuki, ale niewątpliwie będzie doskonale
dopracowane pod kontem profilu czytelnika. I oczywiście może się też
zdarzyć, że pani A. swój pisarski talent w całości skupi jedynie
na blankiecie umowy.

Jeśli przypadkiem znajdzie się jeszcze ktoś, kto wkładki
silikonowe uważa za szkodliwe dla zdrowia, to polecam
zapoznanie się z wynikami badań, które w ciągu ostatnich
kilkunastu lat wykazały zmniejszanie zachorowalności
na raka piersi oraz pozytywny wpływ na zdrowie psychiczne
kobiety. Co do tego drugiego, to istotnie jestem skłonny
uwierzyć, że w Naszym Pięknym Kraju wyniki byłyby odmienne.

saint666

Masło lepsze niż margaryna? oto jest pytanie


Cytat:Mamy już zakodowaną w mózgach "szkodliwość" tłuszczy zwierzecych.
Ciężko będzie im te "bariery" przełamać.



Ja jestem na tyle stary ze do 20 go roku zycia nie widzialem na oczy zadnego
oleju roslinnego.
Od dziecinstwa pamietam ze podstawowym tluszczem stosowanym do wszystkiego
byla slonina drobno krojona i wytapiana na swiezo i uzywana razem ze
skwarkami.
Drugim tluszczem ktory pamietam z dziecinstwa to bylo maslo prosto od chlopa
kupowane na rynku
Margaryne niektorzy ludzie tez kupowali ale jedynie ze wzgledow
ekonomicznych bo nie stac ich bylo ani na slonine ani na maslo. Propaganda
tluszczy roslinnych doscignela mnie jak bylem juz doroslym czlowiekiem w
zwiazku z czym traktowalem to wszystko z duzym dystansem.
Nie przestalem z powodu tej propagandy jesc masla ani jajek.
Pamietam ze maslo mleko miod i czosnek stosowane bylo przez naszych rodzicow
jako srodek leczniczy przy wszelkiego rodzaju przeziebieniach i grypach.
Chorym podawano na wzmocnienie
kluseczki lane robione na zoltkach podawane z goracym mlekiem z maslem i
miodem.
Nie slyszalem zeby ktos dawal choremu dziecku margaryne i twierdzil ze
bedzie zdrowsze.
Margaryna zawsze kojarzyla mi sie z biedota i nedza, nigdy ze zdrowiem.
W takim ukladzie mnie nikt nie byl w stanie jak Ty to piszesz "zakodowac w
mozgu szkodliwosc tluszczy zwierzecych". Na moja opinie nie nie mogl miec
wplywu zaden wspolczesny "guru" gdyz mialem to juz zakodowane od
dziecinstwa.

slup energetyczny w ogrodzie

Cytat:



Cytat:
| Zapomnij o odszkodowaniu nawet jezeli masz transformator na swojej
dzialce
| - ostatni wyrok Trybunalu Konstytucyjnego :((((

A co za wyrok, mozna prosic o szczegoly ?

J.



Mowisz ze psuje Ci widoki. Wisz co ty chyba sobie niezdajesz sprawy jak
bardzo to jest szkodliwe dla Twojego zdrowia. Radze ci zrobic badania albo
poczytac na temat wplywu pola elektromagnetycznego na zdrowie czlowieka.

Walenty

 

slup energetyczny w ogrodzie

Wysyłając taki oto zestaw znaków dnia 04-07-04 05:31 Walenty nakarmił(a)
stado głodnych newsserwerów:

Cytat:Mowisz ze psuje Ci widoki. Wisz co ty chyba sobie niezdajesz sprawy jak
bardzo to jest szkodliwe dla Twojego zdrowia. Radze ci zrobic badania albo
poczytac na temat wplywu pola elektromagnetycznego na zdrowie czlowieka.



O ile określone normami natężenie pola nie jest przekroczone to wpływ
jest dyskusyjny.

biopole

Cytat:
Każda cząsta naładowana ( a hemoglobina przenosi jony tlenu ) poruszając
się po torach zakrzywionych, emituje falę elektromagnetyczną
( elektrodynamika klasyczna ). Wystarczy zgiąć rękę w łokciu i mamy
gotowy emiter.
Poza tym człowiek emituje masę promieniowania podczerwonego
( szczególniem jak sobie pobiega ).

Zatem według fizyki taki efekt istnieje, ale g... ją to obchodzi
( wyjąwszy licealistów i studentów ), bo:
a) efekt jest znany od 100 lat i opisany jednym trywialnym wzorkiem
b) w przypadku pola emitowanego przez ludzi nic z tego specjalnie nie
wynika



Hmm... Po czescie masz racje, ale wg mnie tylko po czesci. Owszem, owe opisane
przez Ciebie zjawiska zachodza (choc w przypadku tego pierwszego dosc slabo),
ale ich wplyw na zycie, zdrowie i reakcje czlowieka sa na tle znikome (bo
zakladam, ze maja jakikolwiek wplyw:), ze mozna go swobodnie pominac (mimo, ze
czlowiek jest wysoce zlozonym ukladem, gdzie cos takiego jak chaos ma chyba
spore znaczenie). Inna sprawa to wplyw srodowiska na czlowieka (chodzi mi
gownie o np wysokie i ZMIENNE pole elektromag. ktore jest szkodliwe), ale to
nie jest biopole.
  P. Nikt

szkodliwosc komputera

Cytat:Szukam informacji n.t. szkodliwego dzialania pól magnetycznych i
wszelakiego
promieniowania emitowanego przez komputery osobiste na życie i zdrowie
ludzkie.



Jak szukasz to na pewno znajdziesz, ale tak prawde mowiac to nie ma co sobie
tym glowy zawracac ... to wszystko to bullshit i tyle
Ja od kilkunastu lat siedze duzo przez komputerem i nie czuje z tego tytulu
jakichs dolegliwosci. Komputery sa dobrze ekranowane przez blache w ktorej
sa zamkniete wiec doszukiwanie sie jakiegos promieniowania to przesada ...
jezeli chcesz poczuc wplyw promieniowania elektromagnetycznego to udaj sie
do jakiejs rozdzielni w ktorej jest kilka kV ... zapewniam cie, ze nawet bez
wmawiania sobie, ze to szkodliwe po 2 godzinach przebywania w okolicy tego
miejsca bedziesz mial bole glowy ...

Cytat:Interesują mnie też sposoby zapobiegania ww oddzialywaniom.



Nie tylko ciebie ... rowniez rozne firmy sie tym interesuja jak to zbic kase
na naiwnosci ludzi. Prowadza sfalszowane badania na temat szkodlowosci i
zaczna nam niedlugo w TV wmawiac, ze jak nie zakupimy super-neutralizatora
za jedyne 999,99zl to umrzemy za rok na raka ...

Cytat:Jesli ktos ma wlasne spostrzeżenia ta temat - również proszę o kontakt.



wlasnie je poznales ... nie ma czegos takiego jak szkodliwosc promieniowania
emitowanego przez komputer. Bardziej moze ci zaszkodzic antena telefonii
komorkowej na sasiednim dachu niz twoj komputer. Tak prawde mowiac to ze
wszystkich pol elektromagnetycznych na ktore czlowiek jest narazony na co
dzien to chyba komputer eminuje najmniej szkodliwe ...

Wplyw telefonow komorkowych

FAKT #1:
W Australi, kraju w którym najwięcej korzysta się z telefonów komórkowoch,
zanotowano ZNACZNY wzrost zachorowalności na raka mózgu w przeciągu
ostatnich 10 lat!!!

FAKT #2:
Po 5 minutach rozmowy przez komórekę (DCS) boli mnie głowa i czuję się
strasznie (oczywiście to żaden dowód).

FAKT #3:
Każdy człowiek ma swoje ciało energetyczne (patrz mój post "Re: MISC -
Samospalenie ludzi" z 28.09.98), na które wpływ ma każdy rodzaj
promieniowania a szczególnie tak SILNE jak w przypadku NADAJNIKA telefonu
komórkowego. Takie promieniowanie działa jak bomba zdmuchująca naszą
naturalną powłokę energetyczną, powoduje zastoje (blokady) energetyczne oraz
kumulacje szkodliwych energii w naszym organiźmie.
Stan naszego zdrowia jest JEDYNIE odzwierciedleniem (często występującym po
paru miesiącach czy tygodniach a nawet latach - nowotwory) stanu naszego
ciała energetycznego.

FAKT #4:
Nikt (tutaj - pl.misc.paranauki) do tej pory nie zaczął rozpatrywać tego
problemu z tego punktu widzenia i to mnie dziwi, biorąc pod uwagę nazwę
grupy.

Cytat:
W zasadzie pytanie nie dotyczy zagadnien para-, ale chcialbym poznac Wasze
zdanie na temat szkodliwosci korzystania z telefonow komorkowych i ich
wplywu na zdrowie w ogole. Moze warto rozwazyc GSM i DCS (zdaje sie, ze
roznia sie dlugoscia fali).Pozdrowka,
Mike



Wplyw telefonow komorkowych


:
:FAKT #3:
:Każdy człowiek ma swoje ciało energetyczne (patrz mój post "Re: MISC -
:Samospalenie ludzi" z 28.09.98), na które wpływ ma każdy rodzaj
:promieniowania a szczególnie tak SILNE jak w przypadku NADAJNIKA telefonu
:komórkowego. Takie promieniowanie działa jak bomba zdmuchująca naszą
:naturalną powłokę energetyczną, powoduje zastoje (blokady) energetyczne
oraz
:kumulacje szkodliwych energii w naszym organiźmie.
:Stan naszego zdrowia jest JEDYNIE odzwierciedleniem (często występującym po
:paru miesiącach czy tygodniach a nawet latach - nowotwory) stanu naszego
:ciała energetycznego.
:
No to wystarczy zauwazac zmiany stanu naszego ciala energetycznego ( ale
ktorego ?) i odpowiednio reagowac. Wszelkie blokady, kumulacje sie rozejda,
znikna.
Poziom wlasnej energi latwo mozna podniesc do takiego, na ktorym nie bedzie
obaw o zdmuchiwanie ( skad to masz ?), blokady, kumulacje...
:-)
:
pozdrawiam
i prosze na strone
http://friko2.onet.pl/by/mr_all
Czeslaw ;-)

Czy możliwa jest synteza tetrahydrocanabinolu

Cytat:
    Czy możliwe jest syntetyczne otrzymanie Terta-9-Hydrocanabinolu? Jeśli
tak to jak. Mo ono przecież potężne działanie lecznicze i uspokajające. Czy
możliwe jest jej przepisanie przez lekaża w Polsce i na jakie dolegliwości.
Pytanie głównie do lekaży.



Lekarzem nie jestem, ale z tego, co wiem, to gdzies gandzie przepisuja
lekarze (chyba w Holandii) teminalnie chorym na raka.
Leczniczego dzialania marycha nie ma (wrecz przeciwnie - palenie maryski
jest szkodliwe dla pluc) a uspokajajace... Zalezy na kogo trafi.
Koles - nikogo tu nie zbajerujesz. THC to narkotyk, nie majacy zadnego
pozytywnego wplywu na nasze zdrowie (co najwyzej zmienia samopoczucie -
robi z czlowieka gadatliwego ,,glupiego Jasia''). Do tego, zeby zrobic
komus ,,glupiego Jasia'' konowaly maja srodki znacznie wygodniejsze,
mocniejsze i pewniej dzialajace (psychotropy), no i co najwazniejsze -
nie powodujace przyplywu uczuc towarzyskich do zespolu operacyjnego.
Synteza THC w szkle jakkolwiek (pewnie) mozliwa, to kompletnie
nieoplacalna. Natura robi to prosciej i taniej.
I nie cpaj tego syfu. THC trzyma sie w mozgu zaskakujaco dlugo (slady po
jednym skrecie mozna wykryc przez kilka miesiecy, u nalogowca, ktory
rzucil nalog to cholerstwo z mozgu jest usuwane przez czasem nawet i
rok. Po cholere sie niszczyc?
Pzdr,
POKREC.

fale elektromagnetyczne

witam grupe !

czy ktos moze podzielic sie wiedza z zakresu szkodliwego wplywu fal
elektromagnetycznych na zdrowie czlowieka. ponoc takiego (szkodliwego)
nie ma ! gdzie moge poczytac o tym wiecej ? moze ktos zna jakies ciekawe
miejsca w sieci

pzdrw

<W.W

fale elektromagnetyczne

sorry cos sie popieprzylo !!!

Cytat:witam grupe !

czy ktos moze podzielic sie wiedza z zakresu szkodliwego wplywu fal
elektromagnetycznych na zdrowie czlowieka. ponoc takiego (szkodliwego)
nie ma ! gdzie moge poczytac o tym wiecej ? moze ktos zna jakies ciekawe
miejsca w sieci

pzdrw

<W.W



fale elektromagnetyczne

reader chyba mi fiskuje !!!

Cytat:witam grupe !

czy ktos moze podzielic sie wiedza z zakresu szkodliwego wplywu fal
elektromagnetycznych na zdrowie czlowieka. ponoc takiego (szkodliwego)
nie ma ! gdzie moge poczytac o tym wiecej ? moze ktos zna jakies ciekawe

miejsca w sieci

pzdrw

<W.W



fale elektromagnetyczne

EHLO Machloy-Macchlowicz!

[06 May 02][Stardate [-30]8416.9] Machloy-Macchlowicz-All

Cytat:czy ktos moze podzielic sie wiedza z zakresu szkodliwego wplywu fal
elektromagnetycznych na zdrowie czlowieka. ponoc takiego
(szkodliwego) nie ma ! gdzie moge poczytac o tym wiecej ?



To zależy od pasma częstotliwości...
Promieniowanie gamma ci na zdrowie nie wyjdzie; promieniowanie widzialne ci
nawet pomaga (witamina D i te sprawy). Z kolei na przykład podczerwień sam
emitujesz. UV może powodować powstawanie dimerów tyminy. Promieniowanie
jonizujące powoduje w procesach metabolicznych powstawanie wolnych rodników.
Tego wszystkiego jest od groma i trochę, musisz wiedzieć o co ci chodzi.

Programy do projektownia kolumn glosnikowych?

Cytat:Ok.
Chetnie ci pomoge, ale moc rzedu 1000 W.
Znalazlem w stanach bardzo duzo materialow nt. projektowania
subwooferow.
Niestety pasmo startuje juz od 10 Hz. Czyli subwoofer emituje
infradzwieki i niestety moze wplywac na twoje zdrowie.
Poczytaj prace z instytutu ochrony srodowiska.



co ty z tymi infradźwiękami, człowiek zapytał się czy ma ktoś program do
oblliczania obudów głośnikowych,
w naturze jest mnustwo źródeł infradźwięków :-)
jeżeli się nie mylę to inradźwięki są szkodliwe jeżeli są podane w "czystej"
postaci, a przy całym paśmie odtwarzanej muzyki to niewielka jego cząstka
można zrobić, zrobił ktokolwiek amatorsko subwoofer i osiągnoł pasmo poniżej 16
Hz ?
a jeżeli już zrobisz taki subwoofer to należy jeszcze mieć sprzęt do
przeniesienia takiego pasma i nagranie z takim pasmem :-)

pozdrawiam

wplyw pola magnetycznego na podzespoly komputera

Cytat:

| ja bym sie spytal jak to zadziala na zdrowie pracujacego tam ;) bo przy
| mocnym polu to z tego co wiem z biegiem czasu bezplodnosc gwarantowana ;p
Skad wziales te informacje?
na szybko przeszukalem google i jedye co znalazlem to to ze bezplodnosc
mozna _leczy_ promieniowaniem elektromagnetycznym...
wiec cos mi sie tu nie zgadza



Mniejsza o to, ale wiadomo, że długotrwały wpływ takiego pola jest szkodliwy
dla człowieka. Nawet piwko. :(

PC a sprawa zdrowia


Cytat:Witam, czy spanie w bliskiej obecnosci dzialajacego komputera moze
miec jakis niekorzystny wplyw na zdrowie? (moja rodzina twierdzi, ze
tak...)



Nie powinno się przebywać w bliskości żadnego urządzenia emitującego
fale elektromagnetyczne. Można sobie z tego pożartować, ale prawda jest
taka, że nie ma jednoznacznych dowodów na *brak* szkodliwości ich wpływu
w dłuższym okresie czasu na zdrowie człowieka. Takie długofalowe procesy
są dość trudne do zdiagnozowania, a ujawnienie wyników zawsze powiązane
jest z dużymi emocjami; nic dziwnego zresztą, bo ma to wpływ na duże
interesy i duże pieniądze. Ostatnio spotkałem się z potwierdzoną
informacją o wpływie fal emitowanych przez telefon komórkowy na
plemniki, co może prowadzić w dojrzalym wieku do bezpłodności u
mężczyzn. Widziałem też wyniki innych badań odnośnie pól rozproszonych.
Dlatego moim zdaniem ani nie należy spać z komórką przy uchu, ani z
komputerem
postawionym tuż za plecami, nie mówiąc już np. o zakładaniu ogrzewania
elektrycznego w podłodze mając małe dzieci. Jakoś tak się przywykło
traktować otaczające nas urządzenia jako stałe elementy naszego
otoczenia,
przez co nie zastanawiamy się nawet nad ewentualnymi skutkami
przebywania w ich pobliżu...

Szkodliwe promieniowanie w N3210 !!!

Cytat:
Ostatnimi czasy ukazal sie pogloski o szkodliwym promieniowaniu jakie to
wytwarza Nokia 3210 .
[...]
gotujemy sobie czaszki z N3210 czy NIE ?????????????????????



Promieniowanie kazdego telefonu komorkowego wplywa na czlowieka.
Pozostaje tylko kwestia tego jak bardzo. Faktem jest, ze im dalej
wysunieta antena od glowy, tym lepiej dla czlowieka. N3210 ma antene
wewnatrz terminala (jesli nie myle modeli), przez co jest ona najblizej
glowy. Przypuszczam, ze natezenie PEM'u jest na tyle duze, ze ktos
postanowil cos zrobic i poinformowal o tym szersza publike.

Kiedys robilem z tego tematu seminarke i naogladalem sie roznych norm.
Nie pamietam juz dokladnie, ale najlepiej wypadaly anteny polfalowe,
czyli te dluzsze - wysuniete nad glowe.

Oprocz podgrzewania glowy nalezy jeszcze wiedziec, ze nasza reka
stanowi przeciwwage dla anteny. Czesc energii rozchodzi sie rowniez
po przedramieniu, nie pozostajac bez wplywu na przyszly stan zdrowia.
Ale oczywiscie ludzie maja to w nosie. Do starosci przeciez jeszcze
tyle czasu, ze co sie beda teraz martwic. :)

Oczywiscie wszystko to zalezy od czasu jaki spedzamy w polu
o podwyzszonym natezeniu. Producenci telefonow przedstawiaja
"jedna rzeczywistosc", a naukowcy i zagorzali przeciwnicy "druga".
Mysle, ze nalezy to jakos wybalansowac po srodku.

PS.
Dla ciekawskich:  
   http://www.pol.pl/news._p/pt/1998/pt09/pt13.htm
   http://www.delta.poznan.pl/info/pole_e.htm
...i inne materialy, ktore sami mozecie sobie znalezc w sieci.

Szkodliwe działanie NOKI 3210

Pewnie jest niewielka różnica w mocy emitowanej . Lecz nikt nie powie Ci jaka
..
Wszyskie Tel . kom. są w tymsamym stopniu szkodliwe - niszczą białko. Czyli to
czego w nas b. ważne. więc lepiej zapomnj o potomstwie po kilku latach
przebywania z tym "cudeńkiem". Może lepiej byłoby używać zestawów
słuchawkowych lub tel. ze zwukła słuchawką z kaelkiem a antenę trzymać z
daleka.
To twoje geny ty decyduj czy chcesz je zniszczyć i spowodować zmiany
genetyczne u twojego potomstwa.

Pozdrawiam                                 Robert

Cytat:
Czy ktoś z was słyszał o tym, że Nokia 3210 i reszta telefonów z wbudowaną
anteną ma najgorszy wpływ na  zdrowie człowieka?



promieniowanie


Cytat:



[...]

Cytat:O ile mi wiadomo to brak jednoznacznych i wiarygodnych dowodow na
negatywny wplyw pola elelktromagnetycznego w lokomotywie elektrycznej
na stan zdrowia obslugi (podobnie zreszta, jak telefonow GSM od czego
zaczal sie ten wantek.



No wiesz. wplyw pola EM na organizm jest ewidentnie mierzalny. Zwykle
jednak jakiekolwiek objawy daja sie zauwazyc przy gestosciach mocy
wywierajacych wyrazny wplyw termiczny - i dlatego telefony NMT byly
dosyc szkodliwe (pare watow podgrzewajacych mozg i oko - zbyt dlugie
uzywanie moglo powodowac wyrazne dolegliwosci), GSM ma znacznie
mniejsze moce srednie i wplyw jest znikomy, pola malej czestotliwosc
musza byc naprawde potezne zeby mialy wplyw na organizm - mysle ze
jakby czlowieka wsadzic w szczeline elektromagnesu i zasilic go moca
paru megawatow to na zdrowie by mu nie wyszlo. Ale w lokomotywie to
mamy glownie pole magnetyczne pochodzace ze strumienia rozproszenia -
czyli odpad, zasadniczym celem wytwarzania pola magnetycznego jest
krecenie kolami...
A spadek potencji seksualnej jest jednym z typowych i wczesniejszych
raczej objawow choroby wibracyjnej - tez od jazdy na lokomotywie sie
tego dostaje ale z elektrycznoscia zwiazku nie ma nijakiego - na
parowozie rownie latwo sie dorobic a na dodatek ischias zlapac
mozna...

czy to byla medytacja?

Cytat: ....hiperwentylacja nie ma w sobie nic groznego...  jogini mawiali ze
oddech jest droga ku samodoskonalosci....



hmmm... dość ryzykowne twierdzenie. Hiperwentylacja JEST niewątpliwie groźna
w każdej postaci. Jogini zaś o oddechu mówią w zupełnie innym kontekście. Co
do hiperwentylacji "terapeutycznej" to sądzę, że chodzi tu o stosowanej w
rebirthingu metodę oddychania szczytami płuc. Moim jednak zdaniem nie jest
to zdrowa metoda, a i jej wpływ na świadomość jest zbyt nagły i "inwazyjny"
by mógł być "zdrowy". Wspomnianym joginom zajmuje wiele lat to, co
rebirthing obiecuje po kilku sesjach... Wszystko, co jest forsowaniem
własnych predyspozycji uważam za nienaturalne i tym samym szkodliwe.
Ja bym nie ryzykował podpowiadanie temu niewątpliwe młodemu i
niedoświadczonemu oraz intensywnie poszukującemu człowiekowi, tego typu
opinii o hiperwentylacji. Sam swojego czasu przeżyłem wspomniany stan (pod
wpływem intensywności przeżycia) i zapewniam Cię, że wspomnienie o tym nie
dość, że nie należy do najprzyjemniejszych, to jeszcze zyskałem "empiryczną
wiedzę" na temat skutków takiego stanu. Uwierz, że w tym jest wszystko,
tylko nie walory poznawcze i poszerzające świadomość - wręcz przeciwnie...

pozdrawiam

Leo

Co do radiestetów i wachadełek

Wszelkiego rodzaju radiesteci, różdżkarze to jest jedno wielkie
przedstawienie. Żyły wodne szkodliwe dla zdrowia  - wyssane z palca
pojęcie - nie istniejące w terminologii geologicznej. Co do wahadełek to
człowiek za pomocą mniej lub bardzie kontrolowanych ruchów nim kieruje.
Fizyka udowodniła, że człowiek potrafi odebrać pewne fale elektromagnetyczne
i dzięki wahadełku, które jest jedynie wzmocnieniem odczucia, je pokazać.
Lecz kształt i kolor wahadełka nie ma wpływu na ten proces. Lecz jest druga
strona medalu w dzisiejszych czasach taki wrażliwych ludzi jest bardzo mało,
bo jesteśmy uodpornieni na działanie fal elektr. Od dziecka jesteśmy nimi
bombardowani - telewizory, radia, komputery, lodówki itp. Całkowicie nas
pozbawia tej pierwotnej wrażliwości. Więc nie dajcie się robić w bambuko tym
współczesnym czarodziejom.

Kriss

Co do radiestetów i wachadełek

Cytat:
Wszelkiego rodzaju radiesteci, różdżkarze to jest jedno wielkie
przedstawienie. Żyły wodne szkodliwe dla zdrowia  - wyssane z palca
pojęcie - nie istniejące w terminologii geologicznej. Co do wahadełek to
człowiek za pomocą mniej lub bardzie kontrolowanych ruchów nim kieruje.
Fizyka udowodniła, że człowiek potrafi odebrać pewne fale
elektromagnetyczne
i dzięki wahadełku, które jest jedynie wzmocnieniem odczucia, je pokazać.
Lecz kształt i kolor wahadełka nie ma wpływu na ten proces. Lecz jest
druga
strona medalu w dzisiejszych czasach taki wrażliwych ludzi jest bardzo
mało,
bo jesteśmy uodpornieni na działanie fal elektr. Od dziecka jesteśmy nimi
bombardowani - telewizory, radia, komputery, lodówki itp. Całkowicie nas
pozbawia tej pierwotnej wrażliwości. Więc nie dajcie się robić w bambuko
tym
współczesnym czarodziejom.



Masz jakis naukowy dowód na potwierdzenie tego co piszesz czy tylko sobie
tak gdybasz?? Bo widzisz tak sie dziwnie sklada ze przy sprawdzaniu zyl
wodnych bynajmiej nie chodzi o wykrywanie pola EM. Gdyby tak bylo to w
kazdym sklepie móglbys sobie kupic tanie urzadzonko sluzace do tego celu.

A W2K jest lepszy, bo...


Cytat: Skoro  nie  potrafią udowodnić, że jest szkodliwe to znaczy, że jego wpływ na
 człowieka jest mniej niż śladowy.



Nie masz racji. Przez dlugi czas twierdzono ze palenie szkodzi zdrowi. W
gre moze wchodzic wiele czynnikow :
-firma sposorujaca badanie
-dostepna wiedza
-zaloze ze monitor wplywa na zdrowie po x latach uzytkowania (a ten okres
moze byc dluzszy)

i pare innych

Pozdrawiam

Promieniowanie komorek a sprawa zest sluchawkowych

Stosowanie zestawu słuchawkowego ma tą zaletę, że nie trzymasz aparatu z
anteną blisko głowy. Możesz go trzymać w kieszeni lub gdzieś obokl np. na
biurku.
Czy ma to duże znaczenie dla zdrowia? Zdania są różne, ponieważ telefony
komórkowe są użytkowane  stosunkowo od niedawna. Dopiero po kilkunastu
latach można obiektywnie ocenić stopień szkodliwości (o ile w ogóle taka
jest) telefonu na układ nerwowy człowieka. Jakiś lekarz mówił mi, że
trzymanie aparatu przy uchu może powodować bardzo nieznaczny wzrost
temperatury nerwów przebiegających w okolicy ucha i być może ich jakieś
zmiany. Ale nie ma bezpośrednich dowodów na taki szkodliwy wpływ, a sam
lekarz nie jest fizykiem, który potrafi precyzyjnie ocenić wpływ
promieniowania na temperaturę komórek nerwowych. Jeśli boisz się korzystania
z komórki przy uchu, kup sobie zestaw słuchawkowy i zyskasz spokój ducha. Na
pewno taki zakup nie zaszkodzi Twojemu zdrowiu :)))

Gabriel

Promieniowanie komorek a sprawa zest sluchawkowych

Cytat:zmiany. Ale nie ma bezpośrednich dowodów na taki szkodliwy wpływ, a sam
lekarz nie jest fizykiem, który potrafi precyzyjnie ocenić wpływ
promieniowania na temperaturę komórek nerwowych. Jeśli boisz się korzystania
z komórki przy uchu, kup sobie zestaw słuchawkowy i zyskasz spokój ducha. Na
pewno taki zakup nie zaszkodzi Twojemu zdrowiu :)))



=============
hmm, dzieki bardzo za obszerna odp.

Pomimo tego ze jak kazdy utrzymuje nic jeszcze nie wiadomo n/t
szkodliwosci komorek, to czemu czlowiek za czlowiekiem umiera na raka
mozgu, i jedynym powodem, ktory za tym stoi jest ciagle korzystanie z
komorek?

No nic, pomijam temat szkodliwosci komorek (bo ja to przyjmuje za
pewnik) chodzilo mi o to skad sie biara te rozne opinie na temat tak
niby prostej rzeczy - ze zestaw sluchawkowy zamiast pomagac -
odsuwajac komorke od mozgu, tak naprawde nie pomaga bo niby to
prominiowanie jakos (JAK?) przechodzi przez ten kabel i jest jeszcze
gorzej. Szukalem n/t temat czego w sieci, ale tam tylko leca teksty
n/t szkodl. samych komorek a nikt nic nie mowi o zest sluch.

aledzieki za helpik

c
k

Spirala

Cytat:
Nie mniej jednak, nie sądzę, aby brak miesiączki, oprócz wygody, był taki całkiem zdrowy.



Wiesz, też miałam takie obawy i spytałam się o to gina. Jest to ginekolog cieszący sie dobra opinia i w pewnym sensie mój znajomy. Podobno jest to stan no moze nie fizjologioczny ale prawie, po prostu pod wpływem hormonu błona śluzowa macicy nie wzrasta dlatego tez nie ma potrzeby złuszczania się.
Nie jest to pewno bardziej szkodliwe niz doustna antykoncepcja hormonalna lub inne wkładki ( nie znam sie na nich, uwalniają jony miedzi?) Moge podejrzewac ze akurat Mirena jest bardziej łagodna dla organizmu, ale do końca nie wiem.
Słusznie zauważyłaś, ze jeden rodzaj antykoncepcji jest dobry dla jednej osoby a u drugiej sie nie sprawdzi. Sprawa indywidualna.
Zacheciłas mnie Mono do siegnięcia do ulotki, która sobie zachowałam, i jest tam opis, ze Mirena stosowana jest w leczeniu nadmiernych krwawień miesiączkowych. Choc jakby człowiek patrzył na przeciwswskazania (oj duzo), działania niepożadane albo wpływ na miesiączkę (nadmierne krwawienia, czeste lub ich brak- przy wskazaniu do uzywania w celu zmniejszenia) to pewno człek by nigdy nie założył.
Ale mysle ze sie po prostu tak zabezpieczają.
Ja nie narzekam..

Konopie indyjskie.

CytatDo niedawna większość obaw dotyczących palenia trawki wynikała z braku wiedzy na temat sposobu jej działania. Dopiero w 1989r. naukowcy z Akademii Medycznej w St. Louis odkryli receptor reagujący na THC. Oznacza to, że w naszym mózgu znajdują się specjalne komórki nerwowe, które są pobudzane przez THC - najważniejszy składnik psychoaktywny marihuany. Najciekawsze jest jednak to, że jak na razie nie odkryto żadnej substancji produkowanej przez ludzki organizm, która pobudzałaby ten sam receptor. Wygląda to tak, jakby człowiek został stworzony z myślą o paleniu marihuany i wyposażony przez naturę w elementy, które pozwolą mu czerpać z tego przyjemność.

To, że człowiek zostwał stworzony z myślą o paleniu marihuany z pewnością jest przesadą, ale odkrycie to, z pewnością będzie miało wpływ na dalszą historie marihuany. Jak myslicie, czy coraz to nowsze odkrycia naukowców o małej szkodliwości marihuany będą miały jakiś wpływ na jej legalizację? Obecnie jest ona postrzegana jako groźny dla zdrowia, a nawet życia (!) narkotyk, który uzależnia jak heroina czy amfetamina, ale prawda jest taka, że im więcej o niej się dowiadujemy tym bardziej utwierdzamy się w tym, że jest nieszkodliwa, a nawet działa korzystnie na nasz organizm. Ciekaw jestem jak dalej potoczy się historia marihuany. Obecnie jest ona legalna tylko w Holandii, ale już za rok najprawdopodobniej w jej ślady pójdą nasi sąsiedzi, czyli Czechy. A co wy sądzicie o konopiach?

Palenie tytoniu czy to grzech ?

Cytat:Podobnie jest z alkoholem. Sam w sobie jest szkodliwy dla zdrowia, ale ma też kilka pozytywnie wpływających cech na organizm. Takie błahe to np. piwem można sobie swietnie przeczyścić nery - moja mama musiała pić codziennie po szklaneczce piwa bo miała coś tam w nerkach, no a lampka wińska dziennie dobrze wpływa na serce.
Niemniej uważam, że papierochy sa bardziej szkodliwe niż alkohol



Piwo oczyszcza nerki z kamienia,który sie tam tworzy,mój ojciec miał taki kamień i zwijał sie z bólu, do momentu, aż mu go usunęli. Rzeczywiście Offco, palenie jest znacznie gorsze od alkoholu, jesli tego drugiego używa się z rozsądkiem,inaczej sytuacja się odwraca i alkohol wtedy staje się gorszy od palenia,ponieważ uszkadza mózg (jeśli ktoś nałogowo sie upija).

Jeśli nie palących było by mniej, to i zachorowań na raka również byłoby mniej. Teoretycznie można przyjąc, ze palenia w jakimś tam stopniu pomaga na stres, ale praktycznie jest to bzdura kompletna.
To uczucie jest bardzo krótkotrwałe,papierosy nie działają na dłuższy okres na człowieka zestresowanego.

Pozdrawiam

Bioenergoterapeuta

Ewa BW, przejrzałem sobie Pani stronkę. Widze że promuje Pani dietę Kwaśniewskiego i te sprawy. Tak chce Pani pomagać 2 człowiekowi?

Cytat:Dieta nieżyjącego już Atkinsa została poddana miażdżącej krytyce w krajach anglosaskich. Również w Polsce dieta "optymalna" została uznana przez wszystkie autorytety za wybitnie szkodliwą dla zdrowia (Stanowisko Komitetu Terapii Wydziału VI Nauk Medycznych Polskiej Akademii Nauk - tekst Medycyna po dyplomie 1999; 8(5), 22).

Medycyna naukowa zawsze poszukuje nowych rozwiązań i sprawdza wszelkie poszlaki w celu zapewnienia jak najlepszej opieki zdrowotnej. Nowoczesna medycyna oparta jest na dowodach, a nie domysłach i pobożnych życzeniach. Dowodów dostarczają duże, wieloletnie obserwacje i badania, które muszą być prawidłowo przeprowadzone, a następnie powtarzane i, rzecz jasna, niezależne od wpływów przemysłu medycznego. Jak dotąd nie ma wyników rozległych badań nad dietami wysokotłuszczowymi. Na podstawie posiadanej już wiedzy i prowadzonych doświadczeń możemy stwierdzić, że jest ona wysoce szkodliwa i nieetyczne jest jej zalecenie. Niemniej, z powodu wzrastającej popularności tej diety, trwa obserwacja i niewielkie badania, aby ocenić długoterminowy wpływ takiej diety na organizm człowieka.



http://www.epacjent.pl/ar...&poddzial=Dieta

Problem alkoholowy w rodzinie.

Cześć! Podobnie jak Agata 13 miałam kontakt z Ośrodkiem d/s Profilaktyki w Zabrzu. Organizuje on od wielu lat konkursy prozdrowotne dla najmłodszych, w tym podejmujące temat szkodliwego wpływu alkoholu na zdrowie człowieka. Angażuje również samych nauczycieli, bo ogłasza konkurs na "Wywiadówkę inaczej" czyli scenariusz zajęć z rodzicami, w którym nauczyciel podejmuje trudne tematy, w tym alkoholu. Czy któraś z koleżanek zna jednak "dobre" opracowanie tych zagadnień dla klas IV-VI, bo mam wrażenie,że tu jest "dziura", a dobrze byłoby kontynuować to zaczęte w klasach integracyjnych budzenie świadomości do trzeźwości.Pozdrawiam!

Relacje... inwestor-wykonawca... Konflikt czy współpraca???

witam .mam pytanie do wszystkich czy moze mi ktos odpowiedziec :czy domu wykonane z drewna nie sa szkodliwe dla zdrowia czlowieka tzn impregnaty w nich zastosowane nie maja jakiegos wplywu nasze zdrowie.bo kiedys wdalem sie w rozmowe z jednym inznierem i zadalem mu pytanie co sadzi o domach drewnianych bo chcialbym miec drewniany dom ,wiec odpowiedzial ze domy drewniane to takie male fabryki chemiczne ... czy to prawda ? dziekuje za szczere odpowiedzi

Kulinarny koszmar

Ja nie pouczyłem nikogo jak ma się odżywiać Lori. Znam kilka przypadków gdzie ludzie mówią że nie lubią czegoś chociaż tego nawet nie spróbowali.

Co do Cappucino to w orginale jest to kawa z pianką. Tylko przyrządzona w odpowiedni sposób. Piłem włoskie Capucino i smakowało mi w sumie. BArdzo mocna kawa w malutkiej filiżaneczce z pianką. Ale ta chemia którą nazywamy w Polsce Capucino nie ma sie niejak do prawdziwego orginalnego napoju. A kawy w normalnym wydaniu nie lubię.

Co do wegetarianizmu. Słyszałem że ma szkodliwy wpływ podczas okresu dojrzewania.
Cukier dla większości populacji nie jest groźny, dla cukrzyków byłby śmiertelny bez zastrzyku insuliny. Zdarza sieże niektóre osoby ze względów zdrowotnych nie mogą jeść mleka czy mięsa. Ale to juz kwestia zdrowia a nie widzi mi się.
Wegetarianizm jest dla mnie złym pomysłem, bo organizm zdrowego człowieka potrzebuje wszystkich tłuszczów, także zwierzęcych. W końcu jako gatunek jesteśmy wszystkożerni i nagłe(na przestrzeni jednego pokolenia) ograniczanie diety jest po prostu niezdrowe.
Dlaczego wegetarianizm mnie śmieszy? Wedłóg mnie to popadanie w skrajność i dlatego właśnie.
I ostatnia rzecz o wegetarianiźmie, wyprodukowanie pokarmu roślinnego o jakiejś kaloryczności to wydatek z tego co pamiętam dwudzioestokrotnie mniejszy niż pokarmu mięsnego. Ale w końcu jesteśmy na szczycie łańcucha pokarmowego... tylko trochę nas za dużo.

--
[color=#000000][b]Beware of the dark side...[/b][/color]

[color=#000000][b]THEY HAVE CANDIES![/b][/color]

Wątroba i neki

"piojoz" <piojoz.gda@idea.net.pl> wrote in message
news:b4kgn0$2rc7$1@tryton.plocman.pl...
Cytat:Ogólnie przyjmuje się, że wątroba i nerki mają jako pokarm dla optymalnych
duże wartości odżywcze. Ale mam pytanie następujące:
Skoro większość produkowanych antybiotyków jest przeznaczona dla zwierząt
hodowlanych, to jaki wpływ na zdrowie człowieka ma jedzenie takiej właśnie
nafaszerowanej wątroby czy nerek?
Pozdrawiam, Piotr.

--
Wysłano ze strony http://forum.optymalni.org/



Zawsze sie nad tym zastanawialam,tzn nad tym dlaczego watrobe i nerki
traktuje sie jako "magazyny smieci" a nie "oczyszczalnie"?.Przeciez watroba
i nerki maja za zadanie oczyscic krew z wszelkiego rodzaju szkodliwosci a
nie je przetrzymywac,watroba magazynuje wit A ale dlaczego ma magazynowac
antybiotyki i gdzie ? Jestem naprawde tego ciekawa,czy faktycznie jest taka
mozliwosc?
Marzena M

Cytat:



..

Make love, not war... czyli cos na temat ;)

Cytat:
wyjaśnienia otaczającego ówczesnych ludzi świata, jego genezy i
zjawisk w nim panujących.



Zgadza się.

Cytat:Chodzi Ci o miłość nieszczęśliwą do niedostępnego obiektu czy o
"miłość od pierwszego wejrzenia" do ideału (księcia z bajki lub
królewny Snieżki), który takim za następnym wejrzeniem pozostaje?
IMHO, jedno jest szkodliwe dla zdrowia, a drugie nierealne...



Tak, o te sprawy mi chodzi. I jeszcze o to , że miłośc jest wieczna.
I, że należy jej się poddać i nie ingerować w nią rozumem bo to nic
nie da, hehe.

Cytat:Aby sprecyzować co mamy poznawać, trzeba by najpierw podać definicję
owej miłości. Od razu mówię - nie piszę się na to. A później,
oczywiście można ją rozłożyć na czynniki pierwsze - np. feromony,
hormony płciowe i inne, działanie układu limbicznego, wytwarzanie
neuroprzekaźników  wpływających na człowieka niczym dawka amfetaminy
(to z biologicznego punktu widzenia - zboczenie zawodowe) - oraz
dziesiątki innych aspektów.



O widze, że jesteś lepsza ode mnie w te klocki. Chodziło mi raczej o potoczne
poznawanie miłości. Widzimy przecież jej przejawy i to jak wpływa ona na
nasze życie. Nie ma sensu zakładać że jest wieczna albo że warto dla niej
poświęcić absolutnie wszystko. Miłość jest tak doskonała jak ludzie którzy
ją przeżywają.

Cytat:Miłość dla tych, którzy kochają, raczej mało się poddaje racjonalnej
analizie. Ale oczywiście mogę się mylić ;)



MZ mylisz się bo myślisz stereotypowo, właśnie wg. mitu miłości
romantycznej :) Nie w tym rzecz, że zakochanym miłość wymyka się
spod kontroli a w tym, że zakochani wcale nie chcą jej kontrolować.
Dają jej się ponieść beztrosko wierząc że i tak zawsze będą szczęśliwi.
Bo przecież się kochają :))) A później się żenią i....
Stereotypy, stereotypy.

Cytat: Gorzej, gdy myslenie mityczne zastępuje logikę.



Właśnie

Cytat:A mnie chodziło o to, żeby zbliżając się (chcąc, nie chcąc) ku
walentynkowym nastrojom, przywołać tekst, od którego wzięły się owe
połówki jabłek, pomarańczy, czy innych smakołyków :)



No tak. Dobrze by było gdyby istniał również , dla równowagi, Dzień
Racjonalnego Spojrzenia Na Miłość :)

THEMES windy


Cytat::)))))))



Czy ktos zna jakies strony o szkodliwym wplywie alkoholu na zdrowie
czlowieka??? Moze zrobimy vortal medyczny o tym. Moge dzis dac duzy wklad..

... pis(u)arski.

Linia energetyczna WN

Kiedyś też się nad tym zastanawiałem. Odpowiedz sobie na następujące
pytanie: ile kV ma ta linia. Jeżeli prawidłowo rozumię W/N (wysokie
napięcie) to mamy do czynienia z poziomem napięć powyżej 110kV (wysokie
słupy, najprawdopodobniej kratownica, trzy lub sześć przedodów trakcyjnych,
instalacja odgromowa, odpowiednio długie izolatory). Trzeba się liczyć z
tym, istnieje pod linią korytarz ochronny, który musisz zachować (nic nie
można tam budować). Szerokość tego korytarza zależy od poziomu napięcia
linii. Tego jaka to linia (i jakie są warunki budowy w okolicy), dowiesz się
w rejonie energetycznym. Nie wiem, jak wpływa pole elektromagnetyczne na
organizm (szczególnie człowieka). Nie znam badań, że źle, ale nikt nie
powiedział, że dobrze lub że nie ma wpływu. Ja zrezygnowałem z działki,
przez którą biegła linia 6kV. Zrobiłem tak z uwagi na to, że poprowadzona
byłą w granicy (moim zdaniem za blisko), przez to miałbym dwa betonowe słupy
i nic nie mógłbym budować w odległości 5m od skrajnego przewodu (były trzy
pięknie wyglądające linie), coraz więcej mówi się o szkodliwości zjawiska
określanego jako "smog elektromagnetyczny". Nie masz wpływu na to że cię
otacza. Możesz zadbać o minimalizację jego natężenia maksymalnie odsuwająć
się od jego źródeł. Ja bym nie kupował, jeżeli uznałbym, że linia jest za
blisko (im wyższe napięcie tym dalej linia)
pozdrawiam
Grzesiek
Cytat:Witam

Bardzo proszę o opinie grupy czy warto kupić działkę przy której biegnie
linia energetyczna W/N.
Chodzi mi o wszystko co się z tym wiąże, warunki zabudowy, zdrowie,
zakłócenia itp



Cholesterol a DO

| | I ewentualnie następnymi dwoma, raczej jednak nadal straszy...
aaale
| | śmieszne... ;]

| może to uspokoi krysie i przestanie histeryzować na jakiś czas

|  http://www.radio.com.pl/interface/nauka_1.asp?id=242&powrot=

Faktycznie... uspokoiłeś mnie :)

zobaczymy na jak długo   heheh

Cytat:To już Twój drugi miły post dla mnie w tym roku... Dzięki! :)



a pierwszy ???

Cytat:

Wiadomość też mnie satysfakcjonuje, bo w niej naukowcy
doszli przypadkiem do podobnych wniosków, względem wysokiej wartości jaj,
co
J.Kwaśniewski 35 lat temu :)



"zanim uznano jaja za bomby wypełnione śmiercionośnym cholesterolem i
zalecano znaczne ograniczenie ich spożycia,uważano ze są bardzo
zdrowe.Zawierają mnóstwo witaminy A i E oraz witaminy z grupy B, a także
kwas foliowy który korzystnie wpływa na serce.Są także cennym źródłem
białka- tak kompletnego zestawu nie zawiera mięso,mleko oraz ryby"

i gdzie tu kwasniewki do czegoś doszedł??? pełniąc funkcje intendenta nie
czytał  prasy naukowej ani nie podnosił własnych kwalifikacji.jego wiedza
opiera się na osiągnięciach nauki sprzed 35 lat. sam się do tego przyznaje i
nie ukrywa tego

Cytat:W dodatku wiadomość ta ma już kilka lat, a wśród polskich autorytetów od
dietetyki nadal pokutuje mit o ich szkodliwości (patrz IŻŻ).



patrzę patrzę i nic nie widzę jeśli ktoś pisze o ograniczeniu to może to być
ograniczenie do np.30 tygodniowo nie wiem dlaczego widzisz tam ,ze  IZZ
zaleca ograniczenie spożycia jajek do 2 tygodniowo ja tego tan nie
widzę.widzę ,ze uspokoiłem cię na bardzo krótko znów popadasz w histeryczny
ton widząc rzeczy których inni nie widzą

gdzieś obiło mi się o oczy ,ze bezpieczna ilość jajek spożywanych w ciągu
tygodnia dla zdrowego człowieka to 27 zaznaczam ,ze jest to średnia

Masło lepsze niż margaryna? oto jest pytanie


Cytat:

| Mamy już zakodowaną w mózgach "szkodliwość" tłuszczy zwierzecych.
| Ciężko będzie im te "bariery" przełamać.

Ja jestem na tyle stary ze do 20 go roku zycia nie widzialem na oczy zadnego
oleju roslinnego.
Od dziecinstwa pamietam ze podstawowym tluszczem stosowanym do wszystkiego
byla slonina drobno krojona i wytapiana na swiezo i uzywana razem ze
skwarkami.



Tradycyjna polska kuchnia.
I te wołania pod oknami...
mamo rzuć mi kromkę chleba ze smalcem:))))

Cytat:Drugim tluszczem ktory pamietam z dziecinstwa to bylo maslo prosto od chlopa
kupowane na rynku
Margaryne niektorzy ludzie tez kupowali ale jedynie ze wzgledow
ekonomicznych bo nie stac ich bylo ani na slonine ani na maslo.



Margaryną łatwiej sie chleb smarowało:)
U mnie w domu używało sie minimalne ilości.
A faktycznie zawsze byla tańsza.

Cytat:Propaganda
tluszczy roslinnych doscignela mnie jak bylem juz doroslym czlowiekiem w
zwiazku z czym traktowalem to wszystko z duzym dystansem.
Nie przestalem z powodu tej propagandy jesc masla ani jajek.



Ja też.

Cytat:Pamietam ze maslo mleko miod i czosnek stosowane bylo przez naszych rodzicow
jako srodek leczniczy przy wszelkiego rodzaju przeziebieniach i grypach.
Chorym podawano na wzmocnienie
kluseczki lane robione na zoltkach podawane z goracym mlekiem z maslem i
miodem.



Tak, tez to pamiętam.

Cytat:Nie slyszalem zeby ktos dawal choremu dziecku margaryne i twierdzil ze
bedzie zdrowsze.
Margaryna zawsze kojarzyla mi sie z biedota i nedza, nigdy ze zdrowiem.
W takim ukladzie mnie nikt nie byl w stanie jak Ty to piszesz "zakodowac w
mozgu szkodliwosc tluszczy zwierzecych". Na moja opinie nie nie mogl miec
wplywu zaden wspolczesny "guru" gdyz mialem to juz zakodowane od
dziecinstwa.



Nie każdy jest tak odporny na reklame;)
.ana

Czy elektrocieplownie ekologicznie spalaja smieci

Cytat:Mam pytanie,
czy w duzych miastach wykorzystuje sie elektrocieplownie jako spalarnie
smieci.



Bardzo zadko, generalnie na zachodzie.

Cytat:Czytalem troche na ten temat, ze takie spalanie sprasowanych smieci jest
ekologiczne , nieszkodliwe dla zdrowia i bardzo oplacalne.



Ekologiczne - tak.
Nieszkodliwe - tak
Oplacalne ~ niebardzo

Cytat:Ale mam problemy z uwierzeniem w to, ze to ekologiczne /zdrowotne ;-(
i zadne trujace zwiazki nie wydostana sie do atmosfery. A [ptem do
naszych pluc.



Mysle ze to jest tak:
wrzucamy smieci do pieca w ktorym jest 1000 st. C. Oczywiscie, smieci
posegregowane.
Papier i pochodne (makulatura etc) pala sie od razu, podobnie plastik.
Poniewaz sa to subst. organiczne w takiej temperaturze przy odpowiednim
dostepie
tlenu wszystko powinno spalic sie do CO2 i H2O. Woda nie jest toksyczna, ale
CO2
moze wplywac na efekt cieplarniany.

Cytat:Czy jest lista ekologia lub inna, zajmujaca sie tym problemem.
To prosze zmienic tam re:, bo nie znalazlem.



Jest, w zasadzie sa (9 sztuk) . Poszukaj pod haslem "ecolo" na news.tpsa.net

Cytat:Pytam sie bo mieszkam kilka kilometrow od elektrocieplowni, akurat chyba
w strefie opadu spalin i popiolow i nie chcialbym lykac tego w plucka.



Elektrofiltry wylapuja szkodliwe gazy i ciala stale. Co do spalin to jest to
chyba tylko CO2
Popioly chyba juz nie sa emitowane, gazy spalinowe sa oczyszczane.
Poza tym: Nie chcialbys wiec co zrobisz? Maska pgaz?

Cytat:A nie wiem, czy juz te spalarnie dzialaja , czy dopiero teraz zaczna
dzialac oficjalnie. Moze to jest taki standard w unii.



Gdziniegdzie dzialaja. Ale to napewno nie standard.
Czestsze sa raczej elektrownie jadrowe. (O jadrowe sie pytaj, bo na tym sie
znam :-)

Cytat:Jak tak dalej pojdzie to otworzy sie opcja spalania zwlok w
elektrocieplowniach i wykorzystania ich w charakterze krematoriow.



Eeee, chyba nie. Znowu ktos wyskoczy ze to jakas "deprecjacja czlowieka jako
istoty
bozej" czy cos.

Cytat:Przeciez skoro spalenie smieci nie szkodzi to tym samym spalenie zwlok.



Tia, ale nikt nie chce miec pod domem ani spalarni smieci ani spalarni
zwlok.
Wiec chyba jak beda one polaczone, to ludzie ich nie beda chcieli tym
bardziej :-)
Chociaz minus z minusem daje plus ;-)
Popatrz co bylo jak chcieli zrobic krematorium na Pradniku Czerwonym...

Pozdrawiam

OT: Pijanstwo Rosjan :DDD

Naukowcy ustalili dlaczego Rosjanie są odporniejsi na działanie wódki
Już wiadomo, dlaczego Rosjanie nie "wylewają za kołnierz". Według
uczonych z moskiewskich placówek badawczych, to dzięki specjalnym
genom nasi wschodni sąsiedzi mogą wypić aż 10 razy więcej alkoholu niż
zachodni Europejczycy i ponad 20 razy więcej niż mieszkańcy Japonii.

U dwóch trzecich Rosjan wykryto tzw. gen azjatycki - doniosła rosyjska
telewizja NTW.

Naukowcy wyjaśnili, że alkohol, kiedy trafia do krwi, pod wpływem
enzymów trawiennych przekształca się w silną truciznę, tzw. octowy
aldehyd. Następnie pod wpływem innych enzymów w nieszkodliwy octan. A
odkryty właśnie gen azjatycki powoduje kilka razy większą aktywność
pierwszej grupy enzymów, tych, które sprawiają, że alkohol staje się
trucizną.

Człowiek z takim genem upija się 10 razy wolniej, co wywołuje u niego
ciągłe uczucie "niedoboru". Ale jest też druga strona medalu: we krwi
ludzi z owym genem szybciej powstaje trucizna, która powoduje marskość
wątroby. "To odkrycie, zdaniem uczonych, wyjaśnia także fenomen,
opisany już na początku XX wieku, że Rosjanie częściej niż
Europejczycy umierają z powodu nadużywania alkoholu" - donosi NTW.

Według danych Ministerstwa Zdrowia, 80 proc. pitych w Rosji trunków
stanowią alkohole nie słabsze niż 40-procentowe.

- O wpływie genów na tzw. mocną głowę spekulowano od dawna - mówi
"Super Expressowi" profesor Piotr Stępień z Zakładu Genetyki UW. - Ale
czy geny przesądzają o możliwościach picia bez umiaru? Wydaje mi się,
że trzeba jeszcze przeprowadzić wiele badań - dodaje
/Super Express/

F u n k c j e l a s ó w

Witam.
Nie musi sie Pan tak bardzo emocjonowac.
Histora pokazuje, ze kazdy radykalizm jest nie tylko szkodliwy dla zdrowia,
co dla otoczenia tez.
Wystawiajac jakakolwiek ocene dzialania lesnikow prosze nie zapominac, ze le
snicwto (w tym wypadku Lasy Panstwowe) to element gospodarki panstwa, zatem
pod jego silnym wplywem. Prosze nie zapominac skad sie wziely zreby zupelne
i monokultury w czasie PRL'u czy nie widzi Pan analogii do innych owczesnych
dzialan spod sztandaru panstwa?

e wycina sie, by nie powiedziec naturalnie pozyskuje :-),  znacznie mniej ni
z przyrasta- zatem dochodzi do dosc intensywnej akumulacji masy. Poza tym, s
tosuje sie juz powoli gospodarowanie systemem przerebowo-zrebowym lub przere
bowym - co oznacza wycinanie i odnawianie albo na malych powierzchniach wsro
d lasu (gniazda) z sadzeniem albo pojedyncze wycinanie drzew i pozostawienie
odnowienia lasowi. Lesnictwo jest i bedzie gospodarką, m. in po to by samo n
a siebie zarabiac, tworzyc miejsca pracy, tworzyc dochod. W Polsce jest maly
popyt na drewno, niech sie Pan zainteresuje sciaganiem materialu zze wszchod
niej granicy (wlasnie w Bialowiezy) olbrzymich ladunkow taniego, potwornie z
ainfekowanego insektami drewna. W Polsce jest maly popyt na drewno, popyt ks
ztaltuje podaz. A bez pieniedzy, jak Pan juz wie, nie ma szans na rozszerzan
ie ochronnosci w kraju (m.in poszerzania PN - patrz. Bialowieza). Bardzo cze
sto zdarza sie u nawiedzonych ekologow, ze tak bardzo kochaja te przyrode, z
e nie widza czlowieka. Zapominaja, ze chroniac przyrode, chronimy ja dla CZL
OWIEKA, nie dla niej samej. Ludzie np. w Bialowiezy czystym powietrzem sie n
ie nasyca.
Nie musi byc Pan az tak strasznie krytyczny wobec wszystkeigo co wynika spod
rak lesnikow, prosze sie postarac spojrzec na to pod innym katem - nie przez
pryzmat - co nas dzieli - ale co nas laczy, wszyscy chcemy tego samego. Tylk
o w ten sposob mozna dojsc do porozumienia.
Prosze podac mi te publikacje prof. Matuszkiewicza o lasach, bardzo mnie to
zaciekawilo. :-)
Pozdrawiam
U.Z

OZON a zdrowie

Cytat:| Jestem zupelnie zielony jesli chodzi o chemie, wiec prosze o
| wyrozumialosc.
| Czy ktos wie jaki wplyw ma na zdrowie czlowieka OZON (wydziela sie z

| kserokopiarki)
| Jest to dla mnie bardzo wazne, gdyz bliska mi osoba przebywa od
| dwuch lat
| przez osiem godzin dziennie w pomieszczeniu o powierzchni 8m2 w
| ktorym taka
| maszyna pracuje jako "male studio poligraficzne" (na dosc wysokich
| obrotach).
| Martwi mnie to, gdyz z wlasnego doswiadczenia wiem, ze dluzsze
| przebywanie
| w poblizu pracujacej kserokopiarki przyprawia o bule i zawroty
| glowy, itp.
| Uslyszalem rowniez o przypadku wytoczenia sprawy sadowej
| procodawcy,ktory
| zatrudnial pracownika w miejscu pracy i warunkach podobnych do
| powyzej
| opisanych.

| Z gory dziekuje
| Robert

 Zazwyczaj tego typu urz=B9dzenia wyposa=BFone s=B9 w filtry ozonowe,
kt=F3=
re
powinno si=EA w zale=BFno=9Cci od modelu wymienia=E6 co 3-6 miesi=EAcy.
Wi=EAkszo=9C=E6 instytucji tego nie robi (oszcz=EAdno=9Cci).

Tak, ozon w wi=EAkszych st=EA=BFeniach ma dzia=B3anie kancerogenne.
wymiana filtra powinna pom=F3c (na jaki=9C czas :-) )
Pozdrawiam Jarek



O ile pamietam to kserokopiaraka powinna stac w pomieszczeniu przewiewnym
Wymiana filtrow ozonowych jest b. wazna.
Stezenie ozonu jest normowane i jest na to norma.
Mozna rowniez badac stezenie ozonu. Mozna to zlecic Sanepidowi lub
jakiejs innej firmie badajacej stezenia substancji szkodliwych na
stanowiskach
pracy. Do tego moge dodac ze ozon wywoluje suchosc blon sluzowych,
zaczerwienienie, swedzenie oczu a potem zapalenia spojowek (sa to pierwsze
objawy przebywania w atmosferze zanieczyszczonej ozonem). Nie pamietam
stezenia dopuszczalnego, ale normy na ozon sa bardzo ostre.
Pozdrawiam KrzysioB

Czy możliwa jest synteza tetrahydrocanabinolu

Cytat:|     Czy możliwe jest syntetyczne otrzymanie Terta-9-Hydrocanabinolu?
Jeśli
| tak to jak. Mo ono przecież potężne działanie lecznicze i uspokajające.
Czy
| możliwe jest jej przepisanie przez lekaża w Polsce i na jakie
dolegliwości.
| Pytanie głównie do lekaży.

Lekarzem nie jestem, ale z tego, co wiem, to gdzies gandzie przepisuja
lekarze (chyba w Holandii) teminalnie chorym na raka.
Leczniczego dzialania marycha nie ma (wrecz przeciwnie - palenie maryski
jest szkodliwe dla pluc) a uspokajajace... Zalezy na kogo trafi.
Koles - nikogo tu nie zbajerujesz. THC to narkotyk, nie majacy zadnego
pozytywnego wplywu na nasze zdrowie (co najwyzej zmienia samopoczucie -
robi z czlowieka gadatliwego ,,glupiego Jasia''). Do tego, zeby zrobic
komus ,,glupiego Jasia'' konowaly maja srodki znacznie wygodniejsze,
mocniejsze i pewniej dzialajace (psychotropy), no i co najwazniejsze -
nie powodujace przyplywu uczuc towarzyskich do zespolu operacyjnego.
Synteza THC w szkle jakkolwiek (pewnie) mozliwa, to kompletnie
nieoplacalna. Natura robi to prosciej i taniej.
I nie cpaj tego syfu. THC trzyma sie w mozgu zaskakujaco dlugo (slady po
jednym skrecie mozna wykryc przez kilka miesiecy, u nalogowca, ktory
rzucil nalog to cholerstwo z mozgu jest usuwane przez czasem nawet i
rok. Po cholere sie niszczyc?
Pzdr,
POKREC.



Hej
Z tego co wiem to jedynym pozytywnym objawem jaki dawala maryska bylo
zniesienie odruchow wymiotnych przy chemioterapii ale to sprawa amrginalna.
Syntezy owszem sa i to na wiele pochodnych dzialajacych i dluzej i silniej,
na szczescie nie na tyle proste aby ogrodnicy stali sie chemikami

Imperatyw Hedonistyczny

Cytat:Mówiac w wielkim (pewnie  niesprawiedliwym dla manifestu) skrócie chodzi o
to, aby w przyszlosci stworzyc czlowieka, która bedzie pozbawiony
ewolucyjnego narzutu bólu i cierpienia.



Bol i cierpienie sa sygnalem, ze cos sie zle dzieje z czlowiekiem. Moga byc
np. sygnalami choroby i koniecznosci pilnego udania sie do lekarza.
Znieczulenie jest "oszustwem" ktore msci sie na zdrowiu czlowieka. Srodki
przeciwbolowe przepisuje sie glownie wtedy, kiedy zycie czlowieka nie rokuje
juz wiekszych nadziei (np. morfina w chorobie rakowej). W niektorych
ciezkich chorobach lub zranieniach rowniez podaje sie takie srodki. Jesli
jednak czlowiek ma zyc i fyunkcjonowac, to kazde przedawkowanie lub
nadmierne uzywanie srodkow przeciwbolowych powoduje zachwianie rownowagi
ficznej i psychicznej organizmu.
Nie wiem czy znane ci jest zjawisko, ze w alkoholizmie dochodzi czesto do
takiej zmiany zachowan organizmu. Pod wplywem naduzywania alkoholu organizm
czlowieka przystosowuje sie niego i dochodzi do zaniku objawow przepicia.
Syndrom "mocnej glowy", czyli braku objawow upicia sie po spozyciu duzej
ilosci alkoholu jest wlasnie symptomem takiego wlasnie zachwiania rownowagi.
Alkoholik na pewnym etapie uzaleznienia od alkoholu potrafi wypic olbrzymie
ilosci alkoholu bez oznak zewnetrznych, bez zachwiania rownowagi, wymiotow i
innych objawow. Ale oczywiscie spustoszenie alkohol czyni w jego organizmie
olbrzymie. Uszkodzeniu ulega watroba, nerki, serce, przelyk, jelita i wiele
innych organow.
Czlowiek malo pijacy po jednokrotnym upiciu sie ma kaca, bol glowy i czuje
wstert do alkoholu (to automatyczna obrona organizmu przez zatruciem).
Alkoholik odwrotnie, na drugi dzien po upiciu siega po "klina" i pije dalej,
a jego organizm nie dostarcza mu zadnych sygnalow bolowych. W takim stanie
mozna sie zapic nawet na smierc, bo nie mozna kontrolowac ilosci wypitego
alkoholu.
Ten moj przydlugawy wywod przytaczam po to, aby powiedziec, iz nie wierze,
aby mozliwe bylo pozbawinie czlowieka "ewolucyjnego narzutu bolu i
cierpienia" bez szkodliwych konsekwencji tego dla organizmu. Czlowiek bowiem
moze umrzec "nie wiedzac kiedy", bo zadne sygnaly o katastrofie nie dotra do
niego.
Poza tym nawet pysznymm tortem mozna sie zatkac i przejesc. Ilez mozna zyc
sama rozkosza.
No i na koniec: mysle ze czlowiek prawdziwego szczescia doznaje w wyniku
kontaktu, dialogu i przebywania z innymi ludzmi, dzielac ich los, ich
problemy i ich szczescie. Najwieksze szczescie to dawac komus szczescie. A
zadne farmnaceutyki czy srodki chemiczne sie do tego nie przyczynia.

Rinaldo

Rzeczy z sensem i rzeczy bez sensu

Zastanawiam się czasem ile procent przepisów prawnych ma jakiś sens, a ile jest
kompletnie bez sensu. Daje to dużo do myślenia nad inteligencją prawników.
A oto przykłady:
1. Człowiek, który wyjdzie nago na ulicę, prawdopodobnie zostanie zatrzymany.
Gdzie w tym sens? Czy ktoś mógłby mi wskazać chociaż jeden szkodliwy społecznie
aspekt oglądania nagiego ciała? Tylko RACJONALNIE proszę. Wypowiedzi
zdewociałych cnotek niewydymek będę całkowicie ignorował, ponieważ moim zdaniem
zdewociała cnotkowatość niewydymkowatość to już pogranicze niepoczytalności.
2. Handel marihuaną jest nielegalny, handel alkoholem jest legalny. Nie od dziś
jednak wiadomo, że skutki społeczne zażywania marihuany są daleko mniej
szkodliwe od skutków alkoholizmu. Alkohol wzmaga agresję, podczas gdy marihuana
na ogół zmniejsza ją. Gdybyśmy zatem masowo palili hasz zamiast chlać wódę i
wino marki wino, spadłby poziom przestępstw popełnianych pod wpływem agresji.
Szkodliwość obydwu substancji dla zdrowia jest mniej więcej porównywalna -
byłoby więc więcej plusów przy braku minusów. Więc dlaczego nie zalegalizować
marihuany? Gdzie tu sens?
3. Badania genetyczne - jestem za tym, żeby poprzez manipulacje genetyczne
zmniejszyć ludzką kryminogenność - spowodowałoby to wyeliminowanie
przestępczości i w końcu któreś tam pokolenie mogłoby bez obaw wychodzić na
ulicę po zmroku. Tymczasem napotyka to na sprzeciw. A któż się sprzeciwia?
Kościół katolicki - banda ignorantów, którzy potrafią tylko mamrotać zdrowaśki
i potykać się o własne habity. Dlaczego ktokolwiek jeszcze się liczy z ich
zdaniem? GDZIE TU SENS?

I otóż mam przesłanie dla wszystkich ludzi dobrej woli - nie dajmy sobą rządzić
oszołomom, kopnijmy ich w dupę i przegońmy z parlamentu na cztery wiatry.
Większość społeczeństwa mnie popiera, ale są bierni, Nie chodzą na wybory,
zachowują się jak stado owiec. W polskim życiu politycznym zapanowała totalna
dekadencja. Potrzebna jest dyktatura. Co nam przyniosła demokracja - każdy
widzi - afery korupcyjne i nieudolne rządy partyjnych sitw. Jeszcze raz
powiadam Wam - potrzebny jest dyktator, ale mądry dyktator, który zrobi w tym
kraju porządek i rozprawi się z oszołomstwem i ciemnotą. Udowodnijmy, że nie
jesteśmy oszołomstwem i ciemnotą. A jak?
Po prostu wystarczy przestać akceptować przepisy prawne i normy społeczne,
które choć istnieją od wielu lat, są zupełnie pozbawione sensu (patrz
przykłady). Czyli rację bytu powinno mieć tylko to, co ma sens. I to na tyle.
Pozdrawiam wszystkich, którzy choć trochę z tego wywodu zrozumieli.
matti 2003-08-10 10:02:24

Rzeczy z sensem i rzeczy bez sensu

Cytat:1. Człowiek, który wyjdzie nago na ulicę, prawdopodobnie...



Pewna ogólnie przyjęta norma.

Cytat:2. Handel marihuaną jest nielegalny, handel alkoholem jest legalny. Nie od
dziś
jednak wiadomo, że skutki społeczne zażywania marihuany są daleko mniej
szkodliwe od skutków alkoholizmu. Alkohol wzmaga agresję, podczas gdy
marihuana
na ogół zmniejsza ją. Gdybyśmy zatem masowo palili hasz zamiast chlać wódę
i
wino marki wino, spadłby poziom przestępstw popełnianych pod wpływem
agresji.
Szkodliwość obydwu substancji dla zdrowia jest mniej więcej porównywalna -
byłoby więc więcej plusów przy braku minusów. Więc dlaczego nie
zalegalizować
marihuany? Gdzie tu sens?



Ciekawe - a ja mam inne, zupełnie odmienne wyniki badań. Pewnie dlatego, że
za każdym badaniem stoi jakieś lobby. Ale co to ma wspólnego z filozofią?

Cytat:3. Badania genetyczne - jestem za tym, żeby poprzez manipulacje genetyczne
zmniejszyć ludzką kryminogenność - spowodowałoby to wyeliminowanie
przestępczości i w końcu któreś tam pokolenie mogłoby bez obaw wychodzić
na
ulicę po zmroku. Tymczasem napotyka to na sprzeciw. A któż się sprzeciwia?
Kościół katolicki - banda ignorantów, którzy potrafią tylko mamrotać
zdrowaśki
i potykać się o własne habity. Dlaczego ktokolwiek jeszcze się liczy z ich
zdaniem? GDZIE TU SENS?



Nazywanie bandą ignorantów ludzi, którzy radzą sobie z myśleniem znacznie
lepiej niż Ty, to lekka przesada. Można się z nimi nie zgadzać, można
polemizować, ale nie można ich obrażać. Sens leży w dobrym wychowaniu.

Cytat:I otóż mam przesłanie dla wszystkich ludzi dobrej woli - nie dajmy sobą
rządzić
oszołomom, kopnijmy ich w dupę i przegońmy z parlamentu na cztery wiatry.
Większość społeczeństwa mnie popiera, ale są bierni, Nie chodzą na wybory,
zachowują się jak stado owiec. W polskim życiu politycznym zapanowała
totalna
dekadencja. Potrzebna jest dyktatura. Co nam przyniosła demokracja - każdy
widzi - afery korupcyjne i nieudolne rządy partyjnych sitw. Jeszcze raz
powiadam Wam - potrzebny jest dyktator, ale mądry dyktator, który zrobi w
tym
kraju porządek i rozprawi się z oszołomstwem i ciemnotą. Udowodnijmy, że
nie
jesteśmy oszołomstwem i ciemnotą. A jak?



Powtarzam. Sens leży w dobrym wychowaniu.

Paweł

________SUPER CICHA OBUDOWA _______

Po wyłączeniu komputera wokół nas nagle robi się ciszej. W głowie pozostał nam
jeszcze szum, więc to nie złudzenie.
- Żródłem hałasu było nasze elektroniczne narzędzie pracy. Na dłuższą metę
takie hałasliwe pecety mogą być bardzo uciążliwe czy wręcz szkodliwe dla
naszego zdrowia. Szum wentylatorów i innych podobnych mechanizmów ma
zdecydowanie negatywny wpływ na system nerwowy człowieka. Ponadto ciągłe
dźwięki pochodzące z tego samego przedziału częstotliwości obciażają uszy,
gdyż stale aktywne komórki włoskowate szybko ulegają przemęczeniu ze względu
na brak regenerującej przerwy. Obecnie prowadzone są badania, które mają
ustalić, w jakim stopniu może to spowodować trwałe uszkodzenie słuchu.
Abstrahując od ich wyniku, taka komputerowa "orkiestra" jest bezsprzecznie
denerwująca.

JEST NA TO RADA
Rewelacyjna, podwójnie wygłuszona obudowa komputera, pozwoli spokoje spać
twoim bliskim, kiedy ty pracujesz.

Sam używam takiej obudowy od ponad roku, nawet nie zdawałem sobie sprawy o ile
może wzrosnąć komfort pracy przy komputerze.

PARAMETRY OBUDOWY:
- Dwa rodzaje mat wygłuszających, zapewniają skuteczną redukcję szumów.
- System antyrezonasowy, niwelujący drgania blach obudowy.
- Praktycznie bezszelestny zasilacz - 300 WAT

- OBUDOWA ATX
- wysokość: 420 mm
- szerokooa: 180 mm
- głebokość: 490 mm
- miejsce na dyski 5,25": 4
- miejsce na dyski 3,5" (na zewnątrz): 1
- miejsce na dyski 3,5" (ukryte): 2

----------------------------------------------------------
-Obudowa jest fabrycznie nowa nie używana.
-Tiuning wykonanym przez firmę MicroSilence
-Posiadam kilka sztuk !!!!!!!!!!

ZOSTAŁO JESZCZE 5 DNI LICYTACJI MOJEJ SUPER CICHEJ OBUDOWY, ZAPRZASZAM DO
LICYTACJI

http://www.allegro.pl/showitem.php?item=5710670

pozdrawiam
PioTr

Wpływ 2,4GHz na człowieka? (Anteny WiFI a ludzie w jednym pomieszczeniu)


Cytat:Cześć,
zakładając, że odległość od routera typu LINKSYS WRT54G wyniesie około
80 cm do głowy człowieka siedzącego przy najbliższym (w jego otoczeniu)
biurku pragnę zapytać jaka jest wiedza na temat potencjalnego wpływu
takiego urządzenia na organizm ludzki? Następna osoba będzie oddalona o
około 2m od anten, następni ludzie o około 3,5m i dalej 5m i 7m - ciągle
w tym samym pomieszczeniu.

Czy możecie mi powiedzieć jak silne jest promieniowanie w sensie
możliwego oddziaływania na człowieka, wydzielają te dwie anteny WiFi z
WRT54G [16,5 dBm (45 mW)]? Czy na przykład ich odkręcenie
zmieni/zniweluje zasadnioczo potencjalne negatywne skutki wpływu tego
promieniowania z odległości 0,8-1m - i czy wtedy sieć WiFi w takim
WRT54G będzie jeszcze działa np. w promieniu 7 metrów - bez ścian i
przeszkód zasłaniających?

Co wogóle wiadomo o wpływie promieniowania w paśmie 2,4Ghz o mocy ok.
50mW na organizm ludzki i jak to się rozkłada w przestrzeni otwartej -
czy może istnieją jakieś raporty, badania, analizy - dostępne w sieci,
które moglibyście mi wskazać do poczytania i jak to wszystko przekładać
się będzie na przypadek o który pytam?

Proszę o wasze wskazówki, opinie i doświadczenia, ponieważ robiąc pewne
udogodnienia w warstwie sieciowej, nie chciałbym zafundować ludziom w
otoczeniu permamentnego źródła pomieniowania prosto w mózg i inne organy
ciała, bez rozpoznania potencjalnych czynników ryzyka.



Kiedys sie tez nad tym zastanawialem. Ale wystarczy porownac sobie moc
wypromieniowywana z urzadzen wifi a moc z urzadzen GSM i mozemy sobie
dac spokoj; Wokol nas jest mnostwo fal elektromegnetycznych. Wytwarza je
praktycznie kazde urzadzenie elektyczne, nawet kable emituja
promieniowanie. Tak niestety juz i jest i nic tego nie zmieni.
Nawet wyprowadzka na wies tez nic nie zmieni a co najwyzej zmniejszy
skutki promieniowania:P Oczywiscie wszystkie badania wskazuja ze to
nie jest szkodliwe dla zdrowia czlowieka, ale czy owe badania
sa prawdziwe??? Tak wiec z czystym sumieniem stawiaj router nawet przy
glowie klienta - i tak nic to nie zmieni :P Tak czy siak narazaony
jest na wieksze niebezpieczenstwa niz rak mozgu spowodowany przez
wifi;

pozdrawiam;

Szkodliwe działanie NOKI 3210

Czy ktoś z was słyszał o tym, że Nokia 3210 i reszta telefonów z wbudowaną
anteną ma najgorszy wpływ na  zdrowie człowieka?

Pytanie laika o dozymetry

Cytat:
| Nic bo tak jest. Forma bia³aczkowa choroby popromiennej zaczyna siê przy
| 3 Gy a to sporo pod warunkiem ¿e góry nie powsta³y z ha³d po kopalni
| uranu. Ca³y czas nie widzê dowodu na to ¿e promieniowanie jonizuj±ce nie
| jest szkodliwe. :)
| To czytaj zanim zaczniesz gadaæ...
| Wiesz ile dostajesz od natury ? Wiesz ile dostajesz w wyniku dzia³añ
| cz³owieka ?
| Wiesz ile dostaj± górale w Andach albo Tybecie, Irañczycy, Szwedzi,
| Francuzi
| w paru dolinach ?

| Micha³

Cz³owiek nie zdradza powa¿niejszych objawów
fizjologicznych tylko do pewnej granicy co nie oznacza ¿e w organizmie
zupe³nie nic siê nie dzieje. Im dawka jest wiêksza tym szybciej widaæ
objawy, a pewne objawy przychodz± po latach.



Obecnie dyskutowane są dwie hipotezy dotyczące wpływu promieniowania na
organizm człowieka, stara-liniowa LNT (podana przez Ciebie) i nowsza -
nieliniowa, oparta na nielicznych obserwacjach górników w kopalniach
uranu lub ludzi w jakis sposob napromieniowanych.

Wiemy ze obydwie daja dobre wyniki dla bardzo małego i bardzo duzego
promieniowania, odpowiednio: nieszkodliwe i zabójcze. A jak jest pośrodku?

Badania (na małej próbce!) pokazały że napromieniowanie ciała małą dawką
rozłożoną w czasie może zwiększyć siłę odpowiedzi immunologicznej,
zmniejszajac np. prawdopodobieństwo wystąpienia raka.

Dla populacji mieszkańców Nagasaki napromieniowanej dawką około 0,1 Sv
stwierdzono zmniejszenie zapadalności na białaczki, raka płuc i raka
jelita grubego. Podobne wyniki dają badania przeprowadzone w USA nad
zależnością zapadalności na raka płuc od stężenia radioaktywnego radonu
w mieszkaniach.

Są jednak organy których lepiej nie naświetla, jeśli chce się mie zdrowe
dzieci.

Cytat:Napisz mo¿e co¶ o radiolizie w
kontek¶cie radioterapii bo sam o tym wspomina³e¶ we wcze¶niejszych postach.



W radioterapii obowiązuje hipoteza liniowa.
pozdr. lisu

Szukam przedszkola dla wegetarianina

Cytat:
dyskusyjnych

| z tego co wiem każde prawie dziecko jest tak wychowywane to raz, na
dwa
| odpowiedzialne wychowanie wege dziecka to jednak NIE jest wmawianie
że
| "robi
| źle" i "spotka go kara". To po prostu zwrócenie uwagi dlaczego
właśnie
| takie
| a nie inne rzeczy ma na obiad.
| rozrużnianie dobra i zła (nie bawmy sie w definicje), a poczuciwe winy
to
| 2
| różne sprawy
| a ja mówiłem o rozróżnianiu a nie o poczuciu winy, a Ty o czym?
różnicowanie moze wytoworzyć "poczycie winy" [wielce prawdopodobne], więc?



ale nie musi, teoretycznie to wszystko może wytworzyć poczucie winy

Cytat:| Zrzucanie na wychowanie to błędna interpretacja. tak naprawdę
| steruje nami nasze ciało a nie psychika.
LOL



śmiej się śmiej......

Cytat:oba są ze sobą zwiazane; coś skumałeś i myślisz że to wszycho....do
pewnego
momentu jest jak mówisz; ale izolujesz zjawisko, odrywasz je od
kontekstu(jak myślisz, dlaczego?) nie dostrzegasz związków.



wiem że są powiązane, uwierz mi nie oddzieliłem go. To się nazywa
naświetlenie kontekstu. Teoria dynamizmu do której się skłaniam jest po
prostu za długa i za nudna jak na tę grupę, można o niej w odpowiedniej
literaturze poczytać, tymczasem zwróciłem jedynie uwagę że bardzo często
stosuje się psychologiczne wyjaśnienia do zagadnien somatycznych, co jest
stawianiem wozu przed koniem

Cytat:Nie bez powodu stosuje sie wizualizacje, by pomóc poajentom sybciej dojść
do
zdrowia- wziałeś ten czynnik pod uwagę w swoich "kalkulacjach"?
synergia



wizualizacja ma na celu wywołanie określonego stanu CIAŁA, a nie umysłu. Ot,
w tym temacie.

Cytat:| ast gadac mu głupoty
| wyjaśni mu się jaki to ma wpływ, czy może raczej da się taką tarczę żeby
| samo nie musiało sięgać.
co za piękny wyidealizowany świat......czy sa palacze na groopie? ilu
wiedzialo o szkodliwości palenia przed 1 sztachem?
widzisz misió, mozna długo tłumaczyć (tak jak ja próbuję Tobie), a życie i
tak przyosi "niepoczekiwane zwroty akcji"



nie mówię o tłumaczeniu szkodliwości palenia, mówię o zapewnieniu młodemu
człowiekowi takiej równowagi psychicznej żeby stan po alkoholu czy innych
narkotykach traktował jako coś nieprzyjemnego

tomek

LPR zakazuje kiełbasy w święta (Życ ie Warszawy)

A ja myślałem że to śmieci, że to gówno z nieba leci,
a to *Artur Czeczko*:

Cytat:Reguła jest prosta - dopóki nie masz pewności, czy nie zabijesz
człowieka, nie wolno Ci ryzykować.



Kilka komórek na krzyż i od razu człowiek.. bez sensu..

Cytat:| Sam se wmówiłem - ot tak na podstawie obserwacji otoczenia. Dodatkowo
| sugerując się danymi o tym, że 90% przyznaje się do masturbacji.
Nie wierzę w te dane.



Też nie wierzę. Znaczy się prawdą jest 100%, tylko 10% się nie przyznaje
:]

Cytat:Poza tym zależy jeszcze czy mamy na myśli tych, którzy w ogóle
zetknęli się z pornografią, czy tych, którzy regularnie
"korzystają" z pornografii i masturbują się.



A tych, którzy się zetknęli i nie uzależnili, to już pod uwagę nie
chcesz brać, bo Ci statystykę gwałcicieli wśród onanistów zaniżą?

Cytat:Zdaniem seksuologów, pornografia ma bardzo szkodliwy, wręcz
destrukcyjny wpływ na psychikę. Radykalnie niszczy wrażliwość
i silnie uzależnia. Sprawia, że człowiek potrzebuje coraz
silniejszych bodźców, coś, co podniecało na początku,
potem przestaje podniecać i ciągle szuka się czegoś nowego.



To jak z każdą używką - co za dużo, to niezdrowo, ale w małych ilościach
nie szkodzi, a nawet pomaga.

Cytat:Jednym z etapów uzależnienia jest wmówienie sobie, że
przecież wszyscy myślą tylko o seksie, potem się myśli,
że te wszystkie kobiety, które chodzą po ulicach, tak naprawdę
chcą, żeby ktoś je "przeleciał"



Ale to objaw głupoty zwykłej jest. Faktem jest, że 80% obywateli to
tumany i analfabeci, ale to nie na skutek porno. Nie wyobrażam też
sobie, żeby dorosły, zdrowy człowiek mógł nagle zgłupieć pod wpływem
oglądania ślizgaczy, tak jak normalny człowiek nie zostanie pedofilem od
oglądania dzieci bawiących się w piaskownicy.

Cytat:- wypowiedzi osób, które miały do czynienia z pornografią
i opowiedziały, do czego doprowadziła w ich życiu.



A u miliarda osób doprowadziła najwyżej do bólu nadgarstka.

Cytat:Na koniec jeszcze: pewien przestępca (mogę odszukać jego nazwisko)
skazany na śmierć, powiedział, że to jest nielogiczne
i niesprawiedliwe, że najpierw daje się ludziom pornografię,
a potem się karze za to, co pod jej wpływem zrobili.



Wot cwaniak, na innych by chciał zwalić - ja bym sobie takimi
dziecinnymi wymówkami gitary nie zawracał.

Uważajmy na plastik

Najnowsze badania wskazują na szkodliwy wpływ plastikowych pojemników na żywność, a w konsekwencji na zdrowie człowieka.

więcej na ten temat możesz dowiedzieć się tutaj

"Furtki dla złego ducha"

A ja chciałbym przypomnieć, to co już napisałem, gdy to zauważyłem - że to nie jest apel niejakiego i niesławnego p. Nowaka, tylko "kartka, która powinna mi pomóc w rachunku sumienia".
Tu nie ma stwierdzenia, co jest dobre, a co jest złe.
Tu są wymienione obecne w życiu codziennym tematycznie potraktowane przypadki mogące prowadzić na duchowe manowce.
Warto też zwrócić uwagę, że kartka skierowana jest do młodzieży - tu niestety zdarzają bardzo niezdrowe fascynacje, choćby nawet przytoczonymi przeze mnie pokemonami - autentycznie ludzkie życie może być skrzywione i podporządkowane dowolnie bzdurnej dla ogółu idei, czy "fascynacji".

I tego dotyczy się ta kartka - aby członek tych rekolekcji zastanowił się, czy aby jego "skrętka" jest taka zupełnie niewinna.

Bo zazwyczaj staramy się zadawać z ludźmi na naszym poziomie, ale istnieją także ludzie, którzy mogą być porwani przez najgłupszą i ogólnie najbardziej nawet pogardzaną ideą, bez względu na wiek.

Stad na tej kartce takie infantylne dla nas "furtki" - bo większość z nas ma dystans i zdrowe podejście do nich, ale istnieją ludzie, którzy są słabi i podatni na wpływy i na serio wśród swoich znajomych miałem i mam ludzi, których sensem życia jest to, co inni sobie opowiadają w głupich dowcipach, lub co jest ogólnie pogardzaną społecznie rzeczą.

Bo jak się zastanowić, to każdy zna kogoś, kto przesadza z grami, przesadza z jakimiś klimatami UFO czy sennikowo-horoskopowymi, zupełnie nie radzi sobie z pożądaniem seksualnym, czy identyfikuje się z postaciami z filmów, czy też "idolami", kreowanymi dla kasy przez koncerny.
To wszystko już na starcie jest szkodliwe duchowo, a może pociągnąć człowieka na sam dół.
Niekoniecznie Ciebie, czy mnie, ale jednak bywa, że kogoś jednak może.

I dlatego powstała ta kartka - aby się zastanowić, nad tymi furtkami i naszymi związkami z nimi.

Jeśli nie ma związku - bomba! Jest dobrze, tak trzymać!
Jeśli jest - trzeba przemyśleć, czy ten związek jest dla nas neutralny, czy aby niekoniecznie.

palenie ziółka czyli narkotyki

Mam wrażenie, że ta dyskusja od samego początku wychodzi z błędnego założenia.

Jak roślina może być zła lub dobra? Roślina to roślina, tak samo jak młotek - możesz nim wbić gwóźdź lub roztrzaskać komuś głowę. To użycie narzędzia, czyli młotka (i rośliny) może być dobry lub zły.

Drzewo poznania też nie było złe. Nie było też dobre. Po prostu człowiek nie potrafił z niego korzystać.

Nie można więc powiedzieć: Bóg dał nam konopię, więc róbmy z niej marihuanę. Jermaine, podejrzewam, że nie jesteś zwolennikiem bomb atomowych; a jednak to Bóg dał nam uran! Stąd Twoje założenie jest błędne.

Przedstawiasz też za swój argument raport WHO. Doczytałem się, że jeden z rozdziałów podobno został utajniony - mówił on o porównywalnym wpływie marihuany na zdrowie do alkoholu i tytoniu. Wystarczyło jednak wpisać w wyszukiwarce "marihuana narkotykiem", aby uzyskać ciekawe, jawne i powtarzające się (a więc potwierdzone) informacje na jej temat. Przede wszystkim o uzależnianiu.

Wszystkie trzy źródła: http://zielonemity.republika.pl/mity.html , http://www.se.pl/wydarzen...otyk_58116.html , http://narkotyki.esculap.pl/marihuana.htm ) potwierdzają, że marihuana ma działanie narkotyzujące. Nie uzależnia fizycznie, ale psychicznie - szybciej niż pozostałe używki. Ma szkodliwy wpływ na ludzkie ciało. Wywołuje halucynacje. Osłabia funkcjonowanie mózgu, głównie pamięci. I co istotne, 60% narkomanów "pełną gębą" zaczynało od marihuany. Jak można więc mówić, że marihuana to nie narkotyk? Nawet w obliczu faktu, że tym pojęciem jest określana przez Encyklopedię PWN?

W podanych źódłach można wyczytać też o pozytywnych aspektach działania marihuany, np. na zdrowie. Cóż, alkohol też ma pozytywny wpływ na zdrowie, a jednak potrafi rozbijać rodziny. Trzeba więc rozróżnić używanie jakiejś substancji w celach zdrowotnych (jako lek), a co innego - dla własnej przyjemności (albo z przymusu wywołanego uzależnieniem). Zresztą, jak wszyscy wiemy, niemal każdy lek niewłaściwie stosowany staje się trucizną.

Pozdrawiam (po dłuuugiej przerwie )
Filozof

OCIEPLENIE KLIMATU.

Można jeszcze wyłączać każdy zbędny sprzęt elektryczny , gdy nie ma nas w domu ( nawet listwe antyprzepięciową z diodą ), bo przez to elektrownia mniej węgla spali czyli mniej co2 wyemituje, można kupować mniej reklamówek-jednorazówek, bo na długo zanieczyszczają środowisko, można kupować mniej gazet w trosce o drzewa ..można dzięki temu zaoszczędzić dodatkowe tysięczne części promila z tych 5% , które ludzkość dodaje do naturalnej emisji CO2 ( gdyby każdy człowiek tak postępował ) . Czy to coś zmieni w globalnej skali ? NIC , ale można się dzięki temu znacznie lepiej poczuć . Przede wszystkim jednak dzięki takim codziennym praktykom , bedziesz pzychylniej patrzył na poczynania Unii w temacie działań przeciwko globalnemu ociepleniu . Będziesz się czuł "zaangażowany"
Tak realnie , na zdrowy rozum weźcie . Czy przez handel pozwoleniami na emisje CO2 zmieni się coś NATYCHMIAST w kwestii samej ilości emisji ? WĄTPIĘ .
Ponieważ każda gospodarka bedzie zużywać tyle samo energii co najmniej przez kilka następnych lat zanim się przestawi. Natychmiastowe efekty bedzie widać tylko w kasie Unii. Bo za emisję CO2 ponad ustalony limit dane Państwo będzie płacić kary do kasy Unii. Kary te spowodują napływ forsy do tych, co mają niskie wskaźniki emisji CO2, a odpływ forsy z portfeli podatników mających pecha bo urodzili się w Kraju , który nie stać na nowoczesne technologie. Im się podniesie stawki za prąd po to, by mieć z czego zapłacić te kary . I drugie tyle na nowoczesne źródła energii odnawialnej po to by w przyszłości mniej płacić . A co jeśli danego Państwa zwyczajnie nie stać na takie drakońskie metody. Wtedy wspaniałomyślna Unia włączy delikwenta do własnej sieci energetycznej , ale w zamian zażąda wyłączenia wszystkich innych źródeł energii w takim Państwie. Tylko że to oznacza zupełne uzależnienie się od Unii. W praktyce - niewolnictwo.
Dodatkowo jest to sprytny sposób na zarobienie kasy na ludzkim poczuciu winy . Bo "przecież wiesz ,że trujesz, że to przez ciebie mamy takie globalne, katastroficzne ocieplenie , dlatego musisz za to zapłacić " .
De facto pałacić bedziesz za coś , na co wpływ masz w niewielkim procencie . Skala zagrożenia , którą ludzkość powoduje bezpośrednio jest minimalna .
Jeśli emisje co2 z powodu spalania ropy są tak szkodliwe , to dlaczego nie przejść na inne , nie emitujące tego gazu paliwa w wynilu spalania ? np gaz ziemny , ogniwa wodorowe, baterie słoneczne ? Niech Unia pokaże, że też jej zależy zamiast tylko zgarniać szmal za emisję co2 ponad "fikcyjnie " ustalone normy.

Kolejny rezerwat zniszczony przez leśników

Chrobry, w doskonały sposób, na przykładzie rezerwatów ująłeś istotę zmienności w przyrodzie. Również zagadnienie dotyczące celu utworzenia określonych rezerwatów i wynikających z tego zasad gospodarowania (ochrona całości czy poszczególnych elementów). Jak widzę, to tylko ci "niedobrzy" leśnicy, potrafią szerzej spojrzeć na ochronę przyrody - jako całość podejmując często niepopularne decyzje dla niektórych ekologów, zawzięcie broniących nietykania każdego z jej elementów - bez względu na konsekwencje. Nie piszę tutaj o działaniach w rezerwatach, bo w tym wypadku decyzje przychodzą odgórnie. Denerwują mnie wypowiedzi Michallo, który w leśnikach widzi ludzi ludzi biegających z piłami na ramieniu i wcinających każde ładniejsze drzwo, bo ładne będą deski. Deski - to zadanie dla drzewiarzy. Fakt, że gospodarka leśne to również pozyskanie drewna, które jak pisałam wcześniej jest na drugim miejscu. Mnie w szkole skutecznie wbijano zasadę "po pierwsze nie szkodzić i "ekosystem jako całość". Drzewa przeznaczane do wycinki wybierane są pod kątem ich szkodliwości dla innych drzew lub dla ekosystemu (z siedliskiem włącznie), a pozostawia się te najcenniejsze i przyszłościowe. Dopiero z tych wyciętych manipuluje się takie klasy jakości, żeby uzyskać za nie jak najlepszą cenę, a nie wybiera się z lasu piękne, jakościowo gorsze i chore pozostawiając do dalszego wzrostu . Jak widać z przeszłości nadmierne ochranianie jednego gatunku wpływa na zagrożenie innego. Jak podam inny przykład, chociażby wilka, który po latach niekontrolowanej ochrony zaczął stanowić problem dla innych roślin i zwierząt: zwierząt- bo przetrzebione zostały jego naturalne ofiary, roślin-bo wiele z tych nawet chronionych wymaga zgryzania by istnieć.). Zaznaczm tylko, że we wszystkim należy zachować zdrowy rozsądek. Przyroda tak rozstała zmieniona przez człowieka- od chwili pojawienia się uprzemysłowienia, że nie wytwarzy sama równowagi ekologicznej. To wymaga milionów lat, połączonych z wyginięciem człowieka. Co do zachwytu nad gospodarką zachodnią, w tym amerykańską, to przecież UE tak u nas chroni, bo leśnicy tak wspaniale gospodarowa. Żeby w praktyce ocenić wpływ zabiegów na przyrodę potrzeba życia nie jednego pokolenia. My tocząc spory się nie przekonamy. Nie zobaczymy za naszegożycia, tych upraw amerykańskich, tworzonych z maksymalnym ograniczeniem kosztów i po najmniejsze lini oporu. Jak pisałam wcześniej dojdzie do znacznego zubożenia przyrodniczego, a w tedy ekolodzy amerykański będą winić za to leśników (chociaż teraz sniektórzy są przychylni tym metodom) i nawoływać ich do zmniny metod gospodarowania.

sztuki walki a dieta wegetarianina

Soja jest szkodliwa dla mężczyzn??? A dokładniej?
Każdego dnia wynajdują inne rewelacje...

juz to dawalem na forum

"Naukowcy nie mają dobrych wieści dla miłośników soi. Mężczyznom, którzy przesadzą z sojową dietą, może grozić bezpłodność - ostrzegają irlandzcy badacze z Queens University w Belfaście. A to za sprawą fitoestrogenów - naturalnych substancji roślinnych, które w organizmie zwierząt udają żeńskie hormony płciowe (estrogeny), takie jak estradiol. Mimo że ich aktywność w ciele człowieka jest nawet kilkaset razy mniejsza niż estradiolu, są od niego trwalsze i mogą osiągać znacznie wyższe stężenia we krwi. Ogromna większość badań nad wpływem tych związków na płodność dotyczyła kobiet. Ewentualne problemy mężczyzn jakoś nie przyciągały uwagi badaczy(...)
Najnowsze badania wykazały, że fitoestrogeny upośledzają plemniki, spowalniając ich ruchliwość i prowadząc do niszczenia ich DNA. Ale to nie wszystko. W 2003 r. na łamach "Journal of Urology" opublikowano wyniki badań na samcach szczurów, które na najwcześniejszych etapach rozwoju były wystawione na działanie genisteiny - jednego z najbardziej aktywnych fitoestrogenów soi. Substancja ta była podawana ich matkom w czasie ciąży i karmienia. Gdy ich męscy potomkowie dorośli do rozrodu, okazało się, że mają mniejsze jądra, większą prostatę i niższy poziom testosteronu we krwi. Jak przekładało się to na ich szansę reprodukcyjną? Liczba wytwarzanych plemników była wprawdzie prawidłowa, ale występowały kłopoty z wytryskiem nasienia. - Niepokojące jest to, że skutki utrzymują się długo po kontakcie z genisteiną - powiedziała kierująca doświadczeniem dr Amy Wisniewski z Johns Hopkins Childrens CentreRoślinne hormony można znaleźć także w innych warzywach strączkowych (fasola, soczewica), ale też w kapuście, rzodkiewkach, orzeszkach ziemnych czy żurawinie. Znaczenie soi jako źródła fitoestrogenów jest jednak największe, ponieważ preparaty białka sojowego są dodawane do wielu produktów żywnościowych. Najwięcej tych hormonów można znaleźć w mące sojowej i lekko przetworzonym ziarnie, dwukrotnie mniej w tofu, zaś znikome ilości w sosie sojowym. Olej praktycznie nie zawiera fitoestrogenów.

calosc tu
http://www.qz.pl/glowna.php?id=zdrowie/078

pozd
WiRAHA

Skutki uboczne - krwawienia

Użytkownik "Iwona_s" <iwa42WYTNIJ@TOop.pl> napisał w wiadomości
news:cnv3gt$i6f$1@venus.artexim.pl...
Cytat:Użytkownik "Eustachy" <markr1410@sbcglobal.net> napisał w wiadomości
news:cnr23k$7pv$1@venus.artexim.pl...

W tym czasie rowniez bylem pod wplywem literatury dr.
Kwasniewskiego, ktory lekcewazyl wtedy warzywa i owce w diecie jak
rowniez i dodatkowe witaminy i mineraly w pigulkach.

Zgadza sie - lekcewazyl (moze Kwasniewski byl wowczas pod wplywem
Atkinsa?).

Kilka lat temu (7 ?) swoim wystapieniem w E-gu J.K. nie przekonal
mnie (nie
wiem jak innych) do pomijania warzyw + pewnych suplementow w DO. Bylo


niemale oburzenie na sali i ... wiele pytan, na ktore padaly odp. ze
str. J.K. ze warzywa czlowiekowi sa niepotrzebne(!)
- nie jest roslinozerca - ,
Cytat:iz w miesie, podrobach, jajach jest wystarczajaca dla czlowieka
ilosc witamin i mineralow. Okazuje sie, ze jednak nie wystarczajaca...
Od poczatku stosowania DO uwazalam, ze wyrzadze wielka szkode


organizmowi pozbawiajac go pewnych skladnikow, dlatego tez staralam
zywic sie bardziej
Cytat:intuicyjnie (slucham organizmu) i tak czynie do dnia dzisiejszego, co
mi wychodzi na zdrowie:)



Chyba nie bardzo zrozumiałaś o co chodzi z tymi "warzywami i owocami".
Zajrzyj do przepisów w "Diecie optymalnej" i do "Książki kucharskiej"
Kwaśniewskiego i zobacz ile tam jest przepisów z wykorzystaniem warzyw
i owoców.
Poza tym ostatnio w mediach coraz częściej się zaczyna mówić, że
nadmiar suplementów bywa szkodliwy niemniej niż niedobór i że
powinien być kontrolowany przez lekarza. Niestety obecnie tak nie
jest, teraz modne jest łykanie kompletu "witamin i minerałów" na
wszelki wypadek, żeby czegoś tam nie zabrakło...

Nawet grunty rolne "buntują się" przeciw nadmiarom sztucznych
nawozów... a co dopiero ludzki organizm.
Suplementacja to także forma farmaceutycznego leczenia, z pewnością
nie powinna przechodzić w stan permanentny, jako stała forma dodatku
do żywienia, ponieważ stała suplementacja będzie miała wpływ na dalsze
reakcje i upodobania kulinarne naszego organizmu, no i może wywołać
potencjalne choroby, których dotąd nie mieliśmy.

Krystyna

Przesada - to przeciwieństwo optymalności.

onet.pl - Nie wiecie, czym się trujecie

"Maciej Mierzejewski" <mierzejewskim@poczta.onet.pl> wrote in message
news:asjof9$26gr$1@tryton.plocman.pl...
Cytat:http://kiosk.onet.pl/art.html?DB=162&ITEM=1096218
Tak właściwie w tym tekście jeśli jest mowa o mięsożercach czyli mówiąc
optymalnie o ludziach przebiałczonych, to wszystko się zgadza: nadmiar
mięsa jest szkodliwy. Czekam aż ktoś w końcu w jakichś naukowych
badaniach porówna wegetarian z optymalnymi!

Pozdrowienia,
Maciek
--
Maciej Mierzejewski
mierzejewskim@poczta.onet.pl

Tak, mysle ze porownanie optymalnych z wegetarianami byloby niezwykle


ciekawym eksperymentem.
Osobisci od pewnego czasu (zreszta po przeczytaniu
wypowiedzi na tej liscie przedstawicieli polskich wegetarian) zaczelam sobie
czytac liste pl.soc.wegetarianizm.
Z mojego prywatnego punktu widzenia moge stwierdzic tylko tyle (abstrahujac
od moich pogladow odnosnie wplywu na zdrowie fizyczne czlowieka, pozywienia
bez udzialu produktow pochodzenia zwierzecego):
-wegetarianie sa ludzmi bardzo inteligentnymi, bystrymi, cechuje ich dazenie
do
wysublimowanych uczuc wyzszych( oraz kilka jeszcze innych cech bardzo
pozytywnych z punktu widzenia czlowieczenstwa).
Osobiscie nie widze w nich zadnej agresji, czy okrutnej zlosliwosci. Sa po
prostu dowcipni i kulturalni.
Nie wiem czy akurat ta grupa wegatarian jest wyjatkowa. W Kanadzie
spotykalam sie z wegetarianami, byly tez w srod nich wyjatki (ale stosunkowo
nieliczne).
W kazdym razie zaczynam sie zastanawiac coraz glebiej nad tym, co powiedzial
kiedys na tej grupie Chaciur porownujac mozg czlowieka do komputera ktory
sie zminiaturyzowal, ale jest doskonalszy od mozgu duzego.
Macku, takie badania naprawde powinno sie w Polsce przeprowadzic jak
najszybciej.hanna

..

masło - czy margaryna????

TŁUSZCZOWA PRZEPYCHANKA

Margaryna czy masło? Komu ufać, komu wierzyć, komu zdrowie swe zawierzyć? To
dylemat powszechnego konsumenta, choć absorbujący nie byle jakie uczone głowy.
Do czasu otwarcia się Polski na zachodnie technologie masło panowało
niepodzielnie na rynku spożywczym - dziś odnotowuje się spadek jego
konsumpcji i sprzedaży na korzyść margaryn tzw. nowej generacji,
otrzymywanych na bazie tłuszczy roślinnych.

Zła, cholesterolowa sława masła zderzyła się z przeświadczeniem klienta o
zdrowotnej sile margaryny, opartej przecież na tłuszczach roślinnych. Faktem
jest, że cholesterolu w maśle jest zdecydowanie więcej niż w margarynie, ale
na pewno mniej niż w jajach czy żółtym serze. Ciemna strona masła to nie
tylko cholesterol - masło zawiera niekorzystne dla naszego organizmu nasycone
kwasy tłuszczowe, spotykane głównie w tłuszczach zwierzęcych. Zaznaczmy, że w
stu gramach masła jest aż 82,5 g tłuszczy, tymczasem w margarynie tylko 0,5 g.

Jak wykazują badania, nasz organizm może syntetyzować wszystkie nasycone
kwasy tłuszczowe, natomiast tylko niektóre kwasy nienasycone. Nienasycone
kwasy tłuszczowe - NNKT - są niezbędnym składnikiem naszych komórek. Ich
przydatności dla organizmu wykazał dr J. R. Vane w swych pracach naukowych na
temat wpływu nienasyconych kwasów tłuszczowych na zdrowie człowieka, za które
w r. 1986 otrzymał nagrodę Nobla. NNKT występuje głównie w roślinach
oleistych i produkowanych z nich olejach roślinnych. Zapotrzebowanie
dorosłego człowieka na NNKT wynosi ok.12 g dobowej racji pokarmowej, czyli
dziennie jedną łyżkę stołową.
Teoretycznie kwasów nienasyconych NNKT nożna doszukać się w margarynach
pochodnych w dalszym procesie technologicznym olejów roślinnych, ale tylko
teoretycznie. Tak cenne właściwości kwasów nienasyconych są zachowane tylko w
tłuszczach pozyskiwanych przez wyciskanie mechaniczne z nasion czy roślin
oleistych. Na skalę przemysłową jest to proces zbyt kosztowny, dlatego
bardziej popularną technologią jest tłoczenie oleju w wysokiej temperaturze i
pod takim samym ciśnieniem, dodatkowo przez chemiczną ekstrakcję
rozpuszczalnikami. W ten sposób olej roślinny traci najcenniejsze składniki -
surowce takie, jak: białka, śluzy czy barwniki. Dodatkowo, celem uchronienia
oleju przed zjełczeniem, poddaje się go rafinacji pozbawiając szkodliwych
substancji ekstrakcji, co nie jest bez znaczenia dla pozostałych cennych
składników, jak: witaminy tłuszczowe, NNKT i witamina E, która w 73% zostaje
usunięta.

Margaryna - to nic innego, jak utwardzony olej roślinny. Utwardzanie to
odbywa się również w sposób syntetyczny. W procesie utwardzania margaryny do
produktu dostaje się nikiel, który z kolei zamienia kwasy tłuszczowe na ich
transizomery, co, jak twierdzą naukowcy z amerykańskiego Uniwersytetu
Harvarda, przyczynia się - podobnie jak cholesterol w maśle - do zmian
miażdżycowych i zmniejszenia naczyń krwionośnych.

Tak wychudzona z korzystnych substancji margaryna daleko odbiega od cech
naturalnego oleju roślinnego. Tutaj masło, pomimo zawierania niewskazanych
kwasów nasyconych, ma zdecydowaną przewagę - kwasy te bowiem posiadają
zdolności rozpuszczania zawartych w pożywieniu witamin A, D i K. To dlatego
lekarze-żywieniowcy zalecają spożywanie masła, ale również w ograniczonych
ilościach.

W handlu coraz częściej spotykamy margaryny zawierające pewne witaminy, jak
bywa to uwzględnione na opakowaniu, lecz jest to również efekt sztucznego
witaminizowania produktu. Producenci margaryn idą cios za ciosem: celem
częściowego wyeliminowania niklu przechodzącego podczas utwardzania do
produktu - wprowadza się technologię wytwarzania margaryn o niskim stopniu
utwardzenia. Margaryny takie do handlu trafiają w postaci rzadkiego tłuszczu
w tubie.

Mimo, wydawałoby się, tak mało korzystnych cech margaryny, nadal następuje -
na jej rzecz - stały spadek sprzedaży masła. W roku 1993 sprzedaż masła
wynosiła 137 tys. ton, w 1994 r. już 114 tys. ton, gdzie sprzedaż margaryny w
tych latach wzrosła o 21 tys. ton. W 1994 r. wynosiła ona 322 tys. ton (dane
R.S. GUS'95). Ta niezwykła w ostatnich latach popularność margaryny jest
zapewne zasługą intensywnie przeprowadzanych kampanii promocyjno-reklamowych.
W 1995 r. na reklamę margaryn wydano więcej pieniędzy niż na reklamę proszków
do prania, blisko 57 milionów złotych. Jak z tego wynika, reklama w Polsce
odnosi niebywały skutek. Dopiero niedawno polskie mleczarnie zawiązały się w
Krajowe Porozumienie Spółdzielni Mleczarskich, którego celem ma być odbudowa
wizerunku masła i prowadzenie kampanii mającej na celu wzrost jego spożycia.

Jesteśmy świadkami nowej, rynkowej przepychanki, której wynik z góry trudny
jest do przewidzenia. A klient? No cóż - zobaczymy, kto go zdobędzie.
Tłuszcze bowiem w naszym zapleczu kuchennym są i będą nam nadal niezbędne.

Jarek Janiak

COŚ NA TEMAT CHROMU

To znalazlam w sieci:

"Chrom jest ważnym składnikiem odżywczym, niezbędnym dla prawidłowego
przebiegu procesów kontrolujących poziom cukru we krwi. Chrom uczestniczy w
metabolizmie glukozy i węglowodanów, a także w produkcji insuliny. Chrom
zwiększa magazynowanie glukozy w mię niach wspomagając syntezę glikogenu.
Optymalny poziom chromu we krwi zmniejsza stężenie insuliny niezbędnej do
prawidłowego przebiegu procesów energetycznych. Chrom przeciwdziała również
powstawaniu otyło ci gdyż ogranicza odkładanie tłuszczów. Zalecana dawka
dobowa chromu wynosi od 50 do 200 mcg,  Zapotrzebowanie na chrom ro nie przy
dużych wysiłkach fizycznych i diecie wysokocukrowej z powodu zwiększonego
wydalania chromu z moczem. Naukowcy dowiedli, że niedobór chromu występuje
niemal u każdego człowieka. Rafinowanie i obróbka termiczna żywno ci, masowe
stosowanie półproduktów powodują, że podaż tego pierwiastka w diecie jest
mniejsza od zalecanej i wynosi zaledwie 30 - 40 mcg dziennie.
Wyniki ostatnich badań wskazują, że optymalna podaż chromu jest nieodzownym
elementem planowanej, stopniowej redukcji masy ciała warunkującym
podtrzymanie efektu odchudzania. Stosując suplementację chromu w leczeniu
otyło ci, stwierdzono, że  u osób z nadwagą , chrom zwiększa utlenianie
tłuszczów i termogenezę, a także zmniejsza często ć i nasilenie  ataków
głodu . W grupie pacjentów z czynno ciową lub objawową hipoglikemią,
suplementacja chromu-GTF (125 mcg na dobę) spowodowała subiektywną poprawę w
zakresie objawów. Ponadto, uległ zmianie przebieg krzywej odpowiedzi na
obciążenie glukozą   obserwowano mniejsze wahania glikemii, a w
szczególno ci mniejsze spadki poziomu glukozy.
Suplementacja chromu może mieć także duże znaczenie u chorych na cukrzycę.
Wyniki wielu badań wskazują, że stosowanie chromu ułatwia kontrolę
metaboliczną w przebiegu cukrzycy insulinoniezależnej (typu II). Chrom
zwiększa wrażliwo ć na insulinę, działając na poziomie receptora dla tego
hormonu. W wielu badaniach, suplementację chromu stosowano z powodzeniem w
celu obniżenia poziomu całkowitego cholesterolu we krwi lub (zwłaszcza) z
my lą o poprawie stosunku pomiędzy szkodliwym cholesterolem-LDL a korzystnym
dla zdrowia cholesterolem-HDL.
Najlepszą formą suplementacji jest chrom organiczny w postaci GTF w
połączeniu z włóknami ro linnymi (FibercromeĹ˝ VitalasĹ˝, Szwecja). Włókna
ro linne zwiększają działanie i biodostępno ć chromu oraz pozwalają na
skuteczniejsze  zmniejszenie uczucia głodu. Wykazano, że chrom i włókna
wpływają na wrażliwo ć na insulinę u osób chorych na cukrzycę. Eksperci
sądzą, że włókna (podobnie jak chrom) odgrywają pomocniczą rolę w regulacji
poziomu cukru we krwi. Włókna wywierają korzystny wpływ na poposiłkowe
stężenie glukozy we krwi poprzez hamowanie jej wchłaniania w jelicie
cienkim. Włókna poprawiają kontrolę glikemii i zmniejszają często ć epizodów
hipoglikemii.
Zastosowanie: preparat zalecany jest dla osób, u których występuje
zwiększony apetyt (szczególnie na słodycze), spowodowany wahaniami poziomu
cukru we krwi, dla osób z nadwagą, dla rzucających palenie. Wspomagająco
terapię (pod kontrolą lekarza) w przypadku hipo- i hiperglikemii oraz
cukrzycy typu II. Zalecana przez producenta dawka 100-150 mcg chromu
dziennie jest  dawką minimalną konieczną do  uzyskania zamierzonych efektów
suplementacji. Rozłożenie dawki na dwie lub trzy porcje, dodatkowo ułatwia
absorpcje chromu. "

http://www.betuland.com.pl/Fibercrome%20artykul.htm
autor: mgr Jarosław A. Węgorzewski

Prawdy i mity


Cytat:oto Prognoza PiotraD
wrzesien  ok +1
pazdziernik ok +1
listopad -0,5 - +0,5
grudzien +1,0 - +1,5



w sumie sie sprawdzilo, mysle ze PiotrD jest chyba najbardzej obiektywy w
meteo-prognozujacych

Poza tym nie da ukryc ze tegoroczna zima jest ciepla, szczegolnie cieplo
odczuwa sie na D. Slasku, z czego prywatnie bardzo sie ciesze. Jelsi
szukasz zimy, mysle ze ja w wysokich partiach gor oraz na Suwalszczyznie
odnajdziesz i Podlasiu.

Cytat:Pan Juliusz ripostowal PiotrowiD jaki on wielki meteorolog i jak jego
prognozy sie sprawdzaja



?

Cytat:Przyszedl cieply styczen i luty, odrazu zwiekszyla sie liczba
przeziebien.



Jak co roku, jest sobie wirus jakis grypowy, idzie zdrowy czlowiek do np.
maretu na zakupy, ktos na niego kichnie i sie choruje, ludzie sie sami
zarazaja. Widocznie nie pija aktimela :) Osobiscie ja zadnej grypy nie
przechodzilem, mialem tylko katar raz, zarazilem sie od zony, bo kichala
wszem i wobec, ale to bylo w listopadzie 2007 wtedy kiedy nastaly mrozy i
spadl snieg ma kilka dni.

Cytat:(Ze ciepla
zima nie wplywa za stopien zachorowan na grype.)



w styczniu 2003 jak byla fala mrozow, to pamietam jak ludzie wtedy
chorowali na potege... czestymi przypadkami byly odmrozenia.

Cytat:Kazdy doktor powie ze wilgosc i cieplo zima sprzyja rozwojowi wirusow.



Dr Alban chyba... "Its my life...", ze wilgoc i cieplo w tropikalnej
dzungli faktycznie moze byc powodem malarii, ktora roznosza komary.

Cytat:Np u mnie w pracy co druga osoba jest chora.



Bo nie pije aktimela! Dlatego, kazdy doktor (habilitowany) Ci to powie!

Cytat:To jest obludne klamstwo ze taka pogoda nie ma wplywu na nasze zdrowie...



Ba, oczywscie ze tak, niektorzy maja tez cieplo i wilgotno w domu, co jet
powodem roznoszenia sie grzybow, ktore czasem rosna na scianach...
starsznie szkodliwe,dlatego czesto trzeba wietrzyc mieszkanie...

Cytat:Co zaoszczedzimy na ogrzewaniu bedziemy musieli wydac na leki, niestety...



??? ja nie mialem przjemnosci, zreszta jak mie os bierze zawsze stosuje
domowa apteke - swojska nalewke :)

Cytat:Trzeba pamietac ze to co teraz zakwinie napewno zmarznie przy
nastepnym ataku chlodow (nawet krotkie mrozy moga przemrozic
kwiatostany) Nie zebym sie cieszyl ale radosc z tego ze jest teraz
wiosna uwazam za nie rozsadne.. Kazda pora roku ma swoje prawa...



Ty nie masz na to wplywu, tak uksztaltowana jest przyroda, a jak to mowia w
przyrodzie nic nie ginie... generalnie podsumowujac poprzednie epoki
historyczne, to np. na D. Slasku wogole nigdys nie bylo zim... nawet
sniezek nie padal, ni maly platek... rosly za to zdrowe lasy debowo-bukowe,
bylo to 4500-3500 p.n.e. i pozniej we wczesnym sredniowieczu, natomiast w
okresie 2500 - 2000 p.n.e. ziemie te pokrywaly bezlesne stepy, suche na
styl azjatycki